Powrót do źródeł to szansa dla nas i dla klimatu! Zobacz nowość Żywiec Zdrój
mat. prasowe
#czytajdlaprzyjemności

Powrót do źródeł to szansa dla nas i dla klimatu! Zobacz nowość Żywiec Zdrój

Woda Żywiec Zdrój w szklanej butelce: design i ekologia
Sylwia Niemczyk
11.07.2019

Krystalicznie czysta woda zamknięta w ekologicznym opakowaniu: pięknej, szklanej butelce – to nowość od Żywiec Zdrój, która już pojawiła się w hotelach i restauracjach, a niedługo będzie można kupić ją również w wybranych punktach sprzedaży w całej Polsce

Nowe, szklane opakowania to kolejny krok marki Żywiec Zdrój w realizacji ogłoszonego w zeszłym roku zobowiązania środowiskowego, ogłoszonego przez Żywiec Zdrój podczas ostatniego Szczytu Klimatycznego ONZ.

Żywiec Zdrój w szklanej butelce
mat. prasowe

Woda dostępna jest w dwóch wariantach – niegazowanym i gazowanym, w butelkach o pojemnościach 0,3 l i 0,7 l.

Woda Żywiec Zdrój w szklanych butelkach została uroczyście zaprezentowana 13 czerwca 2019 r. w Hotelu Warszawa na konferencji „Arcydzieło Natury. U Źródeł – trendy i inspiracje”. Zaproszeni prelegenci, m.in. Dominika Buck, architektka z Buck Design i hydrosommelier i ambasador marki Żywiec Zdrój Tomasz Kolecki, opowiadali o smaku i jakości wody Żywiec Zdrój oraz wyjątkowym designie nowych szklanych opakowań.

Inspiracją do nowych butelek Żywiec Zdrój był krajobraz Beskidu Żywieckiego: minimalistyczny, ale dający poczucie wolności.

 

Żywiec Zdrój w szklanej butelce
mat. prasowe
Krystaliczna górska woda źródlana Żywiec Zdrój, tworzona przez naturę w samym sercu Żywiecczyzny, jest naturalnie filtrowana przez piaskowce magurskie. Odpowiednia kompozycja składników mineralnych nadaje jej wyjątkowo delikatny smak.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Nasi dziadkowie byli bardziej eko, niż my? Czego możemy się od nich nauczyć?

Bycie eko jest dzisiaj w modzie, ale nie każdy wie, jak się do tego zabrać. Uczmy się od mądrzejszych, weźmy przykład z naszych dziadków.
Sylwia Arlak
04.08.2020

Coraz uważniej przyglądamy się środowisku, wiedzę o zmianach klimatycznych mamy w małym palcu, pijemy kranówkę, przechodzimy na wegetarianizm a nerwica ekologiczna to jedno z naszych słów kluczy 2020 roku (wielkie dzięki za nie Stanisławowi Łubieńskiemu, autorowi „Książki o śmieciach”!). W końcu uwierzyliśmy, że stan świata zależy od każdej i każdego z nas. Segregujemy śmieci, korzystamy z toreb wielokrotnego użytku, plastikowe słomki do drinków już dawno pożegnaliśmy, a zamiast auta wybieramy komunikację miejską lub rower. Ale wciąż mamy wiele lekcji do odrobienia. Ekologii możemy uczyć się od... naszych dziadków.   Odpady/śmieci Amerykanie generują średnio 4,4 kg śmieci dziennie (!). W Polsce jest niewiele lepiej. Wielu ludzi nawet nie zastanawia się, czy rzeczywiście warto pozbyć się rzeczy, która są w idealnym stanie. Na szczęście wielu innych, przekazuje przedmioty, których nie zamierza dłużej trzymać u siebie. Kupujemy za dużo jedzenia i bez wyrzutów sumienia pozbywamy się go. Na szczęście są i tacy, którzy w porę oddają je potrzebującym. Nasi dziadkowie bardzo dbali o to, aby nie marnować jedzenie i przedmiotów. Nie mieli wielu środków do życia, więc „kupowali z głową”. Wszystkie przedmioty, które można było poddać recyklingowi, ponownie wykorzystać lub przekazać rodzinie, lub przyjaciołom, były ratowane. Dawano im nowe życie. Tamto pokolenie wiedziało, że musi dokończyć jedzenie na swoim talerzu. Wszelkie „resztki” żywności kompostowano, przechowywano lub zamrażano na później. Recykling Recykling powrócił do łask w ostatnich latach, ale wciąż nie jest tak popularny, jak mógłby – i jak powinien – być. Dlaczego jest tak wiele produktów „jednorazowego użytku”?...

