Polki lubią blond. Ale czy ten odcień naprawdę do nas pasuje?
Adobe Stock

Polki lubią blond. Ale czy ten odcień naprawdę do nas pasuje?

Ekspertka radzi jak koloryzować włosy, żeby wyglądać młodziej!
Tomek Kocewiak
26.03.2020

Dlaczego nie każda kobieta dobrze wygląda z włosami blond, jaka koloryzacja odejmuje lat i dodaje urody, wyjaśnia stylistka fryzur i kolorystka Ewa Zadrożna z salonu Hair Master.

Tomasz Kocewiak: Jaki odcień włosów odmładza?

Ewa Zadrożna: Taki, który pasuje do typu urody i jest jak najbardziej zbliżony do naturalnego odcienia włosów. Bardzo dobrze widać to u Francuzek, które rzadko decydują się na radykalne metamorfozy kolorystyczne i jeżeli chodzi o farbowanie włosów, są dość zachowawcze. Myślę, że między innymi w tym tkwi sekret ich młodego wyglądu, bo przez całe życie ukrywają to, że mają siwe włosy. Z moich obserwacji wynika, że lat często dodają skrajne kolory, które u młodej dziewczyny wyglądają interesująco, ale po czterdziestce często postarzają. Zbyt ciemne albo czarne włosy mocno wyostrzają rysy i dają wrażenie peruki, a bardzo jasne, zimne odcienie blond sprawiają, że twarz bez mocnego makijażu staje się płaska i pozbawiona wyrazu.

To dlaczego większość kobiet koło pięćdziesiątki rozjaśnia włosy?

Przede wszystkim wynika to z mylnego przekonania, że blondynki zawsze wyglądają młodziej. Poza tym klientki często decydują się na jasny, popielaty blond ze względów praktycznych – przy mocno rozjaśnionych włosach mniej widać siwy odrost, a to pozwala wydłużyć czas pomiędzy kolejnymi zabiegami koloryzacji w salonie.

To może warto przestać walczyć z siwymi włosami i po prostu przestać je farbować?

Oczywiście można i znam kobiety, którym siwizna bardzo pasuje, bo podkreśla ich wyjątkowy styl i charakter. Świetnie ostrzyżone, zupełnie białe włosy albo w odcieniu pieprzu z solą mogą wyglądać świetnie, ale nie oszukujmy się, na pewno nie odejmują lat. Moim zdaniem z podjęciem takiej decyzji warto poczekać przynajmniej do sześćdziesiątki. Poza tym, niezależnie od wieku, siwe włosy wymagają starannej pielęgnacji oraz ładnego strzyżenia – w przeciwnym razie mogą wyglądać niechlujnie.

Decyzja o niefarbowaniu włosów często wiąże się z modą na ekologiczny styl życia i unikaniem chemii w kosmetykach.

Doskonale to rozumiem, ale z moich obserwacji wynika, że kobiety, które właśnie z tego powodu przestały farbować włosy, po pewnym czasie radykalnie zmieniają zdanie, wracają do salonu i żądają zmiany na platynowy blond. Myślę, że dużo zdrowszą alternatywą dla mocnego rozjaśniania jest po prostu dobra, przestrzenna koloryzacja, dzięki której włosy będą wyglądały ładnie i zdrowo. Poza tym pamiętajmy, że nowoczesne farby coraz częściej mają działanie pielęgnacyjne, wypełniają włos pigmentem, a tym samym sprawiają, że staje się grubszy, gładszy i zdecydowanie bardziej lśniący.

Które kolory włosów najbardziej pasują do polskiego typu urody?

Wbrew pozorom naszą narodową specjalnością są szarości i brązy, a nie słowiański albo skandynawski blond. Najlepiej widać to w momencie, gdy klientka chce za wszelką cenę uzyskać kolor włosów kilkuletniej córki lub syna, którzy właśnie wrócili z wakacji nad morzem. Chłodny, bardzo jasny blond u małego dziecka, w zestawieniu z opaloną skórą i niebieskimi oczami, wygląda ślicznie, ale ten sam kolor u matki może sprawić, że twarz stanie się przezroczysta. Oczywiście nie chcę nikogo zniechęcać do rozjaśniania włosów, zwłaszcza że ich naturalny kolor rzadko bywa efektowny, ale jestem zdecydowaną zwolenniczką ich lekkiego pojaśniania z zachowaniem nieco ciemniejszego odrostu przy twarzy niż platynowego odcienia na całej długości. Na pewno, szczególnie po czterdziestce, warto unikać popielatej, ciemnej tonacji blond, która bywa lekko zielonkawa i przez to podkreśla wszystkie niedoskonałości twarzy, w tym przebarwienia i sińce pod oczami. Polki naprawdę bardzo ładnie wyglądają w cieplejszych odcieniach, dlatego w pewnym wieku upieranie się przy zimnych kolorach na pewno nie dodaje urody i w dodatku może postarzać.

