Przebarwienia na twarzy: są na nie sposoby! Zobacz, jakie kremy na przebarwienia i zabiegi poleca ekspertka
Adobe Stock

Przebarwienia na twarzy: są na nie sposoby! Zobacz, jakie kremy na przebarwienia i zabiegi poleca ekspertka

Mimo stosowania kremów z filtrem z wakacji wracamy z przebarwieniami, które z uroczymi piegami nie mają nic wspólnego. O tym, dlaczego na ich powstawanie wpływ ma promieniowanie UV i hormony oraz jak je usunąć m.in. dzięki kosmetykom z witaminą C, peelingom i zabiegom laserowym, rozmawiamy z dermatolożką, dr Aleksandrą Jagielską.
Aleksandra Szajewska
02.07.2020

Latem, nawet kiedy pamiętamy o ochronie słonecznej i wiemy, że kremy z filtrem to nie wszystko, często i tak po wakacjach zauważamy, że na naszej twarzy pojawiły się przebarwienia. Najpierw mamy nadzieję, że „same znikną”, po pewnym czasie zauważamy, że wciąż mają się świetnie, a z roku na rok przybywa ich coraz więcej. Aby nie dopuścić do ich powstanie, ważne jest by znać mechanizm ich powstawania i prawidłowo chronić skórę, ale też np. unikać niektórych leków, które mogą mieć właściwości światłouczulające lub nie stosować bezpośrednio przed ekspozycją słoneczną perfum z alkoholem.

A co zrobić, kiedy już przebarwienia się pojawią? Są na to trzy sposoby: kremy rozjaśniające – głównie z witaminą C, peelingi z kwasami i zabiegi laserowe. Ale po kolei.

Aleksandra Szajewska: Czy plamy pigmentacyjne i przebarwienia to ten sam rodzaj zmian?

dr Aleksandra Jagielska: Plamy pigmentacyjne to niekoniecznie to samo co przebarwienia. Plamą pigmentacyjną w dermatologii określamy grupę wykwitów skóry związana ze zmianami zabarwienia w obrębie danego fragmentu skóry, co wiąże się z odkładaniem barwnika w jej obrębie. Plamy pigmentacyjne to np. oprócz przebarwień, piegi, plamy soczewicowate czy plamy starcze.

Jak powstają przebarwienia?

Przebarwienie, czyli ciemniejsze plamy na skórze powstają, gdy nieprawidłowo działają melanocyty – komórki wytwarzające barwnik skóry melaninę. Czasem jest ich w niektórych miejscach za dużo, mogą być też nadmiernie aktywne np. przy ekspozycji na słońce, stanach zapalnych, uszkodzeniach skóry lub zaburzeniach hormonalnych w stosowaniu niektórych leków i produkować tego barwnika zbyt dużo.

Przebarwienia na twarzy zależą od fototypu skóry

Czy rodzimy się ze skłonnością do przebarwień? Czy bardziej narażone na nie są niektóre fototypy skóry?

Niektóre fototypy mogą być bardziej narażone na przebarwienia. U osób z bardzo jasnym fototypem pierwszym pod wpływem promieniowania słonecznego i upośledzonego mechanizmu wytwarzania melaniny może dochodzić do punktowego jej gromadzenia w miarę upływu lat i takie osoby mają np. liczne piegi i plamki rozsiane na skórze całego ciała. Natomiast u kobiet z ciemniejszą karnacją i ciemniejszymi tęczówkami łatwiej mogą pojawiać się przebarwienia pochodzenia hormonalnego jak chloasma czy melasma.

Dlaczego, jeżeli za pigmentację odpowiadają głównie zmiany hormonalne, to najwięcej plam pojawia się po ekspozycji słonecznej?

Pod wpływem promieniowania UV dochodzi do aktywacji nadmiernej produkcji melaniny, a zaburzenia hormonalne jeszcze bardziej w niektórych miejscach mogą nasilać ten proces i powodować nierównomierny rozkład barwnika. 

Krem z filtrem to podstawa

Jak można się przed nimi uchronić, czy fotoprotekcja, to wystarczające zabezpieczenie? 

Należy pamiętać o właściwej fotoprotekcji, o nakładaniu kremu z filtrem przed wyjściem z domu, o powtórzeniu jego aplikacji, gdy przebywamy dużo na świeżym powietrzu czy uprawiamy sport. Pamiętajmy też, że szyby w oknach czy samochodzie przepuszczają promieniowanie UVA, które penetruje w głąb skóry i jest emitowane przez cały rok, nawet w pochmurne dni. Trzeba też pamiętać, że niektóre leki czy suplementy diety oraz kosmetyki mogą zawierać substancje światłouczulające i nasilają przebarwienia.

Czy takie „pamiątki z wakacji” mogą cofnąć się same?

