9 baz pod makijaż, które szybko poprawią wygląd twojej cery
Adobe Stock

9 baz pod makijaż, które szybko poprawią wygląd twojej cery

Bazy przedłużają trwałość makijażu, potrafią wyrównywać koloryt skóry, zmniejszać widoczność porów, działają matująco lub rozświetlająco. Mogą nawet zastąpić podkład!
Tomek Kocewiak
15.04.2020

Nowoczesne bazy pod makijaż są naprawdę wszechstronne, zwłaszcza że ich działanie nie ogranicza się tylko do przedłużenia trwałości podkładu, ale te najlepsze na tyle poprawiają wygląd cery, że można je stosować samodzielnie lub w połączeniu z odrobiną korektora nałożonego na wybrane partie twarzy. Najlepsze primery mogą w zależności od potrzeb matować lub rozświetlać cerę, zmniejszać widoczność porów, ale także nawilżać skórę, a także dzięki zawartości filtrów SPF chronić ją przed szkodliwym działaniem promieniowania UV. Jednym z najbardziej kontrowersyjnych składników primerów jest silikon, który bywa bardzo często podejrzewany o zapychanie porów i utrudnianiem skórze „oddychania”. Tak naprawdę te obawy są zupełnie niepotrzebne, bo stosowane w kosmetykach nowoczesne silikony są bezpieczne i w ogromnej większości rozpuszczalne w wodzie dlatego nie tworzą na twarzy nieprzepuszczalnej warstwy i łatwo można je zmyć ze skóry. Przy wyborze idealnej bazy zamiast typem cery warto raczej kierować się upragnionym efektem makijażu, zwłaszcza że granice działania kosmetyków się zacierają i coraz częściej matujące primery zawierają rozpraszające światło i dodające cerze blasku bez jej nabłyszczania, a kosmetyki rozświetlające są beztłuszczowe, dzięki czemu na długo matują skórę.

Niezauważalne na skórze

Transparentne bazy mają najczęściej postać aksamitnego żelu albo kremu, który łatwo się rozprowadza, dlatego są idealne dla początkujących. Tego typu kosmetyki zawierają najczęściej bardzo lekkie, lotne silikony, które po rozprowadzeniu na skórze dosłownie wyparowują z jej powierzchni. Takie primery najlepiej sprawdzą się w przypadku cer mieszanych i tłustych z rozszerzonymi porami. Wiele baz tego typu ma działanie matujące i bardzo często ze względu na swoją konsystencję i brak koloru można je nakładać na makijaż, w ramach ekspresowych poprawek, żeby zmatowić wybrane partie twarzy, np. strefę T.

makeup base
mat. pras.

Sisley Instant Éclat, 329 zł
Natychmiastowo dodaje blasku i eliminuje ślady zmęczenia. Baza wygładza powierzchnię skóry i ujednolica ją, sama pozostając niewidoczną. Dzięki kompleksowi aktywnych ekstraktów z kiwi, ruszczyka kolczastego i alg kosmetyk intensywnie nawilża, energetyzuje i  poprawia napięcie skóry.

Milk Blur Stick Mini, 55 zł, sephora.pl
Bezbarwna, beztłuszczowa baza pod makijaż w maleńkim sztyfcie, wygładza niedoskonałości skóry, nadając jej matowe wykończenie. Blur Stick Mini przeznaczony jest dla każdej rodzaju cery, w tym normalnej i tłustej Blur Stick Mini jest w 100 proc. wegański.

Rimmel Stay Matte Primer, 27 zł
Matująca, jedwabista baza, która doskonale przedłuża trwałość każdego makijażu. Kosmetyk można nakładać także na makijaż w ciągu dnia, żeby dodatkowo zmatowić skórę.

