Okaż wdzięczność. 40 rzeczy, za które możesz być wdzięczna
Pexels.com

Okaż wdzięczność. 40 rzeczy, za które możesz być wdzięczna

Wdzięczności można się nauczyć. Każda z nas, niezależnie od tego, z jakimi problemami się mierzy, ma za co dziękować.  
Sylwia Arlak
04.03.2021

Wyrzucanie z siebie skarg i pretensji przychodzi nam z łatwością. Potrafimy żalić się na wszystko: na życie, otaczających nas ludzi i na same siebie. Widzimy swoje (a także innych) błędy, wady i zapominamy o tym, co w życiu piękne i dobre. Jest też dobra informacja: wdzięczności można się nauczyć. Wystarczy, że zaczniemy skupiać swoją uwagę na pozytywnej stronie życia.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Jak praktykować wdzięczność?

Osoby regularnie praktykujące wdzięczność mają więcej energii, silniejszy układ odpornościowy, lepiej śpią, są bardziej empatyczne i optymistyczne. Są pozytywnie nastawione do życia, a przede wszystkim cieszą się tym, co mają. Rozumieją, że wszystko, czego potrzeba im do szczęścia, jest w zasięgu ich rąk. Muszą tylko to zauważyć.

Praktykowanie wdzięczności wymaga czasu, cierpliwości i działania. Ważne, aby robić to regularnie, najlepiej każdego dnia. Jeśli nie wiesz, od czego zacząć i zastanawiasz się, czy masz w ogóle powody do wdzięczności, mamy dla ciebie małą ściągę.

Oto lista 40 rzeczy, za które możesz być wdzięczna:

1. Jestem wdzięczna za każdy nowy dzień, nowe szanse.

2. Jestem wdzięczna, że każdego dnia wstaje słońce (nawet jeśli jest za chmurami).

3. Jestem wdzięczna za to, że mam dach nad głową.

4. Jestem wdzięczna za to, że mam wygodne łóżko.

5. Jestem wdzięczna za to, że mam co jeść.

6. Jestem wdzięczna za to, że mam pracę i źródło utrzymania.

7. Jestem wdzięczna za swoich bliskich, którzy zawsze mnie wspierają.

8. Jestem wdzięczna za to, że jestem zdrowa i pełna sił.

9. Jestem wdzięczna za to, że każdego dnia się rozwijam, uczę się czegoś nowego.

10. Jestem wdzięczna za to, że z każdym rokiem zyskuję większą świadomość samej siebie.

11. Jestem wdzięczna za to, że z biegiem lat coraz bardziej siebie lubię.

12. Jestem wdzięczna za wszystkie wspomnienia, które noszę w sobie. Każde z nich to cenna lekcja.

13. Jestem wdzięczna, bo ufam, że wiele pięknych chwil jest jeszcze przede mną.

Czytaj też: Wdzięczność może złagodzić objawy depresji. Jak ją praktykować?

