Tego o Harrym Potterze nie wiedział nikt! J.K. Rowling po latach zdradza sekret
East News

Tego o Harrym Potterze nie wiedział nikt! J.K. Rowling po latach zdradza sekret

Choć od premiery ostatniej książki z serii o Harrym Potterze minęło 13 lat (uwierzycie?), fani wciąż interesują się czarodziejem z blizną. Ich ciekawość co jakiś czas podsyca sama autorka, J.K. Rowling.
Sylwia Arlak
25.05.2020

Kilka dni brytyjska pisarka zdradziła prawdziwe miejsce „narodzin” bohatera. Dotychczas za miejsce narodzin Harry'ego Pottera uznawaliśmy szkocki Edynburg, ale autorka serii powieści o przygodach czarodzieja z blizną, ujawnia po latach, że wszyscy byliśmy w błędzie. Pierwsze strony „Harry'ego Pottera” powstawały w mieszkaniu przy 94 St. John's Road w południowo-zachodnim Londynie.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

J.K. Rowling obala mity na temat „Harry'ego Pottera”

„To jest prawdziwe miejsce narodzin Harry’ego Pottera. Wynajmowałam pokój w mieszkaniu nad ówczesnym sklepem sportowym” — pisze Rowling na Twitterze. Pisarka odpowiedziała w ten sposób na wiadomość jednego z fanów, który zamieścił on na Twitterze zdjęcie kawiarni w Edynburgu The Elephant House. Na stronie internetowej lokalu możemy przeczytać, że „to miejsce inspiracji dla pisarzy takich, jak J.K.Rowling, którzy siedzieli i pisali swoje powieści na zapleczu, spoglądając na edynburski zamek”. Fan poprosił Brytyjkę o wyjaśnienie prawdy – i wtedy poznaliśmy prawdę o pierwszych zdaniach bestsellerowej serii:

„Kiedy po raz pierwszy poszłam do kawiarni The Elephant House, pisałam już od kilku lat. Zaczęłam tworzyć „Pottera” w moim mieszkaniu, choć faktycznie część książki powstała w tym lokalu” — napisała pisarka. Z kolei na sam pomysł napisania serii wpadła w pociągu relacji Manchester-Londyn. „Od zawsze bawi mnie pomysł, że Hogwart był bezpośrednio inspirowany pięknymi miejscami, które widziałam lub odwiedziłam. To dalekie od prawdy” — przyznaje Rowling.

Kolejny mit do obalenia? Jeden z fanów czarodzieja zamieścił na Twitterze zdjęcie księgarni Livraria Lello w Porto w Portugalii, która rzekomo miała inspirować pisarkę przy tworzeniu biblioteki w Hogwarcie (Szkoły Magii i Czarodziejstwa). Sęk w tym, że J.K. Rowling… nigdy tam nie była. Wielu fanów sądzi też, że pierwowzorem Hogwartu jest któraś ze szkół w Edynburgu. Ale i to jest plotka. „Stworzyłam go na długo przed tym, zanim spojrzałam na jakąkolwiek z nich” — przyznaje Rowling.

Kolejne pomysły miłośników sagi często bawią autorkę. Niektórzy z nich odwiedzają jeden z parkingów w Edynburgu, w którym miała rzekomo powstawać ostatnia część Pottera — „Insygnia śmierci ”. „Nie umiem prowadzić” — wyjaśnia krótko Brytyjka.

Autorka sagi rozpieszcza fanów czarodzieja

To nie pierwszy raz, kiedy Rowling wraca do świata Harry'ego Pottera. Już po zakończeniu serii dowiedzieliśmy się np., że dyrektor Hogwartu, Albus Dumledore był gejem. Autorka zdradziła, że bohater był zakochany w swoim przyjacielu z dzieciństwa, Gellercie Grindelwaldzie. Autorka wyjawiła też, że nauka w Hogwarcie jest zupełnie darmowa. Edukację młodych czarodziejów finansuje Ministerstwo Magii. Okazuje się, że magicznych szkół jest w sumie aż jedenaście. Poza Hogwartem, francuską Akademią Magii Beauxbatons i bułgarskim Instytutem Magii Durmstrang, jest także amerykańska i japońska. Ale to nie wszystko. Dowiedzieliśmy się, do jakiego domu przydzielono dzieci Harry'ego Pottera i Ginny Weasley. Albus Severus trafił do Slytherinu. James Syriusz został umieszczony w Gryffindorze.

