Samotne święta. Jak przetrwać Boże Narodzenie bez bliskich?
Pexels.com

Samotne święta. Jak przetrwać Boże Narodzenie bez bliskich?

Samotne święta nie muszą być źródłem stresu i bólu. Zamiast rozmyślać nad czym, co stracisz, skup się na tym, co zyskujesz.
Sylwia Arlak
21.12.2020

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą inne niż te, które znamy. Z powodu pandemii koronawirusa wiele z nas zrezygnuje z wizyt rodzinnych, zostając w domu z najbliższymi. Wiele singielek — z obawy o zdrowie własne i innych — zdecyduje się na samotne święta. To trudne decyzje, które mogą podzielić rodziny. Jedni uważają, że najważniejsza w tej chwili jest odpowiedzialność, drudzy nie wyobrażają sobie świąt bez spotkań, jedzenia i prezentów. Chcą żyć zgodnie z tradycją, nawet jeśli w tym roku będą musieli zachować odległość czy siedzieć przy stole w maskach.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Samotne święta — konieczność czy przywilej?

Dla części z nas samotne święta (albo te spędzone jedynie z partnerem) to norma. Nie każdy ma z kim się spotkać, ale też nie każdy chce uczestniczyć w spotkaniach rodzinnych. Jeśli przez lata święta były pełne kłótni i wzajemnych oskarżeń, nic dziwnego, że potrzebujemy spokoju. Decyzja o tym, by odciąć się od rodziny w tym szczególnym czasie, nie jest łatwa, ale często konieczna. Czasem wystarczą jedne samotne święta (spędzone na kanapie przed telewizorem czy na egzotycznych wakacjach), żeby nabrać dystansu i kolejne spędzić już z rodziną.

Czytaj też: Psycholog Joanna Żółkiewska o toksycznych Świętach z rodziną: „Jeśli trzeba, odetnij się. Czasem to pomaga”

Samotne święta — jak przetrwać?

Samotne święta kojarzą się ze smutkiem i bólem. W reklamach telewizyjnych czy w mediach społecznościowych widzimy uśmiechnięte rodziny, które wspólnie ubierają choinkę, a potem dzielą się prezentami. I też tak chcemy. Jesteśmy rozczarowane swoim życiem. Wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Świat nie spełnił naszych oczekiwań.

Jeśli marzymy o świętach spędzonych w dużym gronie rodzinnym, a zostajemy same w domu, mamy prawo czuć się nieswojo. Dajmy sobie prawo do smutku. Popłaczmy, jeśli trzeba, pozłośćmy się, a potem otrzepmy się i idźmy dalej. Możemy przepłakać całe święta, ale możemy też wyciągnąć z nich coś dobrego dla siebie.

Zamiast rozmyślać nad tym, czego nie mamy, skupmy się na tym, co zyskujemy. Po pierwsze, święty spokój. Nikt nam nie mówi, jak mamy się zachowywać. Nikt nie ma do nas żadnych pretensji i nie wypytuje nas o sprawy, które chciałybyśmy zachować tylko dla siebie. Po drugie, odpoczynek. Przygotowując się do świąt z bliskimi, sprzątamy, przygotowujemy kolejne potrawy i biegamy od sklepu do sklepu, szukając prezentów. W samotności możemy odetchnąć po trudnym roku. Po trzecie, czas. Robimy, to co sprawia nam przyjemność. Oglądamy ulubione filmy, czytamy książkę, która od dawna czeka na stoliku nocnym, jemy to, na co mamy ochotę i robimy drzemki w środku dnia. To świetny reset.

Czytaj też: Stresują czy uszczęśliwiają? Jak naprawdę działają na nas święta? Pięć zaskakujących odkryć naukowców

Samotne święta — co robić?

