Zadbaj o najważniejszą osobę w twoim życiu. 5 sposobów na poprawę relacji z samą sobą 
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Zadbaj o najważniejszą osobę w twoim życiu. 5 sposobów na poprawę relacji z samą sobą 

Często słyszymy, że relacje wymagają pracy, ale myślimy wówczas o związkach romantycznych. A co z naszą relacją z samą sobą? Im jest silniejsza, tym łatwiej komunikujemy swoje potrzeby i przyciągamy odpowiednich ludzi.
Sylwia Arlak
02.07.2020

Nieudana relacja z samą sobą oznacza niskie poczucie własnej wartości, obniżony nastrój i mnóstwo innych problemów. Możemy uciszyć naszego krytyka wewnętrznego, ale będzie to wymagało sporo wysiłku i czasu. Od czego zacząć? Spróbuj wprowadzić w życie jeden, dwa zdrowe nawyki. Dobry początek zmotywuje cię do dalszej pracy.

Oto pięć sposobów na poprawę relacji z samą sobą:

1. Bądź ze sobą uczciwa

Jeśli chcesz poprawić relację z samą sobą, musisz uczciwie odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Jakich potrzeb nie zaspokajasz, które z nich możesz wprowadzić w życie? Czy i jakie granice musisz w związku z tym postawić? Zastanów się też, co sprawia, że czujesz się wyczerpana. Być może odbierasz telefony na długo po wyjściu z pracy, albo utrzymujesz kontakt z kimś, kto wciąż cię krytykuje. Sama najlepiej wiesz, czego ci potrzeba. Idź za tym, bądź dla siebie współczująca. Tak buduje się zaufanie do samej siebie.

2. Ćwicz współczucie

Współczucie może pomóc w walce z twoim wewnętrznym krytykiem i poprawić relacje z samym sobą. Istnieje wiele ćwiczeń, które mogą ci w tym pomóc. Następnym razem, gdy skrytykujesz samą siebie, zatrzymaj się. Zamiast uciekać od tych myśli, zadaj sobie pytanie, czego ci potrzeba w tym momencie. Jeśli masz wyjątkowo głośnego krytyka wewnętrznego, możesz wyobrazić sobie, co powiedziałabyś przyjaciółce w podobnej sytuacji. Teraz wystarczy, że zastosujesz te rady do siebie.

3. Opiekuj się sobą

W chwilach zwątpienia, postaw na zajęcia relaksacyjne. Idź na kawę z przyjaciółką albo poczytaj kilka rozdziałów dobrej książki. Zregeneruj się. Nie pomoże ci odpowiadanie na służbowe e-maile po godzinach pracy, ani przyjmowanie dodatkowych zleceń, jeśli i tak jesteś już zawalona robotą. Naucz się odmawiać, kiedy koleżanka po raz kolejny prosi cię o pomoc, a ty potrzebujesz odespać trudny tydzień. Opiekuj się sobą. Odpoczywaj, jedz pożywne posiłki i regularnie się ruszaj.

4. Uwierz w siłę nawyku

Wyobraź sobie, że masz przyjaciółkę, która często odwołuje spotkania w ostatniej chwili, albo w ogóle o nich zapomina. Prawdopodobnie z czasem zaczniesz tracić do niej zaufanie. Tak samo dzieje się, gdy nie pielęgnujesz relacji ze sobą. Nie oczekuj od siebie zbyt wiele. Zamiast obiecywać sobie, że od jutra zaczniesz realizować wszystkie postanowienia, wybierz jedno. Niech pasuje do twojego harmonogramu dnia i początkowo zajmuje nie więcej niż 10-20 minut dziennie. Przykłady? Uprawiaj medytację przez 5 minut, prowadź dziennik przez 10 minut, czytaj książkę przed snem przez 15 minut, albo spaceruj przez 20 minut. Naucz się mądrze zarządzać swoim czasem.

