Cera naczynkowa – jak o nią dbać, żeby zmniejszyć rumień?
Adobe Stock

Cera naczynkowa – jak o nią dbać, żeby zmniejszyć rumień?

Popękane naczynka nikomu nie dodają urody i nie są tylko problemem natury estetycznej, bo nieleczony rumień może doprowadzić do pojawienia się uciążliwego trądziku różowatego.
Tomek Kocewiak
20.04.2020

Jeżeli masz wrażliwą, jasną cerę, która trudno się opala i ma tendencję do zaróżowienia, to istnieje duże ryzyko, że przy niewłaściwej pielęgnacji skóry możesz w niedalekiej przyszłości zmagać się z objawami trądziku różowatego. Powodem do niepokoju powinno być widoczne zaczerwienienie skóry w środkowej części twarzy, głównie w okolicach nosa i na czole. Wprawdzie na początkowym etapie choroby rumień ma charakter napadowy, tzn. pojawia się po wypiciu alkoholu albo przy gwałtownej zmianie temperatury otoczenia, to kiedy twarz jest zaczerwieniona przez cały czas, warto skorzystać z porady dermatologa, który zdiagnozuje skórę i ewentualnie zaplanuje odpowiednie leczenie.

Przy skłonności do pękających naczynek, żeby zmniejszyć ryzyko pojawienia się utrwalonego rumienia, trzeba regularnie stosować kosmetyki, które zmniejszą zaczerwienienie i jednocześnie nie będą dodatkowo podrażniać nadwrażliwej i płytko unaczynionej skóry. Jej nadreaktywność jest najczęściej związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem bariery skórnej, dlatego większość kosmetyków polecanych do cery naczynkowej powinna zawierać składniki o działaniu nawilżającym i lekko natłuszczającym, które pozwolą zatrzymać wilgoć w naskórku i wzmocnić jego funkcje ochronne.

Z aptecznej półki

Tu znajdziesz polecane przez dermatologów preparaty, które zawierają przebadane składniki o silnym działaniu nawilżającym i łagodzącym oraz wzmacniającym naczynia krwionośne, w tym wyciąg z ruszczyka, który poprawia mikrokrążenie i obkurcza naczynka. Dodatkowo w dermokosmetykach przeznaczonych do cery naczynkowej możesz naleźć substancje o działaniu termoregulującym, które w momencie nałożenia na skórę chłodzą ją i dzięki temu zmniejszają rumień. Szczególnie polecamy kremy BB, które łączą intensywne działanie pielęgnacyjne z funkcją makijażu i pozwalają zamaskować popękane naczynka oraz dodatkowo chronią skórę przed promieniowaniem UV i IR (podczerwonym), które mocno podgrzewa skórę, co prowadzi do rozszerzania się i pękania naczyń.

svr
mat. prasowe

Koncentrat na naczynka Avène Antirougeurs Fort, ok. 67 zł; Krem BB Bioderma Sensibio AR, ok. 75 zł; Krem łagodzący SVR Sensifine AR, ok. 75 zł.

Bliżej natury

Kosmetyki oparte na ekologicznych składnikach swoje dobroczynne działanie zawdzięczają przede wszystkim połączeniu naturalnych olejów i wyciągów roślinnych, które z jednej strony odbudowują warstwę ochronną naskórka, wzmacniają naczynka i zapobiegają ich pękaniu. W naturalnych kosmetykach  możesz znaleźć ekstrakty z kwiatów lub kory kasztanowca, które dzięki zawartości escyny (substancja pozyskiwana z nasion kasztanowca zwyczajnego) skutecznie uszczelniają i poprawiają elastyczność naczyń krwionośnych, a także odżywcze oleje np. z nasion malin, chia oraz masło shea, które uszczelniają naskórek i wzmacniają jego naturalne funkcje ochronne.

iossi
mat. prasowe

Serum do cery naczynkowej Purite, 115 zł; Krem regenerująco - nawilżający Iossi Aksamitna Róża, 125 zł; Olejowe serum Ministerstwo dobrego mydła Róża - Malina, 86 zł.

