Perfumy najlepszym przyjacielem kobiety. Wybierz te naturalne
Pexels.com

Perfumy najlepszym przyjacielem kobiety. Wybierz te naturalne

Zapach odzwierciedla naszą osobowość. Jakie wybrać perfumy? Jak pachnieć zmysłowo i naturalnie?
Ania Chomczyk
23.12.2020

Zmysł węchu jest jednym ze sposobów poznawania świata. Nie bez powodu mawia się, że ktoś leży i pachnie. Do kogoś możemy czuć miętę, a ktoś inny nie będzie nam odpowiadał olifaktorycznie. Zapachem możemy czarować i uwodzić... 

Perfumy — są z nami od wieków

Najstarszym sposobem utrwalenia naturalnego zapachu była znana już w starożytnym Egipcie metoda enfleurage, czyli nasycanie pomady (na ogół z tłuszczu zwierzęcego) zapachem. Właśnie w ten sposób pracował Jean Baptiste z „Pachnidła”. Obecnie wielkie koncerny kosmetyczno-perfumiarskie nie mają już zbyt wiele wspólnego z drobnymi, paryskimi laboratoriami, gdzie łączono ekstrakty świeżych kwiatów, owoców i roślin. Zapachy są w większości pozyskiwane syntetycznie, co oznacza, że z kwietną łąką mają naprawdę niewiele wspólnego.  

Starożytni Grecy uważali, że perfumy stosowała sama Afrodyta, Rzymianie perfumowali nawet amfiteatry, aby sobie umilic oglądanie igrzysk. Jednak to Arabowie jako pierwsi dokonali destylacji alkoholowej perfum. Niewiele osób wie, że gdy chrześcijaństwo we wczesnych wiekach zdominowało Europę – perfum oficjalnie zakazano. Uznano, że prowadzą do grzechu. Piękne zapachy powróciły do nas dopiero w czasach wypraw krzyżowych... 

Wysmakowana buteleczka, w gustownym pudełku z drogerii może być piękną ulotną iluzją. Podobnie jak popularne kosmetyki — popularne perfumy zawierają wysoce toksyczne składniki ropopochodne, aceton, na bazie węgla oraz liczne substancje rakotwórcze, mające związek z negatywnymi zmianami hormonalnymi, alergiami oraz zaburzeniami systemu rozrodczego. Nosząc na sobie cały dzień taki zapach — poza piękną wonią, my oraz nasze otoczenie wdycha całą tablicę Mendelejewa!

Czytaj także: Palo Santo – kadzidła z Peru, które leczą duszę

Perfumy, czyli olejki eteryczne 

Najprostszą formą naturalnych perfum jest po prostu olejek eteryczny. Zwróć uwagę, czy jest nierozcieńczony oraz czy jego skład jest całkowicie czysty. Olejek dobrej jakości będzie stosunkowo trwały. Nanieś odrobinę za uszami, na nadgarstkach i dekolcie. Odpowiednio dobrany zapach będzie miał również właściwości aromaterapeutyczne. Lawenda łagodnie uspokoi, rozmaryn lub ylang-ylang podkręcą nam libido, a słodka mandarynka wzbudzi przyjaźń wszystkich! Olejkami możemy oddziaływać nie tylko na nasze samopoczucie, ale również zdrowie. Olejkiem z drzewa różanego możemy łagodzić bóle głowy i migreny, cedrowym leczyć i łagodzić schorzenia dróg oddechowych, a grejpfrutowy pobudzi apetyt. Paczuli pomoże odstraszyć nieproszone owady. Uwaga: w czasie ciąży oraz laktacji używaj olejków z umiarem. Zrezygnuj z nich podczas kąpieli słonecznych. 

