7 superkosmetyków z witaminą C i A, które rozjaśnią przebarwienia na twarzy
Adobe Stock

7 superkosmetyków z witaminą C i A, które rozjaśnią przebarwienia na twarzy

Przebarwienia pojawiają się z wiekiem, pod wpływem promieniowania UV i zmian hormonalnych. Jak pozbyć się przebarwień? Najlepiej sprawdzą się kremy i esencje z witaminą C oraz witaminą A, czyli retinolem.
Aleksandra Szajewska
02.07.2020

Plamy pigmentacyjne dodają nam lat tak samo, jak zmarszczki, a walka z nimi jest równie trudna. Oczywiście najważniejsza jest profilaktyka, czyli stosowanie kremów do twarzy i sztyftów z filtrami UV. Lekarze są zgodni, fotoprotekcję powinniśmy stosować nie tylko latem, kiedy promieniowanie słoneczne jest najsilniejsze i kiedy najwięcej czasu spędzamy na zewnątrz, ale przez cały rok. Jeżeli nie jesteś przekonana do nakładania kremu ochronnego jako kolejne warstwy pielęgnacji, wybierz krem na dzień lub podkład z filtrem UV – najlepiej tym z faktorem wyższym niż SPF 25. 

Kwintesencja roślinnego dobra? Poznaj wegańską linię Vegan Muesli od Bielendy

Koreańska pielęgnacja

Krem z filtrem zmniejsza ryzyko, ale nie pomoże w 100 procentach. Niestety przebarwienia mogą się pojawić pomimo stosowania filtrów ochronnych, ponieważ za ich powstawanie odpowiada nie tylko promieniowanie UV, ale również zmiany hormonalnestany zapalne toczące się w skórze, czy po prostu skłonności genetyczne. Do niedawna wszelkie nierówności kolorytu cery maskowałyśmy ciemniejszym podkładem, teraz (na szczęście!) patrząc na Azjatki, szczególnie Koreanki, zrozumiałyśmy, że zdrowo wyglądająca skóra to ta o jasnej, wyrównanie tonacji, promienna oraz pełna blasku i uczymy się od nich podstaw pielęgnacji rozjaśniającej. Wiemy już ze skórę trzeba systematycznie złuszczać, nawadniać – najlepiej przy pomocy kosmetyków z kwasem hialuronowym i że raz na jakiś czas należy jej się superskuteczna maska w płachcie. 

Witamina A, czyli retinol

Sekretem większości produktów rozjaśniających są dwie witaminy – witamina C oraz witaminy A w czystej postaci, czyli retinolu. Kosmetyki z ich zawartością można stosować nawet latem, pamiętając tylko, że witamina A nie jest fotostabilna, dlatego serum lub kremu z retinolem warto używać na noc. Retinol jest bardzo skuteczny w walce z przebarwieniami, ponieważ ma działanie złuszczające oraz hamuje aktywność melanocytów, czyli komórek, które wytwarzają i magazynują barwnik odpowiedzialny za jej ciemniejszy odcień. Kremy z retinolem rozjaśniają wszystkie rodzaje zmian pigmentacyjnych. Aby były skuteczne, krem bądź serum z retinolem powinny zawierać go minimum 0,25%.

Witamina C

W przypadku witaminy C bardzo ważna jest informacja o tym, jakiego typu witamina została zawarta w preparacie kosmetycznym. Niektóre jej tańsze formy syntetyczne są tak nietrwałe, że dosłownie z chwilą otwarcia kremu lub serum tracą swoje właściwości. Teraz największym zaufaniem w kosmetologii cieszy się witamina C w postaci 3-0 etylowego kwasu askorbinowego. Witamina C jest najsilniejszym przeciwutleniaczem i też najlepiej przebadany jest jej wpływ na skórę. Ma nie tylko właściwości rozjaśniające, działa również przeciwstarzeniowo – stymuluje produkcję kolagenu i elastyny, przeciwzapalnie, ujędrniająco oraz uszczelniająco na naczynia krwionośne (dlatego polecana jest do skóry z rumieniem). Witaminę C znajdziesz w kremach, serach i esencjach. Ciekawą jej formą jest także puder. Wystarczy dodać odpowiednią ilość witaminy C w pudrze (kosmetyki o tej konsystencji zawierają z reguły aplikator z podziałką, ale może to być również ilość równa łyżeczce do herbaty) do swojego ulubionego kremu, maski, a nawet serum. 

