Obalamy mity na temat szczęścia
Adobe Stock

Obalamy mity na temat szczęścia

Nie liczmy na powodzenie w każdej dziedzinie życia. Nie wierzmy, że spełnienie przyjdzie dopiero wraz z nowym partnerem czy wymarzoną pracą. Jak i gdzie mamy więc szukać szczęścia?
Sylwia Arlak
04.03.2021

Dlaczego wciąż nie czujemy się szczęśliwe? Jak podaje serwis Psychology Today, największą przeszkodą na drodze do szczęśliwego, spełnionego życia są nasze błędne przekonania. Wydaje nam się, że kiedy szczęście będzie już w naszych rękach, nigdy go nie puścimy. Albo, że aby je poczuć, musimy poczekać na specjalną okazję. Tymczasem szczęście to stan umysłu. Wymaga od nas świadomych decyzji i działania.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Szczęście niejedno ma imię

Zazwyczaj utożsamiamy szczęście z konkretną osobą czy wydarzeniem. Problem polega na tym, że szczęście nie jest tylko jedną rzeczą. Jennifer Hecht w swojej książce „Mit szczęścia” sugeruje, że doświadczamy różnych rodzajów szczęścia, ale nie zawsze idą one ze sobą w parze. Ba, mogą nawet powodować konflikty. Nie możemy więc osiągnąć prawdziwego szczęścia we wszystkich dziedzinach życia.

Np. życie oparte na udanej karierze i dobre małżeństwo wymagają od nas dużo czasu i pracy. Niezależnie od tego czy stawiamy na jedno, czy drugie, musimy zrezygnować z hedonistycznych przyjemności. Imprezowanie lub spontaniczne wycieczki nie zaprowadzą nas do upragnionego celu, podobnie jak leniwe dni czy te spędzone w towarzystwie dobrych przyjaciół. Jeśli chcemy osiągnąć szczęście w danej dziedzinie życia, musimy się jej poświęcić (oczywiście nie mówimy tu o okazjonalnych sytuacjach), a to wymaga od nas wielu wyrzeczeń. Uznaj, że nikt nie ma wszystkiego. To pomoże ci cieszyć się tym, co masz.

Czytaj też: Cytaty o szczęściu – co mówią filozofowie, artyści i psycholodzy?

Tu i teraz – to jest klucz do szczęścia

Często wydaje nam się, że będziemy szczęśliwe, gdy poznamy odpowiedniego partnera, wyjdziemy za mąż, urodzimy dziecko, albo skończymy kolejne studia i dostaniemy wymarzoną pracę. Skupiamy się na tym, co będzie, zamiast zapytać same siebie: „Czy nie jest wspaniale już teraz, tak, jak jest?”. To jest właśnie praktyka wdzięczności! Nasza przeszłość i przyszłość nie zawsze są lepsze od teraźniejszości. A jednak uważamy, że tak jest.

Co więcej, częściej zapamiętujemy przyjemne informacje z przeszłości niż te nieprzyjemne. Nazywa się to efektem Pollyanny. Wyjątek stanowią osoby w depresji, które często skupiają się na przeszłych niepowodzeniach i rozczarowaniach. Większość z nas woli „stare dobre czasy” od teraźniejszości, bo skupia się na przyjemnych rzeczach i zapomina o codziennych troskach. Jednak nasze wspomnienia często są zniekształcone, oglądamy je przez różowe okulary.

Owszem, szczęście potrafi dodać skrzydeł. Ale na dłuższą metę... rozleniwia nas. Jeśli wierzymy, że nasza przeszłość była wspaniała, a przyszłość może być jeszcze lepsza, możemy walczyć, żeby zmienić mało przyjemną teraźniejszość. Niezadowolenie z życia tu i teraz i marzenia o przyszłości są tym, co motywuje nas do działania. Pozwalają nam się rozwijać. Jeśli odczuwałybyśmy wieczną błogość, nie osiągnęłybyśmy już niczego.

Czytaj też: Rozwój osobisty – zasady, które warto wcielić w życie, by rozwijać się przez cały czas

Szczęście nie jest dane raz na zawsze

Wiele można powiedzieć też o ulotnej naturze szczęścia. Bardzo ciężko pracujemy, aby osiągnąć cel, oczekując szczęścia, jakie się za tym kryje. Kiedy już nam się uda, zamiast faktycznie się ucieszyć, uważamy, że to za mało. Chcemy więcej. W ten sposób nigdy nie spełnimy naszych oczekiwań. Badania pokazują, że pozytywne wydarzenia, takie jak wygrana miliona złotych i niefortunne wydarzenia, takie jak obrażenia w wypadku, często nie wpływają znacząco na długoterminowy poziom szczęścia danej osoby. Wniosek? Cieszmy się z małych rzeczy, bo nic nie przyniesie nam długotrwałej satysfakcji. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Czym jest szczęście?
Adobe Stock

Szczęście według badaczy i naukowców. Jakie są teorie psychologiczne dotyczące szczęścia?

