Ręcznie robione mydła naturalne to... czysta przyjemność
mat. prasowe Ministerstwo Dobrego Mydła

Ręcznie robione mydła naturalne to... czysta przyjemność

Jeżeli wyznajesz kosmetyczny minimalizm i nie jest ci obojętny los planety, koniecznie wypróbuj rzemieślnicze kostki myjące do twarzy i ciała.
Tomek Kocewiak
05.05.2020

Mydła naturalne, to świetna alternatywa dla mocno pieniących się żeli do mycia twarzy i ciała. Niezwykle praktyczne i bardzo wydajne, mimo swojego lekko zasadowego pH wbrew pozorom nie szkodzą skórze, a dzięki zawartości naturalnych olejów i ekstraktów roślinnych dobrze ją pielęgnują. Stosowane od tysiącleci do mycia skóry, pozbawione silnych detergentów i sztucznych aromatów, oczyszczają ją w łagodny sposób, nie zaburzając jej równowagi i nie naruszając naturalnej bariery ochronnej skóry. Tradycyjne, ręcznie robione mydła na bazie oliwy z oliwek, oleju kokosowego czy masła karité są zdecydowanie bardziej miękkie niż komercyjne mydła przemysłowe, dzięki czemu, pozostałe po reakcji zmydlania, naturalne oleje intensywnie natłuszczają i nawilżają skórę. Rzemieślnicze mydła w kostce to przede wszystkim powrót do tradycji i minimalizmu w pielęgnacji skóry, bez nadmiaru plastikowych opakowań i generowania niepotrzebnych śmieci. 

1\6
Z pokrzywą i olejkiem tymiankowym
Z pokrzywą i olejkiem tymiankowym
mat. prasowe

Purite Mydło Pokrzywa Eco Normal, 23 zł, shop.purite.pl

2\6
Z pudrem z kakaowca
Z pudrem z kakaowca
mat. prasowe

Czarne mydło afrykańskie, ok. 20 zł, ufranciszka.pl

3\6
Z olejkiem lawendowym
Z olejkiem lawendowym
mat. prasowe

Ministerstwo Dobrego Mydła Lawenda, 22 zł, ministerstwodobregomydla.pl
 

4\6
Z oliwą z oliwek
Z oliwą z oliwek
mat. prasowe

 Tradycyjne Mydło Marsylskie, 21 zł, ufranciszka.pl

5\6
Z wodą morską i olejem laurowym
Z wodą morską i olejem laurowym
mat. prasowe

Mydło z Aleppo, ok. 39 zł, ufranciszka.pl

6\6
Ze sproszkowanym anansem
Ze sproszkowanym anansem
mat. prasowe

Ministerstwo Dobrego Mydła Ananas, 22 zł, ministerstwodobregomydla.pl
 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Ministerstwo Dobrego Mydła
mat. prasowe

Jak zrobić mydło? Dziewczyny z Ministerstwa Dobrego Mydła wiedzą to najlepiej!

„Tworzenie mydła jest jak wypiekanie chleba. Kiedy włoży się w nie serce i najlepsze składniki, staje się wyjątkowe”, mówią założycielki Ministerstwa Anna i Urszula Bieluń.
Wika Kwiatkowska
13.05.2020