14. Jestem wdzięczna za przejrzyste niebo.

15. Jestem wdzięczna, bo otacza mnie natura.

16. Jestem wdzięczna za to, że mogę odpocząć po trudnym dniu.

17. Jestem wdzięczna za wszystkich ludzi, których los postawił na mojej drodze (każdy z nich mnie czegoś nauczył).

18. Jestem wdzięczna za błędy, które popełniłam. Dały mi siłę i mądrość.

19. Jestem wdzięczna za czas, który leczy rany.

20. Jestem wdzięczna za to, że jestem wolnym człowiekiem i sama mogę o sobie decydować.

21. Jestem wdzięczna za poranną kawę.

22. Jestem wdzięczna za każdy uśmiech.

23. Jestem wdzięczna mojemu ciału, że tak wspaniale mi służy.

24. Jestem wdzięczna, bo wiem, że wiele zależy ode mnie samej.

25 Jestem wdzięczna, bo mogę rozwijać swoje pasje.

26. Jestem wdzięczna za sztukę, która pozwala oderwać się od codzienności.

27. Jestem wdzięczna za powolne weekendy. Za to, że mogę wykorzystać ten czas tak, jak lubię.

28. Jestem wdzięczna za wakacje, podczas których regeneruję ciało i umysł.

29. Jestem wdzięczna za miłość (nie tylko tę romantyczną, ważny jest każdy jej przejaw).

30. Jestem wdzięczna za nieprzyjaciół, bo uczą mnie, jak radzić sobie w trudnych relacjach.

31. Jestem wdzięczna za chwile samotności, niezbędne do tego, żeby cieszyć się towarzystwem.

32. Jestem wdzięczna za zwierzęta domowe, dla których jestem ważna.

33. Jestem wdzięczna za to, że mogę być sobą. Za to, że mam prawo mówić to, co myślę.

34. Jestem wdzięczna za szczerość. Bo prawda jest najważniejsza.

35. Jestem wdzięczna za zimny, orzeźwiający prysznic latem oraz gruby koc i kakao zimą.

36. Jestem wdzięczna za zmienność pór roku, każda z nich przynosi coś pięknego.

37. Jestem wdzięczna za moje zmysły, dzięki którym mogę cieszyć się pięknem tego świata.

38. Jestem wdzięczna za łyk świeżego powietrza (działa bardziej pobudzająco niż kawa).

39. Jestem wdzięczna za to, że mogę sprawiać sobie małe przyjemności.

40. Jestem wdzięczna za moje życie. Mam je tylko jedno.

Jak praktykować wdzięczność? Codziennie zapisz w swoim dzienniku przynajmniej trzy rzeczy, za które jesteś wdzięczna. Z czasem zrozumiesz, jak bogate jest twoje życie. 

Czytaj też: Prawdziwa wdzięczność nie jest łatwa – jak się jej uczyć?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
wdzięczność w życiu
Unsplash

Psycholożka Ewa Tyralik-Kulpa: „Doceniaj to, co dostajesz od innych”

Na początek wystarczy przed snem zrobić rachunek sumienia i pomyśleć, za co mogę być sobie wdzięczna. I za co dziękuję najbliższym. A potem – za co czuję wdzięczność tego dnia wobec obcych ludzi.
Anna Zych
02.04.2020

Może zamiast stale za czymś gonić i narzekać, wreszcie nauczyć się wdzięczności za to, co mamy. „Docenianie dobra, którym zostaliśmy obdarowani, podnosi poczucie szczęścia” – tłumaczy Ewa Tyralik-Kulpa, trenerka dobrych rozmów ze Szkoły Trenerów Komunikacji Opartej na Empatii. Anna Zych: Tyle jest rzeczy wokół, za które moglibyśmy czuć wdzięczność, choćby za piękną pogodę za oknem, uśmiech dziecka, dobrą pracę, a my tego nie dostrzegamy… Wolimy skupiać się na tym, co złe, albo na tym, czego nie mamy. Dlaczego? Ewa Tyralik-Kulpa: Z dwóch powodów: żeby przetrwać w świecie pełnym niebezpieczeństw, nasz mózg nastawiony jest na wyłapywanie z otoczenia tego, co nie działa. Dostrzeganie zagrożeń to uwarunkowanie biologiczne. Prędzej zauważymy, że ktoś na nas krzywo spojrzał, niż że się uśmiechnął, bo uśmiech nie był aż tak potrzebny do przetrwania. Mamy też przyzwyczajenia kulturowe: jeżeli coś działa, raczej się o tym nie mówi. Gdy dziecko jest grzeczne i nie sprawia problemów, przyjmujemy to za normę, nie chwalimy za to. Ale gdy rozrabia, natychmiast to wychwytujemy i reagujemy. Poza tym jesteśmy wychowywani w kulturze braku – to kolejne uwarunkowanie. Cała nasza edukacja jest na braku skupiona: naucz się tego, czego nie umiesz, zdobądź to, czego jeszcze nie masz. Czyli to jest biologia?! To teraz trochę psychologii: co nam daje umniejszanie szczęścia, które jest wokół nas? Dlaczego tak trudno nam się cieszyć? Kiedyś było modne w Polsce powiedzenie: cisze budiesz, dalsze jedziesz. W wolnym tłumaczeniu: nie chwal się, bo to niebezpieczne. Dlaczego? Bo spotkamy się z zazdrością i np. ktoś nam będzie źle życzył. Bo ryzykujemy utratę dobrej relacji z osobą, której się pochwaliliśmy – ja mam, ty nie. Ludzie pomogą pani chętniej, gdy jest...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak i dlaczego powinnaś ćwiczyć wdzięczność? Po pierwsze — bądź cierpliwa

