Serena Williams, Jameela Jamil, Amanda Gorman – kobiety stoją murem za Meghan Markle!
PA Wire/PA Images/EAST NEWS

Serena Williams, Jameela Jamil, Amanda Gorman – kobiety stoją murem za Meghan Markle!

„Jej słowa ilustrują ból i okrucieństwo, jakiego doświadczyła” – napisała tenisistka Serena Williams po głośnym wywiadzie Meghan Markle i księcia Harry’ego.
Kamila Geodecka
10.03.2021

Meghan Markle w dwugodzinnym wywiadzie dla Oprah Winfrey postawiła na szczerość. Mówiła o swoim bólu, o depresji oraz o myślach samobójczych, których doświadczała. Po raz pierwszy opowiedziała także o tym, że ktoś z rodziny królewskiej zastanawiał się nad kolorem skóry Archiego – nienarodzonego jeszcze wtedy syna Meghan Markle i księcia Harry’ego. Rozmowa ta stała się jednym z głównych tematów w brytyjskich mediach.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Siła kobiet

W programie „Good Morning Britain” doszło do słownej przepychanki między dziennikarzem Piersem Morganem a  aktywistką Sholą Mos-Shogbamimu. Ekspertka powiedziała dosadnie, że to nie biały i bogaty prezenter telewizyjny może oceniać, co jest rasizmem, a co nim nie jest.

Od komentarzy nie powstrzymały się także polskie media. Na wizji jednej ze stacji telewizyjnych padły słowa, że Meghan Markle nie miała powodów do tego, by doświadczać myśli samobójczych. Mówiono, że będąc w rodzinie królewskiej i żyjąc w dostatku, nie ma się prawa narzekać.

Meghan Markle nie jest jednak sama. Stoi za nią grupa kobiet, która wspiera ją w momencie, gdy eleganccy eksperci telewizyjni i anonimowi komentatorzy internetowi mówią jej, jak powinna się czuć. Cieszy, że część z nas pokazuje prawdziwą solidarność!

Czytaj także: „Depresja to nie ja”. Choroba to część doświadczenia, nie tożsamości 

Serena Williams w obronie przyjaciółki

„Meghan Markle, moja bezinteresowna przyjaciółka, żyje swoim życiem – i daje przykład – z empatią i współczuciem. Każdego dnia uczy mnie, co to znaczy być naprawdę szlachetnym. Jej słowa ilustrują ból i okrucieństwo, jakiego doświadczyła” – napisała na Twitterze Serena Williams, jedna z najlepszych tenisistek na świecie, a prywatnie przyjaciółka Meghan Markle i księcia Harry’ego. Następnie dodała, że zdaje sobie sprawę z tego, jak kobiety i osoby czarnoskóre są wykorzystywane przez media oraz osłabiane i demonizowane. Wie o tym doskonale, ponieważ od lat funkcjonuje w świecie sportu i jest osobą publiczną, przez co wiele osób rości sobie prawo do oceniania jej.

Tenisistka wzywa jednak wszystkich do wspólnego potępiania złośliwych plotek i dziennikarstwa tabloidowego. „Chcę, aby córka Meghan, moja córka i twoja córka mogły żyć w społeczeństwie wzajemnego szacunku” – napisała Serena Williams, a my przyłączamy się do jej apelu.

Meghan jak Diana

Do wywiadu odniosła się także Amanda Gorman, czarnoskóra poetka, aktywistka i feministka, która odczytywała swój wiersz podczas ceremonii inauguracyjnej Joego Bidena. Dziś pisze o tym, że Meghan Markle wiedzie życie, jakie powinna wieść Diana Spencer – gdyby tylko ludzie wokół niej byli odważniejsi. „Meghan była dla Korony największą szansą na zmianę, regenerację i pojednanie w nowej erze. Nie tylko znieważyli jej światło – przegapili je” – pisze poetka.

Amanda Gorman zwraca uwagę na to, że historia Meghan Markle nie ma szczęśliwego zakończenia znanego z bajek o księżniczkach. Nie zawsze jednak chodzi o szczęście: czasami na pierwszym miejscu trzeba postawić zdrowie. Dziś Meghan Markle mieszka w Stanach Zjednoczonych. Jej życie nie jest pozbawione cierpienia, ale przynajmniej może cieszyć się wolnością. „Czasami decyzje, które przynoszą nam najwięcej bólu, nie mają przynieść szczęścia, ale uzdrowienie” – mówi Amanda Gorman.