Śliwka, cynamon i rozmaryn. Albo ananas, czekolada, nagietek. A do tego oleje: orzechowy, kokosowy, malinowy, z opuncji… Składniki ciastek? Niekoniecznie. W rękach Ani i Uli Bieluń zamieniają się w obłędnie pachnące mydełka, kule do kąpieli, musy do ciała, olejki i pilingi. Wszystkie na bazie warzyw, owoców i innych naturalnych składników. Kiedy pochodzące z Kamienia Pomorskiego siostry wystartowały ze swoją marką, były jedną z pierwszych rzemieślniczych manufaktur mydlarskich w Polsce. Osiągnęły sukces, o jakim nie marzyły. I przy okazji stały się pionierkami trendu.  Mydlana historia starszej z sióstr, Ani, zaczęła się w liceum. Ekomoda właśnie dotarła do Polski i 15-latka zaczęła szukać w Szczecinie ekologicznych kosmetyków. Były dostępne w jednej drogerii, sprowadzane z Niemiec i horrendalnie drogie. Ania ciułała pieniądze i czasem pozwalała sobie na odrobinę ekoszaleństwa. Na studiach odkryła mydełka krojone z bloku. Ale ponieważ uważnie czytała skład na etykietach, zorientowała się, że to tylko ładnie ubrane zwyczajne kostki myjące z prefabrykatu. Postanowiła działać – wpisała w internetowej wyszukiwarce frazę: jak zrobić mydło. Wyskoczyła raptem jedna strona. Powtórzyła frazę po angielsku – pojawiły się setki zdjęć, blogów, tutoriali. Świetnie pamięta pierwsze własnoręcznie zrobione mydło: zainwestowała w kuchenną wagę i składniki, przygotowała blender, garnek i okulary do pływania. Zmiksowaną masę wylała do kartonu po mleku i odstawiła na noc. – To było superuczucie – wspomina Ania. – Jakbym upiekła swój pierwszy chleb.    Oczywiście zdarzały się spektakularne porażki, np. kiedy postanowiła zrobić mydło z dodatkiem mleka, którego wcześniej nie zamroziła. W połączeniu z ługiem spaliło się i tak...

Czytaj dalej
peeling
Adobe Stock

Peeling – najlepszy sposób na gładką skórę i apetyczne ciało!

Cukrowy czy solny? W zależności od potrzeby możesz zrobić go samodzielnie albo kupić w sklepie. Szybko złuszcza i wygładza skórę oraz sprawia, że staje się przyjemnie gładka i miękka w dotyku.
Tomek Kocewiak 
29.04.2020

Samodzielnie wykonany w domu czy kupiony w drogerii peeling do ciała z ziarenkami cukru, soli lub kawy, szybko usuwa martwe komórki naskórka i sprawia, że ciało staje się przyjemnie gładkie, skóra bardziej miękka w dotyku i podatna na działanie substancji odżywczych zawartych w balsamach czy olejkach do ciała. Do zrobienia złuszczającego kosmetyku w domowych warunkach, wystarczy brązowy cukier, gruboziarnista sól morska, oliwa albo olej kokosowy, który odżywi i zregeneruje skórę, a także miód o silnym działaniu nawilżającym. Do peelingu można dodać przyjemnie pachnące olejki eteryczne albo zamiast soli czy cukru wykorzystać fusy z kawy, które nadadzą mieszance smakowity, energetyzujący zapach i jednocześnie wygładzą skórę. Świetną alternatywą dla domowych pilingów są na pewno te gotowe ze sklepu, które w odróżnieniu od kosmetyku zrobionego samodzielnie, mają zdecydowanie dłuższy okres ważności. Kosmetyki z drogerii dodatkowo zawierają substancje o działaniu nawilżającym lub egzotyczne oleje, których raczej nie znajdziesz w swojej kuchni.

Czytaj dalej
Kosmetyki Yope
fot. Zuza Krajewska

#wstronęsłońca razem z kosmetykami Yope. Idziemy?

Pierwsze wiosenne słońce, świetna fotografka Zuza Krajewska i gwiazdy – obłędnie pachnące mydła, żele i balsamy!
Aleksandra Szajewska
14.05.2020

