„Potęga podświadomości” daje prostą receptę na szczęście
Adobe Stock

„Potęga podświadomości” daje prostą receptę na szczęście

Zmień swoje myśli, a zmienisz siebie i swoje życie – przekonywał Joseph Murphy, pisarz, filozof i autor poradnika „Potęga podświadomości”.
Sylwia Arlak
25.03.2021

Wszystkie mamy marzenia, ale nie wszystkie wiemy, jak się za nie zabrać. Nie zdajemy sobie sprawy, że często największą przeszkodą w ich realizacji jesteśmy my same. Sabotujemy własne szczęście. Nie pozwalamy sobie żyć pełnią życia. Właśnie dlatego – jak przekonuje autor poradnika „Potęga podświadomości” Joseph Murphy – musimy zacząć od siebie. Kluczem do sukcesu jest pozytywne myślenie.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Oto cztery najważniejsze lekcje z „Potęgi podświadomości” Josepha Murphy’ego:

1. Uważaj na to, co myślisz

Wszystko, co nas spotyka (nasze sukcesy i potknięcia), ma swój początek w naszym umyśle. Nasze myśli kreują naszą rzeczywistość. Jeśli wiecznie narzekasz i zrzucasz wszystkie niepowiedzenia na świat zewnętrzny, „przyciągasz” do swojego życia złą energię. Dlatego tak ważne jest, żebyś nauczyła się myśleć pozytywnie. „Zaprogramuj” swoją podświadomość i zacznij prowadzić życie, o jakim zawsze marzyłaś.

Czytaj też: Podświadomość: co to jest i kiedy dochodzi do głosu?

2. Afirmuj

Każdy dzień zaczynaj od słów: „Nowy dzień daje mi nowe szanse. Wszystko będzie dobrze, wiem to na pewno”. Kończ go z wdzięcznością. Afirmuj, czyli powtarzaj regularnie (nieważnie czy na głos, w myślach, czy na piśmie) pozytywne myśli. Mówiąc codziennie: „Jestem pewna siebie” albo „Zasługuję na to, co najlepsze”, twoja podświadomość przyjmie to za prawdę. Sprawi, że wszystko, co jej podsuniesz, spełni się. „Wyobraź sobie, najbardziej wyraziście jak potrafisz, spełnienie swoich pragnień i uznaj, że już się urzeczywistniły. Jeśli nie zabraknie ci wytrwałości i koncentracji, sukces nie każe na siebie długo czekać” – pisze Joseph Murphy.

Już teraz wyobraź sobie, że udało ci się osiągnąć swój cel. Żyj tak, jakbyś zdobyła upragnioną rzecz. Jak się z tym czujesz? Jaką masz motywację do dalszych działań?

3. Twoja podświadomość nie sprawdza twoich myśli, tylko odpowiednio na nie raguje

Pamiętaj, że twoja podświadomość nie rozróżnia „dobrych” i „złych” myśli. Weźmie wszystko to, co jej podsuniesz. Na szczęście nie od razu. Potrzeba czasu, aby dana myśl się zmaterializowała. Jeśli raz czy dwa pomyślisz, że do niczego się nie nadajesz, nic się nie stanie. Jeśli będziesz powtarzała sobie to regularnie, każdego dnia, nie licz na pozytywne zmiany w swoim życiu.

Czytaj też: Prawo przyciągania nie działa? Oto 5 błędów, które możesz popełniać

Jeśli bardzo czegoś chcesz, będziesz to miała. Możesz być szczęśliwa i zdrowa. Możesz rozwiązać każdy problem. Wystarczy uwierzyć, że moc znajduje się w tobie. Pracuj nad poczuciem wewnętrznej harmonii (homeostazy). „Pamiętaj, że podświadomość nie może działać, jeśli jesteś wewnętrznie rozdarty. Jeśli wątpisz w nadejście szczęścia, nigdy go nie zaznasz” – tłumaczy autor książki.

Zastanów się, czego pragniesz i walcz o to. Słuchaj intuicji. Masz nieograniczone możliwości. Warunek jest tylko jeden – twoje marzenia nie mogą wpływać negatywnie na inne osoby.

4. Nie bój się

Jak pisze w swojej książce Joseph Murphy, strach jest tylko myślą. Zrób to, czego się boisz, a strach minie. Działaj pomimo lęku i niepewności. Wyrzuć ze swojego słownika słowo „problemy” i zamień je na „wyzwania”. Pracuj nad sobą każdego dnia. Jesteś tym, co myślisz. Im mocniej pragniesz osiągnąć sukces, tym większa szansa na to, że się spełni. 