Poetka daje Meghan Markle nadzieję i siłę do walki: „Nie wiemy, czy to zmieni rodzinę królewską, ale siła Meghan z pewnością zmieni definicję rodziny. Pomyśl o kobietach, które będą zainspirowane, by stanąć w obronie swojego życia, o partnerach, którzy będą milsi i odważniejsi niż ich krewniacy”.

Czytaj także: Księżna Diana i James Hewitt. „Kochałam go, ale bardzo mnie zawiódł” – mówiła Diana o swoim kochanku

Kobieca solidarność w walce z nienawiścią

Do sytuacji odniosła się również aktorka Jameela Jamil, która przyznała, że sama doświadczała myśli samobójczych po tym, jak media zaczęły o niej pisać w nieprzychylnych słowach. „Obyśmy nigdy nie musieli patrzeć, jak przedstawiciele mniejszości pojawiają się w głównych wiadomościach, by bronić swojego prawa do bycia traktowanym z godnością i szacunkiem” – napisała na Twitterze aktorka.

Jameela Jamil ma nadzieję, że coraz więcej ofiar zbierze się na odwagę, by mówić głośno o swoich doświadczeniach. „Przejawy rasizmu, seksizmu, mizoginizmu, nienawiści… Te rzeczy wciąż będą istnieć, jeśli będziemy na ich temat milczeć. Wtedy sprawca ma nad tobą największą władzę. Czy to media, czy to rodzina, czy twój szef” – mówiła w rozmowie z „Cosmopolitan”.

Z godziny na godzinę coraz więcej artystów, aktorów, polityków czy celebrytów staje po stronie Meghan Markle. Meghan McCain, Maria Shriver, Billie Jean King, Ava DuVernay – ta lista się wciąż wydłuża. Co więcej, na Twitterze i Instagramie wiele prywatnych i anonimowych osób dzieli się swoimi historiami. Kobiety mówią o swojej depresji, o przejawach seksizmu i rasizmu, z którymi się spotkały. Piszą o swoim bólu i cierpieniu. Każda z nich ma swoją historię, każda z nich została zraniona. Jak powiedziała w rozmowie z nami psycholożka Katarzyna Kucewicz: „Wywiad Meghan Markle i księcia Harry’ego uświadomił nam, że wszyscy mierzymy się z podobnymi problemami”.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Książę Karol i księżna Diana
ASSOCIATED PRESS/East News

Księżna Diana była zdruzgotana. W przeddzień ślubu Karol złamał jej serce

W dniu ślubu Diana miała zaledwie 20 lat. Choć przez pewien czas wierzyła, że poślubienie księcia Karola zapewni jej życie jak z bajki, czar prysł, jeszcze zanim weszła do karocy. W przeddzień ślubu usłyszała z ust ukochanego mężczyzny słowa, po których stało się jasne, czym będzie ich małżeństwo: fikcją.
Hanna Szczesiak
13.11.2020

W 1995 roku podczas wywiadu dla publicznej telewizji BBC Diana przyznała, że zarówno ona, jak i jej mąż wdawali się w liczne romanse podczas trwania ich małżeństwa. Bezpośrednią przyczyną separacji, do której doszło w 1992 roku, był zresztą związek Karola z Camillą Parker Bowles, dzisiejszą księżną Kornwalii. Miłosny trójkąt: Diana, Karol i Camilla Karol i Camilla zakochali się w sobie na długo przed tym, jak w życiu księcia pojawiła się młodziutka Diana Spencer. Ich drogi musiały się jednak rozejść: jak donoszą królewscy biografowie, w oczach Elżbiety II Camilla nie była godna poślubienia księcia. W przeciwieństwie do Diany – jeszcze nieopierzonej, posłusznej, pochodzącej z arystokratycznej rodziny. Informacja o romansie Karola i Camilli wyciekła wraz z publikacją książki „Diana: historia prawdziwa” Andrew Mortona. To właśnie wtedy książę i księżna Walii zdecydowali się na separację, by cztery lata później, w 1996 roku, sfinalizować rozwód. Czytaj także: Kristen Stewart zagra księżną Dianę! Widzowie krytykują: „Królową ludzkich serc zagra lodowa księżniczka?” Karol nigdy nie kochał Diany Brytyjskie media co jakiś czas podejmują temat małżeństwa Diany i Karola, by poznać kolejne tajemnice królewskiej alkowy. I tak w najnowszym dokumencie poświęconym życiu Lady Di wypowiada się m.in. astrolożka Penny Thornton. To ona stała u boku księżnej i była powierniczką jej sekretów przez sześć lat. W jednym z odcinków dokumentu „The Diana Interview: Revenge of a Princess” astrolożka opowiedziała, co miało się wydarzyć 28 lipca 1981 roku, w noc poprzedzającą ślub Diany i Karola. „Jedną z najbardziej szokujących rzeczy, jakie wyjawiła mi Diana, było to, że noc przed ślubem Karol powiedział jej, że jej nie kocha”,...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

