Kosmetyki modelujące sylwetkę – do przetestowania bez ciśnienia
Adobe Stock

Kosmetyki modelujące sylwetkę – do przetestowania bez ciśnienia

Wspieramy ruch Body Positivity i uważamy, że kobieta jest gotowa na plażę, kiedy ma ciało i jest na plaży. Co nie znaczy, że nie może o to ciało zadbać, jeśli tylko ma na to ochotę.
Aleksandra Szajewska
21.05.2020

Nie chcemy nikogo przekonywać, że przed wakacjami coś „musi”. Każda z nas wie, w jakim rozmiarze czuje się najlepiej i nie powinna się wstydzić ani tego, że nosi „XL”, ani tego, że wolałaby „M”. To kwestia indywidualna. Ale jeżeli tak, jak statystyczna Polka przytyłaś w trakcie kwarantanny 2 kg i wiesz, że lepiej czułaś się bez nich, to daj sobie do tego prawo. Ja jestem chuda od zawsze, ale cellulit mam (wciąż prowadzę śledztwo, czy jest ktoś, kto go nie ma) więc postanowiłam się smarować. W miarę możliwości regularnie.

Postawmy sprawę jasno. To są kosmetyki wyszczuplające. Nie przynoszą rezultatów porównywalnych ze „skalpelem” Ewy Chodakowskiej albo postem dr Dąbrowskiej. Ale też nie o to chodzi. One mają nas wspomóc. Poprawić elastyczność i napięcie skóry, zmniejszyć widoczność cellulitu, pobudzić mikrocyrkulację, a w efekcie przyspieszyć spalanie tkanki tłuszczowej. 

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Kosmetyki antycellulitowe – jak działają?

Generalnie, preparaty modelujące sylwetkę dzielą się na dwie grupy: rozgrzewające i z efektem chłodzącym. Podgrzanie tkanek ułatwia proces lipolizy, czyli rozpadu komórek tłuszczowych, a działanie chłodzące, zainspirowane zabiegami krioterapii – stymuluje mikrokrążenie i w efekcie pozwala usunąć z komórek zbędne produkty przemiany materii. Kosmetyki rozgrzewające zawierają przeważnie kapsaicynę z papryczek chilli, pieprz cayenne i oczywiście kofeinę. Kofeina z resztą znajduje się w składzie większości produktów antycellulitowych – znalezienie takiego bez niej, było dla mnie wyzwaniem (Floslek). Preparaty chłodzące natomiast zawierają robiące teraz karierę w kosmetologii algi: Laminaria digitata, algi czerwone, minialgi (i często po prostu mentol) oraz składniki drenujące takie jak borowiny, bluszcz, ekstrakt z herbaty matcha. 

Oczywiście, koncerny kosmetyczne cały czas pracują nad coraz bardziej zaawansowanymi rozwiązaniami w walce z nadmiarem tkanki tłuszczowej. Sensownie brzmią prowadzone przez laboratoria Lierac badania nad NGF (Nerve Growth Factor), czyli komórkowym nośnikiem informacji. Opracowany w ich wyniku biotechnologiczny peptyd usprawnia komunikację na poziomie komórkowym i umożliwia przekształcenie komórek tłuszczowych „magazynujących” w komórki „spalające”.

Brak jędrność, cellulit, boczki

Wybierając kosmetyk modelujący sylwetkę, możesz się kierować rodzajem problemu jaki masz (brak jędrności, cellulit, nadmiar luźniej tkanki tłuszczowej), partią ciała, która została nim dotknięta (brzuch, ramiona, uda, pośladki) i coraz częściej swoim stylem życia. Od kilku lat dostępne są preparaty do stosowania przed, po lub w trakcie treningu, które mają za zadanie zmaksymalizować efekty uzyskane podczas ćwiczeń (m.in. Phlov od Anny Lewandowskiej, Perfecta, Ziaja). De facto sprowadza się to do tego, że organizm, który pod wpływem wysiłku fizycznego wszedł w tryb spalania, łatwiej pozbędzie się rezerw tłuszczowych magazynowanych w adipocytach.

