Dzień bez mięsa – zrób to dla siebie i dla świata! Dzienny jadłospis na wege posiłki od Kasi Bem 
Adobe Stock

Dzień bez mięsa – zrób to dla siebie i dla świata! Dzienny jadłospis na wege posiłki od Kasi Bem 

Dzisiaj wybór diety to już nie tylko kwestia zdrowia czy etyki. W świecie na skraju katastrofy ekologicznej to wyraz wysokiej świadomości i dbałości o planetę. Lepszy świat zależy od naszych codziennych decyzji. Każda, najmniejsza zmiana ma znaczenie. Zacznij od wypróbowania wegetariańskiego jadłospisu przez jeden dzień.
Kasia Bem
29.07.2020

Całkowita rezygnacja z mięsa nie jest dla każdej z nas, ale gdyby tak wprowadzić do swojego życia jeden dzień w tygodniu, w którym jemy tylko wegetariańskie posiłki? Wbrew pozorom to właśnie te najdrobniejsze kroki mają największe znaczenie i wpływają pozytywnie na kondycję planety. Zainspiruj się jednodniowym jadłospisem od Kasi Bem, joginki i nauczycielki medytacji.

***

Inspiracja: 
„Każda duża zmiana zaczyna się od małych pojedynczych działań”

Coraz częściej myślę, że wegetarianizm to jedna z tych idei, które mogłyby ocalić świat. Sama jestem wegetarianką od wielu lat. Od wielu lat promuję ten styl odżywiana i namawiam innych do przemyślenia wyborów żywieniowych. Wegetarianizm to opcja, która wpływa nie tylko na osobisty dobrostan, ale ma również ogromny wpływ na kondycję planety. Jeśli udałoby się w samej tylko Unii Europejskiej zmniejszyć spożycie mięsa o połowę, zredukowałoby to produkcję gazów cieplarnianych o 40%! Produkcja i konsumpcja produktów pochodzenia zwierzęcego jest główną siłą napędową zmian klimatycznych. Badacze, naukowcy, ekolodzy trąbią o tym od lat. Wreszcie zaczynamy ich słuchać, bo zaczynamy się bać. Zmiany klimatu są najczęstszą przyczyną klęsk żywiołowych: susz, pożarów, powodzi, głodu i zagrożeniem dla całego ekosystemu.

Dzisiaj wybór diety to już nie tylko kwestia zdrowia czy etyki. W świecie na skraju katastrofy ekologicznej to wyraz wysokiej świadomości i dbałości o planetę. Lepszy świat zależy od naszych codziennych decyzji. Każdy może ograniczyć spożycie mięsa, to żadne wyrzeczenie, a w dzisiejszych czasach konieczność. A zmiany trzeba wprowadzać błyskawicznie, bo Ziemia jest zagrożona. Grozi nam wyginięcie. To nie kasandryczne przepowiednie, tylko fakty. Jednocześnie taka świadomość może być paraliżująca.

Czy Elena Ferrante naprawdę istnieje? O fenomenie pisarki opowiada Anna Zaleska

Wegetarianizm mógłby ocalić świat

Tyle jest do zrobienia: nie jeść mięsa, nie używać plastiku, nie kupować bez sensu, nie marnować, nie zostawiać śladu węglowego. Jak w takim razie żyć? Może tak jak radzą zwolennicy zerowaste: „Nie chodzi o to, żeby niektórzy z nas perfekcyjnie realizowali ideę zero waste, wystarczy, że wielu z nas będzie ją realizować nieperfekcyjnie”. To świetny trop. Możemy tę radę odnieść to każdej zmiany, którą pragniemy wprowadzić w życie. Małymi krokami, ale systematycznie. Perfekcjonizm usztywnia, paraliżuje. Myślisz sobie: - jak uda mi się przekonać rodzinę do wegetariańskich posiłków? To nie dla mnie, nie będą chcieli tego jeść i brniesz w stary schemat.

A gdyby tak na początek wprowadzić jedno danie wegetariańskie dziennie albo cały dzień bez mięsa? Albo może zrezygnować z wędlin i czerwonego mięsa lub ograniczyć się do jednego czy dwóch mięsnych dni w tygodniu? To już wykonalne, łatwiejsze, do przyjęcia. A wiele zmienia. Zostań 1–dniową wegetarianką i sama się przekonaj. A potem przekonaj do tego innych. Rozumiesz do czego zmierzam? Nic wielkiego. Małe ruchy. Drobne zmiany, ale gdyby tak każdy? Wszyscy jesteśmy połączeni i wszystko jest połączone. Jeśli zignorujemy tę oczywistą zależność, ten Świat nie przetrwa. Najbliższe lata są kluczowe dla tej planety. Możemy i musimy zmieniać nasze nawyki i przyzwyczajenia.

