Pandemia, lockdown i… zero sił do życia. Jak przetrwać ten trudny czas?
Pexels.com

Pandemia, lockdown i… zero sił do życia. Jak przetrwać ten trudny czas?

Kolejne tygodnie w zamknięciu nie napawają nas optymizmem. Ale istnieje kilka sposobów na to, by uczynić lockdown bardziej znośnym.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Jeśli po całym dniu pracy macie jedynie ochotę zawinąć się w koc i odpalić Netfliksa, nie jesteście same. Wszystkim nam należy się reset. Szczególnie teraz, gdy niepewne jutra żyjemy w ciągłym napięciu. Aura za oknem też nie pomaga. Piękna polska jesień za chwilę się skończy, a krótsze dni i chłodniejszy klimat to idealna wymówka, by nie robić nic.

Warto jednak wykrzesać z siebie nieco energii, tym bardziej że (zapowiadany na miesiąc) minilockdown, może się przedłużyć. Nie chcemy chyba spędzić najbliższych tygodni, zalegając na kanapie? Oto kilka sposobów na to, jak uporać się z jesienno-pandemicznym marazmem:

Kontaktuj się z bliskimi

Nie zamykaj się na świat. Zawsze znajduj czas dla ludzi, których kochasz. Kiedy nie możesz spotkać się z bliskimi, dzwoń i pisz do nich jak najczęściej. Nawet takie małe gesty, jak poranny SMS z wiadomością „myślę o tobie”, mogą uskrzydlać i budują więź między wami. Nie zapominaj o tych, którzy utknęli sami w domu. Dla ciebie lockdown może być wybawieniem, dla nich — najgorszym koszmarem.

Zainwestuj w dobre oświetlenie

Czując się zestresowana, zrezygnuj z ostrego fluorescencyjnego światła. Zainwestuj w lampy z ciepłym, pomarańczowym światłem i rozprowadź je po całym domu. Nie tylko są o wiele lepsze dla oczu, ale także, jak udowodniono naukowo, łagodzą stres i tworzą aurę spokoju.

Zapal świecę zapachową (lub kilka)

Świecie zapachowe nie tylko tworzą przytulny klimat, ale też pozwalają się nam zrelaksować. Świetnie sprawdzi się zapach waniliowy, lawendowy czy rumiankowy.

Pij dużo wody

Kiedy siedzisz w wełnianym swetrze otulona ciepłym kocem, łyk wody może być ostatnią rzeczą, o której myślisz. Ale codzienne nawodnienie to kluczowa sprawa. Pamiętaj, że kawa i czarna herbata, zamiast nawadniać, odwadniają. Poza zimną wodą spokojnie możesz sięgać również po zieloną czy białą herbatę, ziółka albo gorącą wodę z cytryną. Dodatkowo, jak odkryli naukowcy z Uniwersytetu Yale, „ciepłe napoje sprawiają, że czujemy się szczęśliwsi i mniej samotni”.

Czytaj też: Psycholożka Katarzyna Kucewicz: „Lockdown to sytuacja kryzysowa. Więc my też zachowujmy się kryzysowo”

Wysypiaj się, ale z głową

Wbrew pozorom jesienią i zimą nie potrzebujemy więcej snu niż wiosną i latem. Postaraj kłaść się i wstawać codziennie o tej samej porze. Przesypiaj około 7 do 9 godzin. „Jeśli śpisz za dużo, istnieje prawdopodobieństwo, że w ciągu dnia poczujesz się jeszcze bardziej ospale” — czytamy na portalu Everyday Health.

Znajdź czas na gorącą kąpiel albo prysznic

Jesienią i zimą mięśnie i stawy mogą być nieco sztywniejsze, więc rozluźnij je (i złagodź inne bóle) za pomocą gorącej kąpieli z bąbelkami lub prysznica.

Wypij gorącą czekoladę

Spożywanie co najmniej 104 gramów czekolady o wysokiej zawartości kakao każdego dnia to świetny sposób na poprawę nastroju. Wrzuć kilka kostek ciemnej czekolady (lub mlecznej, jeśli wolisz) do kubka, uzupełnij gorącym mlekiem lub napojem roślinnym i voilà!

Rób przerwy w ciągu dnia

Bez względu na to, jak i gdzie pracujesz, pamiętaj o tym, by co pewien czas zrobić sobie krótką przerwę. Otwórz okno albo wyjdź na zewnątrz i pooddychaj świeżym powietrzem. Zaparz herbatę albo się porozciągaj. Niezależnie od tego, ile masz obowiązków, nie zaniedbuj też przerwy na lunch. Pożywny posiłek to twoje paliwo na kolejne godziny.

