Te kostiumy i dresy będą hitem lata! Oto nowa kolekcja i kampania Muuv.
mat. prasowe Muuv.

Te kostiumy i dresy będą hitem lata! Oto nowa kolekcja i kampania Muuv.

#Muuvgirls po raz kolejny udowodniają, że nie ma dla nich rzeczy niemożliwych. Kampanię robią zdalnie w Los Angeles, a samą kolekcję dostosowują do nowych czasów.
Zuzanna Szustakiewicz
25.06.2020

Polska marka Muuv. uwielbia zabierać nas w piękne zakątki świata. Tak miało być i w te wakacje. Plaża, woda, słońce oraz świetnie skrojone kostiumy kąpielowe z przemyślanych tkanin, do tego seksowne sukienki na plażę i po plaży. Wszystko było już zaplanowane, ale...

Things, they change! (Rzeczy się zmieniają!)

Na początku marca plan był gotowy: dwa dropy, dwie sesje, dwie lokacje, dwa krańce świata. Odkąd założyły swoją autorską markę w 2015 roku, Malina Kurkowska i Kaja Lizut śmiało realizują swoje marzenia i nikogo nie pytają o pozwolenie. Tym razem to świat powiedział „STOP”. Okazało się, że jedyną pewną rzeczą jest to, że nic nie jest pewne. Jak choćby to, że w każdej chwili można wsiąść w samolot i polecieć tam, gdzie się chce. Okazało się, że zamiast beztroskich wyjazdów i podróży siedzimy zamknięci w domach. #Muuvgirls musiały zareagować szybko i wykombinować po pierwsze, jakie ciuchy będziemy nosić tego nietypowego lata, a także jak zrobić sesję zachowując charakter marki.

Muuv. lato 2020 kolekcja Los Angeles dresy kostiumy
mat. prasowe Muuv.

Kampania „Things, they change” to odpowiedź dziewczyn z Muuv. na nową rzeczywistość, na fakt, że pewne kwestie są poza naszą kontrolą, ale jednocześnie, że każda najbardziej zaskakująca sytuacja to okazja, by się rozwinąć i wyjść poza schemat.

Kampania lato 2020 od Muuv.

Dziewczyny zawsze stawiają na naturalne zdjęcia, w plenerze, bez sztucznego światła, bez retuszu. Gdy w połowie marca okazało się, że muszą zmienić plany, wiedziały jedno: sesja zdjęciowa w studio z ustawioną scenografią nie wchodziła w grę. Postawiły na technologię, w końcu, od czego są telefony i komputery? W dzisiejszych czasach nawet sesję zdjęciową można zrobić zdalnie, co udowodnili w ostatnich miesiącach między innymi Jacquemus czy Zara. Nowa kampania Muuv. to efekt pracy zespołowej ludzi, którzy myślą i działają tak, jak Malina i Kaja. Los Angeles od dawna było na ich liście miejsc do zobaczenia. Nie to znane z kiczowatych pocztówek, pamiątkowych magnesów na lodówkę, czy powielanych zdjęć na Instagramie.

Muuv. lato 2020 kolekcja Los Angeles dresy kostiumy
mat. prasowe Muuv.

„#Muuvgirls tam nie chodzą. Niezależnie od sytuacji wybierają zakątki, gdzie nie tak łatwo się dostać, te pominięte przez przewodniki. Wiedzą swoje. I choć świat wygląda teraz zupełnie inaczej niż jeszcze kilka miesięcy temu, one pozostają sobą. Nieważne, czy w obcisłych sukienkach, wyciętych kostiumach, czy oversize’owych bluzach. To te same pewne siebie, wciąż szczęśliwe i kombinujące #muuvgirls, które jak nikt inny potrafią wyglądać jednocześnie z klasą i dziewczęco”, czytamy w informacji prasowej marki.

Jakie kostiumy będziemy nosić tego lata?

Odpowiedź Muuv. brzmi: jednoczęściowe i dwuczęściowe z dzianiny o gofrowanej strukturze, która doskonale opina sylwetkę. Ten materiał to mieszanka poliamidu i elastanu. Dzięki pierwszemu ubrania szybko wysychają, są przyjemne dla skóry, pozwalają jej swobodnie oddychać. Drugi zapewnia komfort użytkowania, chroni tkaninę przed odkształcaniem się, zapewnia doskonałe przyleganie do ciała. Kostiumy są odporne na działanie chloru, promieni UV, a do ich farbowania zużywa się o połowę wody mniej niż standardowo.

Muuv. lato 2020 kolekcja Los Angeles dresy kostiumy
mat. prasowe Muuv.

Tego lata dziewczyny pierwszy raz zaprojektowały biustonosz typu balkonetka z fiszbiną, który ładnie unosi biust i go formuje. W kolekcji znalazły się zarówno bardziej zabudowane figi, z podwyższonym stanem, dla osób o nieidealnych kształtach, jak i niskie, mocno wycięte, dla tych odważniejszych. Wszystko dostępne w opcji „mix and match”.

Dres jest dobry na wszystko

Oprócz pomysłu na sesję Malina i Kaja zmodyfikowały też samą kolekcję. Obok kostiumów kąpielowych pojawiły się ubrania idealne do domu. Krótkie spodenki, longsleevy oraz spodnie i bluzy dresowe założymy i na wycieczkę plener i do pracy w domu (ja na pewno). Projektantki z Muuv. kochają basicowe kroje, a na wygodne dresy stawiają w swoich zimowych kolekcjach. Tym razem wystarczyło ciepłą dresówkę zamienić na tę o lżejszej gramaturze, idealną na letnie dni.

Muuv. lato 2020 kolekcja Los Angeles dresy kostiumy
mat. prasowe Muuv.