Zadbane ciało bez wysiłku

Nowe podejście zaproponował francuski koncern dermokosmetyków z długą tradycją w wyszczuplaniu – Elancyl. Ich My Coach to produkt antycellulitowy dla kobiet, które są aktywne tak jak lubią. Zdaniem producenta kosmetyk czterokrotnie zwiększa efekty codziennej aktywności takiej jak wchodzenie po schodach, spacerowanie, jazda na rowerze czy taniec. Brzmi jak rozwiązanie idealne.

Pamiętajmy, że żaden preparat sam nie przyniesie spektakularnych efektów typu „rozmiar w dół w dwa tygodnie”, ale może znacznie poprawić kondycję skóry. I będzie to dla ciebie zauważalne. Ja mam taki swój test. Jeżeli mój cellulit zredukuje się do stopnia, w którym przy lekko opalonej skórze nie widać go już w świetle dziennym, to zadanie zostało wykonane. A że będę go widzieć w zimnym blasku jarzeniówek w każdej przymierzalni – cóż, z tym pozostaje mi się już tylko pogodzić.

1\12
Aktywny koncentrat wygładzająco-ujędrniający Anti-Cellulite
 Aktywny koncentrat wygładzająco-ujędrniający Anti-Cellulite
mat. prasowe

Koncentrat do stosowania punktowego. Nałóż na problematyczną partię ciała (pośladki, uda, brzuch), masuj okrężnymi ruchami 2-3 minuty. Zawiera sprawdzone składniki antycellulitowe: kofeinę i kwas glikolowy. Plus za konsystencję szybkoschnącego żelu. Bielenda, 21,99 zł

2\12
Intensywny koncentrat wyszczuplający Cell Block Green Power
Intensywny koncentrat wyszczuplający Cell Block Green Power
mat. prasowe

Produkt działa na trzech poziomach: eksfoliuje naskórek, stymuluje spalania tkanki tłuszczowej (dzięki zawartości guarany) i wzmacnia włókna kolagenowe. Dzięki efektowi chłodzenia komórek usprawnia mikrokrążenie i stymuluje metabolizm tłuszczów. AA, 22 zł

3\12
Dermokosmetyk antycellulitowy My Coach
Dermokosmetyk antycellulitowy My Coach
mat. prasowe

Produkt zainspirowany metabolizmem sportowców. W sprawdzonym składzie: mikroalga (aktywacja adipocytów – komórek tłuszczowych), bluszcz (drenaż limfatyczny) i kofeina (spalanie tłuszczów). Mój faworyt. Elancyl, 128 zł (apteki)

4\12
Antycellulitowa kuracja 8w1 Slim Extreme 4D
Antycellulitowa kuracja 8w1 Slim Extreme 4D
mat. prasowe

Kuracja przeznaczona do walki z uporczywym cellulitem. Zawiera składniki przyspieszające spalanie komórek tłuszczowych m.in. kofeinę oraz wyciągi z alg morskich m.in. spirulinę i chlorellę. Formuła z efektem chłodzącym. Eveline, 19,99 zł

5\12
Koncentrat do ciała Body-Slim
Koncentrat do ciała Body-Slim
mat. prasowe

Ten kosmetyk jest rezultatem badań nad NGF, czyli komórkowymi nośnikami informacji. Preparat zawiera opatentowany biotechnologiczny peptyd (Peptide Cell Messenger), który działa bezpośrednio na adipocyty przekazując im informację, że zamiast magazynować tłuszcz, mają go uwalniać. Lierac, 158,99 zł

6\12
Serum wyszczuplające ekstremalnie modelujące Body Shaper
Serum wyszczuplające ekstremalnie modelujące Body Shaper
mat. prasowe

Zawiera dwa kompleksy aktywne: CapsicBurner 3D o wysokim stężeniu kapsaicyny, przyspiesza tempo metabolizmu komórkowego, stymulując mechanizmy rozbijania podskórnej tkanki tłuszczowej i zmiany lipidów na wolne kwasy tłuszczowe, oraz SlimShape, który blokuje magazynowaniu łuszczu w adipocytach. Przekonuje bogatym składem. Lift4Skin, 45,99 zł