Blasku nigdy dość

Bazy rozświetlające w swoim składzie zawierają specjalne mikropigmenty odbijające światło, które po rozprowadzeniu na skórze są widoczne w formie lśniących drobinek lub opalizującego filmu, który delikatnie rozprasza światło i dzięki efektowi złudzenia optycznego wygładza cerę. Pigmenty użyte przy produkcji tego typu kosmetyków występują najczęściej w dwóch wersjach kolorystycznych – srebrzysty, perłowy róż i zdecydowanie cieplejsze złoto z dodatkiem brzoskwiniowych pigmentów. Niezależnie od koloru primery  rozświetlające nakładamy dość oszczędnie lub mieszamy z ulubionym podkładem, lub kremem tonującym stosowanym na co dzień.

makeup base
mat. pras.

Max Factor Miracle Preo 3-In-1 Beauty Protect Primer, 60 zł
Zapewnia potrójną ochronę przeciwko szkodliwemu promieniowaniu słonecznemu, zanieczyszczeniom środowiska oraz światłu niebieskiemu. Innowacyjna formuła zawiera kompleks anti-pollution, pełną ochronę przeciw promieniowaniu UVA i UVB oraz rozświetlający kompleks z żeń-szenia, który chroni skórę przed negatywnym wpływem czynników zewnętrznych.

Fenty Beauty by Rihanna Pro Filt’r Instant Retouch Primer, 142 zł, sephora.pl
Bezolejowa baza zmniejsza widoczność pory oraz pochłania nadmiar sebum bez przesuszania skóry. Przedłuża trwałość makijażu oraz zdecydowanie ułatwia nałożenie podkładu.

Becca Backlight Priming Filter, 155 zł, sephora.pl
Koryguje niedoskonałości, wygładza cerę i nadaje jej promienny blask. Zawiera formułę trzech perłowych pigmentów filtrujących światło oraz witaminę E, która uelastycznia skórę i sprawia, że drobne zmarszczki stają się mniej widoczne.

Odrobina koloru

Zbliżone swoim działaniem do kremów CC lub BB, bazy koloryzujące szybko poprawiają wygląd cery i dzięki wysokiej zawartości pigmentów, bardzo szybko poprawiają koloryt cery i przywracają jej zdecydowanie zdrowszy wygląd. Idealnie nadają się do lekkiego ocieplenia karnacji i nadania skórze słonecznego odcienia. W przeciwieństwie do bardziej kryjących kosmetyków tego typu dają bardzo naturalny efekt przyciemnienia cery bez widocznej warstwy makijażu. Aby uniknąć urodowej wpadki, taki lekko brązujący kosmetyk warto nakładać stopniowo i zawsze zaczynać od strefy T, a następnie delikatnie rozcierać go w kierunku brzegów twarzy, zawsze z góry na dół.

makeup base
mat. pras.

Omorovicza Complexion Perfector BB SPF 20, 355 zł, galilu.pl
Lekki, wielofunkcyjny krem nawilżający, który świetnie zastępuje podkład do twarzy, filtr przeciwsłoneczny, korektor, a nawet dzięki zawartości aktywnych wyciągów roślinnych, krem przeciwzmarszczkowy o intensywnym działaniu odmładzającym.

Bare Minerals BB Primer Cream SPF 30, 145 zł
Łatwo rozprowadza się na skórze i natychmiast wygładza jej powierzchnię. Zawiera odżywcze składniki naturalnego pochodzenia, w tym witaminy C i E, ekstrakty roślinne i silne antyutleniacze oraz filtry mineralne. Zdecydowanie zmniejsza widoczność drobnych linii i rozszerzonych porów.

Tom Ford Complexion Enhancing Primer, 319 zł
Nawilżający primer intensywnie rozświetlający skórę, niweluje oznaki zmęczenia i pomaga zneutralizować przebarwienia, jednocześnie zmniejszając widoczność porów i niedoskonałości na skórze.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
clarins
mat. prasowe Clarins

Odkryj pastelowy makijaż, który pasuje każdej kobiecie

Lekki makijaż w mlecznych kolorach jest niezwykle twarzowy i sprawi, że będziesz wyglądać świeżo i kobieco. Przekonaj się na własnej skórze!
Tomek Kocewiak 
21.04.2020

