Nie chcesz się rozwodzić? Zobacz, co pomoże naprawić wasz związek
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Nie chcesz się rozwodzić? Zobacz, co pomoże naprawić wasz związek

Przepis na idealny związek nie istnieje, ale wiemy, co mogą zrobić pary, aby zmniejszyć ryzyko rozwodu.
Sylwia Arlak
26.06.2020

Kryzys to jeszcze nie koniec, mówią psycholodzy i nie tylko oni. Jak wynika z badania opublikowanego w „Psychology Today”, jest spory odsetek par, które na pewnym etapie deklarowały, że nie są szczęśliwe, ale po jakimś czasie na nowo zapałały do siebie uczuciem. W badaniu, które przeprowadził psycholog Scott M. Stanley, aż co trzecie małżeństwo sądziło, że ich związek ma poważne kłopoty i rozważało rozwód. Jednak po latach aż 92 proc. z nich nadal było razem. I mówili, że jest im dobrze. Psycholodzy uważnie przyjrzeli się parom, którym udało się zwycięsko przejść przez kryzys. Dzięki temu powstała lista zasad, które – choć z pozoru mogą wydawać się proste – mogą uzdrowić małżeństwo.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

1. Wykonaj swoje zadania

Jeśli twój związek stoi na krawędzi, nie czekaj aż on „się obudzi i zrozumie swoje błędy”. Zastanów się, co ty sama możesz zrobić, aby poprawić waszą sytuację. Przyjrzyj się sobie, pomyśl, co może jemu przeszkadzać w tobie. „Naprawę” zacznij od swojego zachowania – choćby tylko po to, aby móc potem powiedzieć, że przynajmniej próbowałaś.

2. Rozmawiajcie…

Jeżeli oboje chcecie coś zmienić, usiądźcie i porozmawiajcie. To najlepszy sposób na wzmocnienie małżeństwa. Zamiast jednak zagłębiać się w najpoważniejsze problemy czy rozgrzebywać stare rany, skupcie się na tym, co tu i teraz moglibyście dobrego wznieść do waszej relacji. Wsłuchajcie się w swoje wzajemne potrzeby. Nie chodzi o to, aby unikać głębszych rozmów, ale miłe, ostrożne rozmowy to dla większości par o wiele lepsza strategia na początek. Żeby dalej iść w dobrą stronę, znajdźcie czas na podobne rozmowy chociaż raz w miesiącu. Na bieżąco wyjaśniacie wszelkie nieporozumienia – i nie wracajcie już potem do nich. Ćwiczcie swoją zdolność do negocjacji i umiejętność dochodzenia do kompromisów.

3. …ale uważaj na słowa

Wiele par mówi rzeczy, których potem żałuje. „Dlaczego w ogóle wyszłam za ciebie za mąż?”, „Czy nie powinniśmy się po prostu rozstać?”, „Dlaczego się nie wyprowadzisz?” Zastanów się, czy tak naprawdę myślisz. Jeśli nie, lepiej nie wypowiadaj tych zdań na głos. A jeśli tak – zastanów się, jaki jest sens, by je wypowiadać. Nie mów o rozwodzie, chyba że naprawdę nie widzisz już dla was innego wyjścia. Weź głęboki oddech. Daj sobie chwilę wytchnienia.

4. Mówcie o swoich oczekiwaniach…

Jeśli potrzebujesz więcej czułości, powiedz o tym swojemu partnerowi. Nie obrażaj się, że sam się ich nie domyśla. Jeśli będziesz wprost komunikować swoje potrzeby, a tym samym stawać za sobą, zyskasz w jego oczach szacunek. Pamiętaj też, żeby nie robić tego zbyt agresywnie. To przyniesie odwrotny skutek.

5. …ale nie oczekuj zbyt wiele

Każda para ma lepsze i gorsze chwile. To normalne. Jeśli chcesz uniknąć rozwodu, musisz mieć rozsądne oczekiwania. Nie poślubiłaś ideału (tak jak i ty nie jesteś pozbawiona wad). Wasze życie będzie pełne radości, ale i napięć. 