Wegetariańskie przepisy dla 1 osoby na cały dzień:

Surówka piękności na śniadanie


4 łyżki płatków (owsiane, jaglane lub gryczane) namocz na noc w 8 łyżkach wody z kilkoma migdałami lub orzechami. Rano dodaj łyżkę soku z cytryny, łyżkę miodu i łyżkę tahiny. Wymieszaj. Dodaj ulubione owoce, pestki dyni, rodzynki. Posyp siemieniem lnianym. Możesz dodać rodzynek, owoców goji, suszonej żurawiny, daktyli, fig.

Zielony koktajl na przekąskę 


Zmiksuj dużą garść szpinaku z 1 bananem, ½ awokado, sokiem z 1 pomarańczy, 100 ml wody.

Zupa krem z białych warzyw na obiad


W garnku rozgrzej łyżkę oliwy. 1 dużego pora i 2 ziemniaki pokrój w kawałki. Zalej pół litrem gorącej wody. Gotuj do miękkości (ok. 20 minut). Dodaj soli, pieprzu i startej gałki muszkatołowej. Zmiksuj na krem. Posyp świeżą natką.



Sałata gruszkowa przyjemność na obiad


Kilka liści sałaty lodowej umyj i porwij na mniejsze kawałki. Małą gruszkę, ¼ ogórka węża, ¼ kalarepki pokrój na cienkie plasterki. Ułóż na sałacie, dodaj kilka orzechów włoskich i polej sosem czosnkowym. Sos: wymieszaj ¼ łyżeczki soli, ¼ łyżeczki pieprzu z przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku, łyżeczką soku z cytryny, 2 łyżkami oliwy z oliwek. 



Makaron z pomidorami

Ugotuj makaron. Rozgrzej na patelni 2 łyżki oliwy. Przesmaż 3 posiekane ząbki czosnku. Dodaj 2 pokrojone w kostkę pomidory. Smaż, aż zmiękną i puszczą sok. Wrzuć makaron, zamieszaj i dodaj pól pęczka drobno posiekanej natki. Posól, popieprz, posyp parmezanem.

***

Kasia Bem – nauczycielka jogi i medytacji, posiada zaszczytny tytuł Master of Yoga, autorka książek „Happy detoks”, „Happy uroda” i książki z DVD „Happy joga. Witalność”.

www.kasiabem.com

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
detoks dla organizmu
Adobe Stock

Wystarczy ci jeden dzień, żeby zrobić zdrowy detoks organizmu – mówi Kasia Bem

Oczyszczanie organizmu najlepiej robić przynajmniej dwa razy w roku: wiosną i jesienią. Jeszcze lepiej – zawsze wtedy, gdy jesteśmy zmęczone, osłabione. Detoks organizmu nie musi być rewolucją, wystarczy jeden dzień, by oczyścić ciało.
Kasia Bem
16.06.2020

Regularne oczyszczanie organizmu to nawyk znany i praktykowany w wielu tradycjach jako post, który często inspiruje do pozytywnych zmian w diecie i życiu. Taki detoks nie musi trwać dłużej niż 24 godziny: skuteczna kuracja oczyszczająca wymaga jednak skupienia i przestrzegania zdrowych zasad. Warto połączyć oczyszczanie organizmu z oczyszczeniem umysłu: medytacją, wyciszeniem się. Nie planuj tego dnia nic, poza spokojnym spędzeniem czasu. Zobacz, co o detoksie pisze Kasia Bem, joginka, nauczycielka medytacji. *** Inspiracja: „Zadbaj o swoje ciało. To jedyne miejsce, w którym mieszkasz”. Jim Roth W literaturze dotyczącej oczyszczania organizmu istnieje określenie „chodzący chorzy”, które dotyczy, niestety, większości z nas i opisuje stan, kiedy na skutek stylu życia, w którym królują stres, byle jaka dieta, używki, brak ruchu i czasu dla siebie, zapominamy, jak to jest czuć się naprawdę dobrze i co to oznacza pełnia sił.  Większość z nas już tak się przyzwyczaiła do bylejakości swojego życia, że nawet nie zdaje sobie z niej sprawy. Funkcjonujemy jak roboty, w stanie ciągłego braku równowagi, a kiedy organizm próbuje nam zakomunikować swoje potrzeby, to my zwykle go ignorujemy. A to jest tak, jakby lekceważyć w samochodzie świecącą na czerwono lampkę, która ostrzega nas, że zaraz skończy się benzyna. Tymczasem na rezerwie daleko nie zajedziemy.  Żeby przywrócić stan optymalnego zdrowia i równowagi w organizmie, potrzebujemy detoksu. Znam przynajmniej 20 powodów zarówno fizycznych, jak i psychicznych, dla których warto go przeprowadzić: począwszy od odzyskania promiennej cery i redukcji cellulitu, przez głęboką regenerację psychofizyczną i jasny umysł, aż po zauważalny gołym okiem efekt odmłodzenia i poczucie, że możemy góry...