Kosmetyków rozjaśniających możesz używać przez cały rok (nie zapominając o fotoprotekcji), zarówno na dzień, jak i na noc. Nie bój się też łączyć toniku z witaminą C z kremem i serum albo roll-onem do zadań specjalnych (czyli do stosowania bezpośrednio na przebarwienia). Z witaminą C nie można przesadzić. Natomiast odpowiednią dawkę witaminy A – szczególnie w preparatach z najwyższym dopuszczalnym w kosmetyce stężeniem retinolu – warto skonsultować ze specjalistą.

1\7
Serum rozjaśniające 10% Vitamin C Self-activiting
Serum rozjaśniające 10% Vitamin C Self-activiting
mat. prasowe

Przeciwstarzeniowe serum rozjaśniające z witaminą C w postaci 10% kwasu L-askorbinowego. Serum ma działania lekko złuszczające, antyoksydacyjnie. Reguluje melanogenezę, czyli powstawanie nowych przebarwień dzięki estrowi witaminy C, który zapobiega tworzeniu się nowego pigmentu nawet o 80%.  Preparat ma formułę bezwodną – jego aktywacja następuje w kontakcie z wodą zawartą w naskórku. Po aplikacji serum może wystąpić chwilowe mrowienie skóry. Zo Skin Health, 435 zł/50 ml

2\7
Serum z 30% Witaminą C C-shot
Serum z 30% Witaminą C C-shot
mat. prasowe

Serum z 30% stężeniem stabilnej formy witaminy C. Ma silne właściwości antyoksydacyjne. Działa przeciwzmarszczkowo. Niweluje przebarwienia i zapobiega powstawaniu nowych. Wygładza i ujędrnia skórę oraz przywraca jej młodzieńczy blask. Można je stosować przez cały rok. Wystarczy 3-5 kropli serum wmasowywanych codziennie w skórę twarzy. Neauvia, 390 zł/30 ml domowaklinika.pl

3\7
Krem rozjaśniająco – liftingujący Agent White, James White
Krem rozjaśniająco – liftingujący Agent White, James White
mat. prasowe

Zawiera stabilną formę witaminy C – 3 -0 etylowy kwas askorbinowy oraz składniki pochodzenia naturalnego o wysokiej skuteczności w walce z przebarwieniami i silnych właściwościach rozjaśniających: ekstrakty z cytryny, morwy białej i cebulek trawy afrykańskiej. W składzie znalazły się też trzy oleje: ryżowy, sezamowy i babassu, które działają jak naturalne filtry UV, nawilżają skórę i odbudowują warstwę hydrolipidową naskórka. Be The Sky Girl, 105 zł/50 ml

4\7
Odmładzający tonik z wit. C Glow Tonic
Odmładzający tonik z wit. C Glow Tonic
mat. prasowe

Tonik zawiera witaminę C oraz trzy kwasy glikolowy, mlekowy i salicylowy. Tonik wyrównuje koloryt cery i  zwęża pory, zmniejsza widoczność zmarszczek i przebarwień i zmian potrądzikowych. Należy go stosować 2-3 razy w tygodniu. Daje też piękny efekt rozjaśnienia skóry i przywraca jej zdrowy blask. Rodial, 185 zł/200 ml

5\7
Krem w pudrze z czystą witaminą C
Krem w pudrze z czystą witaminą C
mat. prasowe

Zawiera opatentowaną technologię „Technology Emulsion Powder”. Dzięki wyjątkowej formule pudru witamina C zachowuje wszystkie swoje właściwości. Rozjaśnia i wyrównuje koloryt skóry, bierze udział w syntezie kolagenu, jest silnym antyoksydantem i poprawia elastyczność skóry. Nabierz odpowiednią ilość pudru – na opakowaniu umieszczona jest podziałka i dodaj do swojego kremu na dzień lub na noc.  Dr Sebagh, 125 zł/1,95 g pell.pl