Przebarwienia, jeśli się pojawią, to rzadko cofają się same. Mogą zblednąć w okresie jesienno-zimowym i na wiosnę ponownie powrócić.

Witamina C, retinol i kwasy

Jak można rozjaśnić lub usunąć przebarwienia w domu? 

Należy stosować odpowiednio dobraną pielęgnację domową, dobrze sprawdza się stosowanie codziennie serum z vitaminą C o stężeniu minimum 10%, retinolu w okresie jesienno-zimowym czy kremów peelingujących z dodatkiem kwasu migdałowego, glikolowego czy kojowego.

Jakich składników poza wymienionym szukać jeszcze w kremach rozjaśniających?

W rozjaśnianiu przebarwień sprawdza się też arbutyna i morwa biała.

Zabiegi laserowe i peelingi

Jakie zabiegi w gabinetach są najbardziej skuteczne i kiedy można je wykonywać?

Zabiegi gabinetowe są najskuteczniejsze, jeśli chodzi o usuwanie przebarwień. Należą do nich specjalistyczne lasery, IPL-e, peelingi. Niektóre powinno się wykonywać w okresie jesienno-zimowym z odpowiednią pielęgnacją skóry w warunkach domowych i stosowaniem dobrej jakości kremów z filtrem. Wyjątkową skutecznością od lat cieszą się zabiegi Cosmelan czy Dermamelan, które wykonywane pod kontrolą lekarza mogą być przeprowadzone, oczywiście z zachowaniem odpowiednich reguł postępowania, w zasadzie przez cały rok, nawet w okresie letnim.

***

Dr Aleksandra Jagielska – dermatolożka, lekarka medycyny estetycznej, założycielka i właścicielka Kliniki STHETIC (www.sthetic.pl). Międzynarodowa wykładowczyni na światowych kongresach medycyny i dermatologii estetycznej, trenerka technik zabiegowych. Autorka licznych publikacji do prasy branżowej i kobiecej, ekspert programów TV.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Przebarwienia
Adobe Stock

7 superkosmetyków z witaminą C i A, które rozjaśnią przebarwienia na twarzy

Przebarwienia pojawiają się z wiekiem, pod wpływem promieniowania UV i zmian hormonalnych. Jak pozbyć się przebarwień? Najlepiej sprawdzą się kremy i esencje z witaminą C oraz witaminą A, czyli retinolem.
Aleksandra Szajewska
02.07.2020

Plamy pigmentacyjne dodają nam lat tak samo, jak zmarszczki, a walka z nimi jest równie trudna. Oczywiście najważniejsza jest profilaktyka , czyli stosowanie  kremów do twarzy i sztyftów z filtrami UV . Lekarze są zgodni, fotoprotekcję powinniśmy stosować nie tylko latem, kiedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze i kiedy najwięcej czasu spędzamy na zewnątrz, ale przez cały rok . Jeżeli nie jesteś przekonana do nakładania kremu ochronnego jako kolejne warstwy pielęgnacji, wybierz krem na dzień lub podkład z filtrem UV – najlepiej tym z faktorem wyższym niż SPF 25.  Koreańska pielęgnacja Krem z filtrem zmniejsza ryzyko, ale nie pomoże w 100 procentach. Niestety przebarwienia mogą się pojawić pomimo stosowania filtrów ochronnych, ponieważ za ich powstawanie odpowiada nie tylko promieniowanie UV , ale również zmiany hormonalne ,  stany zapalne toczące się w skórze, czy po prostu skłonności genetyczne . Do niedawna wszelkie nierówności kolorytu cery maskowałyśmy ciemniejszym podkładem, teraz (na szczęście!) patrząc na Azjatki, szczególnie Koreanki, zrozumiałyśmy, że zdrowo wyglądająca skóra to ta o jasnej, wyrównanie tonacji, promienna oraz pełna blasku i uczymy się od nich podstaw pielęgnacji rozjaśniającej.  Wiemy już ze skórę trzeba systematycznie złuszczać, nawadniać – najlepiej przy pomocy kosmetyków z kwasem hialuronowym i że raz na jakiś czas należy jej się superskuteczna maska w płachcie.  Witamina A, czyli retinol Sekretem większości produktów rozjaśniających są dwie witaminy – witamina C oraz  witaminy A w czystej postaci , czyli retinolu. Kosmetyki z ich zawartością można stosować nawet latem, pamiętając tylko, że witamina A nie jest fotostabilna, dlatego serum lub kremu z retinolem...