Badacze, naukowcy, filozofowie i psycholodzy od lat próbują odpowiedzieć na pytanie, czym jest szczęście. Dla każdego może ono oznaczać coś zupełnie innego. Jakie są teorie psychologiczne dotyczące szczęścia?
redakcja „Uroda Życia”
29.12.2020

Filozof i historyk filozofii Władysław Tatarkiewicz pisał: „Do szczęścia potrzeba jednemu mniej, drugiemu więcej, a szczęście tego, kto się zadowala małym, nie jest ani mniej szczęściem, ani mniejszym szczęściem niż szczęście tego, kto dużo od życia wymaga”. Czym jest szczęście? Już w czasach antycznych mędrcy twierdzili, że wszystko, co robi człowiek, robi wyłącznie w jednym celu – by osiągnąć szczęście. Oznaczało to by, że człowiek wcale nie pragnie pieniędzy, sławy czy nawet zdrowia, ale dąży do ich posiadania tylko dlatego, że wierzy, iż one pozwolą mu odczuwać właśnie to legendarne szczęście. Tylko ono nie jest narzędziem do osiągnięcia czegoś innego – szczęścia pragniemy dla niego samego. Sugerował to także psycholog Viktor Frankl, postulując: „Nie gońcie za sukcesem — im bardziej ku niemu dążycie, czyniąc z niego swój jedyny cel, tym częściej on was omija. Do sukcesu bowiem, tak jak do szczęścia, nie można dążyć; musi on z czegoś wynikać i występuje jedynie jako niezamierzony rezultat naszego zaangażowania w dzieło większe i ważniejsze od nas samych lub efekt uboczny całkowitego oddania się drugiemu człowiekowi. Szczęście po prostu musi samo do nas przyjść i to samo dotyczy sukcesu: sukces »przydarza się« nam, kiedy o niego nie zabiegamy”. Czytaj także: Jak wieść (wystarczająco) spełnione życie? Poznaj proste przepisy na szczęście Teorie szczęścia Teorii dotyczących szczęścia powstało mnóstwo, różnią się od siebie znacząco, niektóre wzajemnie się wręcz wykluczają. Dr Anna Poroczyńska-Ciszewska, psycholog, w książce „Cechy osobowości a doświadczanie szczęścia i poczucia sensu życia” podjęła się ich usystematyzowania i wyróżniła trzy główne grupy: teorie zaspokajania potrzeb i osiągania...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

5 kroków do wewnętrznej wolności i lepszego życia – do wdrożenia od zaraz!

Chcesz czuć się wolna, ale nie zawsze wiesz, jakie nawyki i styl życia mogą cię do tego zaprowadzić. Żyjąc w stresie i martwiąc się każdym niepowodzeniem, powtarzasz wciąż te same błędy. Dobra wiadomość jest taka, że możesz skończyć z tą niezdrową rutyną.
Sylwia Arlak
08.06.2020

Zazdrościmy dzieciom, które szybko zapominają o każdym zmartwieniu. Są pełne wdzięczności i zachwytu nad światem. Żyją i cieszą się chwilą. Czują się wolne. Może trudno ci w to teraz uwierzyć, ale... ty też tak możesz. Oto pięć kroków do prostego, dobrego życia. 1. Nie planuj i nie oczekuj zbyt wiele Wciąż na coś czekamy. A to na weekend, a to na wakacje. Wierzymy, że wszystko będzie dobrze, kiedy „ktoś nas zechce”, weźmiemy ślub, dostaniemy awans w pracy, podwyżkę albo kiedy schudniemy 10 kg. Często okazuje się, że nic z tego nie dało nam satysfakcji. Czujemy się więc rozczarowane, a w rezultacie tracimy nadzieję. Przede wszystkim musimy sobie uświadomić, że oczekując, narażamy się na rozczarowanie. Chcemy, żeby spełniały się nasze plany, albo, żeby ludzie działali w określony sposób. Ale życie nie działa pod nasze dyktando. Jest nieprzewidywalne – co wyraźnie pokazała nam pandemia koronawirusa. Nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Powinniśmy więc nauczyć się akceptować to, co przynosi nam los i umieć dostosować do każdym warunków. Oszczędzisz sobie stresu i wielu zmartwień. 2. To, co możesz, upraszczaj Nie możemy czuć się wolne, prowadząc jednocześnie skomplikowane życie. Jesteśmy przeciążone rzeczami, których nawet nie używamy. Oddaj albo wyrzuć wszystkie przedmioty, których nie używałaś w ciągu ostatnich kilku miesięcy. Spędzaj mniej czasu z ludźmi, którzy odbierają ci dobrą energię. Wykonuj mniej zadań w ciągu dnia. Przestań się zamartwiać, lękać o przyszłość i wciąż analizować swoje działania. To będzie wymagało czasu i wysiłku, ale jest tego warte. Dopiero gdy pozbędziesz się tego, co nieistotne, dasz sobie w życiu przestrzeń na nowe przyjemne doświadczenia. 3. Pamiętaj, że żyjesz tu i teraz Przeszłość minęła, a przyszłość jest...