J.K. Rowling postanowiła też przeprosić swoich fanów za uśmiercenie jednego z bohaterów podczas finałowej Bitwy o Hogwart. Remus Lupin musiał umrzeć, bo autorka chciała, aby historia zakończyła się tak, jak rozpoczęła — chłopcem, który został sierotą. Najpierw był to Harry Potter, a później dziecko Remusa i Tonks — Teddy.

Ciekawostek na temat sagi jest znacznie więcej. Nie wszyscy wiedzą np. że Harry Potter i jego twórczyni urodzili się tego samego dnia. Oboje obchodzą urodziny 31 lipca. J.K. Rowling przyszła na świat w 1965 roku, a Harry Potter 15 lat później, w 1980 roku. Skąd pochodzi nazwisko głównego bohatera? Od nazwiska sąsiadów autorki, którzy mieszkali w pobliżu jej rodzinnego domu, gdy ta była dzieckiem. Nazwisko rodziny Pottera — Dursley to z kolei nazwa angielskiego miasta, które leży w hrabstwie Gloucestershire. J.K. Rowling odwiedzała je w dzieciństwie. A ponieważ nienawidziła tego miejsca, przypisała nazwisko Dursley nielubianym bohaterom.

Książki o Harrym Potterze wciąż cieszą się ogromną popularnością. Na całym świecie sprzedano ponad 450 milionów egzemplarzy, a seria została przetłumaczona na blisko 70 języków. J.K. Rowling to pierwsza osoba w historii, która została miliarderką, dzięki pisaniu książek. Książki, w które początkowo nie wierzył żaden wydawca, w całości zostały napisane na maszynie do pisania. Autorka stworzyła aż 17 różnych wersji pierwszego rozdziału przygód najsłynniejszego czarodzieja na świecie.

Rekordy popularności biją też ekranizacje Harry'ego Pottera. Pierwsza część „Harry Potter i kamień filozoficzny” weszła do kin w 2002 roku. Później pojawiło się jeszcze siedem filmów. Od 15 maja wszystkie możemy oglądać na platformie Netflix. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG

To będzie super czas dla wielbicielek kanapy i koca: gorące nowości na Netliksie! 

Plan na udany wieczór? Dużo dobrego jedzenia i... Netflix. Na platformie streamingowej pojawił się właśnie wyczekiwany serial od twórców „Domu z papieru” —„White Lines” oraz cała seria filmów o Harrym Potterze. Już szykujemy się na maraton pełen magii.
Sylwia Arlak
15.05.2020

Czarodzieja z blizną — Harry'ego Pottera nikomu nie trzeba przedstawiać. Nie wiemy jak wy, ale my tylko szukamy wymówki, aby po raz kolejny zanurzyć się w ten magiczny świat stworzony najpierw na kartach powieści przez J.K. Rowling. Nieważne ile mamy lat, ta seria zawsze dostarcza nam odprężenia. Hogwart i słoneczna Ibiza Do tej pory wszystkie filmy o słynnym czarodzieju — „Harry Potter i Kamień Filozoficzny”, „Harry Potter i Komnata Tajemnic”, „Harry Potter i więzień Azkabanu”, „Harry Potter i Czara Ognia”, „Harry Potter i Zakon Feniksa”, „Harry Potter i Książę Półkrwi”, „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część I” oraz „Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II” mogliśmy oglądać na HBO. Teraz pojawiły się również na Netfliksie. Aż trudno w to uwierzyć, ale pierwsza filmowa część przygód o Potterze miała swoją premierę w 2001 roku. Ostatnia —  10 lat później. Jeszcze więcej niespodzianek dla miłośników magii? W bibliotece Netfliksa  „Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć”. To opowieść ze świata Pottera, w której pojawi się młody Albus Dumbledore (późniejszy dyrektor Hogwartu, czyli Szkoły Magii i Czarodziejstwa). Do tej pory światło dzienne ujrzały dwa z zaplanowanych pięciu tytułów serii. We wszystkich, główną rolę (Newta Skamandera) gra Eddie Redmayne. Oczywiście znajdzie się także coś dla mugoli (postaci pozamagicznych). Na platformie możemy oglądać już też serial „White Lines” , za którego scenariusz odpowiedzialny jest Álex Pina, twórca hitowego serialu Netfliksa „Dom z papieru”. Z kolei producenci m.in. Andy Harries i Sharon Hughff mają na swoim koncie m.in. doskonały serial o losach brytyjskiej rodziny...