Delikatny, naturalnie wyglądający makijaż w pastelowych kolorach pasuje każdemu i w magiczny sposób sprawia, że twarz momentalnie wygląda młodziej i bardziej świeżo . Jego najważniejszym elementem jest zawsze perfekcyjna, ale koniecznie naturalnie wyglądająca cera, która jednocześnie nie powinna być zbyt matowa. Z tego powodu szczególnie wiosną polecamy delikatne emulsje z rozświetlającymi pigmentami, które optycznie wygładzają cerę i sprawiają, że drobne niedoskonałości i zmarszczki staną mniej widoczne. Interesującą nowinką jest upiększające mleczko do makijażu Milky Boost! o wyjątkowej, kremowej formule z mikroperełkiami, które w kontakcie ze skórą zmieniają kolor z białego na beżowy i sprawnie wyrównują jej koloryt i dodają blasku. Niezastąpionym elementem każdego świetlistego makijażu jest oczywiście róż do policzków, który dobrany w zależności od naturalnego kolorytu cery usuwa z twarzy zmęczenie i sprawia, że staje się bardziej odświeżona i od razu wygląda na młodszą. Jednak prawdziwą wisienką na torcie są soczyste usta w owocowym kolorze, a ponieważ w przypadku kosmetyków do ust nie bez znaczenia jest ich zapach, a nawet smak, polecamy zachwycające musy do ust w apetycznych kolorach, które dzięki swojej lekko piankowej konsystencji przypominają smakowitą bitą śmietankę . Mniam!

Czytaj dalej
home office
Adobe Stock

Uroda bez wychodzenia z domu – pielęgnacja w czasach izolacji 

Praca zdalna nie jest łatwa, ale ma jeden plus. Nie jeździmy do biura, nie malujemy się, za to możemy lepiej zadbać o skórę. Oto plan podstawowej pielęgnacji domowej!
Tomek Kocewiak
14.04.2020

Przymusowa izolacja i konieczność pracy zdalnej to wbrew pozorom świetna okazja, żeby przez cały dzień dbać o swoją cerę jak nigdy wcześniej, zwłaszcza że nie musisz robić makijażu, który miałby zachwycać członków rodziny! Paradoksalnie ten trudny czas może się okazać prawdziwym wybawieniem dla twojej cery, która na co dzień, ze względu na braku czasu i nadmiar obowiązków, często bywała pozbawiona należytej uwagi i troski. Właśnie teraz, przy okazji pracy zdalnej i w trakcie wykonywania rutynowych obowiązków domowych, możesz pozwolić sobie na urodowe eksperymenty i testowanie kosmetyków, na które wcześniej nie miałaś czasu. Poza tym okres izolacji warto wykorzystać na stworzenie planu podstawowej pielęgnacji skóry, który w pewnym stopniu pozwoli ci nie zwariować w trudnych czasach, zrobić coś dla siebie, a nawet może sprawi, że po powrocie do biura będziesz wyglądała jak... po wakacjach! Oczyszczanie – najważniejszy pierwszy krok Dlatego nawet, jeżeli nie używasz podkładu i nie tuszujesz rzęs, to nie oznacza, że twoja cera nie wymaga prawidłowego mycia, które powinno być dokładne, ale jednocześnie bardzo delikatne. Dobrym pomysłem jest minirytuał dwustopniowego oczyszczania skóry, które wbrew pozorom nie zajmuje dużo czasu i pozwala ją przygotować na kolejne kroki pielęgnacyjne. Pierwszy etap zawsze zaczynamy od nałożenia na twarz delikatnego olejku rozpuszczającego wszystkie zanieczyszczenia rozpuszczalne w tłuszczach, w tym sebum oraz pozostałości kosmetyków pielęgnacyjnych i złuszczony naskórek. Kolejnym krokiem jest dokładane umycie twarzy łagodnym kosmetykiem bez mydła, np. nisko pieniącą się pianką lub emulsją. Możesz zrobić to szczoteczką soniczną, którą w delikatny, ale bardzo skuteczny sposób oczyścisz pory i jednocześnie wykonasz...