  • Nie sprzątaj, nie gotuj (chyba że cię to relaksuje), a już na pewno nie bierz się za zaległą pracę. To ma być czas tylko dla ciebie.
  • Kiedy zrobi ci się smutno, sięgnij po notatnik i zapisz w nim dziesięć rzeczy, za które jesteś wdzięczna. To nie muszą być wielkie sprawy. Wystarczy, że każdego ranka możesz pić swoją ulubioną kawę albo spacerowałaś po parku w słoneczny dzień.
  • Idź na spacer. Nawet jeśli jesteś typem „kanapowca”, odrobina ruchu pozwoli ci poukładać sobie pewne rzeczy w głowie.
  • Słuchaj energetycznej muzyki i tańcz. Wszystkie ruchy dozwolone, przecież i tak nikt nie patrzy.
  • Zrób sobie domowe SPA. Weź gorącą kąpiel, zrób peeling całego ciała i maseczkę na włosy. Wszystko to, na co nie masz czasu w codziennej gonitwie.
  • Jeśli będziesz miała dość bycia samą, zadzwoń do przyjaciółki. Na pewno chętnie odejdzie od stołu, żeby chwilę z tobą porozmawiać. A może razem wybierzecie się na krótki spacer?
  • Jeśli bardzo doskwiera ci samotność, a nie masz z kim spędzić czasu, wykorzystaj Internet. Poszukaj osób, które podobnie jak ty są same w święta. Możesz też zgłosić się do domu opieki społecznej, domu dziecka czy innych ośrodków i zaoferować swoją pomoc. 
  • I pamiętaj, to, że w tym roku spędzasz święta samotnie, nie oznacza, że tak samo będzie w przyszłym roku.
 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels.com

Psycholog Joanna Żółkiewska o toksycznych Świętach z rodziną: „Jeśli trzeba, odetnij się. Czasem to pomaga”

„Jedziemy na Święta, bo chcemy usłyszeć coś, na co od dawna czekamy. Albo mamy nadzieję na jakiś gest. A potem, jeśli nic nie idzie po naszej myśli, jesteśmy rozczarowani i zaczyna się awantura” — mówi nam psycholog Joanna Żołkiewska.
Sylwia Arlak
18.12.2020

Pytania, które uwierają jak za ciasne buty: „Czy ty w końcu wyjdziesz za mąż?” albo „Kiedy dzieci”? Te – i dużo podobnych wiele z nas co roku słyszy przy wigilijnym stole. Tak samo jak słyszymy niechciane opinie na temat Strajku Kobiet, rządu, pandemii, szczepionek zmieniajacych DNA i spisku Billa Gatesa. Czy można się jakoś na nie przygotować? Albo uodpornić na niechciane rady, opinie i pytania? Porozmawiałyśmy o tym z psycholożką Joanną Żółkiewską. Sylwia Arlak: Znowu usiądziemy przy wigilijnym stole i znowu padną te same niewygodne pytania: o ślub, dzieci, zarobki, dodatkowe kilogramy. Można nauczyć się tym nie przejmować? Joanna Żółkiewska: To wszystko zależy od tego, jak mocno zależy nam na osobach, z którymi siadamy do wigilijnego stołu, na ich opinii. Jak to wyglądało do tej pory, jak dalece nas wspierały, a w jakim stopniu raniły. Ważne jest też jak bardzo temat, który poruszają, jest dla nas istotny. Czy można nauczyć się sobie z tym radzić? Pewnie tak, ale niestety nie jest to proste. Przede wszystkim musimy się zastanowić, czy ktoś ma w ogóle prawo pytać o pewne rzeczy. W jakim stopniu jest to moja osobista sprawa, a w jakim stopniu pozwalam komuś wkraczać w moje życie prywatne. Często mamy poczucie, że pewne pytania wynikają z troski o nas. Nie zakładamy, że są złośliwe, że ktoś chce nam zrobić krzywdę. Wydaje nam się, że to normalne, bo jesteśmy do tego przyzwyczajone. A przecież nikomu na ulicy nie pozwoliłybyśmy zapytać nas o zarobki, czy o to, kiedy zajdziemy w ciąże. A nasi bliscy sobie na to pozwalają. To, na co komu pozwalamy i gdzie stawiamy granice, jest indywidualną sprawą każdego z nas. To kwestia asertywności. A jak sobie radzić z takimi pytaniami? Udawać, że nie słyszymy, zmienić temat, a może… w ogóle zrezygnować ze Świąt z osobami,...

