Kwas hialuronowy, laser, a może botoks? Wybór zawsze podejmuj świadomie
Adobe Stock

Kwas hialuronowy, laser, a może botoks? Wybór zawsze podejmuj świadomie

Chcemy wyglądać pięknie i młodo, ale nie chcemy ryzykować zdrowiem. Ekspertka wyjaśnia, kiedy zabiegi medycyny estetycznej są bezpieczne.
Tomek Kocewiak
13.05.2020

Dlaczego w Polsce rośnie liczba powikłań po nieudanych zabiegach medycyny estetycznej i czy można ich uniknąć, wyjaśnia dermatolog i lekarz medycyny estetycznej dr Iwona Marycz-Langner.

Tomek Kocewiak: Skąd tyle powikłań? Przecież zabiegi medycyny estetycznej z założenia powinny być mało inwazyjne i bezpieczniejsze od chirurgii plastycznej?

dr Iwona Marycz-Langner: To rzeczywiście coraz większy problem bezpośrednio dotykający nie tylko poszkodowane osoby, ale także lekarzy, którzy muszą później leczyć bardzo często nie swoich pacjentów. Tutaj trudno generalizować, ale na pewno duża liczba powikłań wiąże się z gwałtownym rozwojem medycyny estetycznej i pojawianiem się na rynku nowych preparatów i urządzeń nieznanych producentów, które w najlepszym wypadku okazują się tylko nieskuteczne. Niestety, mam wrażenie, że wynika to głównie ze względów ekonomicznych, bo preparaty niskiej jakości są tanie. Pacjentki rzadko pytają o nazwę wypełniacza, ale część z nich na pewno kieruje się dumpingową ceną zabiegu powiększania ust, która najczęściej wynika z użycia preparatu nieprzebadanego pod kątem bezpieczeństwa i często niedopuszczonego do obrotu na terenie Unii Europejskiej.

Taki stan rzeczy jest bezpośrednio związany z brakiem odpowiednich regulacji prawnych, tak samo jak problem wykonywania zabiegów lekarskich przez osoby bez wykształcenia medycznego, w tym podstawowej znajomości anatomii. Wiosną tego roku w całej Unii Europejskiej ma wreszcie wejść w życie ustawa, która jasno stanowi, że prawo do naruszenia ciągłości tkanek mają tylko lekarze. Oczywiście moim kolegom po fachu też zdarzają się komplikacje pozabiegowe, ale najczęściej wynikają one z prób przekraczania ograniczeń medycyny estetycznej, w tym niechirurgicznego powiększania piersi, co jak wiemy, ma tragiczne konsekwencje. Poza tym ryzyko powikłań zdecydowanie wzrasta przy podawaniu preparatów stałych, które z czasem organizm zaczyna traktować jak ciało obce, a to prowadzi do pojawiania się przewlekłych stanów zapalnych i ziarniniaków w miejscach wkłucia.

Stąd ogromna popularność kwasu hialuronowego, który z czasem się wchłania?

Zdecydowanie tak, bo w medycynie estetycznej stosujemy wyłącznie preparaty w 100 proc. biodegradowalne, czyli takie, które docelowo zostają całkowicie wydalone z organizmu. Jest to najbezpieczniejsza, doskonale przebadana substancja, którą w medycynie anti-ageing stosujemy z powodzeniem od 25 lat. Poza tym kwas hialuronowy nie tylko intensywnie nawilża i rewitalizuje skórę, ale także umożliwia modelowanie i przywrócenie twarzy utraconej z wiekiem objętości, która decyduje o młodym wyglądzie. Pod koniec lat 90. nastąpił prawdziwy przełom, bo nagle możliwe stało się radykalne odmłodzenie twarzy nawet o dekadę. Co więcej, ze względu na przystępną cenę przestało to być zarezerwowane wyłącznie dla wąskiego grona gwiazd filmowych. Tak naprawdę od tamtej pory niewiele się zmieniło, bo kwas hialuronowy, zwłaszcza w połączeniu z toksyną botulinową, to wciąż złoty standard odmładzania i w dodatku bardzo bezpieczny. 

Oczywiście o ile zabieg wykonuje doświadczony lekarz medycyny estetycznej, zgodnie z procedurą zabiegową i przy użyciu preparatu dobrej jakości. Wprawdzie na przestrzeni lat pojawiło się mnóstwo nowości, które za każdym razem miały zrewolucjonizować techniki odmładzania, ale czas i praktyka kliniczna skutecznie zweryfikowały ich wartość oraz profil bezpieczeństwa.

Czy to oznacza, że nie każdy wypełniacz z kwasem hialuronowym jest całkowicie bezpieczny?

