Trendy w pielęgnacji i stylizacji włosów na 2020. Tak łatwo jeszcze nie było!
Adobe Stock

Trendy w pielęgnacji i stylizacji włosów na 2020. Tak łatwo jeszcze nie było!

Bierzemy je pod włos i sprawdzamy jakie cięcie i odcień lansują styliści, na czym polega innowacja w myciu głowy i jak rozpoznać ekokosmetyki.
Aleksandra Szajewska
30.03.2020

Pochwała prostoty. Tak w skrócie można opisać tendencje w pielęgnacji i stylizacji włosów w tym roku. I całe szczęście, bo nasz świat już i tak mocno się skomplikował więc chociaż w tej kwestii możemy sobie sprawę ułatwić. Co zatem proponują nam styliści fryzur i eksperci od zdrowia włosów? Przede wszystkim nowe sposoby oczyszczania skóry głowy (piling do włosów zamiast szamponu), ekokosmetyki do pielęgnacji o krótkich i jak najbardziej naturalnych składach.

W koloryzacji słowiański blond (tak, tak nasz mysi blond jest teraz supermodny, więc dbajmy o niego produktami chroniącymi kolor!) i wreszcie fryzurę z podstawówki – long boba, czyli proste włosy sięgające ramion, do której wykonania wystarczy sól morska lub pianka. Tak jak myśleliśmy, nasi jurorzy w konkursie Najlepsze dla Urody są doskonale zorientowani w trendach, bo właśnie na takie, proste i skuteczne kosmetyki głosowali.

Nie myj włosów! Tylko skórę głowy

mycie włosów
Adobe Stock

Właściwie to powinno być dla nas oczywiste. Piękne włosy są zasługą zdrowej skóry głowy, a więc to o nią powinniśmy dbać. Dlatego zamiast całej gamy kosmetyków do pielęgnacji włosów, przynajmniej co 2-3 mycia warto stosować piling, który nie tylko usuwa sebum i zanieczyszczenia (na włosach też osiada pył i kurz), ale również pozostałości kosmetyków do stylizacji. Pozwólmy skórze głowy odetchnąć. Najnowsze pilingi zastępują szampony, odżywki i maski, ponieważ nie tylko dokładnie myją skórę głowy, ale również przywracają włosom naturalny połysk, a te, w których cząsteczką złuszczającą jest sól morska, dodatkowo unoszą włosy u nasady dodając im objętości. Niezła oszczędność czasu, prawda? Jest tylko jedno ale – mycia włosów pilingiem trzeba się nauczyć. Produkt nakładamy na głowę w czterech partiach (czubek, skronie, tył), masujemy skórę i w trakcie mycia przynajmniej 3-4 razy moczymy włosy, by wytworzyć pianę i sprawić, że drobinki pilingujące całkowicie się rozpuszcza. Na koniec piling należy dokładnie spłukać. 

pilingi do włosów
mat. pras.
Piling Dixidox de luxe peeling, DSD, 155 zł; piling Scrub Apaisant, Kérastase, 169 zł 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Twoje włosy są eko!

ekokosmetyki
Adobe Stock
Przez lata byliśmy przyzwyczajeni do kosmetyków do włosów z wyszukanymi składnikami, technologią rodem z filmów science fiction i instrukcją obsługi długą jak ta od pralki, ale prawda jest taka, że nasze włosy w głębi cebulki są eko. Najbardziej lubią składniki pochodzenia naturalnego, czyli naszą swojską czarną rzepę, aloes czy masło shea. Skąd wiadomo, że kosmetyk jest naprawdę eko, a nie tylko taką obietnicę składa na opakowaniu? Przede wszystkim należy wycisnąć go na otwartą dłoń i obejrzeć – jeżeli szampon jest perłoworóżowy albo zawiera mieniące się drobinki, to sprawa jest chyba jasna, że w 100% naturalny być nie może. Po drugie zawsze sprawdzamy INCI (listę składników zawartych w kosmetyku), jeżeli jest bardzo długa, to jest to dla nas informacją, że prawdopodobnie produkt zawiera dużo substancje syntetycznych. Im prostszy skład, tym bardziej ekoformuła.