Czytaj dalej
Jak nie pokłócić się z rodziną w Święta?
Pexels.com

Jak przetrwać święta bez kłótni i stresu? Pamiętaj o tych trzech zasadach

Znasz to: czekasz na nie cały rok, one mijają – nawet nie wiesz kiedy – a ty znowu jesteś rozczarowana. Mowa o świętach Bożego Narodzenia. Mija kolejny rok i sytuacja się powtarza – wielkie oczekiwania, a potem wielka klapa. Może warto coś zmienić, by móc spodziewać się innego efektu?
Karolina Morelowska-Siluk
25.11.2020

Czego najczęściej życzymy sobie, składając bożonarodzeniowe życzenia? Najczęściej mówimy sobie: „spokojnych świąt”. I wiele wskazuje na to, że nie jest to wcale jedynie wyuczona zbitka słów, bowiem święta w wielu domach kończą się podobnie. Nawet jeśli nie kłótnią, a zdarza się to całkiem często, to smutkiem, rozżaleniem i „cichymi dniami” wśród członków rodziny oraz przyrzeczeniem, że w przyszłym roku już na pewno nie spędzimy ich w tym samym gronie. Jak przetrwać święta? Mniejsze oczekiwania – mniejsze rozczarowania W przedświątecznym okresie w większości z nas odzywa się dziecko. Dziecko, które czeka na Boże Narodzenie jak na piękny, magiczny czas. Tęsknimy do świątecznych zapachów, smaków, do obrazów niekoniecznie przypominających własne doświadczenia, ale choćby tych z cudownych świątecznych filmów. Nasze oczekiwania rosną i znów budzi się nadzieja, że tym razem będzie inaczej. Ale ponieważ jako dorośli ludzie wiemy, że nie ma w życiu nic za darmo, rozpoczynamy „wyścig” po idealne Boże Narodzenie. Czytaj też: Toksyczna matka może naznaczyć psychikę córki na całe życie Co „musimy”... Dom musi lśnić, choinka musi być symetryczna, kształtna (nawet jej kupowanie w niektórych rodzinach bywa źródłem kłótni), pięknie przystrojona, świąteczny stół – wiadomo, w ile potraw musi być „wyposażony”, prezenty muszą spełniać marzenia każdego, nawet najbardziej wybrednego członka rodziny. To jasne – żeby było fajnie, trzeba się postarać! Pula tego, co „musimy” zrobić, jest dość obszerna. ...i co „wypada” zrobić Do tego dochodzi wszystko to, co „wypada” zrobić. A nie wypada przecież nie zaprosić kuzynki z jej rodziną, no...

Czytaj dalej
magia świąt
Fot. Getty Images

Jak fajnie przeżyć Święta, żeby były magiczne, a nie męczące  – rozmowa z dr. filozofii Adamem Andrzejewskim

Coraz częściej mówimy: Oby te Święta jak najszybciej minęły. Dlaczego psujemy sobie cudowny czas magii i wspólnoty, którego tak bardzo potrzebujemy?
Karolina Morelowska-Siluk
27.11.2020