Oczywiście, zwłaszcza że w ostatnim czasie na rynku pojawiła się ogromna ilość preparatów z kwasem hialuronowym, które zdecydowanie różnią się między sobą jakością. Poza tym oraz częściej markowe wypełniacze znanych producentów są podrabiane do tego stopnia, że na pierwszy rzut oka trudno je odróżnić od oryginału. Stąd coraz więcej firm wprowadza dodatkowe zabezpieczenia, w tym specjalne kody i aplikacje, które chronią pacjenta i lekarza przed niefortunną pomyłką. Kwas hialuronowy przeznaczony do iniekcji jest stabilizowany BDDE, czyli substancją, która odpowiednio przedłuża jego działanie i zapobiega natychmiastowemu wchłonięciu. Żeby preparat był całkowicie bezpieczny, stabilizator musi być w całości powiązany z cząsteczkami kwasu hialuronowego, bo w przeciwnym razie tak zwany wolny BDDE sprzyja pojawianiu się podrażnień i przewlekłych stanów zapalnych w miejscu podania. Poza tym ogromne znaczenie ma dokładne oczyszczenie kwasu hialuronowego z niekorzystnych endotoksyn, które mogą pojawić się przy produkcji kwasu hialuronowego syntetyzowanego drogą fermentacji bakteryjnej. Producenci najlepszych wypełniaczy twierdzą, że ich preparaty są całkowicie pozbawione zanieczyszczeń i przez to bardzo bezpieczne.

W swojej praktyce lekarskiej stosuję wyłącznie dobre preparaty renomowanych producentów, co wynika przede wszystkim z troski o dobro pacjenta, ale także zwykłej przyzwoitości. Mam nadzieję, że moi koledzy mają takie samo podejście. Najbardziej niepokojące jest jednak wykonywanie zabiegów medycyny estetycznej przez osoby, które nie mają do tego uprawnień, bo w takiej sytuacji nikt nie ma kontroli nad tym, co zostało wstrzyknięte i w jakiej ilości.

Dlaczego kosmetolodzy nie powinni wykonywać zabiegów medycznych? 

Jestem dermatologiem i lekarzem medycyny estetycznej, więc wiem, co robię, mam pełną kontrolę nad przebiegiem zabiegu, który zawsze poprzedzony jest szczegółowym wywiadem lekarskim i obowiązkowym podpisaniem zgody na zabieg, co w świetle prawa chroni pacjentkę i mnie. Poza tym każdorazowo po skończonej wizycie jestem do dyspozycji pacjentki i co najważniejsze, w razie powikłań potrafię je leczyć. Uważam, że każdy powinien zajmować się tym, co potrafi, dlatego nie zamierzam robić operacji plastycznych, mimo że umiem zakładać szwy i myślę, że byłabym niezłym chirurgiem.

Wszystkie osoby bezprawnie wykonujące zabiegi medyczne zachęcam do studiowania medycyny, bo to uczy pokory, a poza tym nigdy nie jest za późno, żeby się kształcić. Zwłaszcza że ostatnio widziałam na Facebooku post zdezorientowanej kosmetyczki pytającej koleżanki po fachu, jak ustawić ogólne parametry lasera, które sprawdzą się przy każdym zabiegu. Pozostawię to bez komentarza.

Tekst ukazał się w „Urodzie Życia” 3/2020

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Face glow
Adobe Stock

Healthy glow, czyli zdrowy blask to mocny trend w pielęgnacji twarzy

O sposobach na przywrócenie skórze młodzieńczego blasku rozmawiamy z dermatologami. Jesteś po 30.? Przeczytaj koniecznie!
Aleksandra Szajewska
12.05.2020

Niesłusznie mylony z nadmiernym połyskiem, sprawia, że skóra wygląda młodziej i bardziej świeżo. Chcesz mieć cerę na szóstkę? Zadbaj o jej promienny wygląd. Efekt odbicia światła Temat kosmetyków dodających skórze blasku najczęściej powraca tylko w kontekście makijażu, a szkoda, bo promienna, zadbana cera jest jednym z najważniejszych elementów młodego i zdrowego wyglądu. – Dobre odbicie światła i młodzieńczy blask skóry wynikają z jej gładkiej powierzchni oraz odpowiedniego poziomu nawilżenia – wyjaśnia dermatolog, dr n. med. Ewa Chlebus . – Świetlista cera wygląda po prostu zdrowo, sprawia wrażenie zadbanej i wypielęgnowanej. Po latach leczenia pacjentów zauważyłam, że tematem blasku interesują się kobiety dopiero po 30. roku życia, bo wcześniej skupiają się na walce z łojotokiem i nieestetycznym połyskiem w strefie T. – tłumaczy lekarka. – Moim zdaniem najlepszym sposobem na dodanie cerze blasku są pilingi medyczne, bo tak naprawdę trudno innymi metodami uzyskać trwały efekt ładnego odbicia światła. Ich działanie nie ogranicza się tylko do złuszczania, bo kwasy mają także intensywne działanie nawilżające, rozjaśniające i odmładzające. Można powiedzieć, że pilingi chemiczne robią porządek w warstwie rogowej, co przekłada się na ładniejszy wygląd skóry, którego nie zapewni nawet najlepszy rozświetlający kosmetyk do makijażu, zwłaszcza że daje efekt tylko na kilka godzin – dodaje dr Chlebus.  Co za kwas! 
Pilingi lekarskie to nie wszystko, bo kosmetyki do użytku domowego też dają dobre efekty poprawy wyglądu skóry, a dodatkowo stosowane w ramach kuracji podtrzymującej przedłużają efekty zabiegów gabinetowych. Kosmetyki z kwasami , dozowane w zależności od indywidualnej reakcji skóry, są stosunkowo bezpieczne nawet...