Czytaj dalej
East News

J.K. Rowling znów w ogniu krytyki! Powiedziała o jedno zdanie za dużo?

Autorka „Harry’ego Pottera” znów jest oskarżana o transfobię. Wszystko przez jej najnowszą książkę „Troubled Blodd”, z serii o śledczym Cormoranie Strike’u.
Sylwia Arlak
16.09.2020

Najnowsza książka J. K. Rowling, piszącej pod pseudonimem Roberta Galbraitha, czyli „Niespokojna krew” wywołała kontrowersje jeszcze przed oficjalną premierą. Wszystko za sprawą recenzji, która ukazała się w brytyjskim „The Guardian”. Jej autor, Jake Kerridge, ujawnił w niej informację, którą do tej pory pomijali inni dziennikarze. Otóż jeden z bohaterów z cyklu o Cormoranie Strike’u, podejrzany o popełnianie seryjnych morderstw, przebiera się za kobietę, aby zmylić swoje ofiary. Tyle wystarczyło, aby znowu pojawiły się głosy oskarżające Rowling o niesprzyjanie osobom trans i  nietolerancję. J.K. Rowling znów ma kłopoty Autorkę serii o Harrym Potterze już wcześniej oskarżano o transfobię. Mówiono o niej, że jest TERF-em, czyli radykalną feministką wykluczającą osoby trans. Po raz pierwszy pisarka wzbudziła kontrowersje niecały rok temu, w grudniu 2019 r., kiedy stanęła w obronie Mai Forstater, ekspertki podatkowej, która straciła pracę za to, że w mediach społecznościowych napisała: „mężczyźni nie mogą zmienić się w kobiety”. Rowling wtedy na Twitterze skomentowała zwolnienie Forstater: „Ubieraj się, jak chcesz. Nazywaj siebie, jak chcesz. Śpij z każdą osobą, która cię zechce. Żyj swoim wymarzonym życiem w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety za stwierdzenia, że płeć jest prawdziwa?”. Kolejna odsłona skandalu rozegrała się w czerwcu, kiedy pisarce nie spodobał się artykuł, w którym zamiast „kobiety” użyto określenia „osoby, które miesiączkują”. Napisała wtedy z ironią: „Jestem pewna, że kiedyś istniało słowo na określenie takich osób”. Wyjaśniała wtedy o co, jej chodzi: „Jeśli płeć nie jest prawdziwa, życie kobiet na całej ziemi, zostaje...

Czytaj dalej
East News

Emma Watson: od przemądrzałej czarodziejki do wojującej feministki

Ma wszystko. Urodę, majątek, talent, pozycję i światowy hit filmowy na koncie. Zamiast pójść w ślady wielu małoletnich gwiazd i zaprzepaścić wszystko, co osiągnęła, Emma Watson walczy o lepszy świat.
Sylwia Arlak
08.07.2020

