Najbogatsze rodziny świata 2020 roku! Wśród nich cukiernicy i właściciele domów mody
Najbogatsza rodzina świata – Waltonowie, właściciele sieci sklepów „Walmart". Fot. Getty Images

Najbogatsze rodziny świata 2020 roku! Wśród nich cukiernicy i właściciele domów mody

Rodziny Waltonów i Marsów (tak, tych od batoników Mars) prowadzą na liście 10 najbogatszych rodzin świata.
Agnieszka Dajbor
22.12.2020

Najbogatsze rodziny 2020 to współczesne „dynastie”. Wg agencji Bloomberg pandemia nie przeszkodziła im w powiększeniu majątku. Dzisiaj tworzą rodzinne imperia, choć często zaczynali skromnie. Na przykład Samuel Moore Walton – założyciel największej na świecie sieci handlowej Walmart – jego kariera zaczęła się od tego, że wyleciał z pracy i zaciągnął pożyczkę na otwarcie własnego sklepu. 

Może dziwić, że w zestawieniu nie ma Billa Gatesa, czy Marca Zuckerberga. Czy choćby najbogatszego człowieka świata, właściciela Amazona, Jeffa Bezosa. Ale przyjęto zasadę, że na liście Bloomberga nie będzie miliarderów-nowicjuszy, czyli rodzin, które posiadają majątek dopiero w pierwszym pokoleniu.

Jak dobrze się znają: Małgorzata Foremniak i jej córka, Ola Jędruszczak?

Najbogatszy człowiek świata jest wściekły

Najbogatszą rodziną świata jest w tym roku amerykańska rodzina Waltonów, z majątkiem wycenianym na 215 miliardów dolarów. Waltonowie są właścicielami największej na świecie sieci handlowej „Walmart”. Twórca tej potęgi, wspomniany już przeze mnie Samuel Moore Walton w czasie wojny służył w amerykańskim wywiadzie. Był świetnie wykształcony, ale od zawsze marzył o własnym biznesie. Przez 20 lat rozwijał z bratem sieć sklepów Ben Franklin, ale średnio im to szło. Samuel Walton uważał, że klientów trzeba szukać na amerykańskiej wsi. Z tego pomysłu zrodził się Walmart (w 1962 roku) i odniósł międzynarodowy sukces.

Walton miał czworo dzieci i wnuki, które dzisiaj dzierżą majątek i firmę. Był podobno człowiekiem surowym i skromnym, przez całe życie mieszkał z żoną w tym samym domu, jeździł latami tym samym fordem pick-upem. Kiedy magazyn „Forbes” w 1985 roku po raz pierwszy ogłosił go najbogatszym człowiekiem w USA, był wściekły! „Całe to zamieszanie z czyjąś wartością netto jest po prostu głupie” - powiedział w jednej z rozmów. Zmarł na białaczkę w 1991 roku.

Historia jak z bajki

Historia rodziny Marsów – na liście numer 2 – zaczyna się jak bajka o biednym chorym chłopcu, który nie mógł chodzić do szkoły i bawić się z dziećmi. Tak było z Franklinem Clarencem Marsem, urodzonym w 1883 roku. Chłopiec chory na Heine-Medina cały czas spędzał z matką, która, by osłodzić mu życie, całe dnie poświęcała na robienie różnych łakocie. Franklin już jako dziecko postanowił, że otworzy fabrykę słodyczy. W dorosłym życiu różnie mu szło i chociaż miał mnóstwo pomysłów jego mała firma „Mars. Inc” ledwo wiązała koniec z końcem. Złotym strzałem okazał się dopiero batonik Milky Way, który w 1923 roku błyskawicznie podbił Amerykę, a potem świat. Drugim hitem okazał się Snickers. Firma od lat przechodzi z ojców na dzieci, choć jest pytanie, na ile w przyszłości zachowa rodzinny status. Aż trudno sobie wyobrazić, że wyrabiane przemysłowo batony Mars, Milky Way, Snickers, cukierki M&M’s, ale też np. wiele rodzajów karm dla psów, to produkty cukierniczej dynastii. Majątek Marsów szacuje się dzisiaj na 120 mld dol. Firmę mają od 5 pokoleń.

