Piątek 13. w 2020 roku. Co zrobić, żeby nie zwariować?
Pexels.com

Piątek 13. w 2020 roku. Co zrobić, żeby nie zwariować?

Złośliwi powiedzą, że w 2020 roku każdy dzień jest jak piątek trzynastego. Podpowiadamy, jak zabezpieczyć się przed pechem.
Sylwia Arlak
13.11.2020

Piątek trzynastego w 2020 roku różni się od tych, które pamiętamy. Z jednej strony, siedząc głównie w domach, nie natkniemy się na czarnego kota, który lubił tego dnia przebiegać nam drogę. Nie przejdziemy też pod słupem czy drabiną, co podobno zbliża nas do śmieci. Z drugiej, nie spotkamy się z kominiarzem. A przecież łapiąc się wówczas za guzik i wypowiadając życzenie, jest duża szansa, że się spełni. No, chyba że nie mamy na sobie ubrań z guzikiem. Wtedy takie spotkanie może skończyć się źle. Jak uniknąć pecha w piątek trzynastego w epoce pandemii?

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Piątek trzynastego. Myśl pozytywnie

Najlepszym sposobem na przetrwanie piątku trzynastego jest pozytywne myślenie. Można śmiało powiedzieć, że niezależnie od tego, czy myślisz, że masz szczęście, czy wierzysz, że masz pecha — masz rację! Wykorzystaj tę wiedzę na swoją korzyść. To, jak zakończy się ten dzień, będzie zależało głównie od twojego nastawienia.

Piątek trzynastego. Uważaj na lustra

Zmyj makijaż, załóż dresy — w piątek trzynastego postaw na wygodę i naturalność. Twoja skóra ci podziękuje, a dodatkowo nie będziesz musiała przeglądać się w lustrze. W końcu zgodnie z przesądami, rozbite lustro to siedem lat nieszczęścia.

Piątek trzynastego. Trzymaj się swoich bliskich

W grupie siła. Zaproponuj domownikom zrobienie wspólnej kolacji, a potem obejrzyjcie całą serię filmów „Piątek trzynastego”. Jeśli mieszkasz sama, poprzytulaj się do psa lub kota albo zadzwoń do przyjaciółki. Wirtualne wino może smakować równie dobrze, co to twarzą w twarz.

Czytaj też„Po pierwsze przyjaciele…” Zobacz, co robić, żeby dać sobie szansę na szczęśliwsze życie

Piątek trzynastego. Uważaj na słowa

Tego dnia powinnaś szczególnie uważać na to, co mówisz. Bądź ostrożna i nie wyjawiaj tajemnic swoich bliskich. A przede wszystkim pamiętaj — to nie jest dobry czas na kłótnie.

Piątek trzynastego. Praktykuj wdzięczność

Jak najszybciej uporaj się ze wszystkimi obowiązkami, żebyś mogła bez wyrzutów sumienia usiąść na kanapie. Otwórz zeszyt i zapisz w nim wszystkie rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Skup się na bieżącej chwili. Oddychaj głęboko.

Piątek trzynastego. Włącz kojącą muzykę

Nic tak nie relaksuje, jak muzyka. Nawet jeśli jesteś miłośniczką ciężkich brzmień, odkryj terapeutyczną moc klasyki. Wsłuchuj się w dźwięki i poczuj, jak odchodzi z ciebie całe napięcie.

Piątek trzynastego. Stwórz własne bezpieczne sanktuarium

Niezależnie od tego czy spędzasz ten dzień sama, czy z najbliższymi, zrób dla siebie coś przyjemnego. Zacznij od domowego SPA. Potem przygotuj sobie herbatę z malinami albo gorącą czekoladę (tylko uważaj, żeby się nie oparzyć, niebezpieczeństwo może czaić się tuż za rogiem) i spędź resztę wieczoru pod kocem. Zacznij czytać książkę, którą zawsze odkładałaś na później, zapal zapachowe świece i chłoń te chwile wszystkimi zmysłami.

Czytaj też: Dzisiaj piątek 13-tego! Czy ten dzień rzeczywiście przynosi pecha?

Piątek trzynastego. Odeśpij

Równie dobrze możesz odłożyć wszystkie ambitne plany na później. Zamiast zastanawiać się, jak masz spędzić ten wieczór, zawiń się w kołdrę i odeśpij cały tydzień. Rano obudzisz się z nową energię do życia. No i ominiesz ewentualne niebezpieczeństwo.

