Krótka historia sneakersów z „The Last Dance” w tle
mat. prasowe Netflix, Instagram @shoezeum

Krótka historia sneakersów z „The Last Dance” w tle

Para butów Nike Air Jordan 1, zaprojektowana w 1985 roku specjalnie dla Michaela Jordana została sprzedana niedawno za astronomiczną cenę. Kto płaci pół miliona dolarów za buty i dlaczego?
Zuzanna Szustakiewicz
17.06.2020

Ostatnio z kim bym nie rozmawiała to prędzej czy później rozmowa zahacza o dokumentalny serial o Michaelu Jordanie. Nie ukrywam, że także u mnie w domu parę osób zarwało parę nocy, by obejrzeć 10 emocjonujących odcinków „The Last Dance”. Wszystko z sentymentu i tęsknoty za początkiem lat 90. kiedy jako dzieciaki zarywaliśmy noce, by oglądać rozgrywki NBA.
 

Efekt „The Last Dance”
 

Serial stacji ESPN, który można oglądać na platformie Netflix, jest niekwestionowanym hitem, także wśród ludzi z branży mody. Ostatnio przeczytałam u Jo Ellison — redaktor naczelnej „How To Spend It” life-stylowego dodatku Financial Times, że gdyby Phil Jackson (legendarny trener Chicago Bulls) obudził ją w środku nocy i kazał skakać, zapytałaby tylko „How high?”, czyli „jak wysoko?”. Ciekawe czy Jo wydałaby pół miliona dolarów na buty Michaela... Za 560 tys. dolarów miesiąc temu ktoś kupił buty Nike Air Jordan 1 z 1985 roku. Buty to model z pierwszej linii, którą Nike stworzył dla Michaela Jordana, zapoczątkowując tym samym współpracę między marką a legendą NBA. Co ciekawe model ten został zakazany przez NBA w oficjalnych rozgrywkach, ale wszedł do masowej produkcji i tylko w pierwszym roku przyniósł firmie 126 milionów dolarów zysku — wyznał w dokumencie legendarny koszykarz.
 

Kariera sneakersów na wybiegach

Brahm Wachter, dyrektor e-commerce domu akcyjnego Sotheby’s, który przeprowadził aukcje butów, powiedział, że ten model ma szczególne znaczenie dla wszystkich fanów sneakersów oraz kolekcjonerów. „Model Air Jordan 1 zapoczątkował szał na sneakersy jaki panuje na świcie do dziś” - dodał Wachter. Skąd w ogóle wzięły się sneakersy? Narodziny sportowych butów na gumowej podeszwie to połowa XIX wieku i wydarzenie ściśle związana z rewolucją przemysłową. Prawdziwy boom na takie obuwie nastąpił po II Wojnie Światowej, kiedy zaczęły powstawać różne modele do uprawiania różnych sportów. Jeśli chodzi o karierę sportowych butów w luksusowych domach mody, to pierwszy był Gucci, który w 1984 roku zaprojektował model „Tennis”. Ten model podobnie jak wypuszczony w 1996 roku przez Pradę but „PS0906” produkowane są do dziś. Modę na obuwnicze mariaże projektantów i marek sportowych zapoczątkował Adidas, w 2002 roku współpracując z Yohji Yamamoto - „Tenet Flower” oraz z Jeremym Scottem - „Forum Money”. Od tego czasu współpraca luksusowych domów mody i firm obuwniczych trwa.
 

Sneakersy Michaela Jordana za ponad pół miliona dolarów
 

O pierwsze miejsce walczą Adidas i Nike. A limitowane kolekcje sygnowane przez Virgila Abloha, Rafa Simonsa czy Kanye Westa znikają w kilka godzin, by potem na portalach aukcyjnych (np. stockX.com) osiągać dużo wyższe ceny — dochodzące do 25 tys. $. Na razie oczywiście nic nie przebije rekordowej ceny, za którą 18 maja 2020 roku sprzedano buty Jordana.