Czytaj dalej
prezent świąteczny
pexels.com

Prezenty na Święta: klasyczne propozycje dla kobiet uwielbiających kosmetyki i perfumy

Perfumy i kosmetyki to klasyczne prezenty, które mogą zachwycić wiele z nas. Zobacz, co kupić na Święta przyjaciółce, dziewczynie czy siostrze.
Kamila Geodecka
16.12.2020

Nie ma bardziej eleganckiego i intymnego prezentu niż perfumy. Zazwyczaj obdarowujemy nimi osoby nam bliskie, z którymi łączy nas głęboka więź. Nieco mniej zobowiązujące jest obdarowywanie naszych bliskich innymi kosmetykami – np. tymi do makijażu. Oto cztery propozycje prezentów dla kobiet uwielbiających kosmetyki i perfumy. Eau du Soir, Sisley Perfumami Eau du Soir możemy obdarować bliską nam osobę, która lubi świeże i owocowo-kwiatowe zapachy. Całość nie ma jednak nic wspólnego z banalnością, ponieważ słodycz woni przełamana jest tutaj ostrymi dodatkiem pieprzu. Inspiracją tego wyjątkowego zapachu były hiszpańskie ogrody Alcazar w Sewilli. Woda perfumowana Eau du Soir zachwyci nas nie tylko oryginalnym zapachem, ale także pięknym designem butelki. W 1990 roku perfumy zostały zaprojektowane specjalnie dla hrabi Huberta d'Ornano, który obdarował swoją żonę pięknym flakonikiem, w którym zamknięto zapach  jej ukochanej Hiszpanii. Perfumy zostały zaprezentowane publicznie dopiero 9 lat później i teraz każdy może obdarować bliską osobę zapachem Andaluzji. Czytaj także:  10 książek, które poszerzają horyzonty. Idealny prezent dla ambitnych! All or Nothing, Oriflame All or Nothing to nowe perfumy stworzone przez markę Oriflame. Zapach został stworzony z myślą o odważnych i pewnych siebie kobietach, które nie boja się mocnych woni. W eleganckiej fiolce w kolorze głębokiej czerni znajdziemy zapach wanilii połączonej ze słodkimi i soczystymi malinami. Perfumy zostały zaprojektowane przez mistrzynię perfumiarstwa – Nathalie Lorson, która niejednokrotnie udowodniła, że zna się na zapachach i potrafi je łączyć w nietypowe kompozycje. Swoje doświadczenie zdobywała w największych domach mody, a jej perfumy charakteryzują się doskonałą jakością....

Czytaj dalej
perfumy
Adobe Stock

Najpiękniejsze perfumy tej wiosny: te zapachy kompletnie zawrócą ci w głowie

Kobiece kwiatowe kompozycje, kontrastowe zapachy dla mężczyzn i propozycje unisex. Przedstawiamy najciekawsze propozycje zgłoszone do konkursu Najlepsze dla Urody.
Tomek Kocewiak
28.03.2020