 
 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjcie ilustracyjne

Siedem sygnałów, że on nie potrafi kochać. Rozpoznajesz je? Uciekaj

Jeśli twój partner twierdzi, że nie potrafi kochać, uwierz mu i odejdź. Prawdopodobnie jednak nigdy się do tego nie przyzna. Musisz więc „rozgryźć go” sama.
Sylwia Arlak
10.06.2020

Twój partner mówi ci, że jesteś ideałem kobiety, ale nie potraci cię pokochać? Prawdopodobnie nie kłamie. Ludzie, którzy byli wykorzystywani fizycznie lub emocjonalnie, zaniedbywani przez  rodziców albo innych dorosłych opiekunów we wczesnym dzieciństwie, albo później przez partnerów w niezdrowych związkach, często tworzą coś w rodzaju ochronnej tarczy. To pozwala im przetrwać, ale uniemożliwia kochanie innych ludzi. Nie są z natury źli, są obolali. Walczą z głęboko ukrytą urazą. Czują się niekochani, bezwartościowi i urażeni. Mężczyźni czasem nienawidzą kobiet, ponieważ ta, która miała być najważniejszą w jego życiu, zostawiła go, wykorzystała lub zaniedbywała.  Mogą jednak wchodzić w związki, bo potrzebują intymności. Wiedzą też, że z powodu swojego zachowania, nie będzie im łatwo zdobyć kolejną partnerkę. Będą więc kurczowo trzymać się obecnej. A ta, odrzucana powoli każdego dnia, stopniowo będzie traciła pewność siebie.  Oto siedem sygnałów, że masz do czynienia z mężczyzną niedostępnym emocjonalnie:  1. Jest samolubny Jak czytamy na portalu oprahmag.com, gdy jesteś w związku z kimś, kto jest emocjonalnie niedostępny, wszystko kręci się wokół niego. Taki partner nie bierze pod uwagę twoich uczuć, nie pyta, jak ci minął dzień, ani nie obchodzi go, co myślisz. Oczekuje za to, że spełnisz jego wymagania. Że będziesz żyła zgodnie z jego scenariuszem. Żąda pomocy, a kiedy ją dostanie i poczuje się lepiej, nie zapyta, czego potrzebujesz w zamian.  2. Nie wchodzi w głębsze rozmowy Jeśli związek ma się rozwijać, w pewnym momencie trzeba porozmawiać o czymś więcej niż „co obejrzymy dzisiaj na Netfliksie”, albo „gdzie zjemy dobry obiad”. Mężczyzna, który jest emocjonalnie niedostępny, będzie unikał...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie

Kiedy życie daje ci w kość, szybko podnosisz się i dostosowujesz do okoliczności? A może czujesz się całkowicie przytłoczona i nie potrafisz sprostać wyzwaniu? Na szczęście odporność psychiczna to cecha, której można się nauczyć i ją doskonalić.
Sylwia Arlak
18.08.2020

Nasza odporność psychiczna często jest wystawiana na próby. Gdy okoliczności zmieniają się nieoczekiwanie i na gorsze, np. gdy umiera bliska nam osoba, tracimy pracę lub kończymy związek, wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Nie chcemy słyszeć, że kryzysy mogą nas wzmocnić – choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje.  Według sondażu Nelsona aż co czwarta z nas każdego roku obiecuje sobie zadbać o formę i zdrowie, a co trzecia chce schudnąć. Niestety większość nigdy nie osiągnie tych celów. Statystycznie uda się to tylko co dziesiątej. Jak pisze „Psychology Today”, gdyby więcej ludzi skupiło się na swojej sprawności umysłowej, mieliby większą szansę osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli (chociażby wspomnianą sprawność fizyczną). W końcu nasze ciało nie zrobi tego, czego nie powie mu umysł. Budowanie mentalnej siły to klucz do samodyscypliny. Oto 10 postanowień, które pomogą ci stać się silniejszą psychicznie: 1. Znajdź czas na refleksję Każdego dnia znajdź przynajmniej 15 minut dla siebie. Usiądź w spokojnym, cichym miejscu i zastanów się nad tym, co udało ci się do tej pory osiągnąć. Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić lepiej. Bądź sama, staraj się nie rozpraszać. Naładujesz baterie i nabierzesz motywacji do osiągania kolejnych celów. 2. Podejmuj wyzwania Niezależnie od tego, czy zapiszesz się na zajęcia z fotografii, czy będziesz rozmawiać z nieznajomymi na ulicy, zrób coś, co zmusi cię do wyjścia poza strefę komfortu. Jeśli stawisz czoła swoim lękom, możesz zmienić sposób, w jaki postrzegasz samą siebie. Zamiast zakładać, że musisz unikać trudnych sytuacji (żeby się nie stresować, żeby nie zawieźć) odrzuć samoograniczające przekonania. 3. Praktykuj wdzięczność Zapisuj trzy rzeczy, za które jesteś...

Czytaj dalej
Pexels.com

Nie lubisz poniedziałków? A zastanawiałaś się kiedyś nad weekendami?