7\12
Serum ujędrniające Slim! Brzuch i Ramiona
 Serum ujędrniające Slim! Brzuch i Ramiona
mat. prasowe

Zestaw zawiera pięć ampułek stanowiących kompleksową terapię na brzuch i ramiona. Delikatnie rozgrzewająca formuła aktywnego serum w połączeniu z masażem podczas aplikacji ampułek pobudza krążenie krwi i wchłanianie składników aktywnych: kofeiny i czerwonych alg. Lirene, 24,99 zł

8\12
Balsam z technologią lipo-transformacji Yo-Yo De-Activator
Balsam z technologią lipo-transformacji Yo-Yo De-Activator
mat. prasowe

Zawiera ekstrakt z nasion owocu Longan, który blokuje ponowne magazynowanie tłuszczów w adipocytach. Przeciwdziała w ten sposób efektowi „jo-jo”. Dodatkowo zawiera kompleks z liści stewii i yerba mate o działaniu antycellulitowym i drenującym. Wzmacnia efekty treningu. Phlov, 89 zł

 

9\12
Intensywne serum antycellulit Slim Line LIPO detox
Intensywne serum antycellulit Slim Line LIPO detox
mat. prasowe

Preparat stymulujący proces spalania tkanki tłuszczowej. W składzie alga Jania Rubens, dynia zwyczajna oraz ekstrakty z aceroli i arniki. Nie zawiera kofeiny, nie daje uczucia chłodzenia lub gorąca. Floslek, 45,99 zł

10\12
Antycellulitowy booster wyszczuplająco-modelujący Active 95%
Antycellulitowy booster wyszczuplająco-modelujący Active 95%
mat. prasowe

Booster do stosowany po treningu w celu zwiększenia jego efektów. Zawiera kofeinę oraz koncentrat z alg, który wspomaga usuwanie nierówności skóry wywołanych cellulitem wodnym. Szybko się wchłania, a dzięki technologii „Fly and Stay” nie spływa w trakcie aplikacji. Pozytywnie zaskakuje. Perfecta, 20,99 zł

11\12
Modelujący koncentrat wyszczuplający z efektem drenażu ciała Dermo Body Slim
Modelujący koncentrat wyszczuplający z efektem drenażu ciała Dermo Body Slim
mat. prasowe

Zdaniem producentów pomaga spalać tkankę tłuszczową oporną na działanie ćwiczeń i diety, np. tzw. „boczki”. Dzięki zawartości borowiny tołpa działa drenująco i detoksykująco. Tołpa, 59,99 zł

12\12
Lekki mus do ciała Ananasowy trening skóry
Lekki mus do ciała Ananasowy trening skóry
mat. prasowe

Wygładza i poprawia sprężystość skóry, a dzięki ekstraktowi z ananasa i kofeinie działa antycellulitowo. Formuła wegańska, zawiera do 90% składników naturalnych. Ziaja, 10,99 zł

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
peeling
Adobe Stock

Peeling – najlepszy sposób na gładką skórę i apetyczne ciało!

Cukrowy czy solny? W zależności od potrzeby możesz zrobić go samodzielnie albo kupić w sklepie. Szybko złuszcza i wygładza skórę oraz sprawia, że staje się przyjemnie gładka i miękka w dotyku.
Tomek Kocewiak
29.04.2020

Samodzielnie wykonany w domu czy kupiony w drogerii peeling do ciała z ziarenkami cukru, soli lub kawy, szybko usuwa martwe komórki naskórka i sprawia, że ciało staje się przyjemnie gładkie, skóra bardziej miękka w dotyku i podatna na działanie substancji odżywczych zawartych w balsamach czy olejkach do ciała. Do zrobienia złuszczającego kosmetyku w domowych warunkach, wystarczy brązowy cukier, gruboziarnista sól morska, oliwa albo olej kokosowy, który odżywi i zregeneruje skórę, a także miód o silnym działaniu nawilżającym. Do peelingu można dodać przyjemnie pachnące olejki eteryczne albo zamiast soli czy cukru wykorzystać fusy z kawy, które nadadzą mieszance smakowity, energetyzujący zapach i jednocześnie wygładzą skórę. Świetną alternatywą dla domowych pilingów są na pewno te gotowe ze sklepu, które w odróżnieniu od kosmetyku zrobionego samodzielnie, mają zdecydowanie dłuższy okres ważności. Kosmetyki z drogerii dodatkowo zawierają substancje o działaniu nawilżającym lub egzotyczne oleje, których raczej nie znajdziesz w swojej kuchni.