Czytaj dalej
Sposoby na minimalizm
Adobe Stock

„Mniej  to więcej! Wprowadź do swojego życia minimalizm” – pisze joginka, Kasia Bem

Minimalizm można uznać za generalne porządki, ale też za filozofię życia. Jej główna zasada brzmi: jeśli możesz się bez czegoś obyć, to się tego pozbądź. Jak wprowadzić te słowa w życie?
Kasia Bem
24.07.2020

Współczesny konsumpcjonizm już dawno wymknął się spod kontroli. Ze wszystkich stron słyszymy hasła:  „ Kup to, wypróbuj tamto, użyj tego!”. Mało jest natomiast porad dotyczących zrezygnowania z czegoś, odmówienia zakupu kolejnego przedmiotu i odpuszczenia. Prawda jest taka, że   nadmiar bardzo nas męczy. Wszystko, co do tej pory nabyliśmy, a jest w naszym życiu zbędne, przytłacza, blokuje i zasmuca.  Kasia Bem, joginka i nauczycielka medytacji , odkryła minimalizm w swoim życiu już jakiś czas temu. Regularnie pozbywa się nadmiaru przedmiotów i wyrzuca z życia to, co zbędne. Jak zacząć życie, w którym ważniejsze jest być niż mieć?  Inspiracja: 
„Kochaj ludzi. Używaj rzeczy. Nie na odwrót”
- Ryan Nicodemus  

 Oglądałam ostatnio film „Minimalizm. Dokument o rzeczach ważnych”. Jeden z bohaterów mówi, że cały problem współczesnego świata polega na tym, że chcemy kupić szczęście, ale większa konsumpcja wcale nie czyni nas szczęśliwymi. Przeciwnie. Więcej to paradoksalnie mniej. Mniej czasu na realizację pasji, mniej przestrzeni na pielęgnowanie relacji, mniej cierpliwości do rzeczy naprawdę ważnych. Nauczyciele duchowi różnych tradycji mówią jasno: nikt, żaden człowiek nie osiągnął trwałego szczęścia w świecie materialnym, a wybitny nauczyciel jogi Swami Sivananda radzi wręcz: 
„Pozbądź się pragnień i bądź szczęśliwy”.  Gdy byłam przez miesiąc w założonym przez niego ashramie na „dzień dobry”, wręczono mi dwa komplety identycznych ubrań: dwie żółte koszulki i dwie pary białych spodni. Miałam w tym chodzić przez 4 tygodnie. I wiecie co? Wielka ulga. Nagłe uwolnienie od dyktatu mody i codziennego dylematu co na siebie...

Czytaj dalej
Świadomy oddech
Adobe stock

Doceń prostotę, bo jest w niej ogromna siła – pisze Kasia Bem, joginka, nauczycielka medytacji

Tak jak trzepot skrzydeł motyla może spowodować trzęsienie ziemi, tak proste rzeczy: oddech, medytacja, sposób myślenia – mogą odmienić twoje życie.
Kasia Bem
12.06.2020

Im coś jest prostsze, tym mniej temu ufamy. Lubimy rzeczy skomplikowane, tym wydają nam się bardziej wartościowe. Im więcej pracy musimy w coś włożyć – tym bardziej to cenimy. Im droższe – tym bardziej chcemy to mieć. Lekceważymy rzeczy, które dostajemy za darmo: piękne widoki, oddech, czas. Joginka i nauczycielka medytacji, Kasia Bem podpowiada, dlaczego warto docenić prostotę.  *** Inspiracja: „Tylko to, co proste i łatwe w realizacji, może odmienić całe życie” – Ute Lama Nauczę cię  oddechu, który jeszcze kilkanaście lat temu był sekretem dostępnym tylko wielkim mistrzom i najwytrwalszym uczniom, a wiedzę o nim sprzedawano zachodnim turystom za kilka tysięcy euro” – powiedział mój nauczyciel, wprowadzając mnie w tajniki zaawansowanej praktyki oddechowej wspierającej procesy samoleczenia organizmu. Okazała się prosta, choć wymagała dużego skupienia. Kilka tygodni później uczestniczyłam w  bezpłatnym wykładzie prowadzonym przez Mistrza tradycji medycznej i mistycznej z  klasztoru na górze Emei w Chinach. „Teraz pokażę wam kilka praktycznych sposobów na pozbycie się problemów z szyjnym i  piersiowym odcinkiem kręgosłupa”, powiedział Mistrz i zademonstrował ultraproste ćwiczenia. Tego dnia dużo pisałam i czułam przeciążenia w kręgosłupie. Te banalne ćwiczenia natychmiast mi pomogły. Kilka obrotów barkami, nadgarstkami, głowa w  prawo, głowa w lewo. Tak jak z oddechem za kilka tysięcy euro – bardzo proste!  Za proste. W dodatku „za free”. Pomyślałam, że większość ludzi Zachodu nie doceniłoby mocy i skuteczności tych praktyk, gdyby dostało je za darmo z zaleceniem, żeby stosować je każdego dnia. Ja też na co dzień przekazuję proste jogiczne metody dbania o  zdrowie i wiem, że tylko nieliczni...

Czytaj dalej