Włączenie wdzięczności do codziennej rutyny przyniesie nam wiele korzyści: od lepszego snu do poprawy nastroju.
Sylwia Arlak
17.08.2020

Za co jesteś dziś wdzięczna? Możliwe, że w ogóle się nad tym nie zastanawiałaś. A nawet jeśli, skupiałaś się na wielkich rzeczach: na pracy, rodzinie, zdrowiu. A co z codziennymi momentami, takimi jak wyjątkowo  dobra kawa rano albo miły popołudniowy spacer? Zauważasz je? Ucz się od dzieci Z wielu badań wynika, że ludzie, którzy regularnie ćwiczą wdzięczność, są pozytywniej nastawieni do świata. Czują się lepiej psychicznie i fizycznie, lepiej śpią i mają wyższe poczucie własnej wartości. „Dla mnie wdzięczność to praktyka uważności. Kiedy czujemy się zagubieni lub zestresowani i tracimy kontrolę nad tym, co dzieje się w naszym życiu lub wokół nas, wdzięczność może nas zakotwiczyć w danej chwili i dać nam poczucie kontroli, której potrzebujemy” — mówi Rosemary Ikpeme, twórczyni 12-tygodniowego dziennika uważności, wdzięczności i wyznaczania celów „MYnd Map MY Journal”. W rozmowie z portalem The Stylist Ikpeme podkreśla, że wdzięczność sprawia, iż czujemy się mniej samotnie: „Kiedy praktykujesz wdzięczność i widzisz te wszystkie niesamowite rzeczy, które zostały zrobione, abyś mógł z nich skorzystać, masz wrażenie, że życie na ciebie pracuje. Czujesz się ceniona, kochana. Masz wrażenie, że jesteś częścią większego obrazu, a to daje ci inną perspektywę w życiu” — mówi i dodaje: „Jako dzieci budzimy się podekscytowani, nie możemy się doczekać, co dzisiaj się wydarzy. Ale gdy dorastamy, przygniata nas codzienne życie. Rachunki do zapłacenia, wizyty u lekarza, praca. Zapominamy o prezentach, jakie daje nam los”. Otwórz się na dobro Ikpeme przytacza wyniki badań, z których wynika, że ci, którzy prowadzili dziennik wdzięczności przez 5 minut dziennie, zauważyli po pewnym czasie, że ich...

Czytaj dalej
wdzięczność

Medytacja wdzięczności: sposób na szczęście i harmonię 

Własne szczęście i radość musimy pielęgnować każdego dnia. W zrozumieniu tego, co naprawdę jest ważne w życiu, może pomóc medytacja wdzięczności.
Kamila Geodecka
17.11.2020