Dawniej perfumiarstwo było sztuką. To, co pozostało z dawnej tradycji to podział na nutę głowy, serca i bazy. Na szczęście na rynku pojawia się coraz więcej produktów wolnych od syntetycznej chemii i zwracają się w stronę dawnych metod produkcji. Dziś perfumy raczej nie zawierają składników pochodzenia zwierzęcego, stronią od podwójnych opakowań: skupując składniki od lokalnych drobnych producentów lub hodując je w swoim ogrodzie... Idealne perfumy są produkowane w niewielkich partiach, zawierają ekstrakty roślinne,  destylowane esencje kwiatowe oraz olejki eteryczne. W ten sposób wąchamy prawdziwe kwiaty, zamiast chemicznego koktajlu.

Czytaj także: Sposób na przeziębienie: rozgrzewające olejki roślinne

Popularne składniki perfum pochodzenia zwierzęcego:

  • ambra — wynik niestrawności wieloryba, a mniej dyplomatycznie: jego wymioty. Lżejsza od wody, dryfuje sobie swobodnie po powierzchni, skąd można ją zbierać. Im starsza, tym lepsza. 
  • kastoreum — substancja pochodząca z napletka bobra.
  • piżmo — wydzielina gruczołu okołoodbytniczego m.in. jelenia piżmowca lub szczura piżmowego. Jeszcze niedawno wiązało się z odebraniem życia biednemu zwierzęciu. Obecnie gruczoły są usuwane operacyjnie, a czasem zwierze „gubi” je samo. Piżmo jest bardzo drogie z tego powodu wytwarzane również syntetycznie. 

Czytaj też: Pielęgnacja przyszłości już jest w zasięgu ręki!

Jak zrobić własne perfumy?

Dając sobie czas i przestrzeń na stworzenie naszego własnego niepowtarzalnego zapachu, eksperymenty z kwiatami i olejkami eterycznymi, możemy stworzyć nasz osobisty, niepowtarzalny zapach. Domowe perfumy mogą być także świetnym pomysłem na prezent. Udanej zabawy! 

Opcja perfum nr 1, wersja slow:

Komponowanie własnych perfum może stać się naszym osobistym rytuałem oraz fascynującym eksperymentem! Pamiętaj, że każde perfumy posiadają trzy twarze. Wizytówka każdego zapachu to nuta głowy, którą wyczuwamy od razu po aplikacji perfum na skórę. Następnie perfumy odsłonią przed nami nutę serca, motyw przewodni danego zapachu. Najdłużej zostanie z nami nuta bazowa, czyli prawdziwe sedno zapachu.  

Do skomponowania własnych perfum będziesz potrzebowała przynajmniej trzech olejków. 

Wykonanie: 

  • Baza: woda + spirytus w proporcji 1:4 (tj. 20 proc. wody + 80 proc. spirytusu).

  • Olejki eteryczne (wedle uznania) powinny stanowić ok. 20 proc. bazy

Łączenie olejków: 

Olejki nuty głowy to: świeże i ulotne limonka, trawa cytrynowa, werbena, mięta, cytrusy, inne zapachy owocowe.

Olejki nuty serca: ten aromat zdominuje twoje perfumy – wybierz go mądrze: konwalia, róża, jaśmin, drzewo różane, ylang ylang, bez, lotos, neroli, rozmaryn, goździki.

Olejki nuty bazowej: zapachy drewna – drzewo sandałowe, wetiwer, paczuli; zapachy balsamiczne np. mirra i kadzidło; poza tym wanilia, miód i kawa.

Proporcje nut zapachowych w perfumach: 

Nuta głowy 30 proc. Nuta serca 30 proc. Nuta bazowa 40 proc.

Miksturę olejków wymieszaj z bazą i zakonserwuj odrobiną olejku różanego lub sandałowego (jeżeli nie użyłaś ich już wcześniej), przelej do buteleczki z ciemnego szkła i odstaw w temperaturze pokojowej na około 2 tygodnie, aby zapach się „ułożył”. Następnie perfumy należy chłodzić w lodówce w temperaturze ok. 0° C przez ok. 24-48 godzin. Gotowy zapach trzymamy w temperaturze pokojowej – a wedle uznania można przelać je do pojemnika z rozpylaczem, a ten fantazyjnie ozdobić farbkami i nadać mu własną nazwę. Ja nazwałam swoje Perfumy Baby Jagi (mocne, korzenne, na bazie paczuli) oraz Kerala (lżejsze, dzienne z jaśminem). Kreatywność nie zna granic! 