5. Medytuj

Regularnie medytując, pozbędziesz się natrętnych, negatywnych myśli. Dzięki niej staniesz się bardziej empatyczna, współczująca, mocniej związana z innymi i z samą sobą. Medytacja pomoże ci docenić siebie. Sprawi, że przestaniesz skupiać się na wadach, a zaczniesz widzieć dobro. Nie będziesz już chciała nikogo zmieniać, nie będziesz wyszukiwała błędów. Podaruj sobie czas tylko dla siebie. Wszystko stanie się dużo łatwiejsze. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Tego nie robią silne psychicznie kobiety! 13 nawyków, które nas osłabiają

Pozbycie się złych nawyków myślowych i zbudowanie zdrowych wymaga wiele czasu i pracy. Ale to jedyne wyjście, jeśli chcesz być kobietą silną psychicznie.
Sylwia Arlak
30.06.2020

Psychoterapeutka Amy Morin, autorka książki „13 rzeczy, których nie robią silne psychicznie kobiety” na własnej skórze poznała, czym jest kryzys i załamanie. Tuż po studiach, niedługo po rozpoczęciu praktyki psychoterapeutycznej nieoczekiwanie straciła matkę. Trzy lata później na zawał serca zmarł jej 26-letni mąż. Amy pisała: „Moje dążenie, żeby dowiedzieć się jak najwięcej na temat siły psychicznej, zyskało osobisty wymiar”. Zaczęła jeszcze uważniej przyglądać się swoim pacjentom, analizować, czemu niektórzy z nich łatwiej wychodzą z psychicznych dołków i depresji. „Zaczęłam dostrzegać pewne wzory zachowań u ludzi, z którymi pracowałam. (…) Kluczoem do ich rozwoju nie było coś, co robili, ale bardziej to, czego nie robili”. Psychoterapeutka zaczęła budować listę rzeczy, które zapędzały ją w ślepą uliczkę i osłabiały. Powstał spis 13 szkodliwych nawyków. „Czytałam tę listę wielokrotnie, a napomnienia, czego mam nie robić, dawały mi jakies pocieszenie. Pomyślałam, że skoro mnie taki spis pomógł, może i innym na coś się przyda. Opublikowałam go więc online, w nadziei, że znajdzie jakiś oddźwięk”. W ciągu kilku dni spis stał się internetowym viralem o ponad 50-milionowym zasięgu! Spis Amy Morin był cytowany przez światowe media, np. stację telewizyjną CNN czy magazyn „Forbes”. Na jego podstawie psychoterapeutka napisała książkę (dostępną także w Polsce, pt. „13 rzeczy, których nie robią silne psychicznie kobiety” wyd. Galaktyka), a także stworzyła warsztaty psychoterapeutyczne, na których uczy kobiety na całym świecie, jak stać się najlepszą wersję samej siebie. Jak przekonuje, to łatwiejsze niż nam się wydaje. Spis Amy Morin: 13 rzeczy, których nie robi silna psychicznie...

Czytaj dalej

Pięć znakomitych powieści, dzięki którym lepiej zrozumiesz siebie

Te powieści sprawią, że uważniej przyjrzysz się sobie, relacjom z innymi ludźmi i swojemu życiu. Zapytasz siebie: czy mnie to też przypadkiem nie spotkało? Albo nie spotka?
Anna Zaleska
26.06.2020