Czytaj dalej
modelka
Adobe Stock

Cera naczynkowa – jak o nią dbać, żeby zmniejszyć rumień?

Popękane naczynka nikomu nie dodają urody i nie są tylko problemem natury estetycznej, bo nieleczony rumień może doprowadzić do pojawienia się uciążliwego trądziku różowatego.
Tomek Kocewiak
20.04.2020

Jeżeli masz wrażliwą, jasną cerę, która trudno się opala i ma tendencję do zaróżowienia, to istnieje duże ryzyko, że przy niewłaściwej pielęgnacji skóry możesz w niedalekiej przyszłości zmagać się z objawami trądziku różowatego. Powodem do niepokoju powinno być widoczne zaczerwienienie skóry w środkowej części twarzy, głównie w okolicach nosa i na czole. Wprawdzie na początkowym etapie choroby rumień ma charakter napadowy, tzn. pojawia się po wypiciu alkoholu albo przy gwałtownej zmianie temperatury otoczenia, to kiedy twarz jest zaczerwieniona przez cały czas, warto skorzystać z porady dermatologa, który zdiagnozuje skórę i ewentualnie zaplanuje odpowiednie leczenie. Przy skłonności do pękających naczynek, żeby zmniejszyć ryzyko pojawienia się utrwalonego rumienia, trzeba regularnie stosować kosmetyki, które zmniejszą zaczerwienienie i jednocześnie nie będą dodatkowo podrażniać nadwrażliwej i płytko unaczynionej skóry. Jej nadreaktywność jest najczęściej związana z nieprawidłowym funkcjonowaniem bariery skórnej, dlatego większość kosmetyków polecanych do cery naczynkowej powinna zawierać składniki o działaniu nawilżającym i lekko natłuszczającym, które pozwolą zatrzymać wilgoć w naskórku i wzmocnić jego funkcje ochronne. Z aptecznej półki Tu znajdziesz polecane przez dermatologów preparaty, które zawierają przebadane składniki o silnym działaniu nawilżającym i łagodzącym oraz wzmacniającym naczynia krwionośne, w tym wyciąg z ruszczyka, który poprawia mikrokrążenie i obkurcza naczynka. Dodatkowo w dermokosmetykach przeznaczonych do cery naczynkowej możesz naleźć substancje o działaniu termoregulującym, które w momencie nałożenia na skórę chłodzą ją i dzięki temu zmniejszają rumień. Szczególnie...

Czytaj dalej
sephora
mat. prasowe

Sephora rusza z wyprzedażami – wreszcie jakieś dobre wiadomości!

Takiej okazji nie możesz przegapić. Tylko teraz najlepsze kosmetyki światowych marek w niższych cenach!
Tomek Kocewiak 
28.04.2020

Wiosna to czas porządków – również tych w kosmetyczce! Dlatego już teraz skorzystaj z wyjątkowej promocji w Sephorze. Mimo że perfumerie stacjonarne są zamknięte, to zakupy możesz wygodnie zrobić on line. Na stronie sephora.pl znajdziesz teraz superokazje.  Przecenionych zostało ponad 400 kosmetyków, a obniżki sięgają nawet 75 proc.!  Wyprzedaż obejmuje wszystkie kategorie produktów – pielęgnacji twarzy i ciała, makijażu oraz zapachów. Marki, które znajdziesz w ofercie wyprzedaży to m.in. Benefit, Anastasia Beverly Hills, Huda Beauty, Dior, Eisenberg, Farsali, Fresh, Givenchy, Lancome, Marc Jacobs, Urban Decay, Natasha Denona, Too Faced, Fenty Beauty oraz Sephora. Wybrane kosmetyki Estée Lauder, Smashbox, Clinique, Origins, Glamglow, Bumble&Bumble kupisz taniej o 25 proc. Darmowa dostawa obejmuje zakupy od 49 złotych, a do każdego zamówienia otrzymasz trzy próbki gratis. Życie ostatnio nas nie rozpieszcze więc warto sprawić sobie jakąś małą przyjemność – nawet jeśli będzie to kolejna czerwona szminka.

Czytaj dalej