6. Idźcie na terapię małżeńską

Jeśli wszystkie inne sposoby zawiodą, nie wahajcie się skorzystać z pomocy profesjonalisty. Sprawdź, czy w waszym mieście odbywają się warsztaty dla par. Często podobne inicjatywy oferują organizacje religijne i inne grupy wspólnotowe. Kiedy oboje jesteście zmotywowani, jest szansa, że pokonacie kryzys.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjcie ilustracyjne

Przewlekły stres może wywoływać zaburzenia pamięci

Żyjemy w biegu, stresujemy pracą, rodziną, związkami i dziesiątkami informacji, które docierają do nas każdego dnia. Lekarze biją na alarm. Długotrwały stres odpowiada za nasze problemy z pamięcią.
Sylwia Arlak
25.06.2020

Stres jest nam potrzebny. Napędza nas do działania, daje energię w trudnych sytuacjach. Ale taki „pożyteczny”, napędzający nas stres nie może trwać zbyt długo. Długotrwały, silny stres wywołuje różne schorzenia, może prowadzić do nerwicy i depresji, zaburzeń koncentracji, a także niekorzystnie wpływać na naszą pamięć.  Kiedy mamy do czynienia z przewlekłym stresem, mózg zaczyna sam siebie „pożerać”. Innymi słowy, jak tłumaczy Kimberly Hiss w artykule opublikowanym na stronie Reader's Digest, w korze mózgowej zaczyna ubywać istoty szarej. Szczególnie zaś w korze przedczołowej, części odpowiedzialnej za nasze funkcje poznawcze m.in. kontrolę emocji, planowanie czy podejmowanie decyzji. Uszkodzenie tej części mózgu ma poważne konsekwencje. Przestajemy nad sobą panować, mamy trudności w przyswajaniu nowych informacji. Nie potrafimy podjąć żadnej decyzji.  „Chcemy uzmysłowić ludziom, że problemy z pamięcią, choć dotyczą wielu z nas, nie muszą być tak niewinne, jak się o nich na ogół myśli. Choroba Alzheimera zaczyna się właśnie od łagodnych kłopotów z pamięcią, które czasem błędnie przypisywane są roztargnieniu czy podeszłemu wiekowi, a to opóźnia diagnozę i skuteczne leczenie” — podkreśla dr Gabriela Kłodowska-Duda na portalu mp.pl.    Jak wygrać ze stresem? Jak więc radzić sobie ze stresem? „Mózg, a szczególnie hipokamp, są dość plastyczne, łatwo ulegają uszkodzeniu, ale też łatwo naprawić straty. Jeżeli przyczyna stresu zostanie usunięta lub zmniejszy się jej oddziaływanie, wszystko wraca do poprzedniego stanu” — daje nam nadzieję dr Sundari Chetty ze Stanford School of Medicine. Nie wyeliminujemy z naszego życia wszystkich stresujących sytuacji, ale części z nich możemy...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Trafiasz na toksycznych partnerów? Zobacz, w jaki sposób sama ich przyciągasz

Niektóre kobiety trafiają wyłącznie na toksycznych partnerów. To nie jest kwestia przypadku, w dużej mierze robimy to same sobie.
Sylwia Arlak
25.06.2020

