Odpoczynek to dużo więcej niż sen. Czy wiesz, jak o siebie zadbać?
Pexels.com

Odpoczynek to dużo więcej niż sen. Czy wiesz, jak o siebie zadbać?

Żeby wypocząć, nie wystarczy położyć się do łóżka o wczesnej porze. Zrelaksować musi się nie tylko ciało, ale również głowa i dusza.
Sylwia Arlak
11.01.2021

Mówi się, że chroniczne zmęczenie to choroba naszych czasów. Pracujemy po kilkanaście godzin dziennie, nie mamy czasu dla swoich bliskich (a co dopiero dla samych siebie) i wciąż czymś się stresujemy. Myślimy, że wystarczy odespać wszystkie nieprzespane noce raz na tydzień. Zapominamy, że odpoczynek powinien stać się naszą codzienną rutyną.

Czytaj też: Odpoczynek należy się każdej z nas. Dawajmy go sobie, nie tylko w wakacje

Chcąc naprawdę odpocząć, dbaj o siebie kompleksowo. Oto siedem rodzajów odpoczynku, których potrzebuje każda z nas:

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Odpoczynek fizyczny

Pierwszym rodzajem wypoczynku, którego potrzebujemy, jest odpoczynek fizyczny (bierny i aktywny). Bierny obejmuje sen i drzemkę, a aktywny czynności regenerujące, takie jak joga, rozciąganie i masaż poprawiający krążenie i elastyczność ciała.

Odpoczynek psychiczny

Drugi rodzaj odpoczynku to odpoczynek psychiczny. Wiele z nas zaczyna dzień od dużej filiżanki kawy, a później jesteśmy rozdrażnione i mamy problem z koncentracją. Często kładziemy się do łóżka o wczesnej porze, ale jeszcze przez długi czas zadręczamy się myślami. Mimo że przesypiamy siedem do ośmiu godzin, budzimy się z uczuciem niepokoju. Diagnoza? Deficyt odpoczynku psychicznego.

Dobra wiadomość jest taka, że nie musimy rezygnować z pracy ani jechać na długie wakacje, aby to naprawić. Wystarczy, że:

  • zaplanujemy krótkie przerwy (np. co dwie godziny) w ciągu dnia,
  • przy łóżku będziemy trzymać notatnik, żeby zapisywać dręczące myśli, które nie pozwalały nam zasnąć,
  • przed kawą wypijemy szklankę wody i zjemy porządne śniadanie, żeby mieć energię i nie odwaniać organizmu.

Czytaj też: Pisz, będziesz szczęśliwsza. Pisanie terapeutyczne ma więcej zalet, niż myślisz!

Odpoczynek sensoryczny

Trzecim rodzajem odpoczynku, którego potrzebujemy, jest odpoczynek sensoryczny. Jasne światła, ekrany komputerów, hałas w tle i wiele rozmów  (niezależnie od tego, czy odbywają się w biurze, czy podczas połączeń online) sprawiają, że stajemy się przytłoczone. Zamykaj oczy na minutę w ciągu dnia, a wieczorem wyłącz i odłóż wszelkie urządzenie elektroniczne. 

Odpoczynek twórczy

Czwarty rodzaj odpoczynku to odpoczynek twórczy. Szczególnie ważny dla tych z nas, które muszą być na co dzień kreatywne.  Jeśli nie możesz wybrać się na egzotyczną wycieczkę, ani nawet odwiedzić ulubionego muzeum, zacznij odkrywać nieznane ścieżki w swoim własnym mieście. Ciesz się czasem na świeżym powietrzu, chociażby na podwórku czy w lokalnym parku. Miejscem inspiracji może być też twoje miejsce pracy. Powieś obok biurka zdjęcia miejsc, które kochasz, i dzieł sztuki, które do ciebie przemawiają. Nie spędzaj 40 godzin tygodniowo, wpatrując się w komputer i gołą ścianę.  

Odpoczynek emocjonalny

Nie mniej ważny jest odpoczynek emocjonalny. Wyczerpanie emocjonalne pojawia się, gdy wymagamy od siebie zbyt wiele. Zawsze jesteśmy dla innych (bo nie potrafimy im odmówić), zapominając o własnych potrzebach. Zapytaj siebie, czego potrzebujesz. Może więcej spokoju albo większego luzu?

Odpoczynek społeczny

Jeśli potrzebujesz odpoczynku emocjonalnego, prawdopodobnie masz również deficyt odpoczynku społecznego. Dzieje się tak, gdy nie potrafimy odróżnić „zdrowych” od „toksycznych” relacji. Otaczaj się pozytywnymi i wspierającymi ludźmi. Nie bój się pożegnać z tymi, którzy „wysysają” z ciebie energię. 

Czytaj także: Jak rozpoznać toksycznych ludzi? 3 typy, przed którymi trzeba umieć się bronić

Odpoczynek duchowy

Ostatnim rodzajem odpoczynku jest odpoczynek duchowy, głębokie poczucie przynależności, miłości, akceptacji i celu. Zaangażuj się w coś większego niż ty. Stań się częścią grupy, która ma zbieżne zainteresowania albo zostań wolontariuszką. Każdego dnia medytuj i okazuj wdzięczność za to, co masz. 