 

 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

A new world record! @sothebys

A post shared by shoezeum (@shoezeum) on

Dla podbicia ceny aukcja w Sotheby's odbyła się online w tym samym dniu co premiera ostatniego odcinka dokumentu „The Last Dance”. Jordan Geller z Shoezeum (muzeum sneakersów) dotychczasowy właściciel butów wyznał, że to była prawdziwa przyjemność posiadać je w swojej kolekcji, ale czas by ktoś inny mógł się nimi cieszyć. Ta przyjemność kosztowała szczęśliwego nabywcę jedynie 560 tys. dolarów. Komentując to wydarzenie, moja dobra koleżanka zastanawiała się, jak można w dobie kryzysu wydać taką kasę na przepocone buty. Mnie nieprzyzwoite wydaje się wydawanie na nowe sportowe buty 15 tys. dolarów tylko dlatego, że pochodzą z limitowanej linii bez względu na to, czy panuje kryzys, czy nie, no ale nie jestem sneakerheadem.

Z ciekawości zapytałam męża, czy zapłaciłby pół miliona dolarów za buty swojego idola z dzieciństwa — odpowiedział, że oczywiście, gdyby tylko miał wolne środki na koncie. Na szczęście nie ma...

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
trendy wiosna-lato 2020 płaszcz przeciwdeszczowy parka raincoat
East News: Off White, Marine Serre, Bottega Veneta, Fila, Stella McCartney

Trendy wiosna-lato 2020. Idealny płaszcz na lato

W naszej szerokości geograficznej letnia pogoda bywa nieprzewidywalna. Lekki płaszcz z kapturem, ściągany w talii, najlepiej przeciwdeszczowy to rzeczy praktyczna i stylowa!
Zuzanna Szustakiewicz
04.06.2020

Ten ciuch polecamy na wszystkie zbliżające się weekendowe wypady za miasto oraz wakacyjne podróże mniejsze i większe. Płaszcz o kroju parki, z cienkiej bawełny lub ortalionu łatwo dopakować do każdego plecaka, walizki czy torby typu weekender, nawet w ostatniej chwili.   Jak nosić przeciwdeszczową parkę?   Takie okrycie pasuje do wszystkiego . Narzucisz je na tank top noszony z dżinsami czy bermudami, małą czarną, która jest najpopularniejszą sukienką wszechczasów, a nawet na kostium kąpielowy. W końcu kto nie został zaskoczony przez nagłą burzę nad naszym pięknym polskim morzem i nie uciekał z plaży w strugach deszczu, ręka w górę!   Mocny czy neutralny kolor?   Skoro już wiesz, jaki płaszcz najbardziej przyda ci się w nadchodzącym czasie, to pozostaje jeszcze wybór koloru. Na wybiegach znaleźliśmy sporo intensywnych odcieni — a nawet egzemplarze z efektem hologramu czy jak kto woli benzyny. Jednak polecamy  stonowane odcienie — beżowy, ecru oraz ciemniejsze — khaki, szary i czarny. Są totalnie uniwersalne i ponosimy je więcej niż jeden sezon.   Nadchodzący tydzień ma być deszczowy i burzowy więc warto się pospieszyć z zakupami, oto nasze typy.

Czytaj dalej
Trendy wiosna-lato 2020 bermudy, szorty, spodnie
East News: Tod's, Bottega Veneta, Saint Laurent, Givenchy, Margaret Howell

Trendy wiosna-lato 2020. Szorty trochę dłuższe niż short!