W przypadku szamponu sprawdzamy, czy nie zawiera silnych detergentów takich jak SLS (sól sodowa siarczanu alkoholu laurylowego) i jej pochodnych SLES, ALS lub MLS. Zwracamy też uwagę czy kosmetyk nie ma w składzie siarczanów, parabenów, silikonów i substancji zapachowych bazujących na alkoholu. Warto porzucić je na rzecz ekstraktów i olejów roślinnych, wód kwiatowych i naturalnych olejków eterycznych.

kosmetyki naturalne
mat. pras.

Szampon do włosów suchych BeBIO, 20 zł, szampon P.U.R.E Londa Professional 27 zł, olejek do włosów Source Essentielle Radiance Oil, L'Oréal, 92 zł

Nazywam się blond, ciemny blond

ciemny blond
Adobe Stock

Chociaż odcieni blondu jest tyle, co filmów o agencie 007 (już chyba nikt ich nie liczy?), a w mediach społecznościowych wciąż królują hasztagi #strawberryblonde i #icyblond (truskawkowy blond i mroźny blond á la Elsa z „Krainy Lodu”), to na szczęście koloryści zachęcają nas do powrotu do natury, lansując słowiański blond. Czyli nasz polski ciemny blond zwany również mysim, ponieważ jego odcień wpada w szare, a nie żółtawe tony.

Wbrew pozorom, taki kolor odmładza bardziej niż super jasny blond, jest łaskawszy dla niedoskonałości cery i nie tak trudny do uzyskania, a następnie pielęgnowania – nie wypłukuje się na żółto i nie rudzieje. Jest szlachetny i elegancki. Ale – najlepiej prezentuje się na włosach długich i półdługich. Krótkie fryzury wolą bardziej zdecydowane kolory. Bez względu na to, czy to twój naturalny odcień, czy koloryzujesz włosy, w przypadku blondu zawsze warto jest używać produktów dedykowanych do tego koloru włosów.

Z natury włosy blond są najdelikatniejsze, najcieńsze i najbardziej podatne na działanie promieni słonecznych, co z jednej strony jest dobrą wiadomością – u blondynek najładniej widać tzw. wakacyjne pasemka, z drugiej strony promieniowanie UV najszybciej przenika do wnętrza włosa, uszkadzając go. Warto zwrócić uwagę czy wybrane przez nas kosmetyki do włosów blond zawierają filtry przeciwsłoneczne.

kosmetyki do blondu
mat. pras.
Szampon Okara Blond, Rene Furterer, 60 zł; zestaw kosmetyków do pielęgnacji Platinium Blonde, Paul Mitchell, 250 zł; odżywka rozjaśniająca Klorane, 38 zł

Powrót do szkoły

long bob
Adobe Stock

Tak obcięte włosy często nosiłyśmy na prośbę naszych mam, w duchu marząc o lokach do pasa jak u lalki Barbie. Long bob, bo o nim tu mowa, to fryzura, w której włosy są dłuższe niż za ucho, ale maksymalnie sięgają ramion. Fenomenem tego cięcia jest jego uniwersalności. Pasuje prawie wszystkim kobietom bez względu na wiek i typ urody. Takie włosy świetnie wyglądają rozpuszczone, ale też nie są zbyt krótkie – jak w przypadku klasycznego boba – aby związać je w kucyk lub węzełek.

Long bob może być z grzywką lub bez, prosty albo lekko „połamany”. I właśnie w tej wersji jest teraz najmodniejszy. Taki efekt możemy uzyskać, prosząc fryzjera o wycieniowanie pasm, ale nawet włosy ścięte na równo można ułożyć w takie połamane fale. Najwygodniej będzie użyć do tego prostownicy. Bierzemy kilka zewnętrznych pasm i zawijamy je wokół prostownicy. Zaczynamy od wysokości ucha (tu powinno powstać pierwsze łamanie), kończymy 2-3 cm przed końcem. Druga opcja to stylizacja prosto z łóżka. Na noc zaplatamy dwa warkocze od wysokości ucha, ale nie ściągamy ich na końcu za mocno gumką. Rano rozplątujemy włosy i wgniatamy w nie trochę soli morskiej. Gotowe.

kosmetyki do stylizacji
mat. pras.
Spray do włosów Mess Maker, Matrix, 50 zł; modelujący spray do włosów, Nivea, 17 zł

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
odżywianie włosów
Adobe Stock

8 regenerujących masek, które odmienią twoje włosy!