Czytaj dalej
Kylie Skin Kosmetyki
mat. prasowe Douglas

Nowa linia kosmetyków Kylie Jenner już w Polsce!

Młodsza siostra Kim Kardashian to fenomen. Jej kosmetyki rozchodzą się na świecie jak świeże bułeczki. Teraz o ich skuteczności możesz się przekonać sama, bo linia Kylie Skin dostępna jest w perfumeriach Douglas.
Aleksandra Szajewska
30.05.2020

Kylie Jenner, siostra celebrytki Kim Kardashian i supermodelki, Kendall Jenner, już w ubiegłym roku trafiła na okładkę „Forbesa” jako najmłodsza miliarderka na świecie . Wyprzedziła tym samym Marka Zuckerberga, założyciela Facebooka: on miliardem został w wieku 23 lat, ona – mając 22 lata. Co prawda kilka dni temu sam „Forbes” podał w wątpliwość wyniki rankingu, twierdząc, że Jenner zawyżyła wartość swojej marki Kylie Cosmetics, ale prawdę zna zapewne tylko sama zainteresowana. I może koncern Coty, który odkupił od Kylie za 600 mln dolarów  51 proc. udziałów w jej firmie. Sukces Kylie Lip Kits Odkładając na bok kontrowersje, nie da się ukryć, że kosmetyki Kylie cieszą się na świecie ogromnym zainteresowaniem. Jej pierwsze produkty, płynne kredki do ust i pomadki z linii Kylie Lip Kits wyprzedały się w internecie w ciągu minuty (!), co w sumie nie jest zaskoczeniem, biorąc pod uwagę, że w mediach społecznościowych profile Kylie obserwuje 250 mln osób. Po tamtym sukcesie Kylie Jenner uznała, że nie ma makijażu bez zdrowej skóry. Obecnie promuje nową linię produktów, przeznaczoną do podstawowej pielęgnacji twarzy:  Kylie Skin . Seria została zainspirowana codziennymi rytuałami samej Kylie. „Moją misją jest pokazać moim fanom, jak codziennie dbam o swoją skórę, stosując niedrogie, bezpieczne i skuteczne produkty, których mogą używać kobiety i mężczyźni w każdym wieku” – deklaruje influencerka.  Kylie Skin – program podstawowej pielęgnacji skóry W skład serii wchodzi sześć produktów do stosowania w dwóch krokach. Krok pierwszy – oczyszczanie twarzy :  Peeling z orzecha włoskiego, 126 zł; Delikatna pianka do mycia twarzy, 135 zł; Tonik z nutą...

Czytaj dalej
ochrona skóry przez UV
Adobe Stock

Krem z filtrem UV to nie wszystko – jak jeszcze chronić skórę przed słońcem?

Dlaczego trzeba używać kosmetyków z filtrami UV, które wybierać i jak je stosować, radzi ekspert dr Marlena Majkut-Sobechowicz. Pamiętaj, nie ma zdrowej opalenizny bez stosowania kremów ochronnych!
Ewa Bakota
15.06.2020