Czytaj dalej
Azjatycka pielęgnacja rozjaśniająca
Adobe Stock

Azjatycka pielęgnacja rozjaśniająca krok po kroku

Od Azjatek nauczyłyśmy się już stosować toniki z kwasami, kremy z filtrem UV na co dzień i maski w płachtach. Teraz przekonajmy się, że zdrowa i piękna skóra to ta rozjaśniona i lekko błyszcząca.
Aleksandra Szajewska
23.06.2020

Paradoks, że przy naszym tempie życia, kiedy każdy dzień przypomina wyścig: dom-dzieci-praca, coraz częściej zwracamy się w stronę filozofii Wschodu. I nie mam tu na myśli, tylko jogi i medytacji, ale również podpatrzone u Azjatek rytuały pielęgnacyjne. Chociaż w pełne wersji mogą składać się nawet z 10 kroków, znajdujemy czas na to, aby zadbać o naszą skórę, z troską. Wiemy, że to inwestycja w jej zdrowie, piękny wygląd i przedłużoną młodość.   Demakijaż i złuszczanie Wystarczyło kilka lat, żebyśmy przekonały się do wieloetapowego demakijażu (olejek, produkt na bazie wody), częstego złuszczania – pilingami lub tonikami z kwasami , stosowania 2-3 razy w tygodniu dużo skuteczniejszych od klasycznych masek płachtowych  oraz co najważniejsze – nakładania każdego dnia kremów z filtrami UV.  Teraz najtrudniejszy krok – same musimy się przekonać, że piękna i zdrowo wyglądająca skóra, to nie ta z ciężkim podkładem, matowa i ciemniejsza o dwa tony od naszego naturalnego kolorytu cery, ale jasna (a nawet rozbielona), pozbawiona niedoskonałości i przebarwień  i przede wszystkim pełna naturalnego zdrowego blasku, czyli tzw. healthy glow. Nawilżanie i rozjaśnianie Aby skóra była błyszcząca, jednolita, bez zmian pigmentacyjnych, cieni i zaczerwienień, musi przede wszystkim być idealnie nawodniona. Tu warto zwrócić uwagę na nowość na naszym rynku – hydratory w kroplach, które stosować można wielokrotnie w ciągu dnia (nawet na makijaż), po których twarz wygląda na lekko wilgotną, wręcz zroszoną, ale dzięki temu zdrową i odświeżoną. Poza tym piękny, rozjaśniona skóra powinna  odbijać światło – co jest są związane z jej prawidłowym napięciem i elastycznością (to również wynik właściwego...

Czytaj dalej
Włosy zniszczone po lecie
Adobe Stock

Jak wzmocnić zniszczone i suche włosy po lecie? Pomoże olejowanie włosów i peeling

Co najbardziej szkodzi włosom latem, jak odżywić zniszczone włosy i jak przedłużyć efekt słonecznych refleksów – radzi ekspertka Katarzyna Budzikowska-Kuraś.
Aleksandra Szajewska
30.06.2020

Kochamy nasze włosy w letnim wydaniu – rozjaśnione słońcem, lekko usztywnione od soli i połamane wiatrem po dniu spędzonym na plaży. Niestety, to co nam się podoba, niekoniecznie służy włosom. Na wakacjach nie dbamy o nie tak, jak powinnyśmy, a potem dziwimy się, że po powrocie są przesuszone, łamliwe i osłabione . O tym, jak o nie zadbać w tym trudnym okresie, rozmawiamy z  Katarzyną Budzikowską-Kuraś,  fryzjerką i ekspertką marki Davines. Aleksandra Szajewska: Czy musimy się pogodzić z tym, że po lecie nasze włosy będą zniszczone, matowe i suche? Katarzyna Budzikowska-Kuraś:  Wszystko zależy od tego, jak o nie dbamy w ciągu lata. O ile wiele z nas świadomie podchodzi do pielęgnacji ciała, o tyle w przypadku włosów zabezpieczanie ich przed negatywnymi czynnikami typowymi dla lata nie jest tak powszechne. Gdy nie zapewniamy im właściwej ochrony, stają się suche, łamliwe, pozbawione głębi koloru i połysku. Co ma na nie najbardziej negatywny wpływ? To, co negatywnie wpływa na włosy w okresie letnim, to przede wszystkim nadmierna ekspozycja słoneczna, słona woda w morzu, jak i basenie, oraz wysoka temperatura, a co się z tym wiąże – duża wilgotność powietrza. Co ważne, do pogorszenia ich kondycji przyczyniają się również uszkodzenia mechaniczne. Nieumiejętne upinanie koków i kucyków, które mają nam zapewnić komfort w upalny dzień, powoduje rozciągnięcie włosów, a to skutkuje uszkodzeniem ich struktury. Fryzjerzy często radzą, żeby po prostu podciąć zniszczone końcówki, ale może lepsza będzie kuracja odżywcza w salonie? Zależne jest to od tego, w jakim stopniu włosy są zniszczone. Na skutek działania negatywnych czynników ulegają osłabieniu – są matowe, tracą elastyczność. Aby przywrócić im witalność, wystarczy podjęcie...

Czytaj dalej