Jeśli z trudem wstajesz w poniedziałkowy poranek, zastanów się, jak pożytkujesz swoją energię w wolne dni.
Sylwia Arlak
07.10.2020

Zbyt łatwo mówimy „tak” kolejnym wydarzeniom, na które nie mamy ani siły, ani ochoty i osobom, które nie szanują naszego czasu. Tworzymy listę zadań, które koniecznie chcemy zrobić same. Odpowiadamy na maile, a za sekundę bierzemy do ręki mopa, bo przecież jest weekend, więc całe mieszkanie musi lśnić na błysk! A w poniedziałek budzisz się bez energii i chęci do pracy. Zwlekasz się z łóżka, przed lustrem zaczynasz odliczać dni do piątku i nawet nie zdajesz sobie sprawy, że tak naprawdę wcale ten wymarzony, wyczekany weekend nie przyniósł ci prawdziwego wypoczynku.  Jak osiągnąć równowagę pomiędzy działaniem a odpoczynkiem? Co robić (a czego nie robić w weekend), żeby w poniedziałek mieć chęci do życia? 1. Wyśpij się, ale nie przesypiaj całego dnia Weekend jest od tego, żeby obudzić się bez budzika. W końcu czekałaś na to cały tydzień. Ale nie warto przesypiać całego dnia. Obudzisz się z bolącą głową i całą masą wyrzutów sumienia. 2. Fizycznie i psychicznie oderwij się od pracy Najlepiej zacznij już w piątek wieczorem (a w najgorszym wypadku w sobotę rano). Zamknij laptop, wyloguj się ze służbowego adresu e-mail... krótko mówiąc, zacznij stawiać granice pomiędzy życiem a pracą. W innym wypadku grozi ci szybkie wypalenie. 3. Planuj, ale pozostaw też sobie trochę luzu Nie namawiamy cię do tworzenia ścisłej listy rzeczy do zrobienia w weekend (tak prawdopodobnie wygląda twój tydzień powszedni). Ale kiedy spiszesz sobie, co masz do załatwienia, zniknie obawa, że o czymś zapomnisz. Łatwiej też będzie ci spojrzeć na swoje plany z boku, określić ile może zająć się każde zadanie. 4. Nie rób wszystkiego na raz Zaczynasz czyścić umywalkę w łazience, a potem zauważasz brudne szafki. Kiedy już lśnią, przechodzisz do prysznica, a...

Czytaj dalej
Jak dobrze zacząć dzień?
Unsplash.com

Jak polubić poranki? Zacznij o nich myśleć już wieczorem poprzedniego dnia  

Nie wszystkie jesteśmy rannymi ptaszkami, ale każda z nas może nauczyć się czerpać przyjemność z wczesnego wstawania. To nie takie trudne, jak może się wydawać.
Sylwia Arlak
13.11.2020

Alarm. Dziesięć minut drzemki, a potem dodatkowe pięć. Dałybyśmy wszystko, żeby choć przez chwilę móc jeszcze wylegiwać się w łóżku. Wstawanie na ostatnią chwilę, a potem nerwowe szykowanie się do pracy. Poranki nie muszą tak wyglądać, nawet jeśli nie jesteśmy rannymi ptaszkami. Oto sprawdzone sposoby na to, jak dobrze zacząć dzień: Dobry poranek zaczyna się już wieczorem Nie zarywaj nocy, nawet dla ulubionego serialu. Staraj się kłaść i wstawać codziennie o tej samej porze (dzięki tym wskazówkom nie będziesz musiała odsypiać w weekendy do 12:00, co nie jest zdrowym rozwiązaniem). Wybierz swój strój poprzedniego wieczora. Zanim pójdziesz spać, zastanów się, co będziesz jadła następnego dnia na śniadanie. To te z pozoru błahe, drobne decyzje najbardziej nas obciążają o poranku. Pożegnaj się z budzikiem Idealnie byłoby budzić się w naturalny sposób. Jeśli jednak potrzebujesz jakiegoś sygnału, zamiast irytującego alarmu, postaw na ulubioną piosenkę. Zrezygnuj z drzemek w budziku Chociaż uruchamianie drzemki w telefonie może wydawać się bardzo kuszące, nic dobrego z tego nie wynika. Wchodząc i wychodząc ze snu, który jest ciągle zakłócany przez alarm, prawdopodobnie obudzisz się jeszcze bardziej zmęczona, niż gdybyś od razu wstała z łóżka. Poza tym, budząc się na ostatnią chwilę, na pewno nie znajdziesz czasu na przyjemne poranne rytuały.  Czytaj też :  Agnieszka Maciąg poleca najlepszy lek dla ciała i duszy. Nie żałuj go sobie… Ściel łóżko Poranne słanie łóżka zajmie ci dosłownie kilka minut, a da ci poczucie sprawczości. Jeszcze dobrze nie zaczęłaś dnia, a już jedno wykonane zadanie masz za sobą. Miła perspektywa, prawda? Rozciągaj się Nie każda z nas może pozwolić sobie na poranny jogging, ale...

Czytaj dalej