Spaceruj

Jeśli pogoda nie nastraja do długich wypraw, wyjdź chociaż na krótki spacer. Brak światła słonecznego oznacza, że mózg wytwarza więcej hormonu zwanego melatoniną, a to powoduje senność. Kontakt z naturą pozwala nam też wyciszyć się i spojrzeć na problemy z innej perspektywy. Wystarczy własny ogród albo mały skwer, żeby poczuć się lepiej.

…i ćwicz

Zgodnie z wytycznymi National Health Service powinnyśmy znaleźć czas na aktywności aerobowe (150 minut szybkiego marszu, pieszych wycieczek, jazdy na rowerze) lub energiczne aktywności aerobowe (75 minut joggingu, aerobiku, chodzeniach po schodach) tygodniowo. Sport (podobnie jak seks) uwalnia endorfiny, czyli hormony szczęścia. Po wysiłku fizycznym czujemy się rozluźnione i odczuwamy efekt „przewietrzonej głowy”.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
kobieta w maseczce i rękawiczkach
Adobe Stock

Strach o zdrowie, niepewność, izolacja. Pandemia to test dla psychiki

Poniekąd wszyscy mamy obsesję na punkcie koronawirusa. Martwimy się o siebie i najbliższych, ale COVID-19 ma wpływ nie tylko na zdrowie. Co zrobić, żeby nie zrujnował naszej odporności psychicznej?
Aleksandra Nowakowska
30.03.2020

W czasie pandemii trudno jest zapomnieć o koronawirusie. Każdego dnia zastanawiamy się, co możemy zrobić, żebyśmy my i nasi bliscy byli bezpieczni i zdrowi. Szukamy informacji o możliwości opracowania szczepionki. Czytamy przewidywania, jakie będą skutki gospodarcze pandemii. Dowiadujemy się o dramatycznych wydarzeniach w innych krajach. Codziennie przyjmujemy do wiadomości, ile osób zostało zarażonych i ile umarło. Dlaczego koronawirus opanował nasze umysły i co z tym możemy zrobić? 5 wyzwań związanych z pandemią COVID-19 Nagłość: być może jeszcze miesiąc temu słyszeliśmy o wirusie, ale w tym czasie wydawało się to bardzo odległe. I nagle, niemal z dnia na dzień, zagrożenie jest tutaj i bezpośrednio na nas wpływa. Nagle nasze życie diametralnie się zmieniło przez koronawirusa, który nie pytał nas o zgodę i niczego nie negocjował. Bezsilność: swoją wewnętrzną moc budujemy między innymi na podstawie tego, że sobie radzimy, jesteśmy skuteczni. Tymczasem pandemia stawia nas przed faktem, że rozprzestrzenianie wirusa na świecie jest poza naszą kontrolą. Niewiele z tym możemy zrobić i jest to trudne, bo pogłębia nasze poczucie słabości. Ogrom negatywnych wiadomości: każdego dochodzą do nas złe wiadomości – o kolejnych zakażonych i zmarłych, o tym, że musimy ograniczyć nasze aktywności, że pandemia może trwać długo, że czeka nas globalny kryzys ekonomiczny o niewiadomych skutkach. Te wszystkie informacje mogą być przytłaczające. Izolacja społeczna: podważa nasze poczucie przynależności społecznej i pozbawia sprawczości. Bezpośrednie kontakty z ludźmi są jednym z bodźców do życia, a teraz jesteśmy ich pozbawieni, a to osłabia. Możemy czuć się uwięzieni w domach i samotni.  Lęk o byt: wielu z nas martwi się o swoje pieniądze. Nie tylko chodzi tu o zagrożenie zwolnieniem czy stratę zleceń, ale też...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Efekt pandemii koronawirusa: połowa Polaków ma trudności z seksem

Jak wynika z najnowszych badań, ponad połowa z nas skarżyła się na problemy z seksem w czasie lockdownu. Co czwarty Polak myślał o rozwodzie.
Sylwia Arlak
04.11.2020

