Porównujesz się do innych? Przestań, to pułapka, którą zakładasz sama na siebie
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Porównujesz się do innych? Przestań, to pułapka, którą zakładasz sama na siebie

Jaki jest najlepszy, w stu procentach skuteczny sposób na to, aby poczuć się źle ze samą sobą? Porównywanie się do innych.
Sylwia Arlak
23.06.2020

Przeglądasz Instagram i nawet nie wiesz kiedy tracisz humor. Włączasz telewizję i czujesz się jak największa przegrana. Wystarczy jeden przycisk, jedno kliknięcie i cała twoja pewność siebie gdzieś ulatuje. Tak właśnie działa porównywanie się z innymi – czynność, której często same sobie nie uświadamiamy i przez co nad którą często nie umiemy zapanować. Oto powody, dla których musisz przestać i najlepszy sposób, jak to zrobić.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

1. To, co widzisz, to kłamstwo

Ksiądz Tischner mówił, że na świecie są trzy prawdy: „świento prawda, tys prawda i gówno prawda”. Instagramowe zdjęcia raczej należą do tej trzeciej kategorii. I niby wszystkie to wiemy, a jednak ciągle o tym zapominamy. To, co ludzie publikują w mediach społecznościowych, nie jest ich prawdziwym życiem. Twoja przyjaciółka pokazała zdjęcia z partnerem z pięknej wyspy, ale zapomniała dodać, że przez cały wyjazd ciągle się kłócili. Twój kolega z pracy chwali się nowym mieszkaniem, ale nie przyzna, że teraz tonie w długach.

Jeśli Selena Gomez, jedna z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie, aktorka i piosenkarka, przyznaje, że Instagram wpędza ją w kompleksy, żadna z nas nie może czuć się bezpieczna. Zanim porównasz swoje życie z kimś, kogo widujesz w mediach społecznościowych, pamiętaj — często to niewiele więcej niż ładne obrazki.

2. Każda z nas miała inny start

Nie wszyscy urodziliśmy się w bogatej (albo kochającej się, szczęśliwej) rodzinie. Jedni chodzili do prestiżowej szkoły, albo mieli korepetytorów, a inni w ogóle nie mogli liczyć na porządną edukację. Nie wszyscy mamy równe szanse, a pewne rzeczy (czy raczej: wiele rzeczy!) są poza naszą kontrolą. Pamiętaj też, że nie możesz porównywać się z kimś, o kim tak naprawdę nic nie wiesz. Kiedy patrzysz np. na piękną Taylor Swift, weź pod uwagę, że gwiazda ma do dyspozycji osobistego trenera, dietetyka, wizażystkę, fryzjera i stylistę.

3. Porównywanie się do innych osłabia nas

Oglądasz w telewizji ulubioną gwiazdę i przysięgasz samej sobie, że od jutra zmieniasz swoje życie. Zamiast siedzieć w dresach przed Netfliksem, zagryzając chipsy, pójdziesz na siłownię. Wstaje następny dzień, a ty dalej zalegasz na kanapie. Dlaczego? Bo porównywanie się do innych nie daje motywacji. Daje odwrotny skutek, sprawia, że się poddajemy. Dlaczego więc mamy marnować na to czas?

4. W twoim życiu liczysz się tylko ty

Pamiętaj, że jedyne, co możesz zmienić w życiu, to samą siebie. Wszystko, nad czym masz kontrolę, to własne wybory. Zastanów się, co sprawia, że czujesz się szczęśliwa. Z czego jesteś dumna, jakie są twoje mocne strony? Pamiętaj, że każda z nas ma inne możliwości, predyspozycje talenty. Doceń siebie i przyznaj, że inni też w wielu obszarach mogą brać z ciebie przykład. Znaj swoją wartość. Spisz wszystko na kartce, abyś w chwili zwątpienia, mogła do tego wrócić. Najlepiej schowaj ją do portfela albo powieś w miejscu, gdzie co jakiś czas będziesz mogła na nią zerkać.

Porównywanie się z innymi jest łatwe, ale bezcelowe i demoralizujące. Zamiast tego skoncentruj się na sobie: swoich uczuciach, swoich celach. Zobacz, jak robią to inni, zainspiruj się i ustal, czy tego właśnie chcesz. Nie porównuj się z innymi, tylko się od nich ucz i nimi inspiruj.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
brak pewności siebie
pexels.com

Pewność siebie – 6 nawyków, które mogą ją niszczyć

Pewność siebie to wiara w swoją wartość oraz własne możliwości. Czasami jednak nasze nawyki mogą ją niszczyć. Nawet jeśli wydaje się, że nic nie znaczą.
Kamila Geodecka
14.12.2020