Jak mawiała Magdalena Samozwaniec, dobra książka to rodzaj alkoholu – też idzie do głowy. Te idą do głowy i długo w niej zostają. Agneta Pleijel zmusza nas, by zastanowić się nad nieudanymi związkami z mężczyznami. Dorris Lessing pyta, czy chcąc być wolną, można być nieodpowiedzialną? Elizabeth Strout pokazuje, jaką cenę płaci się za brak szczerości wobec najbliższych. Znakomite powieści, które się świetnie czyta, a potem długo się o nich rozmyśla. Agneta Pleijel, „Zapach mężczyzny”, przeł. Justyna Czechowska, wyd. Karakter Dlaczego mężczyźni mnie nie kochają? W autobiograficznej powieści szwedzkiej pisarki to pytanie powraca z każdym nieudanym związkiem. Jej bohaterka to początkowo ambitna studentka, potem kobieta odnosząca coraz większe sukcesy zawodowe. Pozornie silna, nowoczesna i niezależna (w tle rozgrywa się obyczajowa rewolucja lat sześćdziesiątych), w rzeczywistości rozpaczliwie szuka miłości i bliskości. Na tym opiera się najbardziej dramatyczny wewnętrzny konflikt w jej życiu. Stąd narastająca frustracja i gorycz, choć sama przed sobą nie chce się do tego przyznać. Bohaterka „Zapachu mężczyzny” z bolesną szczerością pokazuje, jak traktowała mężczyzn, ale też jak okrutnie traktowała samą siebie. Dopiero urodzenia dziecka staje się dla niej źródłem prawdziwej siły. W macierzyństwie odnajduje spełnienie i miłość, której przez całe życie rozpaczliwie szukała. Ta bardzo intensywna emocjonalnie proza sprawia, że zaczynamy konfrontować się z własnym życiem, pytając: czy mnie to też przypadkiem nie spotkało? Doris Lessing, „Lato przed zmierzchem”, przeł. Barbara Rewkiewicz-Sadowska, wyd. W.A.B. Kate Brown ma czterdzieści kilka lat, jest przykładną żoną, gospodynią domową i matką czworga dzieci. Życie upływa jej na codziennej krzątaninie i trosce o...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Nie chcesz się rozwodzić? Zobacz, co pomoże naprawić wasz związek

Przepis na idealny związek nie istnieje, ale wiemy, co mogą zrobić pary, aby zmniejszyć ryzyko rozwodu.
Sylwia Arlak
26.06.2020

Kryzys to jeszcze nie koniec, mówią psycholodzy i nie tylko oni. Jak wynika z badania opublikowanego w „Psychology Today”, jest spory odsetek par, które na pewnym etapie deklarowały, że nie są szczęśliwe, ale po jakimś czasie na nowo zapałały do siebie uczuciem. W badaniu, które przeprowadził psycholog Scott M. Stanley, aż co trzecie małżeństwo sądziło, że ich związek ma poważne kłopoty i rozważało rozwód. Jednak po latach aż 92 proc. z nich nadal było razem. I mówili, że jest im dobrze. Psycholodzy uważnie przyjrzeli się parom, którym udało się zwycięsko przejść przez kryzys. Dzięki temu powstała lista zasad, które – choć z pozoru mogą wydawać się proste – mogą uzdrowić małżeństwo. 1. Wykonaj swoje zadania Jeśli twój związek stoi na krawędzi, nie czekaj aż on „się obudzi i zrozumie swoje błędy”. Zastanów się, co ty sama możesz zrobić, aby poprawić waszą sytuację. Przyjrzyj się sobie, pomyśl, co może jemu przeszkadzać w tobie. „Naprawę” zacznij od swojego zachowania – choćby tylko po to, aby móc potem powiedzieć, że przynajmniej próbowałaś. 2. Rozmawiajcie… Jeżeli oboje chcecie coś zmienić, usiądźcie i porozmawiajcie. To najlepszy sposób na wzmocnienie małżeństwa. Zamiast jednak zagłębiać się w najpoważniejsze problemy czy rozgrzebywać stare rany, skupcie się na tym, co tu i teraz moglibyście dobrego wznieść do waszej relacji. Wsłuchajcie się w swoje wzajemne potrzeby. Nie chodzi o to, aby unikać głębszych rozmów, ale miłe, ostrożne rozmowy to dla większości par o wiele lepsza strategia na początek. Żeby dalej iść w dobrą stronę, znajdźcie czas na podobne rozmowy chociaż raz w miesiącu. Na bieżąco wyjaśniacie wszelkie...

Czytaj dalej