Nogawka do kolana, seksownie dopasowana lub nonszalancko szeroka. W tym sezonie najpopularniejsze szorty to bermudy! Dżinsowe nosimy z wakacyjnym topem, a garniturowe z koszulą i marynarką.
Zuzanna Szustakiewicz
10.06.2020

Zawsze, gdy piszę o tych szortach, czyli mniej więcej co drugi sezon, nucę sobie kawałek Beach Boys „Bermuda, Bahama, come on pretty mama.” Zbieżność nazw to oczywiście nie przypadek, bo te dłuższe szorty wymyślono właśnie na tym terytorium zależnym Wielkiej Brytanii na Oceanie Atlantyckim. Stacjonującym na wyspach brytyjskim żołnierzom było po prostu za gorąco w mundurach z długimi spodniami. Tak powstała wersja eleganckich spodni w tropiki. Bermudy podobnie jak trencz, także wywodzący się z angielskich szeregów, zrobiły szybko karierę w modzie.   Z czym nosić bermudy wg Anthony'ego Vacarello?   W tym sezonie dłuższe szorty znalazły się w co trzecim pokazie. Najbardziej poruszyły wyobraźnię Anthony'ego Vacarello, który pokazał bardzo różne wcielenia tych letnich spodni w swojej kolekcji dla Saint Laurent. Kusiła nas wersja czarna, satynowa na wieczór, ale wybraliśmy opcję dżinsową wystylizowaną na seksi boho. Inny pomysł na look z dżinsowymi bermudami to połączenie ich z jedwabną koszulą jak u Givenchy. Podoba nam się też sportowa elegancja na wybiegu u Tod's. Jasne szorty, koszula, męskie półbuty i skórzana kurtka to wysmakowana klasyka. Bermudy mogą być też kolorowe — w odcieniu żółtym lub rudym, z dzierganym na drutach topem jak u Venety, czy z kontrastującą koszulą jak u Howell. Hitem jest także kolorowy letni garnitur z bermudami, na który zbrakło tutaj miejsca, ale cdn.

Czytaj dalej
trendy wiosna-lato 2020 pokazy plisy pleats solejka
East News: Chloé, Lanvin, Lacoste, Luisa Beccaria, Marco de Vincenzo

Trendy wiosna-lato 2020. Jeszcze więcej plis, please!

Plisowane spódnice i sukienki zdobyły serca projektantów. Są kobiece i eleganckie, a jednocześnie nowoczesne i sportowe. I bardzo korzystne dla sylwetki.
Zuzanna Szustakiewicz
01.06.2020

Jako dziecko na hasło plisowana spódnica dostawałam dreszczy. Kojarzyła mi się ona z gryzącym wełnianym mundurkiem, który nosiłam do szkoły i strojem do tenisa, w którego nigdy nie lubiłam grać. O ile niechęć do tenisa mi pozostała (wolę inne sporty) to plisowane spódnice pokochałam, ale do tej miłości musiałam dojrzeć.   Plisy na spódnicach i sukienkach najlepsze dla sylwetki   W starożytności noszenie plisowanej tkaniny świadczyło o statusie społecznym i zamożności. Dlaczego dzisiaj kobiety uwielbiają ubrania z plisowanego materiału? Ponieważ pionowe pasy wyszczuplają , a doły z tkanin uformowanych w harmonijkę dodają całej sylwetce kobiecości i lekkości. Asymetryczne cięcia i linie dodatkowo wydłużają sylwetkę. Plisowana spódnica przeważnie szyta jest z koła. Rozchodzące się od jego środka linie przypominają promienie słońce, dlatego taką spódnicę nazywamy solejką (od francuskiego soleil, czyli słońce).   Solejki i sukienki z plisowanymi dołami mają w sobie coś sportowego, a także klasycznie eleganckiego. Można je nosić na luzie — ze sneakersami i dżinsową kurtką, bardziej formalnie — z mokasynami i marynarką lub wieczorowo z połyskliwymi dodatkami. Zawsze są pełne wdzięku i... harmonii!   Jak powstają plisy? Podglądamy najlepszych.   Hermès, Christian Dior, Chanel, Balenciaga, Balmain, Yves Saint Laurent... Wszyscy najwięksi projektanci korzystali i do dziś korzystają z usług Maison Lognon. Warsztat działa od czasów Napoleon III i kultywuje tradycyjne techniki plisowania tkanin , sięgające XIX wieku.    

Czytaj dalej