Często przy zmianie koloru włosów kobiety decydują się na zmianę ich długości. Czy to dobry pomysł?

Jestem raczej ostrożna z metamorfozami, bo zazwyczaj więcej z nich szkody niż pożytku. Zwłaszcza że radykalne strzyżenie najczęściej kończy się zapuszczaniem włosów co, jak wiem z własnego doświadczenia, czasami może trwać do roku. Długość włosów czy dylematy związane z posiadaniem grzywki są oczywiście kwestią indywidualną, ale zawsze trzeba mierzyć siły na zamiary, bo długie, gęste włosy w pięknym kolorze na pewno zdobią kobietę, ale cienkie i rzadkie wymagają raczej dobrego, przestrzennego strzyżenia, które nada im odpowiednią formę i objętość.

Wywiad z Ewą Zadrożną ukazał się w „Urodzie Życia” 11/2019

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
otwarcie klapki, Birkenstock
materiały prasowe

Pracujesz z domu? Oto najlepsze buty dla Ciebie!

Kultowe Birkenstocki. Rozkosznie puchate kapcie. Eleganckie minimalistyczne klapki. Wszystkie są idealne podczas #homeoffice. Zasada jest jedna mają być wygodne i płaskie.
Zuzanna Szustakiewicz
20.03.2020

Od kilkunastu dni Ci, którzy mogą, pracują z domu. Ten przymusowy home office ma swoje wady, ale ma też kilka zalet. Jedną z nich jest to, że nie obowiązuje nas żaden dress code – przynajmniej od pasa w dół. To świetna okazja by z wysokich obcasów przerzucić się na coś płaskiego. A także by zabudowane modele zamienić na klapki i dać stopom odpocząć. Gdy sytuacja zostanie opanowana i wszystko wróci do normy,  buty te będą w sam raz do wiosennych, a także wakacyjnych stylizacji. W naszej galerii znalazły się popularne marki, ale przede wszystkim polskie bo, zwłaszcza teraz, warto wpierać lokalnych twórców.

Czytaj dalej
zimny blond, ice blonde
Adobe Stock

Lodowy blond kolor, który noszą Jennifer Lawrence i Lady Gaga! Sprawdź, czy to odcień dla ciebie

Jak uzyskać chłodny blond, komu pasuje taki odcień włosów i czy lepiej prezentuje się na falach, na prostych włosach czy wet looku, wyjaśnia nasz ekspert, fryzjer Adam Żolik.
Aleksandra Szajewska
30.07.2020

Przez całe lata kochałyśmy ciepłe blondy, słoneczne refleksy we włosach i złote loki. Teraz w trendach w koloryzacji włosów blond przyszło ochłodzenie. Najpopularniejsze odcienie to zimne, bardzo jasne, skandynawskie blondy . Na Instagramie znajdziesz je pod hasztagami #iceblondhair #iceblonde, #lodowyblond.  Aleksandra Szajewska: Zimny blond – jaki to właściwie jest odcień? Adam Żolik: Bardzo jasna, chłodna odmiana blondu, zbudowana z pigmentów fioletowych, niebieskich i zielonych, których proporcje względem siebie będą wpływały na bardziej perłowy, stalowy lub naturalny odcień. Jest to propozycja świeżego looku, idealnego na każdą porę roku, jednak nie dla każdego. Skąd taka popularność lodowego blondu? Instagram pełny jest hasztagów #iceblond albo #iceblondehair. Nabieramy coraz większej śmiałości, by sięgać po kolory, które są trudne do uzyskania. Tak samo jest z chłodnym blondem. Zwrot ku koloryzacji w stylu Nordic odzwierciadla się w stylizacjach modelek z pokazów mody, na których coraz częściej dostrzegamy bardzo jasne blondy. Trendy z wybiegów przenosimy do codziennego życia, chętnie dzieląc się efektami koloryzacji w Internecie. Czy w kolorze à la Elsa z „Krainy Lodu” każdy będzie wyglądał dobrze? Niestety nie. To odcień zarezerwowany dla karnacji o chłodnym typie kolorystycznym. Będzie on pasował do delikatnej cery, różowo-beżowej, naturalnie bladej. Włosy w tym kolorze dodadzą uroku chłodnej karnacji, podkreślając ją. Idealnie współgrają z oczami zielono-niebieskimi, niebieskimi, także szaroniebieskimi. Chętnie sięgamy po blond w tym odcieniu, ponieważ  dodaje nam świeżości.  Jak uzyskać taki kolor? Jaki powinien być nasz kolor „wyjściowy”, aby w ogóle była możliwa koloryzacja?...

