Prezenty pod choinkę: książki kucharskie, które przeczytasz ze smakiem!
Fot. iStock

Prezenty pod choinkę: książki kucharskie, które przeczytasz ze smakiem!

Jedzenie to świetny temat do rozmowy. A książki o jedzeniu to inspirujący podarunek na Gwiazdkę. Wybraliśmy dla was 7 wspaniałych tytułów.
Agnieszka Dajbor
14.12.2020

Książki kulinarne cieszą się od lat, nie tylko u nas, wielkim powodzeniem. Szukamy w nich nie tylko praktycznych przepisów, ale też inspiracji, podziwiamy kulinarną inwencję i kulturę jedzenia, zachwycamy się umiejętnością opowiadania o jedzeniowych przygodach. Wybraliśmy dla was 7 kulinarnych nowości, które mogą być wspaniałym prezentem pod choinkę

„Dietojarska kuchnia żydowska”

Wydanie tej książki było na całym świecie wydarzeniem. Fania Lewando prowadziła przed wojną w Wilnie słynną „Dietojarską Jadłodajnię”. Serwowała w niej warzywne dania z tradycji Żydów aszkenazyjskich. Miała fantastyczny smak, więc restauracja szybko zyskała rozgłos, daleko przekraczający Wileńszczyznę, a kulinarny talent Fani podziwiał m.in. Marc Chagall. W latach 1936–39 była szefową kuchni na ekskluzywnym MS Batorym odbywającym rejsy do Ameryki. Fania Lewando była też aktywistką i popularyzatorką zdrowej warzywnej kuchni (bez mięsa i ryb), jak na swoje czasy rewolucyjnej. 1938 roku wydała pierwszą w Europie wegetariańską książkę kulinarną w języku jidisz. Co stało się z Fanią Lewando podczas wojny, nie wiadomo. Zaginęła w 1941 roku.

Na lata zaginęła też jej książka, odnaleziona przez przypadek parę lat temu na targach antykwarycznych. Oprócz opowieści o nieistniejącym już świecie i smakach przedwojenengo Wilna, znajdziecie tu przepisy m.in. na chałkę, czulent, latkes, sznycle z marchewki i groszku albo z kapusty, pierożki. Jest też bigos robiony z białej kapusty, grzybów, ale z dodatkiem cytryny i uwaga: zapiekany!

książka kucharska
mat. prasowe

Fania Lewando, „Dietojarska kuchnia żydowska”, wyd. Znak Literanova, Kraków, 2020.

„Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami”

Autor tej książki Michał Korkosz myśli, marzy i fantazjuje o jedzeniu. Sam mówi, że jedzenie jest dla niego wszystkim. Przed snem już rozważa, co zje następnego dnia i jak ulepszy receptury. Gotuje od dziewiątego roku życia, już jako licealista (pochodzi z Rzeszowa) zdobył prestiżową nagrodę w międzynarodowym konkursie „Saveur blog awards” – za najlepsze zdjęcie kulinarne. Jego debiutancka książka została najpierw wydana w USA i stała się wydarzeniem. Uznano ją za jedną z najlepszych książek kulinarnych w 2020 roku. Polskie wydanie nie jest jednak prostym tłumaczeniem, jest zmienione, pojawiają się też inne, nowe przepisy. Każdy, kto zna jego Instagram albo blog (www.rozkoszny.pl) wie, że Michał jest odkrywcą. Ma niesamowitą wyobraźnię kulinarną, kreuje smaki, łączy je w zaskakujący sposób, sprawia, że gotowanie wydaje się jedną wielką atrakcją. I nawet pieczarki są jako danie – pociągające i seksi!

Jest w tej książce wiele wspaniałych przepisów, m.in. na zupę krem o muślinowym smaku z kiszonej kapusty, w co trudno uwierzyć, ale można zrobić i jest naprawdę dobra.

książka kucharska
mat. prasowe

Michał Korkosz „Rozkoszne. Wegetariańska uczta z polskimi smakami”, wyd. Otwarte, Kraków 2020

„Stambuł do zjedzenia”

Bardzo ciekawa i pięknie wydana książka podróżnika, dziennikarza i blogera znanego jako Krakowski Makaroniarz. Bartek Kieżun zabiera nas w podróż do Stambułu, w którym zna chyba każdy zaułek, potrafi odkryć miejsca, jakich nie znajdziemy w klasycznych przewodnikach. Ale najważniejszym bohaterem tej książki jest kuchnia turecka. Kuchnia, która nam kojarzy się głównie z kebabem i baklawą, a w rzeczywistości jest niezwykle bogata i różnorodna. Miesza się w niej to, co bliskowschodnie, z tym co śródziemnomorskie. Tradycje sięgają wielu wieków i są do tej pory kultywowane, na przykład w sposobie przygotowania mięsa.