Czytaj też: Jak zrobić kosmetyki w domu? Przepis na krem do twarzy, ciała, rąk

Opcja perfum nr 2, wersja superslow:

Potrzebujemy:

  • Masło shea lub olej kokosowy (koniecznie rafinowane – muszą być bezwonne, inaczej zapach przytłumi zapach perfum).

  • Płaskie naczynie.

  • Dużo świeżych, mocno pachnących kwiatów wedle uznania (najlepiej zrywać je po zmroku, ponieważ wtedy pachną najmocniej. Ważne, aby były suche i bez pręcików – inaczej pojawi się pleśń). 

Wykonanie: 

W płaskim naczyniu rozprowadź warstwę tłuszczu (ok. 5 mm) i po zastygnięciu trochę poprzecinaj ją widelcem, aby była chropowata i nierówna (dzięki temu wchłonie więcej zapachu). Na tej powierzchni ciasno umieść kwiaty główką/płatkiem do dołu i pozostaw na 1-2 doby, tak, aby tłuszcz wchłonął woń. Powtórz procedurę około 10-20 razy, delikatnie usuwając zwiędłe kwiaty, zeskrobując z nich tłuszcz i w ich miejsce umieszczając nowe (można używać kilka rodzajów kwiatów na przykład róży, jaśminu i konwalii). Gotową pomadę należny przechowywać w ciemnym opakowaniu w chłodnym miejscu. Trwałość: około 2 miesiące.

Czytaj też: Zrób sobie krem – o kosmetykach naturalnych, szczególnie tych robionych w domu rozmawiamy ze specjalistką

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Arnika: właściwości, zastosowanie
iStock

Arnika – właściwości, zastosowanie, przeciwwskazania

Arnika wygląda niepozornie, jednak ze względu na swoje właściwości ma szerokie zastosowanie w homeopatii i kosmetyce. Jak działa i kto może ją stosować?
Karolina Waruszewska
23.12.2020

Choć arnika to około 30 gatunków roślin, w Polsce rośnie tylko jeden – Arnica montana – arnika górska, która występuje w Sudetach i na Pojezierzu Mazurskim, niekiedy również w rejonach Bieszczad, Dolnego Śląska oraz w Górach Świętokrzyskich. Nazywamy ją także kupalnikiem, pięciornikiem górskim, pomornikiem lekarskim, anielskim zielem, wilczym zielem czy drzewojadem. Niegdyś przypisywano jej właściwości magiczne, dlatego dawniej była bardzo popularna wśród lekarzy i aptekarzy – do tego stopnia, że dziś jest już pod ochroną, a żeby wykorzystać jej wspaniałe lecznicze właściwości, trzeba ją na ten użytek specjalnie hodować.  Arnika – zastosowanie W zielarstwie stosowany jest zarówno korzeń, jak i łodyga oraz kwiat arniki. Każda z tych części rośliny zawiera mnóstwo pożytecznych substancji. Wśród nich znajdują się: olejki eteryczne, flawonoidy, cholina, garbniki, saponiny, inulina, śluzy, terpeny, kwasy organiczne – np. kawowy, tłuszcze, węglowodany, fitosterole i karotenoidy. Arnika znajduje zastosowanie w zielarstwie – medycynie niekonwencjonalnej, kosmetyce, hodowana bywa też niekiedy tylko dla ozdoby, ponieważ jej kwiaty przypominają małe słoneczniki. Występuje pod postacią maści, kremów, nalewek, wywaru, płukanki – z tych ostatnich przyrządza się często kompresy. Arnikę można znaleźć też pod postacią żelu, np. na bóle mięśni po intensywnym wysiłku fizycznym. Czytaj także: Jeśli nie kawa, to co? Wzmacniające napoje Agnieszki Maciąg Arnika – wskazania Środki na bazie arniki mają właściwości regeneracyjne (na rany), przeciwzapalne i przeciwbólowe, przeciwobrzękowe, usprawniające krążenie oraz przeciwzakrzepowe. Arnika – przeciwwskazania Arniki nie powinni stosować alergicy, a...