Kiedy ostatni raz odczuwałaś wdzięczność? Nie spontaniczne szczęście wynikające z danej chwili, ale prawdziwą, szczerą i harmonijną wdzięczność? Czasami to trudne, ponieważ zazwyczaj nasze myśli skupiają się na problemach, kłopotach i negatywnych stronach życia. Raz na jakiś czas warto jednak znaleźć czas na praktykę medytacji wdzięczności. Praktyka wdzięczności „Dziękuję” – to jedna z najpiękniejszych modlitw, jakie możemy powiedzieć w swoim życiu, bez względu na to, w co wierzymy. Powinniśmy powtarzać to każdego ranka i wieczora – nawet jeśli może wydawać się to banalne. Wdzięczność jest bardzo ważnym budulcem naszego szczęścia, a im częściej ją wyrażamy, tym więcej zaczniemy zauważać pozytywnych rzeczy w naszym otoczeniu. Dzięki temu podwyższymy naszą samoocenę i zredukujemy stres. Praktyka wdzięczności pozwoli nam także nieco łagodniej przejść przez wszystkie trudne sytuacje, które nas w życiu  spotykają.  Jest to także świetna nauka empatii. Jeśli regularnie jesteśmy wdzięczni, nawet za najmniejsze rzeczy, nasze życie  stanie się od razu bardziej pozytywne. Gdy wysyłamy światu sygnał, że jest dobrze, to on będzie mógł jedynie utwierdzić nas w tym przekonaniu. Czytaj także:   Martyna Wojciechowska o wdzięczności i dziękowaniu Wdzięczność – najtrudniejsza z praktyk Dlaczego więc tak rzadko jesteśmy szczerze wdzięczni? Są dwa powody, które mogą nas blokować. Po pierwsze, czasami uważamy, że niektóre rzeczy po prostu nam się z góry należą, są do nas przypisane. To, co dostajemy, traktujemy jako oczywistość. Z drugiej strony czasami jesteśmy przekonane, że szczęścia mamy za dużo. Same o sobie myślimy, że nie zapracowałyśmy na coś lub coś nam się nie należy. Te dwie skrajne postawy nigdy nie doprowadzą nas jednak...

Czytaj dalej
Danuta Wałęsa
Magdalena Łuniewska/Buku Team

Danuta Wałęsa: „Zostałam sama z ośmiorgiem dzieci”

Rok temu skończyła 70 lat, niedawno razem z byłym prezydentem Polski obchodzili 50. rocznicę ślubu. – Ale małżeństwem z Wałęsą byliśmy tak naprawdę tylko 11 lat – mówi Danuta Wałęsa, Pierwsza Dama wolnej Polski. – Polityka okazała się naszym przekleństwem.
Magdalena Żakowska
31.08.2020

„Czasem zastanawiam się, jak dałam radę. Przecież ja co dwa lata rodziłam dziecko! Byłam wiecznie zmęczona. Długo walczyłam o małżeństwo. Prosiłam, tłumaczyłam, krzyczałam, płakałam. Ale nie udało się. Polityka wciągnęła mojego męża jak narkotyk. Dziś już tylko ze mną mieszka” – mówi I Prezydentowa II RP.  Magdalena Żakowska: Jak pani zapamiętała 1989 rok? Danuta Wałęsa: Nie chcę o nim pamiętać. Nigdy nie lubiłam polityki, chociaż byłam do niej na siłę wciągana. Z dzisiejszej perspektywy Czerwiec '89 to dla mnie gorzkie wspomnienie. Mąż poświęcił się wtedy polityce, moje dzieci nie miały ojca, ja nie miałam męża i mam poczucie, że ta ofiara była po nic. W książce pisała pani, że marzy pani o tym, żeby mąż i ojciec do was wrócił. Spełniło się? Nie. Teoretycznie 8 listopada będziemy obchodzili z mężem 50. rocznicę ślubu, ale tak naprawdę małżeństwem byliśmy tylko 11 lat. Bo od Sierpnia ’80 jego w zasadzie interesowała już tylko polityka. W jakimś sensie ojciec opuścił nasze dzieci i odszedł wtedy od rodziny. Trochę stał się w naszym domu gościem. A jak już był, to nie lubił słuchać o problemach.  Marzyłam o tym, żeby wrócił nie tylko dla siebie, także dla dzieci – żeby poczuły wreszcie, że mają ojca. Ale mąż nie potrafi odciąć się od polityki. Ma swój świat, który wciągnął go jak narkotyk. Moja książka nosi tytuł „Marzenia i tajemnice”. Marzenie się nie spełniło, a tajemnicą pozostaje dla mnie, dlaczego on nie chciał w jakiś sposób podzielić się z nami swoim czasem. Dziś już tylko ze mną mieszka. A przez te 11 lat, zanim polityka wkroczyła w wasze życie, byliście szczęśliwą rodziną? Choć męża co chwilę wyrzucali z pracy, a ja byłam albo w ciąży, albo właśnie urodziłam...

Czytaj dalej