Są suche i łamliwe, albo odwrotnie szybko się przetłuszczają i kręcą w niekontrolowany sposób? Jednym słowem twoje włosy potrzebują pomocy!
Tomek Kocewiak
02.05.2020

Wiesz, że włosy, tak jak my, nie lubią zmian pogody i potrzebują czasu, żeby przyzwyczaić się do nowych warunków? Zmęczone po zimie (i jeszcze niegotowe na lato) zasługują teraz na intensywną kurację wzmacniającą. Dlatego zadbaj o kondycję swoich włosów i zafunduj im odżywczą maskę. Przetestowaliśmy osiem nowoczesnych kosmetyków, które działają szybko, skutecznie, a przy tym nie obciążają nadmiernie włosów.  Tekst ukazał się w „Urodzie Życia” 3/2020

Czytaj dalej
Włosy zniszczone po lecie
Adobe Stock

Olejowanie włosów: te 9 olejków przywróci zdrowie włosom do ramion lub dłuższym

Słyszałaś o olejowaniu włosów? Olej rycynowy, kokosowy, z czarnuszki to najprostszy i najszybszy sposób, aby przywrócić włosom zdrowie i blask. Olejków możesz używać w formie kuracji lub – w mniejszym stężeniu – jako kosmetyku ułatwiającego stylizację.
Aleksandra Szajewska
01.07.2020

O olejowaniu włosów u nas zrobiło się głośno kilka lat temu za sprawą blogerek i influencerek, które pisały o jego niezwykłych właściwościach odżywczych, ale metoda ta jest stara jak świat, a przynajmniej od zawsze znana Hinduskom . Do stosowania olejków przekonują nas również fryzjerzy, którzy polecają je jako świetny sposób na  wzmocnienie zniszczonych i suchych włosów po lecie. Co to jest olejowanie włosów? W dużym uproszczeniu olejowanie to nakładania oleju naturalnego na włosy , pozostawianie go na minimum 30 minut (a najlepiej na całą noc), po czym zmycie przy użyciu szamponu. Rodzaj oleju i sposób jego aplikacji  dobieramy zawsze do indywidualnych potrzeb włosów, często po prostu metodą prób i błędów, czyli obserwując swoje włosy i ich reakcję na systematyczne nakładanie oleju (efekty tego zabiegu widoczne są z reguły po pewnym czasie).  Jak nakładamy olej na sucho i na mokro? Olej stosujemy  przynajmniej raz w tygodniu , a jeśli włosy myjemy często to nawet 2-3 razy w tygodniu. Druga zasada – olej najlepiej nakładać jest na suche włosy . Wcieramy go od nasady włosów, aż po same końce, lub jeśli boimy się efektu nadmiernego obciążenia, tylko na górę. W skórę głowy również możemy wmasować olejek, ale tu musimy uważać, jak skóra na niego zareaguje i czy włosy nie zaczną się przetłuszczać. Z pewnością  to właśnie  wcieranie olejku w cebulki  może przynieść im największe korzyści – wzmocni włosy, poprawi ich gęstość i zahamuje wypadanie . Naolejowane włosy rozczesujemy rzadkim grzebieniem i zaplatamy w warkocz lub zbieramy na szczycie głowy w luźny węzełek. Następnie owijamy głowę ręcznikiem albo folią termiczną, ponieważ olejki najlepiej...

Czytaj dalej
zimny blond, ice blonde
Adobe Stock

Lodowy blond kolor, który noszą Jennifer Lawrence i Lady Gaga! Sprawdź, czy to odcień dla ciebie

Jak uzyskać chłodny blond, komu pasuje taki odcień włosów i czy lepiej prezentuje się na falach, na prostych włosach czy wet looku, wyjaśnia nasz ekspert, fryzjer Adam Żolik.
Aleksandra Szajewska
30.07.2020