Kieżun opowiada o niej z pasją i znawstwem, co czyni tę lekturę wyjątkową. Jest tu mnóstwo przepisów i dla wielbicieli różnego rodzaju mięs (w kuchni tureckiej z powodów religijnych nie je się wieprzowiny), często łączonych z owocami, na przykład melon nadziewany jagnięciną. Ale wegetarianie też nie będą zawiedzeni, znajdując taki prezent pod choinką.

książka kucharska
mat. prasowe

Bartek Kieżun „Stambuł do zjedzenia”, wyd. Buchmann, Warszawa 2020

„Smak wiecznej młodości”

Dla Agnieszki Maciąg kuchnia to coś więcej niż jedzenie, to styl życia. Znana pisarka, joginka i blogerka ma nie tylko świetny smak, ale też wielką wiedzę o produktach, których używa w swojej kuchni. Wie na przykład, jakie kwasy, mikroelementy, witaminy itp. ma olej z czarnuszki. Wie, że działanie kurkumy potęguje towarzystwo czarnego pieprzu, i że kiełki mają mnóstwo substancji odżywczych. To wszystko sprawia, że czytając jej książkę, już mamy wrażenie zadbania o siebie, swoje zdrowie i wygląd. W każdym razie robimy ku temu pierwszy krok.

Przepisy Agnieszki Maciąg są autorskie, sprawdzone przez nią i jej rodzinę, przede wszystkim męża znanego fotografa Roberta Wolańskiego i córeczkę Helenę. I choć akurat ta książka jest pisana głównie z myślą o kobietach dojrzałych, które tak jak autorka wchodzą w czas menopauzy, odnajdą się w niej czytelniczki w każdym wieku. Nie zawiodą się także joginki, są tu bowiem przepisy z tradycji jogi i ajurwedy. Naprawdę ciekawa i bardzo ładnie wydana książka.

książka kucharska
mat. prasowe

Agnieszka Maciąg „Smak wiecznej młodości”, wyd. Otwarte, Kraków 2020

„Orzechy i pestki”

Niszowa perełka. Na początku zaskakująca, bo jak to? Orzechy i pestki to raczej codzienny dodatek do potraw i deserów i trudno sobie wyobrazić, że można im poświęcić książkę. A jednak można – i jest cudowna! Lara Gessler pisze z pasją i uczuciem. O różnych rodzajach orzechów i o pestkach wie chyba wszystko. A  dla  nas będzie to pewnie odkrycie, że orzechy warto przechowywać w lodówce, a nawet zamrozić. Że wcale nie jest oczywiste, czy lepiej kupować je brane garścią na targu, czy paczkowane (Lara Gessler wymienia zalety i wady każdego sposobu kupowania i jednak wypada, chyba że paczkowane). Albo, że nie jest dobrze długo trzymać je w domu. Ale jest to także opowieść o obyczajach związanych z orzechami i pestkami i ich znaczeniu w różnych kulturach. Na przykład, co to oznacza, kiedy śni nam się orzech albo pestka, która jest „rdzeniem naszej osobowości”.

Ciekawie czyta się o historii orzechów,  można się wiele rzeczy dowiedzieć, m.in., że orzech włoski – zwany przez Larę Gessler mózgokształtnym – pochodzi tak naprawdę z Persji. Hodowany był na dworach i uznawany za królewski, nie tylko ze względu na jego pożyteczność, ale też piękno i przyjemność obcowania z samym drzewem. Tę ciekawą mistyczno- kulinarną historię uzupełniają przepisy, m.in. sałatkę Blue Rita, wariacje na temat potraw z dyni, desery, na przykład mus z białej czekolady z palonym słonecznikiem, sezamki. I wiele, wiele innych.

książka kucharska
mat. prasowe

Lara Gessler „Orzechy i pestki”, wyd. Prószyński i s-ka, Warszawa 2020

„Sekrety włoskiej kuchni. Dlaczego Włosi lubią rozmawiać o jedzeniu”

Wspaniała książka, nie tylko dla wielbicieli Włoch. Elena Kostioukovitch, Rosjanka, od lat mieszkająca we Włoszech, tłumaczka m.in. Umberto Eco, zabiera nas z podróż po kilkunastu regionach Włoch, od Friuli i Górnej Adygi na północy, po Kalabrię i Sycylię na południu. Poznajemy nie tylko kulinarne specjalności (na przykład w Wenecji Julijskiej będą to sery Montasio i Tabor). Ale przede wszystkim kulturę i obyczaje poszczególnych regionów Włoch. Ich smaki i specjały w ogromnej różnorodności.