Czytaj dalej
Kosmetyki z retinolem
Adobe Stock

Kosmetyki z retinolem w odmładzaniu nie mają konkurencji!

Firmy kosmetyczne proponują nam coraz to bardziej wyszukane składniki aktywne, ale dermatolodzy są zgodni – to retinoidy dają najlepsze (i najszybsze!) efekty.
Tomek Kocewiak
15.05.2020

Na czym polega jego fenomen, dlaczego jest nazywany złotym standardem odmładzania i za co kochają go dermatolodzy, wyjaśnia  dr n. med. Ewa Chlebus z Kliniki dr Chlebus. Tomek Kocewiak: Co takiego wyjątkowego jest w retinolu? dr n. med. Ewa Chlebus:  To jedna z niewielu substancji o potwierdzonym naukowo odmładzającym działaniu na skórę. O retinoidach, czyli pochodnych witaminy A, wiemy praktycznie wszystko, bo w dermatologii stosujemy je w leczeniu skóry od lat 80. Współczesna wiedza pozwala na optymalne wykorzystanie ich potencjału, bo wiadomo, które z nich działają na konkretne receptory na wybranych komórkach, co daje nam pełną kontrolę nad ich działaniem. Tak naprawdę retinoidy są bezkonkurencyjne w odmładzaniu skóry, ale przede wszystkim wykorzystuje się je w leczeniu opornych przebarwień, zmian i blizn trądzikowych, a w małych stężeniach dają świetne efekty w remisji trądziku różowatego. Poza tym, co pokazały wyniki naszych badań opublikowane w prestiżowym magazynie „Journal of Dermatological Treatment”, połączenie retinoidów trzeciej generacji z kwasami AHA i BHA sprawdza się w leczeniu trądziku u dorosłych. Retinoidy to duża grupa związków chemicznych. Czy każdy z nich odmładza? W preparatach dostępnych bez recepty dozwolone są tylko: retinol, retinaldehyd oraz estry retinylu. Każdy z nich, żeby mógł zadziałać, musi być w skórze przekształcony w kwas retinowy, który jako jedyny ma zdolność oddziaływania na komórki skóry. Z tego powodu warunkiem skuteczności działania retinolu w kremie jest odpowiednia formulacja, która ochroni go przed rozpadem pod wpływem światła i tlenu, zanim zdąży przeniknąć przez naskórek. Kosmetyków z retinolem jest bardzo wiele, jak wybrać taki, który działa? Na...

Czytaj dalej
Wyszczuplanie, cellulit
Adobe Stock

Kosmetyki modelujące sylwetkę – do przetestowania bez ciśnienia

Wspieramy ruch Body Positivity i uważamy, że kobieta jest gotowa na plażę, kiedy ma ciało i jest na plaży. Co nie znaczy, że nie może o to ciało zadbać, jeśli tylko ma na to ochotę.
Aleksandra Szajewska
21.05.2020