Jacqueline Mars
W środku jedna z dziedziczek batonowego imperium – Jacqueline Mars. Fot. Getty Images

Gdzie jest Zbawiciel świata?

Na trzecim miejscu znalazła się rodzina Kochów, właścicieli Koch Industries (branża naftowa) z majątkiem  szacowanym na ok. 109 mld. dol.

Na miejscu 4. plasują się Saudowie.  Chociaż historia fortuny  tej rodziny liczy sobie to tylko dwa pokolenia, to saudyjska rodzina królewska Al Saud ma majątek, który oficjalnie  szacuje się na 95 mld dol. Nieoficjalnie jest on pewnie znacznie większy. Tym bardziej że rodzina liczy sobie 15 tysięcy członków, z których wiele prowadzi jeszcze własne interesy. Saudowie słyną z wystawnego życia, na przykład książę Muhammad ibn Salman, następca tronu Arabii Saudyjskiej jest właścicielem najdroższego dzieła świata, obrazu „Salvator Mundi” Leonardo da Vinci. Jest to zresztą jedyne malowidło da Vinci pozostające w prywatnych rękach. Fundamentem majątku Saudów jest oczywiście ropa naftowa.

Miejsce 5 należy do gigantów z Indii.  Zaczęli się od tekstyliów, skończyli na gazowo-naftowym imperium To podsumowanie drogi do wielkiego majątku hinduskiej rodziny Ambanii – ich fortuna liczona jest na ok. 81,5 mld dolarów amerykańskich. Rodzinne imperium powstało w 1957 roku, a kilkanaście lat temu dwaj bracia Ambanii wdali się w wojnę o podział majątku ojca, ale doszli do porozumienia i nadal mogą wspólnie należeć do elitarnego klubu miliarderów.

Victoria Beckham też to lubi

Na miejscu szóstym zestawienia najbogatszych rodzin świata znajduje się firma modowa Hermes, a właściwie jej właściciele – francuska rodzina Dumas z majątkiem wycenianym na 63,9 mld dol. Poprzez różne koligacje i małżeństwa weszła ona do firmy w latach 30. ubiegłego wieku i pozostaje jej właścicielem już od sześciu pokoleń. Założyciel marki Thierry Hermes produkował jeszcze w XIX wieku sprzęt jeździecki, przede wszystkim uprzęże, które dostarczał do królewskich rodzin w całej Europie. Za twórcę obecnego imperium uważa się Jeana-Luisa Dumasa, który w 1978 roku otworzył globalną sieć sklepów, a przede wszystkim wykorzystał popyt na wyroby skórzane, wypromował torebkę Kelly, a także zaprojektował i wylansował torebkę Jane Birkin. Podobno sama Victoria Beckham ma kolekcję 100 toreb Birkin o wartości ponad 2 mln dol.

Co ciekawe w firmie Hermes nikt dzisiaj już nie nosi tego nazwiska. Potomkami, czy raczej potomkiniami rodu były bowiem córki, które wyszły za mąż m.in. za panów Dumas. Z ciekawostek można odnotować też fakt, że sklepy Hermesa w Chinach zarobiły 2,5 mln dol. tylko w pierwszym dniu otwarcia po lockdownie.