Kostioukovitch pisze, że Włosi nawet o przyziemnych sprawach potrafią mówić z pasją. Rozmowy o jedzeniu – a kulinarny słownik Włochów jest niezwykle rozbudowany, także w opisaniu różnych doznań smakowych – przeradzają się często w rozmowy o szczęściu, miłości, polityce. Tym, co jest tu niezwykle ciekawe, jest uznanie dla tradycji. Rodzinne restauracje mają tu często po sto lat, a ich właściciele przechadzają się między gośćmi, opowiadając o domowych zdarzeniach z dalekiej przeszłości. Produkty są od lat związane z danym regionem, a przepisy święte, te same od pokoleń. Książka do rozczytania się w niej i inspiracji.

książka kucharska
mat. prasowe

Elena Kostioukovitch „Sekrety włoskiej kuchni”, wstęp Umberto Eco, tłum. Jan Jackowicz, wyd. Albatros, Warszawa 2020

„Smakoterapia na wynos. Odporność na cały rok”

Na koniec coś bardziej praktycznego. Kuchnia roślinna bez glutenu, nabiału i cukru. Iwona Zasuwa znana blogerka i wokalistka (m.in. chórzystka w zespole Kayah) słynie z bardzo różnorodnej i kreatywnej kuchni robionej z warzyw. Ze względu na alergie swojego syna zrezygnowała z używania w kuchni m.in. mąki, cukru nabiału, a przez kilka lat także jaj. Ale nie zrezygnowała z dobrego smaku i przyrządzania smakołyków.

W „Smakoterapii” znajdziemy 100 przepisów na wspaniałe dania, które Iwona Zasuwa nazywa pieszczotliwie „nawynosami”. Są proste, smaczne i zdrowe, wyglądają przepięknie, można je bez trudu zabrać ze sobą do pracy i szkoły. Wśród nich znajdują się zaskakująco proste i niewymagające gotowania słoikowe zupy à la instant, chrupiące sałatki, pasty, domowe zupy i dania jednogarnkowe, a także propozycje zdrowych śniadaniówek dla dzieci. Autorka szczegółowo wyjaśnia, jakie przyzwyczajenia dietetyczne są najbardziej szkodliwe i daje wiele cennych wskazówek na temat kupowania, przyrządzania i jedzenia w taki sposób, by wzmocnić organizm i podnieść codzienny poziom energii. Co jest nie do przecenienia dzisiaj, kiedy żyjemy w pandemii.

książka kucharska
mat. prasowe

Iwona Zasuwa „Smakoterapia na wynos. Odporność na cały rok”, wyd. Edipresse Książki, Warszawa 2020

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
wianek świąteczny
Łukasz Marcinkowski i Radek Berent KWIATY & MIUT

Wianek świąteczny hand made! Jak go zrobić – radzą właściciele kwiaciarni Kwiat & MIUT

Świąteczny wianek na drzwi – krok po kroku.
Łukasz Marcinkowski i Radosław Berent
09.12.2020