6\7
Roll-on na przebarwienia
Roll-on na przebarwienia
mat. prasowe

Zawiera opatentowany składnik pro WHITE B-SPHERES (stworzony na bazie pinosylwiny, floretyny i sfer chromo-korekcyjnych), który reguluje produkcję melaniny i przeciwdziała powstawaniu plam pigmentacyjnych. Ultraskoncentrowana kuracja w roll-onie została stworzona do redukowania ciemnych plam i niedoskonałości cery. Produkt należy wstrząsnąć przed użyciem i nałożyć bezpośrednio na przebarwienie (unikając okoli oczu). Uwaga: Tuż po nałożeniu może wystąpić zaczerwienienie lub mrowienie, które po chwili mija.  Diego Dalla Palma, 177 zł/10 ml

7\7
Krem rozjaśniający przebarwienia Vinoperfect
Krem rozjaśniający przebarwienia Vinoperfect
mat. prasowe

Krem z opatentowanym przez markę składnikiem Viniferinem, który jest bardzo skuteczny w walce z przebarwieniami. Dodatkowo w składzie znalazł się niacynamid, który normalizuje wydzielanie sebum, zmniejsza widoczność porów i również działa rozjaśniająco na przebarwienia. Krem działa na wszelkie rodzaje zmian pigmentacyjnych wywołanych starzeniem, promieniowaniem UV, zmianami hormonalnymi oraz zmianami pozapalnymi. Caudalie, 134,40 zł

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Przebarwienia
Adobe Stock

Przebarwienia na twarzy: są na nie sposoby! Zobacz, jakie kremy na przebarwienia i zabiegi poleca ekspertka

Mimo stosowania kremów z filtrem z wakacji wracamy z przebarwieniami, które z uroczymi piegami nie mają nic wspólnego. O tym, dlaczego na ich powstawanie wpływ ma promieniowanie UV i hormony oraz jak je usunąć m.in. dzięki kosmetykom z witaminą C, peelingom i zabiegom laserowym, rozmawiamy z dermatolożką, dr Aleksandrą Jagielską.
Aleksandra Szajewska
02.07.2020

Latem, nawet kiedy pamiętamy o ochronie słonecznej i wiemy, że kremy z filtrem to nie wszystko , często i tak po wakacjach zauważamy, że na naszej twarzy pojawiły się przebarwienia. Najpierw mamy nadzieję, że „same znikną”, po pewnym czasie zauważamy, że wciąż mają się świetnie, a z roku na rok przybywa ich coraz więcej. Aby nie dopuścić do ich powstanie, ważne jest by znać mechanizm ich powstawania i prawidłowo chronić skórę, ale też np. unikać niektórych leków , które mogą mieć właściwości światłouczulające lub nie stosować bezpośrednio przed ekspozycją słoneczną perfum z alkoholem. A co zrobić, kiedy już przebarwienia się pojawią? Są na to trzy sposoby: kremy rozjaśniające – głównie z witaminą C, peelingi  z kwasami i zabiegi laserowe . Ale po kolei. Aleksandra Szajewska: Czy plamy pigmentacyjne i przebarwienia to ten sam rodzaj zmian? dr Aleksandra Jagielska: Plamy pigmentacyjne to niekoniecznie to samo co przebarwienia. Plamą pigmentacyjną w dermatologii określamy grupę wykwitów skóry związana ze zmianami zabarwienia w obrębie danego fragmentu skóry, co wiąże się z odkładaniem barwnika w jej obrębie. Plamy pigmentacyjne to np. oprócz przebarwień, piegi, plamy soczewicowate czy plamy starcze. Jak powstają przebarwienia? Przebarwienie, czyli ciemniejsze plamy na skórze powstają, gdy nieprawidłowo działają melanocyty – komórki wytwarzające barwnik skóry melaninę. Czasem jest ich w niektórych miejscach za dużo, mogą być też nadmiernie aktywne np. przy ekspozycji na słońce, stanach zapalnych, uszkodzeniach skóry lub zaburzeniach hormonalnych w stosowaniu niektórych leków i produkować tego barwnika zbyt dużo. Przebarwienia na twarzy zależą od fototypu skóry...