„The Crown” bije rekordy popularności. Oto czego możecie nie wiedzieć o serialu Netfliksa

Za nami cztery sezony serialu Netfliksa „The Crown”. Sprawdźcie, jakie tajemnice kryje brytyjska superprodukcja.
Sylwia Arlak
24.11.2020

Opowiadający o brytyjskiej rodzinie królewskiej serial „The Crown” powrócił w listopadzie na platformę Netflix z czwartym (i jak do tej pory najbardziej emocjonującym) sezonem. Twórcy zaserwowali nam to, na co czekałyśmy najbardziej — historię księżnej Diany oraz premier Margaret Thatcher. Dzisiaj „zaglądamy” za kulisy „The Crown”. Oto czego mogłyście nie wiedzieć o superprodukcji: „The Crown” najdroższym serialem biograficznym w historii Tylko dwa pierwsze sezony „The Crown” kosztowały 130 milionów dolarów. Dopracowany w najmniejszym szczególe jest nie tylko najdroższym serialem Netfliksa, ale też najdroższym serialem biograficznym w historii! Widzowie serialu są starsi i zamożniejsi niż widzowie innych seriali Netfliksa Nielsen Media Research przeprowadziło w 2017 roku badanie dotyczące seriali Netfliksa. Wynika z niego, że 50 proc. widzów serialu ma ponad 50 lat (średnia wieku widzów platformy to 35), a 40 proc. widzów pochodzi z zamożnych rodzin (ich dochody przekraczają 100 tys. dolarów rocznie). Odgrywanie roli księżnej Diany było dla Emmy Corrin „przerażające” W wywiadzie dla magazynu „Glass” aktorka Emma Corrin opowiedziała o swoich wrażeniach z planu. „Wcielając się w księżną Dianę, musiałam wyłączyć wiele myśli w mojej głowie. Mówiły mi: »to jest ogromna rzecz. To przecież księżna, jak zamierzasz to zrobić? Co ludzie pomyślą?«. To było przerażające i nie sprzyjało dobrej pracy”. Czytaj też:   Emma Corrin to wykapana księżna Diana. Co wiemy o młodej aktorce z serialu „The Crown”? Twórca serialu chciał opowiedzieć o bulimii księżnej „Gdybyśmy tego nie zrobili, nie pokazalibyśmy złożoności charakteru byłej księżnej...

Czytaj dalej
Księżna Diana i James Hewitt
Rex Features/East News

Księżna Diana i James Hewitt. „Kochałam go, ale bardzo mnie zawiódł” – mówiła Diana o swoim kochanku

„Stare skrzypiące podłogi w sypialni opowiadały historię głośniej niż jakiekolwiek wyznanie”, mówił o romansie Diany i Jamesa Hewitta były ochroniarz księżnej.
Kamila Geodecka
18.11.2020