Dyskusja o korzyściach i zagrożeniach płynących ze stosowania filtrów mineralnych (inaczej fizycznych) i chemicznych trwa od wielu lat. Obecnie wszyscy mamy już świadomość, że korzystanie z nich jest konieczne i chroni przed szeregiem chorób, z rakiem skóry na czele. Z drugiej strony obawiamy się, czy nie szkodzą naszemu zdrowiu, wnikając przez skórę do organizmu, a także, czy nie zagrażają środowisku. W końcu wszyscy słyszeliśmy, że mogą zanieczyszczać morza... Co zrobić w takiej sytuacji? O wątpliwości związane ze stosowaniem kosmetyków z filtrami UV zapytałam dr Marlenę Majkut-Sobechowicz, dermatolożkę i lekarkę medycyny estetycznej. Odpowiada, że ze względu na szerokie spektrum promieniowania słonecznego – UVB, UVA, światło widzialne i podczerwone – najlepiej korzystać z kosmetyków łączących filtry chemiczne i fizyczne, które tworzą najlepszą ochronę przeciwsłoneczną. Filtry mineralne czy chemiczne? Są jednak sytuacje, które skłaniają nas do wyboru tylko jednego rodzaju filtrów. Pierwsza z nich to wiek. Bardzo młody! Filtry mineralne, jako te o wysokim profilu bezpieczeństwa oraz dobrej tolerancji, zalecane są do stosowania u dzieci do drugiego roku życia. Budowa ich skóry jest zupełnie inna niż skóry człowieka dorosłego. Ponieważ jej warstwy nie są jeszcze w pełni wykształcone, jest jak gąbka, która chłonie wszystkie substancje, którymi nią posmarujemy. Filtry fizyczne zalecane są także dla skóry wrażliwej i alergicznej. Są dla niej korzystniejsze, ponieważ nie wnikają w skórę, a jedynie pozostawiają na niej ochronny film, odbijający i rozpraszający promienie słoneczne. Ich składnikami są dwutlenek tytanu i tlenek cynku. Do niedawna mineralne kosmetyki anty-UV miały jednak praktyczną...

Czytaj dalej
Pexels.com

Perfumy najlepszym przyjacielem kobiety. Wybierz te naturalne

Zapach odzwierciedla naszą osobowość. Jakie wybrać perfumy? Jak pachnieć zmysłowo i naturalnie?
Ania Chomczyk
23.12.2020

Zmysł węchu jest jednym ze sposobów poznawania świata. Nie bez powodu mawia się, że ktoś leży i pachnie. Do kogoś możemy czuć miętę, a ktoś inny nie będzie nam odpowiadał olifaktorycznie. Zapachem możemy czarować i uwodzić...  Perfumy — są z nami od wieków Najstarszym sposobem utrwalenia naturalnego zapachu była znana już w starożytnym Egipcie metoda enfleurage, czyli nasycanie pomady (na ogół z tłuszczu zwierzęcego) zapachem. Właśnie w ten sposób pracował Jean Baptiste z „Pachnidła”. Obecnie wielkie koncerny kosmetyczno-perfumiarskie nie mają już zbyt wiele wspólnego z drobnymi, paryskimi laboratoriami, gdzie łączono ekstrakty świeżych kwiatów, owoców i roślin. Zapachy są w większości pozyskiwane syntetycznie, co oznacza, że z kwietną łąką mają naprawdę niewiele wspólnego.   Starożytni Grecy uważali, że perfumy stosowała sama Afrodyta, Rzymianie perfumowali nawet amfiteatry, aby sobie umilic oglądanie igrzysk. Jednak to Arabowie jako pierwsi dokonali destylacji alkoholowej perfum. Niewiele osób wie, że gdy chrześcijaństwo we wczesnych wiekach zdominowało Europę – perfum oficjalnie zakazano. Uznano, że prowadzą do grzechu. Piękne zapachy powróciły do nas dopiero w czasach wypraw krzyżowych...  Wysmakowana buteleczka, w gustownym pudełku z drogerii może być piękną ulotną iluzją. Podobnie jak popularne kosmetyki — popularne perfumy zawierają wysoce toksyczne składniki ropopochodne, aceton, na bazie węgla oraz liczne substancje rakotwórcze, mające związek z negatywnymi zmianami hormonalnymi, alergiami oraz zaburzeniami systemu rozrodczego. Nosząc na sobie cały dzień taki zapach — poza piękną wonią, my oraz nasze otoczenie wdycha całą tablicę Mendelejewa! Czytaj także:...

Czytaj dalej