Delikatnie proszę

Kosmetyki łagodzące warto stosować profilaktycznie nawet w przypadku niewielkiej skłonności do rumienia lub w przypadku nagłego podrażnienia skóry. Preparaty tego typu zwierają najczęściej ograniczoną ilość składników, co ma ogromne znaczenie w przypadku cery uwrażliwionej, bo potencjalnie każda substancja chemiczna może prowadzić do podrażnień lub pojawienia się alergii kontaktowej. Szczególnie polecamy kosmetyki z nawilżającym kwasem hialuronowym oraz niacynamidem,  czyli wit. B3, która pomaga wzmocnić naturalny płaszcz lipidowy skóry, redukuje zaczerwienienie i działa kojąco na stany zapalne.

dermalogica
mat. prasowe

Krem łagodzący Fillmed Skin Perfusion B3-Recovery Cream, 419 zł; Ampułka nawilżająca COSRX Hydrium Centella Aqua Soothing Ampoule, 99 zł, cosibella.pl; Koncentrat Dermalogica Ultracalming Serum Concentrate, 268 zł.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
olejki
Adobe Stock

Luksusowe olejki do twarzy. Odkryj ich potencjał!

Wszyscy kochamy olejki za ich przyjemną konsystencję, piękny zapach i szybkie efekty działania. Oto 10 najlepszych z nich.
Tomek Kocewiak 
16.04.2020

Chyba nie istnieje przyjemniejszy w użyciu kosmetyk do pielęgnacji twarzy. Olejki z owoców dzikiej róży, arganu czy maruli, działają zdecydowanie bardziej nawilżająco i regenerująco niż tradycyjne kremy, a włączenie ich do codziennego planu pielęgnacji jest jedną z najlepszych rzeczy, jaką możesz zrobić dla swojej skóry. Oczywiście olejki w trybie natychmiastowym dodają cerze blasku, ale warto stosować je na co dzień, bo wtedy twoja skóra stanie się miękka, bardziej elastyczna i trochę szczęśliwsza.  W zależności od swojego składu, olejkowy kosmetyk może rozwiązać konkretny problem skórny, taki jak nadmierna suchość, starzenie się, a nawet uszkodzenia spowodowane promieniowaniem UV, dlatego najważniejsze jest odpowiednie dobranie go do indywidualnych, czasem sezonowych potrzeb cery. – Olej arganowy stosowany samodzielnie może paradoksalnie mocno przesuszyć cerę, a nierozcieńczony olej tamanu czy z kiełków pszenicy, w przypadku cery problematycznej może zapychać pory i nasilać pojawianie się niedoskonałości – mówi Szymon Kaźmierczak, kosmetolog i zielarz-fitoterapeuta, współtwórca marki Purite. – Dlatego tak ważne przy wyborze kosmetyków na bazie olejków jest ich dobranie pod kątem typu cery, tak aby w jak największym stopniu wykorzystać potencjał naturalnych składników użytych do jego produkcji. – wyjaśnia ekspert. – W Purite zdarza nam się dosłownie „ratować skórę” klientom, którzy bez umiaru i bez odpowiedniej konsultacji i wiedzy stosowali czyste oleje. Z tego powodu namawiam, aby zaufać gotowym kosmetykom na bazie olejów z recepturą opracowaną przez kosmetologa, bo nie warto eksperymentować na własnej skórze – dodaje Kaźmierczak.    

Czytaj dalej
modelka
Adobe Stock

Filtry nowej generacji – ich stosowanie jest naprawdę przyjemne

Nowoczesne pudry, kremy i fluidy przeciwsłoneczne „robią robotę”, a przy okazji są lekkie, nie kleją się i nie zostawiają na skórze widocznej warstwy.
Tomek Kocewiak 
21.04.2020