Axel Dumas
Axel Dumas, szóste pokolenie rodziny Hermes-Dumas. Fot. East News

Bracia Alain i Gerard Wertheimer znaleźli się na miejscu 7 z majątkiem wartym 54,4 mld dol. Niczego Wam te nazwiska nie mówią? Ale na pewno mówi marka, za którą stoją, a jest to dom mody Chanel. Obaj bracia lubią dyskrecję i nikogo nie dziwiło, że przez lata Chanel kojarzyła się bardziej z głównym, projektantem marki – Karlem Lagerfeldem niż właścicielami marki. Ich dziadek, Pierre Wertheimer w 1924 roku zawarł z Coco Chanel umowę na wprowadzenie na rynek perfum Chanel No. 5. Potem zaś wykupił od niej udziały i prawo do nazwy Chanel. Bracia rzadko mieszają się w codzienne zarządzanie firmą, oprócz niej posiadają też dwie francuskie winiarnie oraz kolekcje sztuki m.in. dzieł Picassa i Matisse’a.

Pierwszą dziesiątkę najbogatszych rodzin świata zamykają jeszcze: na miejscu ósmym rodzina Johnsonów, właścicieli bostońskiego imperium funduszy powierniczych. Na miejscu dziewiątym niemiecka rodzina Boehringer zajmująca się farmaceutykami, a na miejscu 10. znaleźli się kolejni bracia – Theo i Karl Albrecht właściciele marki sklepów Aldi.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Czy Kanye West i Yeezy uratują Gap?
East News, mat. prasowe

Gap x Yeezy! Czy Kanye West, popularny raper i miliarder uratuje kultową amerykańską markę?

Marka, która wymyśliła styl casual, ogłosiła 10-letnią współpracę z Kanye Westem. Jego brand Yeezy jest wyceniany na 2.9 miliarda $. Kto zyska więcej?
Zuzanna Szustakiewicz
13.07.2020

Nie wierzę w american dream i nie marzę o podróży po Stanach Zjednoczonych. Uważam, że jedyne, co warto w tym kraju zobaczyć, to wspaniała przyroda, której udało się jeszcze Amerykanom nie zniszczyć w całości. Pamiętam jednak, że gdy w 1991 roku pierwszy raz byłam w Nowym Jorku to nie piękno natury i krajobrazy zrobiły na mnie największe wrażenie, ale GAP. Bo dla 10-letniej dziewczynki zakupy w tej amerykańskiej sieciówce były spełnieniem marzeń o wygodnych, kolorowych ciuchach. I nic na to nie poradzę, że sentyment do tej marki pozostał mi do dziś. Kanye West – rycerz na białym koniu W drugim kwartale 2020 roku Gap Inc. zanotowała stratę wysokości prawie miliarda dolarów. W wyniku pandemii COVID-19 i wyhamowania sprzedaży należących do niej marek m.in. Old Navy, Banana Republic oraz Gap, firma wstrzymała realizację zamówień oraz wypłatę wynagrodzeń za gotowe już do wysyłki dostawy. Niedawno w mediach pojawiły się informacje, że zamierza zrekompensować swoim dostawcom te straty, ale na razie nie wiadomo w jaki sposób. Wiadomo natomiast, że, aby zwiększyć zainteresowanie i ruszyć sprzedaż marka Gap postawiła na czarnego konia – Kanye Westa. West jest raperem, showmanem i właścicielem autorskiej marki Yeezy Supply. Przyjaźni się z Virgilem Ablohem i Elonem Muskiem, a projektowane przez niego sneakersy produkowane we współpracy z Adidasem, przy każdym kolejnym dropie wyprzedają się jak świeże bułeczki. West x GAP, czyli historia zatacza koło Kanye West od kilku lat marzył o tym, by projektować dla Gapa. W 2015 roku w wywiadzie dla portalu style.com wyznał, że chciałby być dla Gapa tym, kim Steve Jobs dla Apple'a. W wieku 15 lat Kanye West pracował w sklepie tej marki przy Michigan Avenue w Chicago i jak twierdzi, to właśnie tam poczuł, że kiedyś zajmie się modą. Po ogłoszeniu...