Czytaj dalej
Azjatycka pielęgnacja rozjaśniająca
Adobe Stock

Azjatycka pielęgnacja rozjaśniająca krok po kroku

Od Azjatek nauczyłyśmy się już stosować toniki z kwasami, kremy z filtrem UV na co dzień i maski w płachtach. Teraz przekonajmy się, że zdrowa i piękna skóra to ta rozjaśniona i lekko błyszcząca.
Aleksandra Szajewska
23.06.2020

Paradoks, że przy naszym tempie życia, kiedy każdy dzień przypomina wyścig: dom-dzieci-praca, coraz częściej zwracamy się w stronę filozofii Wschodu. I nie mam tu na myśli, tylko jogi i medytacji, ale również podpatrzone u Azjatek rytuały pielęgnacyjne. Chociaż w pełne wersji mogą składać się nawet z 10 kroków, znajdujemy czas na to, aby zadbać o naszą skórę, z troską. Wiemy, że to inwestycja w jej zdrowie, piękny wygląd i przedłużoną młodość.   Demakijaż i złuszczanie Wystarczyło kilka lat, żebyśmy przekonały się do wieloetapowego demakijażu (olejek, produkt na bazie wody), częstego złuszczania – pilingami lub tonikami z kwasami , stosowania 2-3 razy w tygodniu dużo skuteczniejszych od klasycznych masek płachtowych  oraz co najważniejsze – nakładania każdego dnia kremów z filtrami UV.  Teraz najtrudniejszy krok – same musimy się przekonać, że piękna i zdrowo wyglądająca skóra, to nie ta z ciężkim podkładem, matowa i ciemniejsza o dwa tony od naszego naturalnego kolorytu cery, ale jasna (a nawet rozbielona), pozbawiona niedoskonałości i przebarwień  i przede wszystkim pełna naturalnego zdrowego blasku, czyli tzw. healthy glow. Nawilżanie i rozjaśnianie Aby skóra była błyszcząca, jednolita, bez zmian pigmentacyjnych, cieni i zaczerwienień, musi przede wszystkim być idealnie nawodniona. Tu warto zwrócić uwagę na nowość na naszym rynku – hydratory w kroplach, które stosować można wielokrotnie w ciągu dnia (nawet na makijaż), po których twarz wygląda na lekko wilgotną, wręcz zroszoną, ale dzięki temu zdrową i odświeżoną. Poza tym piękny, rozjaśniona skóra powinna  odbijać światło – co jest są związane z jej prawidłowym napięciem i elastycznością (to również wynik właściwego...

Czytaj dalej
Przebarwienia
Adobe Stock

Piegi są śliczne, przebarwienia już nie. Jak ich uniknąć? 

Zmiany pigmentacyjne dodają lat bardziej niż zmarszczki. O tym, skąd się biorą i dlaczego walka z nimi jest taka nierówna, rozmawiamy z dermatologiem, dr. Marcinem Ambroziakiem.
Tomek Kocewiak
27.05.2020