Spodnie i szorty mają wyższy stan, a bluzy długość odpowiednią do takich spodni. Dresy dostępne są w ulubionych kolorach Muuv., czyli black i grey oraz w nowym odcieniu smoke blue. W kolekcji nie mogła zabraknąć sukienek — są dopasowane modele Racer i Halter Strap mocno podkreślające sylwetkę, ale także oversize'owa i swobodna Boyfriend T-shirt. Chyba zostanie moim faworytem.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
The Odder Side pop up shop Hel Chałupy 6 lato 2020
mat. prasowe

Nowy butik The Odder Side już otwarty! 

Polska marka, którą pokochały Polki i Francuski właśnie otworzyła kolejny sklep. Tym razem w wersji pop-up na kempingu na Helu! My jedziemy, a wy?
Zuzanna Szustakiewicz
16.06.2020

Jako dziecko spędzałam na Helu ponad miesiąc każdego lata. Kocham to miejsce przede wszystkim dlatego, że ma niesamowity klimat. Gdy wjeżdżam na półwysep i mijam pierwsze kempingi pełne kolorowych ludzi zakręconych na punkcie desek — tych windsurfingowych i kitowych, mam wrażenie, że znalazłam się w jakiejś innej — lepszej rzeczywistości. To miejsce uwielbiają także Justyna Przygońska i Brygida Handzelewicz-Wacławek założycielki The Odder Side i właśnie tutaj postanowiły otworzyć wakacyjny butik swojej marki. Wakacje 2020 z The Odder Side Plaża, dziewczyna, koszulka w paski, seksowny dekolt na plecach. To pierwsze co widzę, gdy myślę o tej polskiej marce. Dzisiaj The Odder side jest lata świetlne do przodu w stosunku do swoich pierwszych kolekcji. W ich jasnych butikach (urządzonych w stylu retro i skandynawskim) w Warszawie, Gdańsku, Wrocławiu, Poznaniu i Paryżu nadal znajdziemy bawełniane basiki, ale teraz to ich seksowne sukienki robią furorę w sezonie wiosna-lato 2020. Zwłaszcza te, które marka zaprezentowała w tegorocznej kampanii, w której Erin Wasson pokazała swoje ulubione miejsca w Los Angeles . Kalifornijska kampania i praca z tą modelką były spełnieniem marzeń Justyny i Brygidy, ale znając trochę dziewczyny, można się było spodziewać, że zamiast spocząć na laurach będą dalej zaskakiwać i sięgać po więcej. Niedawno zdradziły, że planują otwarcie butiku The Odder Side w Los Angeles! Trzymamy kciuki za ich american dream, ale na razie... Chałupy welcome to! Chwilowo, z wiadomych względów Justyna i Brygida musiały odłożyć swój amerykański plan na późniejszy termin i skupiły się na mniejszych przedsięwzięciach. Pop-up store na Półwyspie Helskim to jedno z nich. Bardzo nas to cieszy, bo na Hel mamy zdecydowanie bliżej niż do LA! „Dla nas wybór Helu i kempingu...

Czytaj dalej
BodyMaps
fot. Michał Polak, mat. prasowe

Bodymaps – kostiumy kąpielowe dla kobiet w różnych rozmiarach i kształtach

Marzyła o tym, żeby zostać szewcem. Ale znalazła sobie inną niszę: kostiumy kąpielowe, w których każda z nas ma się czuć i wyglądać jak gwiazda. Ewa Stepnowska w swojej marce Bodymaps łączy estetykę retro z nowoczesną praktycznością.
Wika Kwiatkowska
17.06.2020

Ktoś woli Biankę, ktoś Micka. Swoje fanki mają Thelma, Bonnie, Patti i Nina. W tym sezonie dołączyła do nich nowa megagwiazda – Tina, i to w kolorze mandarina.  Jak Nina Simone, jak Tina Turner Każdy z modeli kostiumów kąpielowych, które tworzy Ewa Stepnowska, ma inną energię, charakter, styl. Jedne nawiązują do lat 50. , inne flirtują z estetyką lat 80. Wszystkie łączy sentyment do przeszłości – krojów, wzorów, ale też muzyki drugiej połowy XX wieku. A w tej różnorodności czuje się fascynację charyzmą i pięknem, którymi emanowały wokalistki i gwiazdy z dawnych lat. Nina Simone, Bianca Jagger, Bonnie Tyler czy Tina Turner: to ich imionami Ewa nazwała swoje modele. I wraz z nimi przenosimy się do kolejnych dekad minionego stulecia, z ich zmieniającym się podejściem do kobiecości, seksualności, stylu życia. Dla Ewy to niekończące się źródło inspiracji.  Większość jej kostiumów powstaje z econylu, czyli włókna odzyskiwanego ze starych dywanów i wyłowionych z morza sieci rybackich. Szyje je w niewielkiej, rodzinnej szwalni niedaleko Łodzi, a supertrwałe żakardy (na zdjęciu z lewej) dziane są na zamówienie w Polsce. Staż u Marca Jacobsa Dlaczego absolwentka Katedry Mody warszawskiej ASP, po praktykach u samego Marca Jacobsa, postanowiła zająć się projektowaniem kostiumów kąpielowych, a nie podbijać Nowy Jork i robić karierę w wielkich domach mody? Odpowiedź jest banalnie prosta: w Warszawie zatrzymała ją miłość. A ponieważ po studiach zorientowała się, że nie ma dla niej pracy, postanowiła stworzyć coś swojego. Zawsze bliskie było jej rzemiosło i robienie rzeczy użytkowych. – Kiedy miałam jakieś 14 lat, moim wielkim marzeniem było zostać szewcem. Pamiętam, jak zobaczyłam w „Wiadomościach” warszawskiego szewca:...

Czytaj dalej