Od początku zastanawialiśmy się, jak pandemia koronawirusa i związany z nią lockdown, wpłynie na nasze relacje. Wiele mówiło się o tym, że przymusowe zamknięcie w czterech ścianach skończy się falą rozwodów. Albo wręcz przeciwnie — że czeka nas wielki „baby boom”. Wiele odpowiedzi przynoszą najnowsze badania prof. Zbigniewa Izdebskiego, kierownika Katedry Biomedycznych Podstaw Rozwoju i Seksuologii na Wydziale Pedagogicznym UW. Wynika z nich, że u 22 procent badanych w pandemii związek się wzmocnił, 8 proc. przyznało, że widzą negatywne zmiany, a 66 procent, że ich relacja pozostała bez zmian. Te same badania mówią jednak o tym, że co czwarty Polak myśli o rozwodzie. 8 procent zastanawiało się nad tym jeszcze przed wybuchem pandemii. Dodatkowo wiemy już, że „baby boom” nam nie grozi. Niepewna przyszłość sprawiła, że aż 14 proc. ankietowanych postanowiło wstrzymać się z zakładaniem  lub powiększaniem rodziny. Pandemia i lockdown groźne nie tylko dla singli  Pandemia najbardziej dotknęła młodych ludzi od 18 do 29 roku życia. To im najbardziej doskwierało uczucie samotności i braku bliskich.  Z powodu przymusowego zamknięcia, częściej niż wcześniej (poprzednie badania dotyczące zdrowia i życia seksualnego Polaków ukazały się w 2007 roku) decydowali się na randki za pośrednictwem portali internetowych. Korzystało z nich aż 40 procent wszystkich respondentów. 17 procent szukało znajomości w innych miejscach w Internecie. Seks w czasie pandemii najbardziej cieszył młodych ludzi. U osób w średnim wieku (30-49) zanotowano spadek zainteresowania tymi sprawami, a u seniorów (60 plus) — wzrost. Ale są też złe wiadomości. Okazuje się, że w ostatnich miesiącach aż połowa z nas miała problemy z seksem.  Zmęczeniem tłumaczyło się 22 procent...

Czytaj dalej
iStock

Masz już serdecznie dość wiadomości o koronawirusie i COVID-19? Zobacz, co robić!

Z jednej strony masz już naprawdę dość śledzenia kolejnych wiadomości o koronawirusie, z drugiej chcesz jak najlepiej chronić siebie i swoich bliskich. To stresujące i wyczerpujące.
Sylwia Arlak
04.09.2020

Wszyscy jesteśmy w tym razem. Na bieżąco śledzimy informacje dotyczące koronawirusa. Najchętniej zapomnielibyśmy o pandemii, ale wciąż towarzyszy nam strach o własne zdrowie i zdrowie bliskich. Światowa ekspertka w dziedzinie zdrowia publicznego Allana Shakish w wystąpieniu TED tłumaczy, jak radzić sobie z tym nadmiarem informacji, zachowując bezpieczeństwo i zdrowy rozsądek. Skup się na najważniejszych informacjach Kiedy docierają do ciebie kolejne wiadomości na temat  COVID-19, zadaj sobie pytanie: „Czy posiadanie tych informacji przyniesie korzyści mojemu życiu? Czy pozwoli mi podejmować bardziej przemyślane decyzje?”. Gromadzenie masy informacji, których nie możesz w żaden sposób wykorzystać, nic ci nie przynosi. Czy naprawdę musisz śledzić postępy poszczególnych badaczy, pracujących nad szczepionką? Chociaż sama myśl o przyszłej szczepionce, może dać ci poczucie nadziei, szczegóły mogą nie być tak ważne. Dla większości z nas najważniejszą informacją, którą należy śledzić, jest sposób przenoszenia wirusa. Tak samo wg lekarzy ważna jest nie sama liczba zarażonych – bo dziś wiemy, że większość z nich przechodzi chorobę w łagodny lub nawet bezobjawowy sposób – ale liczba osób, które z powodu COVID-19 znajdują się w szpitalach, bo dopiero te dane pokazują nam, jak poważna jest sytuacja.  Przeglądaj zaufane źródła COVID-19 jest mocno upolityczniony. Niektóre główne źródła wiadomości opierają swoje treści bardziej na opiniach niż na nauce. Ponadto organizacje medialne i publikacje (nieakademickie i akademickie) są pod ogromną presją. Nie czytaj tekstów napisanych przez samozwańczych analityków  i znawców-celebrytów.  Jeśli naprawdę chcesz pogłębić wiedzę o koronawirusie, czytaj...

Czytaj dalej