Każdy z nas czasami czuje spadek pewności siebie – nawet najbardziej odważne, zdecydowane i asertywne osoby. Czasami nie zdamy egzaminu na uczelni, nie dostaniemy wymarzonej pracy, o którą tak się staraliśmy, a w czasie wygłaszanej prezentacji pomylą się nam slajdy i zgubimy wątek.  To normalne, że w takich sytuacjach czujemy zniechęcenie i zaczynamy zastanawiać się nad naszą wartością. Jeśli jednak to uczucie towarzyszy nam częściej, warto przyjrzeć się tym paru nawykom, które być może wpływają na nasz brak pewności siebie. „Nie mam nic do powiedzenia” Czasami nie chcemy angażować się w rozmowy, ponieważ myślimy, że nie mamy nic wartościowego do powiedzenia. Wmawiamy sobie, że nasze wypowiedzi będą nudne lub zostaną wyśmiane przez innych. Takie myślenie może jednak niszczyć naszą pewność siebie. Oczywiście, nie musimy odzywać się za każdym razem, zwłaszcza wtedy, gdy temat dyskusji nas nie interesuje. Pamiętaj jednak, że każda wypowiedź jest wartościowa. Jeśli nauczysz się wyrażać swoje opinie, twoja pewność siebie wzrośnie. Czytaj także:  Asertywność to nie agresja! Zobacz, jak ćwiczyć mówienie „nie” Odrzucanie komplementów Niektórzy z nas czują się zawstydzeni, gdy tylko dostaną pochwałę lub komplement. Czasami zaczynamy nawet negować pozytywne opinie innych ludzi na nasz temat. Nie warto tego robić. Przyjmowanie komplementów wcale nie czyni z ciebie egoisty. Przyjmij komplement i podziękuj. To mały krok do budowania własnej pewności siebie. Ruminacje Zdarzyło ci się kiedyś wielokrotnie analizować swoje niepowodzenia i nawet najmniejsze potyczki? Być może bez przerwy myślisz o tym, jak wypadłaś podczas rozmowy z szefem? Może ciągle koncentrujesz się na tym jednym zdaniu, które powiedziałaś? Ten proces to ruminacje i...

Czytaj dalej
Rozwój osobisty: porównywanie się z innymi
Rodney Smith

Kiedy porównujesz się z innymi, żyjesz w piekle

Ten nawyk niszczy twoje poczucie własnej wartości.
Joanna Rachoń
04.01.2019

Wygląd, wiek, zarobki, podróże, samochód, osiągnięcia dzieci – wszystko może stać się polem wzajemnych porównać. To się nigdy nie kończy! Zawsze znajdzie się ktoś ładniejszy, zdolniejszy, bogatszy. Jeśli wciąż porównujemy się z innymi, nigdy nie będziemy z siebie zadowoleni. Wiecznie naburmuszeni, sami do siebie odwróceni tyłem.    Dlaczego czujemy potrzebę porównywania się z innymi i co z tego mamy? – Najczęściej jest tak, że wypowiadając tego typu opinie, zagłuszamy jakiś swój niepokój – mówi Agata Kołodziejczyk, psycholog, terapeutka. – Takie porównywanie kogoś w dół służy najczęściej dowartościowaniu siebie. A dziś jest to szczególnie groźna pułapka, bo to, co posiadam i co robię, jest ważniejsze niż to, kim jestem. A to, kim jestem, też przestaje być ważne, jeśli nie jestem najlepszy. A jeśli nie jestem najlepszy, u tego drugiego, zamiast skupić się na plusie, zawsze wynajdę jakiś minus. Porównywanie się z innymi przeszkadza w rozwoju osobistym Tak fajnie jest czasem wbić komuś szpilę, zwłaszcza kiedy tej osoby nie ma, a my sobie siedzimy w swoim gronie i rozmawiamy. Najlepiej komuś, kogo my w swoim towarzystwie – tacy fajni – niezbyt lubimy. Bo zadziera nosa, bo zagrał nie fair albo po prostu z nami nie trzyma. Jak sobie wspólnie upuścimy trochę żółci na małym sabaciku, zaraz jakoś lepiej się robi i czujemy się bardziej razem, że się rozumiemy i w ogóle. Prawdopodobnie wszyscy doświadczyliśmy dziwnej przyjemności z takich rozmów. Gdyby jej nie było, nie byłoby takiej popularności tych wszystkich portali plotkarskich, tych pytań: która ładniejsza? Jak myślicie, udało jej się? Itd., itp. Rzadko myślimy o tym, jak ja bym się czuł, gdyby mnie tak potraktowano. Albo o tym, jak my...