Przez całe lata kochałyśmy ciepłe blondy, słoneczne refleksy we włosach i złote loki. Teraz w trendach w koloryzacji włosów blond przyszło ochłodzenie. Najpopularniejsze odcienie to zimne, bardzo jasne, skandynawskie blondy . Na Instagramie znajdziesz je pod hasztagami #iceblondhair #iceblonde, #lodowyblond.  Aleksandra Szajewska: Zimny blond – jaki to właściwie jest odcień? Adam Żolik: Bardzo jasna, chłodna odmiana blondu, zbudowana z pigmentów fioletowych, niebieskich i zielonych, których proporcje względem siebie będą wpływały na bardziej perłowy, stalowy lub naturalny odcień. Jest to propozycja świeżego looku, idealnego na każdą porę roku, jednak nie dla każdego. Skąd taka popularność lodowego blondu? Instagram pełny jest hasztagów #iceblond albo #iceblondehair. Nabieramy coraz większej śmiałości, by sięgać po kolory, które są trudne do uzyskania. Tak samo jest z chłodnym blondem. Zwrot ku koloryzacji w stylu Nordic odzwierciadla się w stylizacjach modelek z pokazów mody, na których coraz częściej dostrzegamy bardzo jasne blondy. Trendy z wybiegów przenosimy do codziennego życia, chętnie dzieląc się efektami koloryzacji w Internecie. Czy w kolorze à la Elsa z „Krainy Lodu” każdy będzie wyglądał dobrze? Niestety nie. To odcień zarezerwowany dla karnacji o chłodnym typie kolorystycznym. Będzie on pasował do delikatnej cery, różowo-beżowej, naturalnie bladej. Włosy w tym kolorze dodadzą uroku chłodnej karnacji, podkreślając ją. Idealnie współgrają z oczami zielono-niebieskimi, niebieskimi, także szaroniebieskimi. Chętnie sięgamy po blond w tym odcieniu, ponieważ  dodaje nam świeżości.  Jak uzyskać taki kolor? Jaki powinien być nasz kolor „wyjściowy”, aby w ogóle była możliwa koloryzacja?...

Czytaj dalej
Włosy zniszczone po lecie
Adobe Stock

Jak wzmocnić zniszczone i suche włosy po lecie? Pomoże olejowanie włosów i peeling

Co najbardziej szkodzi włosom latem, jak odżywić zniszczone włosy i jak przedłużyć efekt słonecznych refleksów – radzi ekspertka Katarzyna Budzikowska-Kuraś.
Aleksandra Szajewska
30.06.2020

Kochamy nasze włosy w letnim wydaniu – rozjaśnione słońcem, lekko usztywnione od soli i połamane wiatrem po dniu spędzonym na plaży. Niestety, to co nam się podoba, niekoniecznie służy włosom. Na wakacjach nie dbamy o nie tak, jak powinnyśmy, a potem dziwimy się, że po powrocie są przesuszone, łamliwe i osłabione . O tym, jak o nie zadbać w tym trudnym okresie, rozmawiamy z  Katarzyną Budzikowską-Kuraś,  fryzjerką i ekspertką marki Davines. Aleksandra Szajewska: Czy musimy się pogodzić z tym, że po lecie nasze włosy będą zniszczone, matowe i suche? Katarzyna Budzikowska-Kuraś:  Wszystko zależy od tego, jak o nie dbamy w ciągu lata. O ile wiele z nas świadomie podchodzi do pielęgnacji ciała, o tyle w przypadku włosów zabezpieczanie ich przed negatywnymi czynnikami typowymi dla lata nie jest tak powszechne. Gdy nie zapewniamy im właściwej ochrony, stają się suche, łamliwe, pozbawione głębi koloru i połysku. Co ma na nie najbardziej negatywny wpływ? To, co negatywnie wpływa na włosy w okresie letnim, to przede wszystkim nadmierna ekspozycja słoneczna, słona woda w morzu, jak i basenie, oraz wysoka temperatura, a co się z tym wiąże – duża wilgotność powietrza. Co ważne, do pogorszenia ich kondycji przyczyniają się również uszkodzenia mechaniczne. Nieumiejętne upinanie koków i kucyków, które mają nam zapewnić komfort w upalny dzień, powoduje rozciągnięcie włosów, a to skutkuje uszkodzeniem ich struktury. Fryzjerzy często radzą, żeby po prostu podciąć zniszczone końcówki, ale może lepsza będzie kuracja odżywcza w salonie? Zależne jest to od tego, w jakim stopniu włosy są zniszczone. Na skutek działania negatywnych czynników ulegają osłabieniu – są matowe, tracą elastyczność. Aby przywrócić im witalność, wystarczy podjęcie...

Czytaj dalej