Po zimowy wianek wystarczy wybrać się do lasu. Wszystko, co potrzebne do jego przygotowania, można zebrać podczas spaceru: miękkie gałązki, szyszki, zimowe owoce. To piękna, pachnąca dekoracja pełna symboliki, a w święta nabiera szczególnego znaczenia. Gdy wisi na drzwiach wejściowych, sygnalizuje, że zaraz znajdziemy się w świątecznej atmosferze, w miejscu pełnym przyjaciół, że poczujemy zapach pierników. Tradycja wieszania wianków na zewnątrz przywędrowała do nas z krajów anglosaskich – nic dziwnego, w końcu w każdym świątecznym filmie hollywoodzkiej produkcji znajdzie się ujęcie, w którym głowa rodziny otwiera tak udekorowane drzwi. Proponujemy wam wersję naturalną. Dziś wieniec z igliwia wieszany na drzwiach to uproszczony wieniec adwentowy, który wziął się z tradycji ewangelickiej przejętej również przez katolicyzm. Okrągły kształt wianka symbolizował Boga, ponieważ nie ma początku ani końca. Dla nas to przede wszystkim symbol jedności tak silnie towarzyszącej zimowym świętom. Świąteczny wianek – co się przyda? Wybieraj gatunki, które nie gubią igieł z powodu braku wody. Dobierz tylko naturalne dodatki, tak aby móc je łatwo wyrzucić do odpadów organicznych. Wszystkie potrzebne rzeczy zbierzesz w ogrodzie lub na spacerze za miastem. Drut o średnicy 0,5 mm kupisz w markecie budowlanym lub dobrej kwiaciarni. Łukasz Marcinkowski i Radosław Berent – duet kwiaciarzy, scenografów i designerów, którzy zainicjowali nową falę zainteresowania kwiatami w Polsce. Właściciele kwiaciarni Kwiaty & MIUT, którą prowadzą od 2013 roku w Poznaniu.    Wyświetl ten post na Instagramie. Post udostępniony przez KWIATY&MIUT (@kwiatyimiut)

Czytaj dalej
Samin Nosrat
©Smeeta Mahanti

Kuchenna rewolucja Samin Nosrat

Jak nikomu nieznana pasjonatka gotowania stała się autorką kulinarnego bestsellera i globalną gwiazdą.
Magdalena Żakowska
16.04.2020

Jeśli jeszcze jej nie znacie, to albo nie korzystacie z platformy Netflix, albo nie lubicie gotować. Obok Samin Nosrat trudno przejść obojętnie – jest tak pozytywna, zabawna i pełna  entuzjazmu.  Jej prosta, ale rewolucyjna metoda gotowania inspiruje nowe pokolenie kucharzy i zmienia sposób myślenia o jedzeniu. Ale przebicie się z tym pomysłem zajęło Samin ponad 20 lat. Nie było łatwo, bo startowała z najniższego poziomu – biednej córki emigrantów z najbardziej znienawidzonego w Ameryce kraju, Iranu. Samin odkryła, że gotowanie jest jej przeznaczeniem dość późno, bo dopiero na studiach. Podczas wielu lat praktyki w dobrych restauracjach i kulinarnych podróży do Włoch, Japonii i Meksyku, stworzyła własną koncepcję tego, na czym polega dobra kuchnia – według niej to właściwe posługiwanie się temperaturą, solą, tłuszczem i kwasem.  Cztery składniki sukcesu W pierwszej książce „Salt Fat Acid Heat” (po polsku ukazała się pod tytułem „Cztery składniki”) w prosty i zabawny sposób wykłada fundamentalne zasady gotowania oparte o tę koncepcję. Chociaż konkurencja na rynku publikacji kulinarnych jest dziś ogromna, książka Samin w ciągu kilku tygodni trafiła na listę bestsellerów „The New York Times”, a tygodnik „New Yorker” umieścił ją wśród dziesięciu najważniejszych książek kulinarnych XXI wieku. Czytelnicy zakochali się w niej, „The New York Times Magazine” zaoferował Samin swoją kolumnę kulinarną. A Netflix nakręcił z nią czteroodcinkowy dokument w oparciu o książkę. W każdym odcinki zgłębia temat jednego z czterech kuchennych składników: aby pokazać widzom wszystkie właściwości soli podróżuje do Japonii, w Meksyku poznajemy z nią wartość kwaśnych smaków i uczymy się, jak je stosować i łączyć. Temat...

Czytaj dalej
Lara Gessler
Wojciech Affek

Lara Gessler: „Chciałabym przekazać dzieciom gen Gesslerów – gen szczęścia i radości”

„Miałam dziewięć lat, kiedy rodzice się rozstali. Nie musiałam wskazywać, z kim chcę być. Tato był dla mnie naturalnym wyborem. Mama wtedy bardzo skupiła się na pracy”. O potędze rodzinnego klanu i poszukiwaniu w nim własnej ścieżki opowiada Lara Gessler.
Marta Bednarska
12.06.2020