Czytaj też: Czym jest mapa marzeń i dlaczego warto ją stworzyć?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jak radzić sobie ze złością?
Unsplash.com

Złość. Jak ją kontrolować? 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój

Złość może pomóc ci uporać się z problemami w pracy i w domu. Kiedy jednak prowadzi do agresji i kłótni, musisz powiedzieć jej „stop”.
Sylwia Arlak
10.12.2020

Odczuwasz złość, gdy stoisz w korku? Ciśnienie gwałtownie ci wzrasta, gdy dzieci odmawiają współpracy? Gniew to normalna, a nawet zdrowa emocja, ale ważne jest, aby radzić sobie z nią w pozytywny sposób. Niekontrolowana złość może wpłynąć zarówno na twoje zdrowie, jak i na relacje. Czytaj też:   Nie bądź taka miła! Kiedy próbujesz zadowolić wszystkich, tylko sobie szkodzisz Zanim „wybuchniesz”, wypróbuj 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój. Złość: pomyśl, zanim coś powiesz W emocjach łatwo jest powiedzieć coś, co normalnie zachowałybyśmy dla siebie lub co jest raniące dla drugiej osoby, a czego wcale nie myślimy. Zanim cokolwiek powiesz, zbierz myśli. I pozwól innym zaangażowanym w sytuację zrobić to samo. Złość: kiedy już się uspokoisz, wyraź swój gniew Dopiero gdy myślisz jasno, masz szansę wyrazić to, co czujesz, w asertywny, ale niekonfrontacyjny sposób. Powiedz o swoich obawach oraz potrzebach jasno i bezpośrednio, nie raniąc innych ani nie próbując ich kontrolować. Czytaj też:   „Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją? Złość: ćwicz Dzięki aktywności fizycznej rozładujesz napięcie i stres. Uwolnisz frustracje, które mogą prowadzić do złości. Jeśli czujesz narastającą złość, idź na spacer, pobiegaj albo spędź trochę czasu na innych przyjemnych zajęciach fizycznych. Złość: zrób sobie przerwę Odpoczynek nie jest zarezerwowany jedynie dla dzieci. Rób sobie krótkie przerwy w ciągu dnia. Kilka chwil spokoju pomoże ci przygotować się na kolejne wyzwania. Dzięki nim poradzisz sobie ze wszystkim, bez irytacji lub złości. Złość: zastanów się nad możliwymi rozwiązaniami Zamiast...

Czytaj dalej
POŻĄDANIE, NAMIĘTNOŚĆ, INTYMNOŚĆ: Z CZEGO SKŁADA SIĘ MIŁOŚĆ W ZWIĄZKU?
Adobe Stock

Podświadomość: co to jest i kiedy dochodzi do głosu?

Świadomość dla większości z nas nie jest specjalnie intrygująca. Co innego podświadomość – owiana nicią tajemnicy, krąży wokół niej wiele mitów. Czym jest i w jaki sposób na nas wpływa?
Karolina Morelowska-Siluk
25.10.2020

Sam termin „podświadomość” wprowadzony został do psychologii przez francuskiego lekarza Pierre’a Janeta, który na przełomie XIX i XX wieku badał różnego rodzaju psychiczne patologie i przy pomocy hipnozy leczył histerię, czyli to, co obecnie nazywamy nerwicą.  Jednak podświadomość interesuje nie tylko psychologów, trenerów rozwoju, ale także wszystkich tych, którzy zajmują się reklamą czy marketingiem. Bo choć nie zawsze i nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę podświadomość w istotny sposób wpływa na to, jak się zachowujemy i jakich wyborów dokonujemy. Zatem sztaby fachowców na całym świecie głowią się czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób można na nią wpłynąć! I odkrywają na przykład, że „odpowiednie” ułożenie towarów na sklepowej półce ma istotny wpływ na to, co kupimy... Przegródka w umyśle Ciężko o jedną, czy raczej jednoznaczną definicję tego, czym dokładnie jest podświadomość. Mówiąc najogólniej, można jednak określić ją jako część ludzkiej psychiki, w której zgromadzone są te treści, których w danym momencie sobie nie uświadamiamy. Zatem podświadomość można potraktować jako „przegródkę” w umyśle, w której „spakowane” są i przechowywane nasze emocje i wspomnienia, nabyte na przestrzeni całego dotychczasowego życia, „wskakują” tam oczywiście także te trudne, bolesne doświadczenia. Podświadomość działa niejako „w stałym duecie”, w parze ze świadomością. Ta ostatnia pozwala nam myśleć o tym, o czym chcemy myśleć w danym momencie. Podświadomość z kolei – zupełnie bez naszej wiedzy – wpływa w tym samym czasie na nasze zachowanie. Wyobraźmy sobie, że stykamy się z czymś zupełnie dla nas nowym – przyjaciel prosi, żebyśmy...

Czytaj dalej
Pexels.com

Piątek 13. w 2020 roku. Co zrobić, żeby nie zwariować?