Czytaj dalej
Sombre
Adobe Stock

Sombre lepsze niż ombre! – ekspert wyjaśnia, na czym polega ten sposób rozjaśnienia włosów

Koloryzacja sombre daje efekt włosów rozjaśnionych „jak po słońcu”. Wygląda naturalnie, nie wymaga częstych wizyt u fryzjera i pasuje wszystkim kobietom, bez względu na wiek, typ urody, czy karnację. Jedyny warunek – włosy nie mogą być zbyt krótkie.
Aleksandra Szajewska
09.08.2020

Najpierw przyszła do nas moda na ombre, czyli tzw. koloryzację kalifornijską. Włosy ciemne u góry i mocno rozjaśniane od połowy długości nosiły Edyta Górniak, Agnieszka Woźniak-Starak, Małgorzata Rozenek-Majdan i wiele innych kobiet. Nie tylko gwiazd. Ale ombre to koloryzacja wymagająca: nie każda z nas wygląda w niej dobrze. Na szczęście pojawiła się jej młodsza siostra. Sombre jest naturalne, efektowne, „wyrozumiałe”. Dzięki takiej koloryzacji możemy uzyskać efekt, o którym chyba zawsze marzyłyśmy – nasze włosy wyglądają, jakby naturalnie rozjaśniło je słońce. Poza tym nie wymagają regularnego farbowania ani „robienia odrostów”. Co więcej, jeżeli taką koloryzację wykona doświadczony fryzjer, to odpowiednio rozjaśniając poszczególne partie włosów, będzie w stanie – w zależności od potrzeb – wyszczuplić twarz klientki, skrócić jej czoło lub odjąć lat. O faktach i mitach na temat koloryzacji sombre i ombre rozmawiamy z ekspertem, edukatorem marki L'Oréal Professionnel, Michałem Jachem. Aleksandra Szajewska: Skąd taka popularność koloryzacji sombre? Michał Jach:  Koloryzacja sombre daje dużo naturalniejszy efekt niż ombre, dlatego często doradzamy ją klientkom, które pierwszy raz w życiu decydują się na zmianę koloru włosów. Dzięki pozostawieniu ciemniejszych włosów na górze, a rozjaśnieniu jedynie pasm od pewnej długości nie jest to również koloryzacja abonamentowa – to znaczy nie wymaga comiesięcznej wizyty w salonie. Można mieć 2-3 miesiące względnego spokoju, bo odrosty nie będą widoczne. Chociaż warto, jest udać się do fryzjera po 6-8 tygodniach, aby odświeżyć efekt sombre. Ponieważ z blondów szybko wypłukują się chłodne tony i...

Czytaj dalej
trendy wiosna-lato 2020
Adobe Stock

Trendy w pielęgnacji i stylizacji włosów na 2020. Tak łatwo jeszcze nie było!

Bierzemy je pod włos i sprawdzamy jakie cięcie i odcień lansują styliści, na czym polega innowacja w myciu głowy i jak rozpoznać ekokosmetyki.
Aleksandra Szajewska
30.03.2020

Pochwała prostoty. Tak w skrócie można opisać tendencje w pielęgnacji i stylizacji włosów w tym roku. I całe szczęście, bo nasz świat już i tak mocno się skomplikował więc chociaż w tej kwestii możemy sobie sprawę ułatwić. Co zatem proponują nam styliści fryzur i eksperci od zdrowia włosów? Przede wszystkim nowe sposoby oczyszczania skóry głowy (piling do włosów zamiast szamponu), ekokosmetyki do pielęgnacji o krótkich i jak najbardziej naturalnych składach. W koloryzacji słowiański blond (tak, tak nasz mysi blond jest teraz supermodny, więc dbajmy o niego produktami chroniącymi kolor!) i wreszcie fryzurę z podstawówki – long boba, czyli proste włosy sięgające ramion, do której wykonania wystarczy sól morska lub pianka. Tak jak myśleliśmy, nasi jurorzy w konkursie Najlepsze dla Urody są doskonale zorientowani w trendach, bo właśnie na takie, proste i skuteczne kosmetyki głosowali. Nie myj włosów! Tylko skórę głowy Właściwie to powinno być dla nas oczywiste. Piękne włosy są zasługą zdrowej skóry głowy, a więc to o nią powinniśmy dbać. Dlatego zamiast całej gamy kosmetyków do pielęgnacji włosów, przynajmniej co 2-3 mycia warto stosować piling, który nie tylko usuwa sebum i zanieczyszczenia (na włosach też osiada pył i kurz), ale również pozostałości kosmetyków do stylizacji. Pozwólmy skórze głowy odetchnąć. Najnowsze pilingi zastępują szampony, odżywki i maski, ponieważ nie tylko dokładnie myją skórę głowy, ale również przywracają włosom naturalny połysk, a te, w których cząsteczką złuszczającą jest sól morska, dodatkowo unoszą włosy u nasady dodając im objętości. Niezła oszczędność czasu, prawda? Jest tylko jedno ale – mycia włosów pilingiem trzeba się...

Czytaj dalej