Doskonale wiemy, że promieniowanie słoneczne jest szkodliwe, ale trudno sobie odmówić ciepła promieni słonecznych na twarzy. Pamiętajmy jednak, że złota opalenizna zniknie, a pamiątki z wakacji pozostaną. Ochrona przeciwsłoneczna to teraz absolutny obowiązek (nie tylko na plaży!).  Skąd się biorą przebarwienia?   Chociaż mechanizm ich powstawania jest nie do końca poznany, to wiemy na pewno, że pojawianiu się plam sprzyja przede wszystkim ekspozycja na promieniowanie UV, wysoki poziom żeńskich hormonów płciowych – estrogenów i progesteronu – a także ilość oraz wielkość naczyń krwionośnych w skórze. Ryzyko pojawiania się przebarwień wzrasta także z wiekiem – przyjmuje się, że w Polsce ten problem dotyka aż 35 proc. kobiet powyżej czterdziestego roku życia. Poza tym istnieją schorzenia, które mogą nasilać pojawianie się plam – tak jest w przypadku zaburzonego funkcjonowania tarczycy, gdzie ryzyko ich powstawania wzrasta czterokrotnie. Dodatkowo tak naprawdę każdy stan zapalny w skórze może prowadzić do przebarwień pozapalnych. Oprócz niektórych chorób skóry, np. trądziku, mogą się one pojawiać w wyniku mechanicznego uszkodzenia lub źle dobranych, zbyt agresywnych zabiegów laserowych czy nawet pilingów chemicznych. Dlaczego walka z przebarwieniami jest tak trudna i uciążliwa?   Wynika to z faktu, że mamy do czynienia ze schorzeniem o charakterze przewlekłym, gdzie ryzyko nawrotów jest bardzo wysokie i sięga nawet 50 proc. To oznacza, że aż połowa pacjentek, u których w przeszłości chociaż raz pojawiły się przebarwienia o podłożu np. hormonalnym, będzie zmuszona praktycznie do końca życia stosować rozjaśniające kosmetyki lub leki, a także okresowo wykonywać odpowiednie zabiegi w gabinecie. Poza tym w terapii przebarwień...

Czytaj dalej
Mgiełki do twarzy i ciała
Adobe Stock

Top 10: Najlepsze mgiełki do twarzy i ciała – nie tylko na plażę

Mgiełka na bazie wody termalnej tonizuje, nawilża i łagodzi podrażnienia. Ta z wodą kwiatową zastąpi perfumy i przyniesie efekt natychmiastowego odświeżenia jak szybki prysznic. To must have na lato.
Aleksandra Szajewska
19.06.2020

Mgiełka do ciała to nie jest kosmetyk pierwszej potrzeby, ale kto pierwszy raz ją wypróbuje, nie będzie już sobie wyobrażał bez niej lata (a szczególnie wakacji nad morzem). Latem w naturalny sposób rezygnujemy z kosmetyków o bogatych konsystencjach i przestawiamy się na lekkie fluidy i żele. Znam nawet osoby, które w trakcie upałów w ogóle nie używają kremów do twarzy i balsamów do ciała, bo „się kleją”. I ja to wszystko rozumiem, ale musimy pamiętać o dwóch zasadach. Po pierwsze – koniecznie używamy kremów do twarzy i sztyftów z filtrami UV oraz kosmetyków przeciwsłonecznych do ciała. Jeżeli ty też latem unikasz ciężkich konsystencji, w naszym rankingu poza klasycznymi kremami z filtrem znajdziesz dużo lżejsze dwufazowe spraye, fluidy i nowość – wody UV. Po drugie – nie zapominamy o nawilżaniu skóry i tu z pomocą przychodzą nam mgiełki do ciała. Woda termalna – jak jej używać? Sama odkryłam ją dopiero kilka lat temu. Pierwszą, której używałam, była kultowa woda termalna Avène. Wzięłam ją na wakacje, a potem używałam przez całe lato. Taka mgiełka przynosi ukojenie przegrzanej, lekko już podrażnionej słońcem, piaskiem i słoną wodą skórze. Zapobiega też dalszemu parowanie wody z naskórka i przywraca jej właściwe pH. Trzeba tylko pamiętać, że czystą wodę termalną rozpylamy na twarz i ciało w odległości 20-30 cm, a następnie po 2-3 minutach usuwamy jej nadmiar chusteczką higieniczną lub wklepujemy w skórę. Chodzi o to, aby zawarte w niej składniki mineralne nie osiadły na twarzy. Mgiełki zapachowe na bazie hydrolatów Mgiełki do twarzy i ciała mogą zawierać wody termalne lub hydrolaty,...

Czytaj dalej