Złośliwi powiedzą, że w 2020 roku każdy dzień jest jak piątek trzynastego. Podpowiadamy, jak zabezpieczyć się przed pechem.
Sylwia Arlak
13.11.2020

Piątek trzynastego w 2020 roku różni się od tych, które pamiętamy. Z jednej strony, siedząc głównie w domach, nie natkniemy się na czarnego kota, który lubił tego dnia przebiegać nam drogę. Nie przejdziemy też pod słupem czy drabiną, co podobno zbliża nas do śmieci. Z drugiej, nie spotkamy się z kominiarzem. A przecież łapiąc się wówczas za guzik i wypowiadając życzenie, jest duża szansa, że się spełni. No, chyba że nie mamy na sobie ubrań z guzikiem. Wtedy takie spotkanie może skończyć się źle. Jak uniknąć pecha w piątek trzynastego w epoce pandemii? Piątek trzynastego. Myśl pozytywnie Najlepszym sposobem na przetrwanie piątku trzynastego jest pozytywne myślenie. Można śmiało powiedzieć, że niezależnie od tego, czy myślisz, że masz szczęście, czy wierzysz, że masz pecha — masz rację! Wykorzystaj tę wiedzę na swoją korzyść. To, jak zakończy się ten dzień, będzie zależało głównie od twojego nastawienia. Piątek trzynastego. Uważaj na lustra Zmyj makijaż, załóż dresy — w piątek trzynastego postaw na wygodę i naturalność. Twoja skóra ci podziękuje, a dodatkowo nie będziesz musiała przeglądać się w lustrze. W końcu zgodnie z przesądami, rozbite lustro to siedem lat nieszczęścia. Piątek trzynastego. Trzymaj się swoich bliskich W grupie siła. Zaproponuj domownikom zrobienie wspólnej kolacji, a potem obejrzyjcie całą serię filmów „Piątek trzynastego”. Jeśli mieszkasz sama, poprzytulaj się do psa lub kota albo zadzwoń do przyjaciółki. Wirtualne wino może smakować równie dobrze, co to twarzą w twarz. Czytaj też :  „Po pierwsze przyjaciele…” Zobacz, co robić, żeby dać sobie szansę na szczęśliwsze życie Piątek trzynastego. Uważaj na słowa Tego dnia powinnaś szczególnie uważać na to,...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

6 uczuć, które świadczą, że padłaś ofiarą manipulatora! 

Nie chcemy wierzyć w to, że ktoś nami manipuluje. Ale co, jeśli tak właśnie jest? Pomóż sobie i uciekaj. A najpierw sprawdź, po czym poznać manipulatora.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Manipulator po mistrzowsku operuje twoim poczuciem winy,  niszczy twoją samoocenę, jest ekspertem w dziedzinie biernej agresji.  Wg psychologów każdy z nas pozna w swoim życiu przynajmniej jednego z nich. jest duże ryzyko, że będziemy z nim w bliższej relacji: być może to będzie nasz szef, koleżanka w pracy, narzeczony albo mąż. Jak rozpoznać, że ktoś nam próbuje manipulować? Przede wszystkim zaufaj sobie i wsłuchaj się we własne uczucia.   1. Czujesz przy nim napięcie psychiczne Z pozoru nic się nie dzieje, nikt nie podnosi głosu, nie ma kłótni. A jednak  napięcie wisi w powietrzu. Nawet jeśli starasz się prowadzić rozmowę na bezpiecznym, neutralnym gruncie (żeby uniknąć ewentualnego spięcia), manipulator i tak znajdzie sposób, żeby cię zranić. To może być „zabawny” żarcik o twoich łydkach albo fryzurze, udawana troska o twój stan konta albo klasyczne wypominanie błędów sprzed lat. Manipulator jest superskuteczny we wzbudzaniu poczucia winy, bo doskonale wie, że gdy poczujesz się winna – łatwiej ulegniesz presji.  2. W jego towarzystwie jesteś niepewna Nie możesz uniknąć rozmowy, więc — dla świętego spokoju — próbujesz się z nim zgodzić. Ale to też nie pomaga. Wytknie ci każdy błąd i udowodni, dlaczego nie masz racji. Zawsze musi być lepszy od ciebie. Stawia się w pozycji mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Jest zdania, że ma prawo kierować twoim życiem. On nie doradza, tylko wskazuje ci jedyną słuszną drogę. W dodatku niczego nie mówi w jasny, klarowny sposób. Woli niedomówienia i sugestie, które mają w tobie wzbudzić niepewność.  3. Masz wrażenie, że on cię poniża Jeśli czujesz, że ktoś cię poniża – to tak jest. Jeżeli czujesz upokorzenie – to masz powody, aby...

Czytaj dalej