Dermatolodzy chcieliby, żebyśmy stosowali kosmetyki ochronne z wysokim SPF nie tylko na wakacjach, ale codziennie, zwłaszcza że jak się okazuje, naszej skórze szkodzi nie tylko promieniowanie UV, ale także światło widzialne, przed którym nie ma ucieczki . Na szczęście ich nakładanie na skórę nie jest już uciążliwe, bo nowe kosmetyki przeciwsłoneczne mają nowoczesne, lekkie formuły i doskonałe właściwości pielęgnacyjne, a ich aplikacja może być naprawdę łatwa i przyjemna. Najwięcej wątpliwości mamy zawsze przy wyborze najlepszego  kosmetyku z filtrami, który skutecznie ochroni skórę przed słońcem i jednocześnie będzie dla nas bezpieczny. Jednak zdaniem dermatologów dużo ważniejsze od proporcji filtrów chemicznych do mineralnych, jest precyzyjne dobranie kosmetyku pod kątem indywidualnych potrzeb skóry, bo najlepszy preparat ochronny jest zawsze taki, który z przyjemnością będziemy stosować codziennie. Znaczenie ma opakowanie i łatwość aplikacji oraz odpowiednia konsystencja. Cera mieszana i tłusta będzie wdzięczna za ultralekkie preparaty matujące i zapobiegające pojawianiu się niedoskonałości, naczynkowa polubi kremy niwelujące zaczerwienienia i wzmacniające naczynia, a skóra dojrzała doceni składniki anti-aging. W przypadku cery wrażliwej zdajemy się na opinię dermatologów. Według nich w grę wchodzą jedynie filtry fizyczne. Od chemicznych różnią się tym, że nie wnikają w skórę i nie pochłaniają promieni UV, tylko je od niej odbijają. Jeszcze do niedawna tylko preparaty z filtrami chemicznymi mogły mieć lekką konsystencję, a filtry mineralne zawsze były ciężkie i zostawiały na skórze białą warstwę, która nadawała twarzy niezdrowy wygląd. Na szczęście to już przeszłość, bo nowoczesne kosmetyki z filtrami fizycznymi są praktycznie...

Czytaj dalej
aloes
Adobe Stock

5 superkosmetyków z aloesem, które ugaszą pragnienie twojej skóry

Żelowa substancja, która wypełnia liście aloesu w 99% składa się z wody. Ten sok z aloesu zawarty w kosmetykach wyjątkowo szybko, naturalnie i na długo nawilża naszą skórę.
Tomek Kocewiak
22.04.2020

Wraz z modą na naturalną pielęgnację skóry oraz powrót do składników pochodzenia roślinnego coraz więcej kosmetyków w swoim składzie zawiera intensywnie nawilżający sok z aloesu, który od starożytności był stosowany głównie w leczeniu oparzeń skóry. Aloes to roślina o wyjątkowej zdolności adaptacyjnej nawet w najtrudniejszych warunkach. Pochodzi z Afryki, gdzie jest w stanie przetrwać długie okresy suszy bez dostępu do wody. Wynika to z budowy jej bardzo grubych liści wypełnionych jasną, żelową substancją, która w 99 proc. składa się z wody, w której rozpuszczone jest ponad 200 różnych składników aktywnych , w tym witamin, minerałów, aminokwasów, enzymów, polisacharydów, a nawet kwasów tłuszczowych. Oprócz działania kojącego i silnie nawadniającego skórę, bezzapachowe kosmetyki z dużą zawartością aloesu łagodzą stany zapalne i mogą być z powodzeniem stosowane przy skórze wrażliwej i skłonnej do alergii.

Czytaj dalej
Cała wstecz
Adobe Stock

„Złota 9”, czyli kremy przeciwstarzeniowe z wyższej półki

Piękna skóra to inwestycja. Możesz mieć jeden, lepszy, droższy kosmetyk za to napakowany składnikami aktywnymi pod nakrętkę! Stosuj go na zmianę ze swoim kremem nawilżającym.
Aleksandra Szajewska
13.05.2020

Kremy anti-aging  warto zacząć stosować jeszcze przed czterdziestką , bo tylko regularnie pielęgnowana i zadbana skóra długo wygląda młodo i ładniej się starzeje. Dbaj o skórę regularnie, niezależnie od wieku. Obecnie w kosmetologii unika się dobierania kosmetyków i zabiegów według ścisłych podziałów na grupy wiekowe, bo jak wiadomo, kondycja i wygląd skóry zależą nie tylko od PESEL-u , ale także od genów i stylu życia. Z tego powodu nie warto odkładać w nieskończoność decyzji o zakupie kremu z większą ilością składników aktywnych, zwłaszcza że tak naprawdę nie istnieje zjawisko zwane rozleniwieniem skóry. Tekst ukazał się w „Urodzie Życia” 2/2020

Czytaj dalej