Tkwisz w toksycznej relacji? Uciekaj. „Toksyczni ludzie są nie tylko dla nas emocjonalnie niedostępni,  ale też manipulują, niszczą nasze poczucie własnej wartości i pogłębiają lęk. Takie relacje nie tylko kończą się wyjątkowo nieprzyjemnym rozstaniem, ale mogą też prowadzić do depresji” — ostrzega psycholog dr Helen Odessky na portalu bustle.com. Jednocześnie ostrzega, że nawet ucieczka nie pomoże, jeśli nie przyjrzymy się same sobie, bo jak się okazuje, niektóre nasze zachowania i wewnętrzne przekonania działają na toksycznych partnerów, jak magnes. Sprawdź, czy przypadkiem sama nie ściągasz na siebie kłopotów. Uważasz, że nie zasługujesz na nic lepszego  Jeśli przymykasz oko na toksyczne zachowania, prawdopodobnie masz problem z niską samooceną. Kiedy partner mówi ci, że do niczego się nie nadajesz, wierzysz, że ma rację. Kiedy sugeruje, że ostatnio przestałaś o siebie dbać, nawet nie przyjdzie ci do głowy, żeby się z tym kłócić. Myślisz o sobie źle, a on to wykorzystuje. Partner wmawia ci, że jest od ciebie dużo lepszą partią, więc jesteś mu wdzięczna, że w ogóle zwrócił na ciebie uwagę. I nawet jeśli w końcu doprowadzi do tego, że odejdziesz – następna twoja relacja może wyglądać bardzo podobnie.  Boisz się samotności Zniesiesz wszystkie nieodpowiednie zachowania obecnego partnera, żeby tylko nie musieć przechodzić przez samotność i ciszę. Najbardziej na świecie boisz się zostać sama. Nie wierzysz tym, którzy mówią ci, że lepiej być samą niż męczyć się w trudnej relacji. Wydaje ci się, że jesteś słaba i bez partnera nie staniesz na własnych nogach.  Boisz się zaangażować Jeśli przyciągasz toksycznych partnerów, może to oznaczać też, że boisz się zaangażowania. Wybierasz więc takie relacje,...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Porównujesz się do innych? Przestań, to pułapka, którą zakładasz sama na siebie

Jaki jest najlepszy, w stu procentach skuteczny sposób na to, aby poczuć się źle ze samą sobą? Porównywanie się do innych.
Sylwia Arlak
23.06.2020

Przeglądasz Instagram i nawet nie wiesz kiedy tracisz humor. Włączasz telewizję i czujesz się jak największa przegrana. Wystarczy jeden przycisk, jedno kliknięcie i cała twoja pewność siebie gdzieś ulatuje. Tak właśnie działa porównywanie się z innymi – czynność, której często same sobie nie uświadamiamy i przez co nad którą często nie umiemy zapanować. Oto powody, dla których musisz przestać i najlepszy sposób, jak to zrobić. 1. To, co widzisz, to kłamstwo Ksiądz Tischner mówił, że na świecie są trzy prawdy: „świento prawda, tys prawda i gówno prawda”. Instagramowe zdjęcia raczej należą do tej trzeciej kategorii. I niby wszystkie to wiemy, a jednak ciągle o tym zapominamy. To, co ludzie publikują w mediach społecznościowych, nie jest ich prawdziwym życiem. Twoja przyjaciółka pokazała zdjęcia z partnerem z pięknej wyspy, ale zapomniała dodać, że przez cały wyjazd ciągle się kłócili. Twój kolega z pracy chwali się nowym mieszkaniem, ale nie przyzna, że teraz tonie w długach. Jeśli Selena Gomez, jedna z najbardziej rozpoznawalnych osób na świecie, aktorka i piosenkarka, przyznaje, że Instagram wpędza ją w kompleksy, żadna z nas nie może czuć się bezpieczna. Zanim porównasz swoje życie z kimś, kogo widujesz w mediach społecznościowych, pamiętaj — często to niewiele więcej niż ładne obrazki. 2. Każda z nas miała inny start Nie wszyscy urodziliśmy się w bogatej (albo kochającej się, szczęśliwej) rodzinie. Jedni chodzili do prestiżowej szkoły, albo mieli korepetytorów, a inni w ogóle nie mogli liczyć na porządną edukację. Nie wszyscy mamy równe szanse, a pewne rzeczy (czy raczej: wiele rzeczy!) są poza naszą kontrolą. Pamiętaj też, że nie możesz porównywać się z kimś, o kim tak naprawdę...

Czytaj dalej