Czytaj dalej
Pałac w Komierowie
archiwum prywatne

„Komierowo to pałac z duszą, ale bez duchów”, mówią siostry Komierowskie

Dzięki ich determinacji możemy się o tym przekonać, bo po latach burzliwej historii Anna i Agnieszka odkupiły od państwa Pałac Komierowo, odrestaurowały go i częściowo wynajmują.
Magdalena Felis
20.05.2020

Był w rękach Niemców, przeżył oblężenie Armii Czerwonej, w PRL obrócono go w ruinę. Dzisiaj znów przeżywa czasy świetności. O swoim pałacu, jego burzliwej historii i o szacunku dla rodzinnych korzeni opowiadają siostry Anna i Agnieszka Komierowskie herbu Pomian. Magdalena Felis: Pamiętacie, kiedy pierwszy raz usłyszałyście, że macie pałac? Anna Komierowska: Od zawsze o nim wiedziałyśmy. W latach 80. mieszkaliśmy na osiedlu z wielkiej płyty w zwykłym, ciasnym mieszkaniu, ale i tak co niedzielę na obowiązkowym rodzinnym obiedzie przychodził moment, kiedy tata rzucał: „Co robimy z Komierowem?”. To były czasy komuny, więc na odzyskanie pałacu nie było żadnych szans. I nikt nie wierzył, że coś się zmieni.  Agnieszka Komierowska: Pałac został odebrany rodzinie na początku II wojny światowej i po wojnie przeszedł na skarb państwa. Odzyskanie go stało się trochę rodzinną obsesją. Udało się dopiero w 1997 roku, kiedy był już ruiną. Zasada minoratu A kiedy został zbudowany? Agnieszka: W 1670 roku powstał murowany pałacyk, wokół którego roztaczał się wielki park. To był początek. Drzewa z tamtego okresu rosną do dziś. Neoklasycystyczny kształt nadał pałacowi Tomasz Komierowski – taka była wtedy, w latach 30., moda. Tomasz był też ostatnim prawowitym właścicielem Komierowa przed wojną. Anna: W naszej rodzinie obowiązywała nietypowa jak na Polskę zasada minoratu: dziedziczył najmłodszy – żeby majątek nie ulegał podziałom. Dzięki temu ziemia, na której stoi pałac, była w rękach rodziny prawie tysiąc lat. Ale potem przyszła wojna i skończył się stary świat. Tomasz zdążył jeszcze 31 sierpnia 1939 roku odesłać syna do Adampola, do rodziny swojej żony, Róży z Zamoyskich. Uratował mu tym życie. Sam został w pałacu.  Dlaczego? Anna:...

Czytaj dalej
Coco Chanel / East News

Coco Chanel. Miłość, rozpacz i straszna samotność

Kochała w życiu jednego mężczyznę, zginął w wypadku samochodowym. Legendarna projektantka Coco Chanel była u szczytu sławy, gdy wyznała: „Żyję w totalnej samotności. Zapłaciłabym, żeby nie być sama. Ściągnęłabym z warty żandarma miejskiego, żeby nie jeść kolacji samotnie”.
Anna Zaleska
04.08.2020