Gdy tylko skończyła zdjęcia do ostatniej części z serii o „Harrym Potterze”, obcięła swoje długie kręcone włosy. „Myślałam o tym od wielu lat. To najbardziej wyzwalająca rzecz, jaką kiedykolwiek zrobiłam” — cieszyła się Emma Watson. To był najlepszy sposób na pożegnanie się z Hermioną, postacią, w którą wcielała się przez ostatnie dziesięć lat. Uwielbiała ją, ale nareszcie mogła poczuć się sobą. A dziewczyny na całym świecie chciały poczuć się jak Watson. Pixie cut stał się najmodniejszą fryzurą sezonu. Emma Watson pokonała tysiące innych kandydatek W tym rok Emma Watson przekroczyła trzydziestkę – urodziła się 15 kwietnia 1990 roku w Paryżu. Mieszkała tam z babcią do piątego roku życia, a gdy jej rodzice się rozwiedli, przeniosła się z mamą i bratem do Oxfordshire. Jak wspominała lata później, zawsze marzyła o karierze aktorskiej, ale zupełnie nie wie, skąd jej się to marzenie wzięło. Nikt w jej rodzinie nie wybrał drogi artystycznej, rodzice byli wziętymi prawnikami. W domu nie było telewizora i nie oglądało się filmów. A jednak, już jako dziecko uczęszczała na zajęcia śpiewu, tańca i aktorstwa w Stagecoach Theatre Arts School i brała udział w amatorskich szkolnych produkcjach. Do udziału w castingu ekranizacji słynnej już wtedy książki J.K. Rowling namówiła ją nauczycielka. Mała Emma dała się przekonać, ale tylko dla zabawy. Nie liczyła na zwycięstwo. Choć przed filmami o „Harrym Potterze” nigdy nie występowała profesjonalnie, pokonała ponad 4 tys. innych kandydatek. Lata później wspominała, że czuła się wtedy najszczęśliwszą dziewczynką na świecie. Wtedy jeszcze nie miała pojęcia, jak bardzo zmieni się jej życie. Na planie czuła się jak ryba w wodzie: koledzy z planu nadali jej nawet przydomek „one take...

Czytaj dalej
East News

Netflix usuwa ponad 100 tytułów! „Przyjaciele” i „Harry Potter” znikają z platformy

Do 31 grudnia biblioteka Netfliksa zmniejszy się aż o 130 tytułów. Przykra niespodzianka dla miłośników wielu kultowych filmów i seriali, w tym serii przygód o Harrym Potterze czy serialu „Przyjaciele”.
Sylwia Arlak
28.12.2020

Do 31 grudnia z Netfliksa zniknie więcej tytułów niż kiedykolwiek wcześniej. Niepocieszeni będą fani kultowego serialu „ Przyjaciele ” i innego sitcomu – „Teoria wielkiego podrywu”. Na platformie nie zobaczymy już żadnej z części „Harry'ego Pottera” ani trylogii „Władca pierścieni”. Znikną produkcje, do których lubimy wracać: „Gladiator”, „Mroczny rycerz”, „Wielki Gatsby” i  „Zapach kobiety”.  Nie obejrzymy już też filmów Stanleya Kubricka. To ostatnia szansa, żeby obejrzeć na Netfliksie „Lśnienie”, „Mechaniczną pomarańczę”, „2001: Odyseję kosmiczną” i „Pełny magazynek”. W sumie Netflix usunie prawie 130 tytułów. Netflix: w styczniu pojawi się 40 nowości Czyszczenie katalogu wynika z tego, że platformie kończą się licencje na tytuły. Możemy więc liczyć na to, że część z nich trafi za chwilę na HBO czy inne platformy streamingowe. „Netflix kupuje licencje na emisję filmów, seriali i programów w studiach z całego świata. Chociaż staramy się jak najdłużej udostępniać popularne tytuły, niektóre z nich musimy usuwać z serwisu ze względu na umowy licencyjne” – możemy przeczytać na stronie wsparcia platformy. Czytaj też:  „Super jest zagrać Marylę!” – mówi Karolina Piechota, którą zobaczymy w serialu „Osiecka” Na pocieszenie w Sylwestra i Nowy Rok na platformie pojawi się około 40 nowości. Wśród nich m.in. wyczekiwany przez fanów ostatni sezon serialu o nastoletniej czarownicy „Chilling Adventures of Sabrina” i jeden z najważniejszych filmów braci Coen „Bracie, gdzie jesteś?” (trójka bohaterów ucieka z więzienia i wyrusza na Południe w...

Czytaj dalej