Czytaj dalej
oczyszczanie twarzy
Adobe Stock

Mniej znaczy więcej – ta zasada sprawdza się w demakijażu!

Nasza skóra nie lubi zbyt częstego mycia. Wieczorem koniecznie usuń makijaż, rano spłucz tylko buzię wodę. Za to raz na jakiś czas użyj pilingu. I już!
Aleksandra Szajewska
08.05.2020

Jak prawidłowo oczyszczać cerę i czemu zbyt częste mycie może skracać życie, wyjaśnia dr Ivana Stanković, lekarz dermatolog z kliniki Dermea. Tomek Kocewiak: Dlaczego właściwe mycie twarzy jest takie ważne? dr Ivana Stanković: Bo oczyszczanie cery to nie tylko kwestia jej ładnego wyglądu, ale przede wszystkim zdrowia i dobrej kondycji, zwłaszcza że bardzo często złe nawyki pielęgnacyjne sprzyjają pojawianiu się uciążliwych chorób dermatologicznych. Dlatego prawidłowy demakijaż – podobnie jak codzienne nawilżanie i stosowanie kosmetyków ochronnych z wysokim SPF – jest podstawowym elementem dbania o cerę i powinien być zawsze dostosowany do typu oraz indywidualnych potrzeb skóry. Przy skłonności do łojotoku niestaranne lub zbyt częste mycie może z czasem nasilić pojawianie się niedoskonałości i zmian zapalnych, a w przypadku trądziku różowatego prędzej czy później dojdzie do zaostrzenia objawów choroby. Oczywiście cera normalna zniesie wszystko, ale przy tendencji do wyprysków lub rumienia warto wybrać się do dermatologa, który stworzy spersonalizowany plan pielęgnacji lub wprowadzi odpowiednie leki pozwalające szybko pozbyć się problemu. Moim zdaniem konsultacje dermatologiczne powinny być tak samo naturalne jak regularne przeglądy zębów u dentysty, warto je przeprowadzać przynajmniej dwa razy do roku, nawet przy zdrowej skórze. Z jakimi błędami w oczyszczaniu cery spotykasz się w swojej praktyce najczęściej?  Zauważyłam, że pacjenci niezależnie od płci lubią czuć, że dobrze się umyli i dlatego bardzo często stosują mydła dające wrażenie odtłuszczonej i ściągniętej cery, które jest intuicyjnie kojarzone z czystością. Z perspektywy fizjologii skóry, która ma kwaśne pH, to duży problem, bo mydła są zasadowe i...

Czytaj dalej
Zabiegi nawilżające
Adobe Stock

3 zabiegi na ratunek odwodnionej skórze

Nawilżanie to nie tylko kremy. Jeżeli możesz pozwolić sobie na coś ekstra, zafunduj skórze zabieg w gabinecie!
Tomek Kocewiak
04.05.2020

Oczywiście w przypadku odwodnienia skóry podstawowym zabiegiem medycznym jest mezoterapia igłowa wybranym koktajlem na bazie stabilizowanego kwasu hialuronowego. To jak dotychczas bezkonkurencyjny sposób na natychmiastową i dość trwałą poprawę nawilżenia skóry, bo w trakcie iniekcji śródskórnych w miejscu wkłucia powstają maleńkie depozyty, z których kwas hialuronowy uwalnia się stopniowo. W gotowych koktajlach do mezoterapii często wykorzystuje się też dodatkowo substancje o silnym działaniu nawilżającym i odmładzającym, np. glicerol, peptydy biomimetyczne czy aminokwasy , które wzmacniają działanie zabiegu. Dodatkowo, wbrew obiegowej opinii, podstawą pielęgnacji cery mocno przesuszonej jest jej regularne złuszczanie , bo bez usunięcia zalegających na jej powierzchni obumarłych komórek naskórka składniki nawet najbardziej wyszukanych kosmetyków nawilżających nie będą miały szansy zadziałać. W przeciwieństwie do kosmetyków złuszczających z ziarenkami, których mechaniczne działanie sprzyja podrażnieniom, najlepsze efekty dają wykonywane w gabinecie pilingi chemiczne. W zależności od stężenia i wartości pH mogą działać tylko powierzchownie i dodatkowo silnie nawilżać skórę. W przypadku cery odwodnionej i pozbawionej blasku na pewno godne polecenia są kwasy – glikolowy oraz mlekowy – które dają szybkie efekty poprawy kondycji i wyglądu skóry, ale bez uciążliwego złuszczania.  Piling z kwasem mlekowym i witaminą C – ścieńczenie skóry ARC Peel to odmładzająco-leczniczy zabieg oparty na działaniu retinolu, witaminy C oraz kwasów mlekowego i azelainowego. ARC Peel poprawia strukturę skóry, działa nawilżająco i rozjaśniająco. Najlepsze efekty daje wykonywany na zmianę z Yellow Peel lub z...

Czytaj dalej