„W naszym małżeństwie zawsze były trzy osoby” – powiedziała księżna Diana w jednym z najsławniejszych wywiadów w historii BBC. Jej wyznań słuchały 23 miliony osób. Choć miała wtedy na myśli Camillę Parker Bowles, sama również wdawała się w romanse. Księżna Walii mówiła o swojej chorobie psychicznej, o bulimii, o próbach samobójczych. Po jej szczerych słowach wypowiedzianych w mediach rodzina królewska już nigdy nie była taka sama. Diana opowiadała też o swoich kochankach, pierwszy raz otwarcie przyznając się do romansów, o których media spekulowały już od lat. Wspomniała m.in. o Jamesie Hewitcie, u którego boku spędziła kilka lat. „Uwielbiałam go. Kochałam go. Ale bardzo mnie zawiódł” – wyznała brytyjskiemu dziennikarzowi. Księżna Diana i James Hewitt – początek znajomości Gdy się poznali, Diana od pięciu lat była żoną księcia Karola. Jeszcze kilka miesięcy wcześniej wspólnie pokazywała się z mężem w telewizji i występowała w programie „In Public – In Private: The Prince and Princess of Wales”. Diana i Karol opowiadali o swojej miłości i życiu przepełnionym szczęściem. Pojawiali się razem na wszystkich oficjalnych wydarzeniach i uśmiechnięci pozowali przed fotoreporterami. Zawsze wtedy, gdy wymagał tego protokół, sprawiali wrażenie pary idealnej. W rzeczywistości książę Karol w rozmowach z przyjaciółmi wyznał, że ich małżeństwo jest skończone. Z Dianą nie łączyła go żadna intymność już od 1985 roku. Sam w 1986 roku wznowił swój romans z Camillą Parker Bowles i wyjechał z nią do Balmoral w Szkocji, zostawiając Dianę samą z dziećmi na 37 dni. James Hewitt służył wtedy w brytyjskiej armii. Gdy poznał księżną Dianę, miał 32 lata i pracował w The Household Cavalry,...

Czytaj dalej
Księżna Sussex
East News

Meghan Markle też doświadczała rasizmu: „Dla mnie to osobista kwestia”

„Kilka lat temu byłam świadkiem tego, jak ktoś nazwał moją mamę słowem na N” – opowiada Meghan Markle w bardzo osobistym nagraniu. „Wiele obelg uderzyło we mnie naprawdę mocno”.
Anna Zaleska
03.06.2020

Gdy na całym świecie trwają protesty pod hasłem Black Lives Matter, w sieci ponownie pojawiło się wideo księżnej Sussex odnoszące się do kwestii rasizmu. Mimo że nagranie pochodzi z 2012 roku, nadal ma tę samą siłę. A nawet większą, teraz gdy świat tak mocno zareagował na zamordowanie przez policję George'a Floyda. W czasie nagrywania tego wideo Meghan Markle była jeszcze gwiazdą serialu „W garniturach”. Aktorka, której matka jest Afroamerykanką, a ojciec ma pochodzenie holendersko-irlandzkie, p rzed kamerą stanęła w koszulce z napisem „Nie będę tolerować rasizmu”. Mówi o tym, że ma nadzieję, że świat zmieni się do czasu, gdy ona sama zostanie matką. W zeszłym roku księżna i książę Harry powitali na świecie Archiego, swoje pierwsze dziecko. Świat jednak nie zmienił się na tyle, by mogła powiedzieć: tak, moje marzenie się spełniło. Meghan Markle o rasizmie: „Nazywam się Meghan Markle i jestem tutaj, ponieważ uważam, że bycie częścią kampanii przeciwko rasizmowi jest naprawdę ważne. Dla mnie to osobista kwestia. Jestem dwurasowa, większość ludzi patrząc na mnie, nie jest w stanie powiedzieć, jakie rasy się we mnie wymieszały. Przez większość mojego życia mogłam to obserwować. Wiele obelg, które słyszałam, obraźliwych żartów lub wyzwisk, uderzyło we mnie naprawdę mocno. Kilka lat temu byłam świadkiem tego, jak ktoś nazwał moją mamę słowem na N („nigger”, czyli „czarnuch”, przyp. red.). Myślę więc, że poza tym, że sprawa rasizmu mnie osobiście dotyczy, widzę też w pełni, jaki jest teraz nasz kraj, a z pewnością również świat. I chcę, aby był lepszy. Szczerze mówiąc, rasa jest częścią tego, co cię definiuje. Ale nie jest w porządku, gdy świat różnie cię traktuje w zależności od tego, jak wyglądasz. (...) Wyjazd z Los...

Czytaj dalej