Uwielbiam polskie naturalne kosmetyki Yope. Byłam chyba jedną z pierwszych osób, która je kupowała i potem bardzo cieszyło mnie, że widzę ich mydła do rąk i żele pod prysznic w łazienkach u przyjaciół. W ogóle nasze kosmetyki wiele o nas mówią. Wybór Yope to dla mnie informacja – wspieram polskie marki, kupuję świadomie, wybieram produkty naturalne i... nie biorę wszystkiego tak bardzo na serio.    I to chyba jest nam teraz najbardziej potrzebne. „ Ta kampania powstawała w trudnym dla nas wszystkich momencie odosobnienia.  Byliśmy zamknięci i w niepewności, co nas czeka, a w wiosennym słońcu natura budziła się do życia. Chcieliśmy skierować myślenie i emocje ludzi właśnie w tę stronę – w stronę tych małych rzeczy, które cieszą. Jak to, że świeci słońce. Stąd hasło #wstronęsłońca.” – opowiada współwłaścicielka marki Yope Karolina Kuklińska-Kosowicz.  Trzy nowe linie kosmetyków Yope: Bez i wanilia, Mandarynka i malina oraz Rabarbar i róża sfotografowała Zuza Krajewska. Ale sesja nie powstała w studiu zdjęciowym, tylko zgodnie z rygorem sanitarnym i najnowszym trendem w świecie mody – w domu. Na takie kampanie zdecydowały się też takie brandy jak Zara, Jacquemus czy marka własna Jessici Mercedes Veclaim.   „To była najprzyjemniejsza sesja wiosny. Delikatna i pełna letniego, słonecznego światła. Zrobiłyśmy ją z Anią Szczęsny w warunkach domowych, popijając kawę, żartując i używając pięknie pachnących kosmetyków. Kobieca czułość w czasach izolacji. Myślę, że ta odrobina ciepła i komfortu jest nam teraz bardzo potrzebna. Pójdźmy wszyscy w stronę słońca! Oczywiście rozsądnie i uważając na siebie nawzajem.” – mówi Zuza Krajewska. Takie właśnie...

Czytaj dalej
Nadpotliwość, nadmierna potliwość
Adobe Stock

Nadmierna potliwość: przyczyny i leczenie. Nadmierne pocenie to może być objaw choroby!

Pocenie się to naturalne zjawisko fizjologiczne. Problem pojawia się, gdy dochodzi do nadmiernej potliwości: pocimy się cały czas, a pot występuje nie tylko pod pachami, ale również na twarzy, głowie, dłoniach.
Aleksandra Szajewska
07.08.2020

Do naturalnych przyczyn pocenia się zaliczamy wzmożony wysiłek fizyczny, wysoką temperaturę powietrza, ale również ciała – gorączkę w trakcie choroby. Pocimy się również w sytuacjach stresowych i to także jest naturalne zjawisko dla naszego organizmu. Kiedy odczuwamy stres albo silną ekscytację, nasze serce zaczyna szybciej bić, szybciej krąży w nas krew, pojawiają się wypieki na twarzy, szybciej też się pocimy. Fizycznie nie mamy na to wpływu. Można natomiast zmienić swoje nastawienie psychiczne – wzmacniać się, powtarzając sobie, że to my mamy kontrolę nad sytuacją, w której się znaleźliśmy. Czasem wystarczy samo nazwanie problemu: „pocę się, bo się denerwuję, denerwuje się, bo mam wystąpić publicznie”. Siła naszego umysłu polega m.in. na tym, że często, kiedy nazwiemy problem, to on znika lub przynajmniej jego skutki są dla nas mniej odczuwalne. Jeżeli pocenie się to nie jest u nas stan przewlekły i zawsze potrafimy wskazać jego przyczynę: „zmęczyłam się”, „jest mi gorąco”, „denerwuję się”,  to pocenie się (nawet wzmożone) nie jest chorobą. Oczywiście każdy z nas poci się w różnym stopniu, nie ma też norm, co do tego, jaka ilość wydzielanego potu jest właściwa. Przyjmuje się, że zdrowy człowiek żyjący w umiarkowanej strefie klimatycznej, traci wraz z potem do 1 litra wody dziennej. Ale jest to norma mocno umowna. W przypadku pocenia wynikającego z przyczyn naturalnych możemy starać się jedynie zminimalizować jego skutki, czyli zmienić zapach samego potu. Dezodoranty w kremie  Do wyboru mamy antyperspiranty, które całkowicie hamują wydzielanie potu, ale lekarze są zdania, że zdecydowani bezpieczniejsze dla naszego zdrowia są dezodoranty, które nie blokują gruczołów potowych , tylko neutralizują zapach...

Czytaj dalej