Nie chcemy nikogo przekonywać, że przed wakacjami coś „musi”. Każda z nas wie, w jakim rozmiarze czuje się najlepiej i nie powinna się wstydzić ani tego, że nosi „XL”, ani tego, że wolałaby „M”. To kwestia indywidualna. Ale jeżeli tak, jak statystyczna Polka przytyłaś w trakcie kwarantanny 2 kg i wiesz, że lepiej czułaś się bez nich, to daj sobie do tego prawo. Ja jestem chuda od zawsze, ale cellulit mam (wciąż prowadzę śledztwo, czy jest ktoś, kto go nie ma) więc postanowiłam się smarować. W miarę możliwości regularnie. Postawmy sprawę jasno. To są kosmetyki wyszczuplające. Nie przynoszą rezultatów porównywalnych ze „skalpelem” Ewy Chodakowskiej albo postem dr Dąbrowskiej. Ale też nie o to chodzi. One mają nas wspomóc. Poprawić elastyczność i napięcie skóry, zmniejszyć widoczność cellulitu, pobudzić mikrocyrkulację, a w efekcie przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej.  Kosmetyki antycellulitowe – jak działają? Generalnie, preparaty modelujące sylwetkę dzielą się na dwie grupy: rozgrzewające i z efektem chłodzącym.  Podgrzanie tkanek ułatwia proces lipolizy, czyli rozpadu komórek tłuszczowych, a działanie chłodzące, zainspirowane zabiegami krioterapii – stymuluje mikrokrążenie i w efekcie pozwala usunąć z komórek zbędne produkty przemiany materii. Kosmetyki rozgrzewające zawierają przeważnie kapsaicynę z papryczek chilli, pieprz cayenne i oczywiście kofeinę. Kofeina z resztą znajduje się w składzie większości produktów antycellulitowych – znalezienie takiego bez niej, było dla mnie wyzwaniem (Floslek). Preparaty chłodzące natomiast zawierają robiące teraz karierę w kosmetologii algi: Laminaria digitata, algi czerwone, minialgi (i często po prostu mentol) oraz składniki drenujące takie jak borowiny , bluszcz, ekstrakt z...

Czytaj dalej
zimny blond, ice blonde
Adobe Stock

Fioletowy szampon, odżywka koloryzująca, suchy szampon – polecamy kosmetyki do włosów blond

Jasny, zimny blond à la Elsa z „Krainy Lodu” robi wielkie wrażenie, ale to nie jest łatwy kolor w utrzymaniu. Wymaga częstego farbowania, tonowania i specjalnej pielęgnacji. Jak dbać o chłodny blond?
Aleksandra Szajewska
23.07.2020

Odważny trend w koloryzacji włosów.  #iceblond , #iceblonde albo #iceblondehair  – pod takimi hasztagami znajdziesz ponad 250 tys. zdjęć użytkowniczek Instagrama, które zdecydowały się na ten zimny, wpadający w srebro, biel, a momentami nawet w błękit odcień lodowego blondu.  Lodowy blond prosto z salonu Jeżeli chcemy w bezpieczny dla naszych włosów i naszego zdrowia psychicznego (wiadomo, jak ważne są włosy dla kobiety – tu żartów nie ma!) sposób przejść od ciemnego blondu lub jasnego brązu do odcienia #iceblond powinnyśmy się zdecydować na profesjonalną koloryzację w salonie . W większości przypadków, aby udało się uzyskać tak jasny, zimny odcień, włosy należy najpierw odbarwić, czego zdecydowanie nie polecamy robić w domu. Raz na jakiś czas do eksperta warto się też udać, aby odświeżyć blond i przywrócić mu chłodny odcień dzięki spersonalizowanemu zabiegowi z boosterem tonującym . Taką usługę w swojej ofercie ma m.in. L'Oréal Professionnel.  Fioletowy szampon Również w domu dzięki wyspecjalizowanym kosmetykom możemy podkreślić zimny odcień blondu i zadbać o to, aby kolor nie płowiał, nie nabierał żółtych i miedzianych refleksów, a włosy jak najdłużej wyglądały jak prosto od fryzjera. Podstawą jest oczywiście odpowiednia pielęgnacja. Stosuj szampony i odżywki dedykowane włosom blond – ale tu ważna uwaga  – unikaj tych z rumiankiem, cytryną, miodem czy kurkumą, których celem jest wydobycie złotych refleksów. Wybieraj szampony i odżywki z fioletowymi i niebieskimi pigmentami , które nie tylko niwelują żółte tony , ale również pochłaniają promienie UV, dzięki czemu  włosy rozjaśnione lepiej odbijają światło i dzięki temu nie...

Czytaj dalej