Lara Gessler gesty i mimikę odziedziczyła po mamie. Pragnienie smakowania życia – po obojgu rodzicach, Magdzie i Piotrze Gesslerach. Nie bez problemów, czasem płacąc wysoką cenę, szukała swojej drogi. Nie boi się już – jak kiedyś – kreowania własnej marki. Pisze książki kulinarne, prowadzi warsztaty. Ma inną wizję własnego domu niż ten, który zna z własnego dzieciństwa. Jednocześnie jest silnie związana z rodziną. Choć jej rola w układance klanu Gesslerów mocno zmieniła się przez lata. Kim jest dziś Lara?  Marta Bednarska: „Jestem medialnym wypłochem” – to twoje słowa. Trudno namówić cię na publiczne zwierzenia. Kto jednak zobaczy sztućce i haftowaną serwetkę, wytatuowane na twoich plecach, wie, że… Lara Gessler: Właśnie, jak to odczytujesz? Że kochasz gotować? Jeść? Że masz w sobie kulinarny gen Gesslerów? Tatuaż jest integralny ze mną. To pomysł, którego nie żałuję. Stąd odwzorowane nóż i widelec z czasów dzieciństwa w rodzinnym domu w Łomiankach. Kształtowały moje poczucie smaku. Obok serwetka z Fukiera – wspólnej restauracji taty i mamy, gdzie spędzałam masę czasu. 20 lat temu w szarawej Warszawie było to miejsce wyjątkowo inspirujące kulinarnie, towarzysko, artystycznie. „Wyhaftowałam” też inicjały rodziców. Ten tatuaż to wyraz mojej miłości do gotowania i hołd dla mamy i taty.  Za co najbardziej jesteś im wdzięczna?  Nauczyli mnie chłonąć życie. Z dziecięcą ciekawością poznawać świat, odbierać go wszystkimi zmysłami. Mnóstwo podróżowaliśmy – Hiszpania, Włochy, Niemcy. Mama potrafiła w środku tygodnia zapytać: „Jutro Madryt? Nic się nie stanie, jak nie będzie cię w szkole”. Uwielbiałam to nasze wspólne celebrowanie każdego momentu...

Czytaj dalej
aga maciąg
Robert Wolański

„Nie idź na kulinarny kompromis” – Agnieszka Maciąg poleca swoje 7 superskładników

„Nasze ciało chce być w pełni zdrowe i sprawne, nie utrudniajmy mu tego, nie grzeszmy kulinarnie” – namawia Agnieszka Maciąg w swojej nowej książce „Smak wiecznej młodości” (wyd. Otwarte).
Agnieszka Maciąg Agnieszka Dajbor
10.06.2020

Agnieszka Maciąg od lat jest autorytetem w dziedzinie mądrego odżywiania. Gotuje zdrowo i pysznie, ma prawdziwy talent, nie tylko do doboru składników, ale też do przyprawiania dań i nadawania im smaku. Jej kulinarne wskazówki odnoszą się jednak bardziej do stylu życia niż jakiejkolwiek diety cud. „Nadszedł czas, abyś uhonorowała, nagrodziła i w pełni ukochała siebie – istotę, którą jesteś. Dotyczy to wszystkich aspektów twojego życia, ale zmiana życia zwykle zaczyna się... na talerzu” – pisze w nowej książce „Smak wiecznej młodości” (wyd. Otwarte). I tłumaczy: „Kobiety często idą na kulinarne kompromisy: ponad własne potrzeby przedkładają preferencje męża, partnera, dzieci. Tymczasem menopauza dokonuje niezbędnej korekty. To my musimy znaleźć się w centrum naszego świata – jak słońce, które opromienia wszystko wokół. Aby było to możliwe, musimy dobrze się czuć i cieszyć się zdrowiem. Musimy o siebie zadbać”. Menopauza to temat także innej książki Agnieszki Maciąg:  „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości". Autorka pisze w niej: „To od nas zależy, jaki będzie czas naszej dojrzałości, czy będziemy nosić koronę złotą, czy cierniową”. Produkty, które poleca Agnieszka Maciąg, mogą wydać się czasem niepozorne, jak np. kiełki. Ale warto uświadomić sobie ich moc, by z jedzenia korzystać, jako z dodatkowej, łagodnej terapii. 7 superfoods Agnieszki Maciąg Kasze i ryż. Kasze i ryż kupuję pełnoziarniste – tłumaczy Agnieszka Maciąg. „W wielu „dietach cud” są zupełnie zabronione, ponieważ uważa się, że zawierają dużo kalorii. Jest to niezwykle szkodliwy mit, ponieważ te kalorie mają bardzo wysoką wartość odżywczą. Karmią nas i zapewniają...

Czytaj dalej