Boże Narodzenie, w teorii piękne dni, ale... choinka nie pachnie już tak dawniej, śniegu nie ma od lat, a przecież święta bez śniegu to nie święta, brakuje pieniędzy a do tego jeszcze pandemia i obostrzenia, wszystko nie tak... Wciąż narzekając, odbieramy sobie całą magię tych jedynym w roku dni.   Karolina Morelowska-Siluk: Coraz częściej myślimy i mówimy: „Oby te święta jak najszybciej minęły”. Dlaczego? Co się stało, że psujemy sobie ten wyjątkowy czas, odbieramy sobie przyjemność? Adam Andrzejewski: Powodów jest kilka. Pierwszy z nich: do świąt Bożego Narodzenia podświadomie przywiązujemy ogromną wagę. Większą, niż sądzimy. Stawiamy świętom i sobie bardzo wiele warunków. W naszym życiu dzieje się mnóstwo rzeczy: pracujemy, przygotowujemy posiłki, stoimy w korkach, nadrabiamy zaległości po godzinach i po nocach, robimy zakupy itd. To wszystko są czynności codzienne. Święta są wyłomem od tego, co zwyczajne. Więc muszą być wyjątkowe. W każdym razie jest w nas ogromna presja, aby takie były. Jest w nas jednocześnie presja, żeby ten czas stał się magiczny , presja, by ten czas – wolny od pracy – był zarówno odpoczynkiem, jak i spotkaniem z bliskimi, z przyjaciółmi. I do tego wszystkiego mamy jeszcze wdrukowane, że warunkiem koniecznym, aby święta były odpowiednio świąteczne, jest intensywne przygotowywanie się do nich. Za dużo tego wszystkiego... Właśnie. Prawidłowość jest taka: im większe oczekiwania, tym silniejsze rozczarowanie. Specyfika świąt umyka nam także dlatego, że my te święta bardzo mocno rozciągamy w czasie. To znaczy tak bardzo chcemy, by wszystko było perfekcyjne, że przygotowania rozpoczynamy już na początku grudnia albo nawet wcześniej. Szukamy prezentów, zagniatamy ciasto, nastawiamy zakwas, dekorujemy pomału dom, włączamy świąteczne...

Czytaj dalej
materiały prasowe

10 świątecznych filmów, które rozgrzeją twoje serce tej zimy

Od romansów pod choinkę poprzez zwariowane komedie o nietypowych świętach po wzruszające filmy familijne. Oto dziesięć najlepszych filmów na Boże Narodzenie.
Anna Zaleska
01.12.2020

Są tu filmy, które rozgrzeją serce i wzruszą. Idealne wyciskacze łez. Są także komedie pozwalające nabrać dystansu do świątecznych przygotowań i pośmiać się z samej siebie, bo nie wszystko musi być przecież aż tak perfekcyjne i dopięte na ostatni guzik. Znajdziesz tu też filmy, które najlepiej oglądać całą rodziną, siedząc razem na kanapie, pod ciepłym kocem i z kubkiem kakao w ręku. Oto najlepsze świąteczne filmy do obejrzenia w grudniu. Hit świątecznych filmów o miłości – „Holiday” (2006) Dwie kobiety ze świeżo złamanym sercem, pragnąc uciec od swojego nieudanego życia i wiarołomnych narzeczonych, wymieniają się na domy. I tak na czas Bożego Narodzenia Iris (Kate Winslett) trafia do luksusowej willi w skąpanym słońcu Los Angles, Amanda (Cameron Diaz) przyjeżdża zaś na przysypaną śniegiem angielską wieś. Obie kobiety skrajnie się różnią. Amanda, dziewczyna z temperamentem, nie zawaha się strzelić w zęby faceta, który ją zdradził. Iris to typ romantyczki i wrażliwca. Nieoczekiwanie obie pod nowym adresem znajdą miłość. „Holiday” można oglądać po dziesięć razy, a bez paczki chusteczek nigdy się nie obejdzie. W tle piękna muzyka Hansa Zimmera, którą warto wykorzystać jako romantyczny soundtrack dla własnych świąt. Film jest dostępny na Amazon Prime Video. Klasyczna komedia świąteczna: „To właśnie miłość” (2003) Dziesięć historii miłosnych w jednym filmie, a wszystkie uczucia wyzwala magia świąt. Reżyser Richard Curtis, wcześniej scenarzysta „Dziennika Bridgert Jones” czy komedii „Cztery wesela i pogrzeb”, znalazł idealne proporcje między śmiechem a wzruszeniem. Jednym z wątków jest historia nieśmiałego premiera Wielkiej Brytanii (Hugh Grant), który podczas pierwszego dnia urzędowania na Downing Street zakochuje się...

Czytaj dalej