Perfumy często budzą niezwykłe emocje, przywołują wspomnienia, mogą podkreślać indywidualny styl i osobowość. Każdego roku pojawia się ogromna ilość nowych zapachów, jednak tylko nieliczne z nich zostaną z nami na dłużej niż tylko przez jeden sezon. Mimo że największe marki perfumiarskie mają ogromne środki na reklamę, to tak naprawdę najważniejszy jest sam zapach, który albo zyska miano kultowego, albo zniknie bez śladu. Najlepiej widać to na przykładzie perfum znanych marek, które w odpowiedzi na rozwijający się trend na perfumy niszowe, przykładają coraz większą wagę do wyboru niespotykanych wcześniej składników zapachowych w wyjątkowych połączeniach, a także bardzo dbają o niepowtarzalne projekty flakonów, które często zaskakują swoim niezwykłym designem. Uniwersalne zapachy dla każdego, niezależnie od płci Jedną z ciekawych tendencji jest na pewno pojawienie się perfum, które są genderowo neutralne. Pozbawione nadmiaru słodyczy i akordów kwiatowych typowych dla kobiecych kompozycji, tak samo dobrze pachną na skórze męskiej i damskiej. Jest to związane z rozkwitem perfumiarstwa niszowego i wbrew pozorom nie ma nic wspólnego z modnymi w latach 90. zapachami unisex, które przez swój bardzo świeży charakter, dzisiaj mogą wydawać się pozbawione wyrazistości i nijakie. Gucci Memoire d'Une Odeur, od 315 ZŁ Perfumy w stylu vintage z rodziny mineralno-aromatycznej. Swój wyjątkowy charakter zawdzięczają  nucie rumianu rzymskiego, którego  aromat z akordami miodu i zielonego jabłka, połączono z płatkami jaśminu i aksamitnego piżma, które podkreśla jego łagodność. Kilian My Kind Of Love After Sunset, od 289 zł Świeży, apetycznie owocowy, olfaktoryczny koktajl Kilian After Sunset jest jak orzeźwiający drink na bazie alkoholu i...

Czytaj dalej
U fryzjera
Adobe Stock

Do fryzjera już za tydzień, ale bez telefonu? Czeka nas „reżim sanitarny” – mówi minister Emilewicz

Sylwia Niemczyk
11.05.2020

Chociaż jeszcze nie zapadła ostateczna decyzja, kiedy zostaną otwarte salony fryzjerskie, coraz częściej słychać, że nastąpi to już za tydzień, 18 maja. To dobra wiadomość – po dwóch miesiącach lockdownu w Polsce kwitnie w najlepsze podziemie fryzjerskie: klienci umawiają się w domach na podcinanie albo farbowanie. Otwarcie salonów przywróciłoby normalność, przynajmniej w pewnym zakresie, bo już wiadomo, że nie będzie mowy o dawnych zwyczajach u fryzjera. Noszenie maseczki podczas podcinania końcówek to nie jedyne planowane obostrzenie. – Chciałabym, aby usługi beauty mogły być świadczone możliwie szybko, ale przy zachowaniu wszelkich standardów higieny i bezpieczeństwa pracy (…), dlatego już od kilku tygodni prowadzimy intensywny dialog z przedstawicielami tej branży – powiedziała minister rozwoju i wicepremier Jadwiga Emilewicz. Do fryzjera bez kawy, telefonu i w maseczce Dokładne zasady działania salonów fryzjerskich dopiero powstają, jednak niektóre z planowanych obostrzeń są już znane fryzjerom. Do najbardziej zaskakujących należy zakaz korzystania z telefonów komórkowych, a także konieczność przechowywania rzeczy osobistych klientów (ubrań wierzchnich, torebek itd.) w plastikowym worku.  Co jeszcze wiadomo o nowych zasadach pracy salonów fryzjerskich: Zachowanie bezpiecznej odległości między stanowiskami pracy Obowiązek noszenia rękawiczek, maseczek, przyłbic lub gogli podczas zabiegu fryzjerskiego (zarówno przez klienta jak i fryzjera) Stosowanie odzieży ochronnej przez fryzjerów: jednorazowej lub wielorazowej Klienci nie będą mogli czekać na swoją kolej w salonie, wizyty będą umawiane wyłącznie telefonicznie lub przez internet w salonach będzie obowiązywał zakaz proponowania...

Czytaj dalej