Miała teorię, że szczęście upośledza ludzi. Mówiła: nie żałuję, że najpierw przez wiele lat byłam głęboko nieszczęśliwa. Ale i potem okresy szczęścia trwały krótko. Urodzona w 1883 roku Gabrielle Chanel – Coco będzie jej pseudonimem – sześć lat spędziła w sierocińcu w Aubazine, prowadzonym przez siostry Najświętszego Serca Marii. Po śmierci matki, porzucona przez ojca wraz z piątką rodzeństwa, została przygarnięta przez ciotki z Owernii. Była krnąbrna i zbuntowana, a chłosta pokrzywami jeszcze to w niej podsycała. Uciekła. Jako młoda dziewczyna Gabrielle występowała w kawiarniach, brak głosu nadrabiając temperamentem i charyzmą. To wtedy „zaopiekował się” nią młody mężczyzna Etienne Balsan, właściciel stajni wyścigowej. To on wprowadził ją w świat luksusu. Spędzili razem kilka lat. Miała do dyspozycji służbę, polubiła jazdę konną. W 1908 roku przedstawił ją swojemu angielskiemu przyjacielowi Arthurowi Capelowi. I to był błąd. Capel był pięknym brunetem o zielonych oczach. Uwodzicielskim i szarmanckim. Gabrielle była nim oczarowana. Gdy pewnego dnia usłyszała, że nazajutrz wyjeżdża, rano zjawiła się na peronie i wsiadła do jego pociągu. Coco Chanel i Boy Capel. Bon vivant i prowincjuszka Do Arthura Capela już w młodym wieku przylgnął przydomek Boy, wydawało się bowiem, że wiecznie pozostanie chłopcem. Miał 28 lat, był inteligentny, oczytany, szarmancki i wesoły. Znakomicie grał w polo. Dorobił się sporego majątku na transporcie węgla. Miał maniery prawdziwego brytyjskiego dżentelmena, należał do londyńskich lwów salonowych. A przy tym był bohaterem wojennym awansowanym za zasługi podczas wojny do stopnia kapitana. Kobiety go uwielbiały, a on chętnie z tego korzystał. Coco Chanel w swoich wspomnieniach opowiadała, że początkowo nie wiedział, co z nią zrobić. „Pan B i Capel...

Czytaj dalej
Donald Trump
Getty Images

Donald Trump: psychopata, manipulator i potwór – tak o nim mówi jego bratanica Mary L. Trump

„W tym domu nie było miłości. Fred Trump uczył synów bezwzględności i pogardy dla słabszych. To on stworzył potwora: mojego wuja, prezydenta Donalda Trumpa” – pisze w swojej książce Mary L. Trump. A przy okazji tworzy portret najbardziej wpływowej i dysfunkcyjnej rodziny w Ameryce.
Magdalena Żakowska
04.11.2020

Chociaż jeszcze nie ma oficjalnych wyników wyborów w Ameryce, Donald Trump ogłosił się już zwyciężcą. Czy naprawdę mimo miażdżącej krytyki ze strony większej (53 proc.) części społeczeństwa Donald Trump został wybrany na drugą kadencję? Niezależnie od tego, jaką decyzję podjęli wyborcy, rodzina Trumpów jest dla Ameryki tak ważna, jak kiedyś rodzina Fordów czy Rockefellerów. Od lat działają na granicy wielkiego biznesu i polityki, mają wielkie ambicje i równie wielkie tajemnice do ukrycia. Z całą pewnością Donald Trump był (jest?) jednym z najbardziej kontrowersyjnych prezydentów w historii USA. Skąd się wziął? Jak stał się tym znanym nam Donaldem Trumpem? Czy zawsze taki był? Donald Trump kontra Mary – wielka wojna w rodzinie Trumpów Tak przenikliwego portretu Donalda Trumpa jeszcze nie było. Autorką książki „Zbyt wiele i nigdy dość. Jak mojarodzina stworzyła najniebezpieczniejszego człowieka na świecie” jest 55-letnia psycholożka Mary L. Trump, bratanica Donalda, córka jego starszego brata Freddy’ego. Do końca nie było pewne, czy uda jej się przed wyborami wydać tę książkę. Kiedy rodzina Trumpów dowiedziała się o publikacji, próbowała na wszelkie sposoby ją zablokować. „Nie wolno jej pisać tej książki” – powiedział Donald Trump. „Kiedy 20 lat temu podpisaliśmy z nią i jej bratem – z którym mam swoją drogą fantastyczne relacje – ugodę, zobowiązała się do całkowitej dyskrecji w sprawach rodzinnych”. Ostatecznie sąd uchylił wniosek prawników Trumpów o zablokowanie książki, autorce wciąż jednak grozi proces o złamanie warunków umowy sprzed lat.  Po śmierci dziadka, Freda Trumpa, procesowała się z rodzeństwem ojca o prawo do spadku. Dlaczego...

Czytaj dalej