Czytaj też: Prawdziwa wdzięczność nie jest łatwa – jak się jej uczyć?

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Joga według metody Sivanandy
Pexels.com

Joga według metody Sivanandy. To nie tylko ćwiczenia, ale cały styl życia

Joga według metody Sivanandy jest odpowiednia dla ludzi w każdym wieku. Uczy koncentracji, akceptacji i uwagi.
Apolonia Rdzanek
23.12.2020

Sivananda z wykształcenia był lekarzem medycyny klasycznej, jednak  zrezygnował z tego podejścia w leczeniu pacjentów, gdyż nie widział w niej skutecznej metody niesienia pomocy cierpiącym. W swojej praktyce stosował wiedzę pochodzącą z wedanty, jogi i ajurwedy.   Joga według metody Sivanandy Sivananda wypracował własną metodę, tzw. jogę syntezy, która traktuje człowieka w sposób integralny i oddziałuje na wszystkie sfery jego funkcjonowania. Wykorzystując starożytną wiedzę, zaproponował on współczesnemu człowiekowi metodę lansującą zdrowy styl życia, którą jego uczeń Vishnudevananda spopularyzował na Zachodzie. Przedstawił on ją w postaci pięciu punktów: prawidłowe ćwiczenia (asany),  prawidłowa relaksacja,  prawidłowe oddychanie,  prawidłowa dieta,  pozytywne myślenie i medytacja .  Te pięć wskazówek, to sposób na zdrowie, lepsze radzenie sobie ze stresem i napięciem, jakie niesie współczesny świat, a przede wszystkim na życie w harmonii. Swami Vishnudevananda mówiąc o człowieku, porównywał go do samochodu, który potrzebuje spełnienia kilku warunków, aby mógł dobrze pracować. Te warunki to: prąd elektryczny, system chłodzenia, smarowanie, paliwo, dobry kierowca. Człowiek jest jak samochód Człowiek przede wszystkim czerpie energię z powietrza. Poprzez pełne i rytmiczne oddychanie wykorzystuje całą powierzchnię płuc, co zwiększa ilość pobieranego tlenu. Ćwiczenia oddechowe — pranajamy, powodują wzrost poziomu energii stanowiącej odpowiednik prądu elektrycznego. ...

Czytaj dalej
agnieszka maciag
Zuza Krajewska/LAF

Agnieszka Maciąg poleca najlepszy lek dla ciała i duszy. Nie żałuj go sobie…

Bezsenność i problemy ze snem to rzeczywistość wielu kobiet, szczególnie w okresie menopauzy. Ale – jak przekonuje Agnieszka Maciąg – żadna z nas nie jest na nie skazana. Sen to lek dla duszy i ciała, zadbaj o niego.
Sylwia Arlak
05.08.2020

Pędzimy w życiu, ciągle na wszystko brakuje nam czasu i nadrabiamy zaległości kosztem naszego własnego odpoczynku. Wyśpimy się w grobie – żartujemy i lekceważymy niewyspanie. Napędzamy się kawą, napojami energetycznymi, na niewyspaną, bolącą głowę łykamy tabletki. A potem, wieczorem, jeszcze rozpędzone i nakręcone, próbujemy z piskiem opon wyhamować. Znowu – kolejne tabletki, a zamiast kawy kieliszek wina „na lepszy sen”. Godzimy się z tym, że nie śpimy zdrowo i przyzwyczajamy się do bezsenności, która jeszcze nasila się, kiedy wchodzimy w okres premenopauzy i menopauzy.  Możemy tak funkcjonować nawet całymi latami, tylko – po co? Sen, odpoczynek to czas wyciszenia nie tylko biologicznego, ale umysłowego. To czas, kiedy umysł porządkuje nagromadzone informacje, kiedy ciało się regeneruje najintensywniej, kiedy nasza odporność działa na najwyższych obrotach.  „Z pewnością nieraz słyszałaś, że na problemy ze snem w czasie menopauzy nic nie można poradzić. To nieprawda” — pisze Agnieszka Maciąg w swojej najnowszej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”. Przestrzega kobiety przed przyjmowaniem farmakologii, wieczornym piciem alkoholu „na lepszy sen” i jadaniem późnych kolacji. Jak pisze, skutki tych działań są odwrotne: „Nasza dusza pragnie się z nami skontaktować i przekazać nam cenne informacje, a usypianie siebie na siłę mocną farmakologią lub alkoholem to próba odcięcia się od tego przekazu. Rozwiązaniem jest współpraca ze sobą — niezbędna przemiana. Po to tutaj jesteśmy: aby się rozwijać, zmieniać” — pisze. Zatroszcz się o dobry sen Po wypiciu wina szybko zaśniemy, ale nasz sen nie potrwa długo. Kiedy kilka godzin później, poziom alkoholu we krwi spadnie, obudzimy się z uczuciem niepokoju....