Czytaj dalej
kobieta przy laptopie
Adobe Stock

Masz wiadomość. Czyli czy wiesz jak sprawnie odpowiadać na e-maile

Jak często sprawdzasz pocztę? Kilka, kilkanaście, a może kilkadziesiąt razy dziennie? Ciągłe zaglądanie do skrzynki dekoncentruje i zmniejsza efektywność.
Aleksandra Nowakowska
31.03.2020

Skrzynka pocztowa uzależnia nas i hipnotyzuje. Nawyk częstego sprawdzania poczty i natychmiastowego odpowiadania na e-maile mamy we krwi i nie jest to dla nas dobre. Impulsywne zajmowanie się e-mailami zabiera nam czas, rozprasza uwagę i obniża wydajność. Dla ludzkiego mózgu koncentrowanie się na jednej rzeczy jest trudne, energochłonne. Nie przychodzi w sposób naturalny, bo jesteśmy zaprogramowani, aby być czujni i szybko reagować na każdy bodziec, który może okazać potencjalnym niebezpieczeństwem. Dodatkowo w obecnych czasach w naszym życiu pojawia się coraz więcej elementów odciągających uwagę. Niewiele z nich stanowi zagrożenie, często jednak bywają uporczywe i kuszące. Tak jak elektroniczna poczta – zabójcza dla koncentracji uwagi. Amerykański psycholog behawioralny David Lykken zdefiniował energię mentalną jako „umiejętność wytrwania w długich okresach na produktywnym myśleniu o problemie, wyłączania się od rzeczy rozpraszających i trwania przy dążeniu do rozwiązania”. Większość naukowców uważa obecnie, że dzięki nauce zarządzania czasem, jesteśmy w stanie osiągnąć najwyższy poziom koncentracji uwagi w niemal każdej dziedzinie. Niestety, nie osiągniemy tego się na skróty, tylko zaangażowaniem w ćwiczenia doskonalące tę umiejętność. 800 miliardów e-maili Pierwszym krokiem na drodze do lepszego panowania nad uwagą jest zrozumienie, co się dzieje, gdy jej nie kontrolujemy. Przede wszystkim spada efektywność naszego działania. Im bardziej pozwalamy sobie na dekoncentrację, tym bardziej obniża się nasza zdolność do skupiania uwagi. Do jej rozproszenia dochodzi z dwóch powodów. Pierwszy – wewnętrzny – to bezustanny głos naszych myśli, a drugi – zewnętrzny – to wydarzenia z otoczenia. W większości miejsc pracy najpowszechniejszym i najbardziej uporczywym...

Czytaj dalej
wdzięczność

Medytacja wdzięczności: sposób na szczęście i harmonię 

Własne szczęście i radość musimy pielęgnować każdego dnia. W zrozumieniu tego, co naprawdę jest ważne w życiu, może pomóc medytacja wdzięczności.
Kamila Geodecka
17.11.2020

Kiedy ostatni raz odczuwałaś wdzięczność? Nie spontaniczne szczęście wynikające z danej chwili, ale prawdziwą, szczerą i harmonijną wdzięczność? Czasami to trudne, ponieważ zazwyczaj nasze myśli skupiają się na problemach, kłopotach i negatywnych stronach życia. Raz na jakiś czas warto jednak znaleźć czas na praktykę medytacji wdzięczności. Praktyka wdzięczności „Dziękuję” – to jedna z najpiękniejszych modlitw, jakie możemy powiedzieć w swoim życiu, bez względu na to, w co wierzymy. Powinniśmy powtarzać to każdego ranka i wieczora – nawet jeśli może wydawać się to banalne. Wdzięczność jest bardzo ważnym budulcem naszego szczęścia, a im częściej ją wyrażamy, tym więcej zaczniemy zauważać pozytywnych rzeczy w naszym otoczeniu. Dzięki temu podwyższymy naszą samoocenę i zredukujemy stres. Praktyka wdzięczności pozwoli nam także nieco łagodniej przejść przez wszystkie trudne sytuacje, które nas w życiu  spotykają.  Jest to także świetna nauka empatii. Jeśli regularnie jesteśmy wdzięczni, nawet za najmniejsze rzeczy, nasze życie  stanie się od razu bardziej pozytywne. Gdy wysyłamy światu sygnał, że jest dobrze, to on będzie mógł jedynie utwierdzić nas w tym przekonaniu. Czytaj także:   Martyna Wojciechowska o wdzięczności i dziękowaniu Wdzięczność – najtrudniejsza z praktyk Dlaczego więc tak rzadko jesteśmy szczerze wdzięczni? Są dwa powody, które mogą nas blokować. Po pierwsze, czasami uważamy, że niektóre rzeczy po prostu nam się z góry należą, są do nas przypisane. To, co dostajemy, traktujemy jako oczywistość. Z drugiej strony czasami jesteśmy przekonane, że szczęścia mamy za dużo. Same o sobie myślimy, że nie zapracowałyśmy na coś lub coś nam się nie należy. Te dwie skrajne postawy nigdy nie doprowadzą nas jednak...

Czytaj dalej