Czytaj dalej
Fotolia

5 sposobów, jak przestać zazdrościć innym

Często łapiesz się na tym, że sukces innych psuje ci humor?
Karolina Mazowiecka
19.04.2013

Trudno znaleźć osobę, która choć raz nie poczułaby bolesnego ukłucia wywołanego zazdrością, choćby o czyjeś osiągnięcia, wygląd czy dobytek.  Dzieje się tak, ponieważ nieustannie porównujemy się z innymi i jeśli wypadamy gorzej, nie czujemy się z tym dobrze.  To naturalny stan.  Co więcej, niepokój czy gniew spowodowany brakiem czegoś, co ma ktoś inny, może działać na nas dopingująco. Zaczynamy bowiem dostrzegać swoje słabsze strony i pracujemy nad nimi, żeby tej czy innej osobie dorównać.  Gorzej, jeśli te przykre uczucia towarzyszą nam stale i z taką siłą, że np. źle drugiemu życzymy.  Zamiast nabrać wiatru w żagle, dążyć do sukcesu, przeżywamy wówczas stresującą zawiść. Czujemy się niewiele warci, sfrustrowani, źle śpimy... Jak sobie wtedy pomóc? 1. Zdobądź się na obiektywizm Zostałaś pominięta przy podziale premii i widząc radość nagrodzonego kolegi, czujesz ucisk w gardle?  Masz oczywiście prawo odczuwać złość, gdy nie zostajesz doceniona przez przełożonych. Jednak może zamiast się stresować, nie spać po nocach czy krzywo patrzeć na kolegę, powinnaś raczej dopuścić do siebie myśl, że bardziej od ciebie zasłużył na wyróżnienie?  Dzięki obiektywnej ocenie sytuacji często nie tylko udaje nam się zapanować nad gniewem.  Rosną również nasze szanse na sukces, bo zaczynamy intensywniej na niego pracować! 2. Zamiast zazdrościć, działaj! Przytyłaś i z niechęcią patrzysz na zgrabną szwagierkę, która świetnie wygląda w obcisłych dżinsach? Ilekroć się spotykacie, burzy ci się krew?  Swoją zazdrość postaraj się obrócić na własną korzyść.  Jak? Popracuj nad swoją sylwetką. Zacznij biegać, wsiądź na rower, pływaj! Albo zmień dietę na taką, która pozwoli ci pozbyć się nadwagi.  Pamiętaj,...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Przyjaźń może być toksyną! Kiedy nam nie służy, lepiej ją zakończyć

To nieprawda, że prawdziwa przyjaźń nigdy się nie kończy. Rozpad przyjaźni może boleć równie mocno, co rozpad związku. Ale toksyczna przyjaźń osłabia i nie warto jej ciągnąć na siłę.
Sylwia Arlak
14.08.2020

Czasami wymagamy od przyjaźni za dużo. Wydaje nam się, że prawdziwa przyjaciółka to ta, która zawsze, nawet w środku nocy odbierze nasz telefon. Nie chcemy słuchać, że zakłócamy jej spokój, a nasza sprawa (zazwyczaj) może poczekać do rana. Czasami wprost przeciwnie: nie wymagamy od przyjaźni nic poza tym, żeby trwała. A czasami się kończy i nie do końca wiemy dlaczego.  A jeszcze kiedy indziej bywa tak, że przyjaźń powinna się zakończyć – a jednak ciągniemy ją na siłę.  Dajemy drugie i kolejne szanse, pozwalając, by relacja, która powinna nas karmić, niszczyła nas.  Skąd mamy wiedzieć, kiedy zakończyć przyjaźń? Czasami jest to oczywiste — tzw. „przyjaciel” kradnie nam pieniądze, albo mężczyznę. Ale co zrobić w przypadku, gdy nie radzimy sobie z przyjacielem zmagającym się z nałogiem? Albo czy potrafimy przyjaźnić się z kimś, kogo wartości ulegają diametralnej zmianie? Czy zostawisz przyjaciela, z którym nie macie już wspólnych tematów? Co zrobić, gdy licealna relacja po prostu się wypaliła? Czy mam prawo odpuścić? Oto sześć pytań, które mogą rozwiać niektóre wątpliwości. 1. Czy to jest prawdziwa przyjaźń, czy to już transakcja? Niektórzy ludzie przyjaźnią się z tobą, bo wiedzą, że możesz coś dla nich zrobić. Bądź czujna, jeśli bliska się osoba wielokrotnie próbuje ci coś sprzedać, wciąż prosi o pożyczkę albo o kolejne przysługi („Jesteś mi to winien, bo opiekowałem się twoim psem”.). Ci „przyjaciele” regularnie przekraczają granicę pomiędzy przyjaźnią a biznesem. Możesz też przyjaźnić się z kimś tylko dlatego, że ta osoba darzy cię uwielbieniem. Przeglądasz się w ich oczach i rośniesz. 2. Czy macie na siebie dobry wpływ? Słynne badanie z 2007 roku w New...

Czytaj dalej