Czytaj dalej
Pexels.com

Postanowienia noworoczne. Lista 50 propozycji na 2021 rok, które zmienią twoje życie

Żegnamy 2020 rok i już planujemy 2021. Czy warto robić postanowienia noworoczne? Które z nich wyjdą nam na zdrowie?
Sylwia Arlak
28.12.2020

Rok 2020 dał w kość wielu z nas. Pandemia koronawirusa, niestabilna sytuacja zawodowo-finansowa, a do tego pomysł zaostrzenia ustawy aborcyjnej i strajki na ulicach polskich miast. Z ulgą żegnamy ostatnie dwanaście miesięcy i wiążemy duże nadzieje z nadchodzącym 2021 rokiem. Planując kolejne miesiące, robimy postanowienia noworoczne. Wiele z nich wpisujemy na listę pod wpływem chwili, bez zastanowienia. Zbyt wiele od siebie wymagamy i tracimy zapał niedługo po Nowym Roku. Zapominamy, że realizacja postanowień noworocznych wymaga czasu i cierpliwości. Czytaj też:   Najlepsze postanowienia noworoczne: jak się rozwijać? Oto 50 postanowień noworocznych, nad którymi warto zacząć pracować już teraz: 1. Postanowienia noworoczne: Skończę z prokastynacją. Zacznę dziś, a nie jutro. 2. Postanowienia noworoczne: Zapiszę się na zajęcia fizyczne (aerobik, zumba, basen, cokolwiek, co sprawi mi przyjemność) albo będę ćwiczyć w domu. Codziennie będę wychodzić na świeże powietrze. 3. Postanowienia noworoczne: Przestanę wydawać pieniądze na rzeczy, które nie są mi potrzebne. 4. Postanowienia noworoczne: Zacznę lepiej  planować swoje wydatki, tak żeby odłożyć okrągłą sumę na coś, o czym od dawna marzyłam. 5. Postanowienia noworoczne:  Więcej czasu poświęcę sama sobie. Koniec z wiecznym usługiwaniem innym. 6. Postanowienia noworoczne:  Będę zwracać większą uwagę na to, co jem. 7. Postanowienia noworoczne: Przestanę przejmować się rzeczami, na które nie mam wpływu. 8. Postanowienia noworoczne: Będę więcej spacerować, dla zdrowia. 9. Postanowienia noworoczne: Nie pozwolę, żeby czas przeciekał mi przez palce. 10. Postanowienia noworoczne: Będę robiła więcej rzeczy dla samej siebie. 11. Postanowienia noworoczne: Każdego dnia napiszę w dzienniku trzy rzeczy, za które jestem...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Odpoczynek należy się każdej z nas. Dawajmy go sobie, nie tylko w wakacje

Jesteśmy nauczone, jak dbać o potrzeby innych, ale często zapominamy o sobie. Tymczasem — jak przekonuje psycholog Joanna Chmura w wywiadzie dla Tok Fm — nuda i odpoczynek są nam potrzebne, jak powietrze.
Sylwia Arlak
28.08.2020

Pracujemy po godzinach. Wracamy do domu i szybko bierzemy się za przygotowywanie kolacji. Sprzątamy, pierzemy, prasujemy. Dbamy o potrzeby partnera, teściowej, dzieci, a w międzyczasie doradzamy przez telefon przyjaciółce. A co z nami i naszymi potrzebami? Odpoczynek na co dzień, nie od święta Psycholożka i coach Joanna Chmura podkreśla, że większość z nas nie umie dbać o siebie. „Wynosimy z domu wiele szkodliwych przekonań na temat odpoczynku. Nie byliśmy uczeni, jak dbać o siebie. Wiedzieliśmy, jak myć zęby czy pakować tornister, ale nikt nie mówił w otwarty sposób, że należy dbać o sobie potrzeby. Uczono nas dbać o innych, a teraz w dorosłym życiu wstydzimy się dbać o siebie” — mówi Chmura w rozmowie z Zuzanną Piechowicz w radio Tok FM. Czytaj też:   „Wciąż przeżywasz rozstanie? Patrz na kalendarz!” Psycholożka o długoterminowych singielkach Warto odpoczywać i to nie tylko w wakacje. „Niektórzy ludzie mówią, że mogą spać trzy godziny i im to wystarcza. Może przez pewien czas rzeczywiście tak jest, ale w dłużej perspektywie to bardzo niebezpieczne” — podkreśla coach. Jak mówi Chmura, wiele osób przechwala się, że są na tyle pracowici, że nie potrzebują odpoczynku. Myślą, że są niezniszczalni. Dlatego wstydzimy się nałogów od używek, ale o pracoholizmie mówimy z dumą. A przecież nie jesteśmy w stanie działać i myśleć na pełnych obrotach przez osiem godzin dziennie. „To tylko zbroja. Mechanizm obronny, który ma przykryć nasze niepokoje, lęki i poczucie niskiej wartości” — dodaje. Jak już wybierzemy się na urlop, zamiast ładować baterie, sprzątamy mieszkanie, albo planujemy remont. „Często nam się wydaje, że jak nie idziemy do pracy, to musimy wypełnić czas jakąś pracą w domu. Nie...

Czytaj dalej