Kobiety dla kobiet: Rusza nowy cykl szkoleń Fundacji Kobiety e-biznesu
pexels.com/Karolina Grabowska

Kobiety dla kobiet: Rusza nowy cykl szkoleń Fundacji Kobiety e-biznesu

W 2020 roku sytuacja na rynku pracy zmieniła się szczególnie dla kobiet, które musiały pozostać w domach i stać się nieaktywne zawodowo. Fundacja Kobiety e-biznesu postanowiła im pomóc.
Materiał partnera
16.12.2020

Cel programu „TOP Women w e-biznesie” to głównie edukacja uczestniczek w zakresie rozpoczęcia działalności gospodarczej i korzystania z najbardziej potrzebnych narzędzi do prowadzenia biznesu online. Program ma innowacyjną formułę – łączy warsztat wiedzy  z metamorfozą wizerunkową uczestniczek. Zapisy trwają do 10 lutego, następnie zostanie wyłonionych 200 kobiet, kore będą miały szansę wziąć udział w darmowym projekcie. Zajęcia będą prowadzone w formie online i rozpoczną się w lutym 2021 roku i potrwają do czerwca.

„TOP Women w e-biznesie powstał jako kontynuacja projektu „Potencjał Kobiet w e-biznesie”. Raport z tego badania uświadomił nam, z czym mierzą się kobiety, które chcą uruchomić swoje działania online. Z jednej strony chcą się rozwijać i złożyć własny biznes online, a z drugiej – mają świadomość poważnej luki w posiadanych kompetencjach cyfrowych. Chcemy to zmienić właśnie dzięki programowi TOP Women” – mówi dr Dorota Bachman, Członek Zarządu Fundacji.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Dla kogo jest cykl szkoleń „TOP Women w e-biznesie”?

Szkolenia przeznaczone są dla wszystkie kobiety, które chcą zmienić profil swojej działalności gospodarczej albo profil zawodowy na wyspecjalizowany w prowadzeniu biznesu online. To również świetny projekt dla mam, które chcą wrócić do życia zawodowego po urlopie macierzyńskim albo wychowawczym. Ważną grupą docelową są również kobiety chcące rozpocząć prowadzenie własnego sklepu internetowego lub innej formy handlu w internecie. Program może też stać się ważnym punktem startowym w budowaniu kariery zawodowej dla młodych dziewczyn, które chcą zapoznać się z zagadnieniami związanymi z założeniem działalności gospodarczej. Warunkiem jest ukończenie 18 roku życia.

Lekcje, wzbogacone o zajęcia praktyczne (jak założyć firmę, jak prowadzić biznes online, jak budować platformę sklepu www, jak korzystać z social mediów itd.) będą odbywać się w piątkowe popołudnia i w soboty. Spotkania z ekspertami zostaną nagrane, każda z uczestniczek będzie miała możliwość wrócić do wykładu lub też wysłuchać go w terminie dogodnym dla siebie. Uczestniczki, które wezmą czynny udział w co najmniej pięciu z siedmiu konwentów, otrzymają certyfikaty.

Czytaj także: Bywała „frajerką”, ale nigdy ofiarą. Paulina Młynarska: „Mam taki pewien defekt, życiową dysfunkcję…”

O Fundacji Kobiety e-biznesu

Fundacja Kobiety e-biznesu powstała w 2020 r., czyli w czasie narastającej niepewności na rynku pracy głównie dla kobiet, które sytuacja zmusiła do pozostania w domach. Okazuje się, że od końca czerwca tego roku liczba zarejestrowanych bezrobotnych kobiet wyniosła 551 tys., a mężczyzn – 475,5 tys. (dane GUS). Organizacja określiła swoją misję, w której nadrzędnym celem jest dzielenie się wiedzą i wspieranie w rozwijaniu swoich kompetencji w działalności związanej z gospodarką cyfrową i rozwojem biznesu w internecie.

Zarząd Fundacji – Anna Heimberger, Dorota Bachman, Agnieszka Brytan-Jędrzejowska chce pomagać kobietom w różnym wieku, na różnych etapach ich rozwoju zawodowego i osobistego, żeby mogły uczestniczyć w procesach związanych z rozwojem społeczeństwa o wysokich kompetencjach cyfrowych.

Patronat medialny nad programem objęły: Wirtualna Polska, Money.pl, „Uroda Życia”, „Mamo, to Ja”, Polki.pl i MeloRadio. Partnerami programu są: Allegro, Visa, Fundacja Polska Bezgotówkowa, Hebe, IdoSell, OLX, Canon, Przelewy24, Progressivo, Flywheel PR, Future Collars, Izba Gospodarki Elektronicznej i Uniwersytet Łódzki.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Anna Hencka-Zyser, Spa for Cancer
Piotr Doweyko

Życie z nowotworem to ciągle życie, mówi Anna Hencka-Zyser ze Spa for Cancer

Jak krem, masaż i koronki pomagają w terapii raka?
Sylwia Niemczyk
17.10.2019

Wyobraź sobie, że jesteś na ich miejscu. Jasne, że przede wszystkim potrzebujesz chemioterapii albo operacji. Ale jednocześnie chcesz znowu być sobą: pójść na masaż, umalować się, przeczytać fajną książkę” – mówi w „Urodzie Życia” Anna Hencka-Zyser, założycielka fundacji Spa for Cancer dla kobiet z chorobą nowotworową. Sylwia Niemczyk, „Uroda Życia”: Podobno, kiedy niedawno zabrałaś podopieczne fundacji do sklepu z bielizną, to nie chciały stamtąd wychodzić. Anna Hencka-Zyser: Tak było! Chociaż ja przed tymi warsztatami dobierania staników nie spałam dwie noce. Tak samo denerwowały się właścicielki sklepu, to świetne kobiety, ale wcześniej nie miały takiego doświadczenia: 30 kobiet w sklepie, a prawie każda po odjęciu piersi. Jak dla niej wybrać stanik, jak ją przekonać, że z blizną wygląda pięknie? Na szczęście jak już wpadłyśmy między te koronki i panterki, napięcie odpuściło. Irena, świeżo po chemii, kupiła trzy komplety. Marzence, która jest po podwójnej mastektomii, pani brafiterka dobrała stanik z wypełnieniami – mówi, że czuje się w nim świetnie. To był dobry dzień.  Warsztaty stanikowe to tylko jedno z działań Spa for Cancer. Fundacja opiekuje się już prawie 60 kobietami, a każda z nich jest inna, ma inne potrzeby, marzenia, jest w innej sytuacji: i życiowej, i chorobowej. Najogólniej rzecz biorąc, w Spa for Cancer pomagamy kobietom w trakcie diagnozy nowotworowej, terapii albo już z zamkniętą kartą onkologiczną poczuć się lepiej w swoim ciele. Warsztaty stanikowe to jeden z naszych sposobów. Poza tym zapraszamy dziewczyny na masaże, na zabiegi kosmetyczne, zresztą właśnie od tego się wszystko zaczęło.  Ania Piotrowska, która zgłosiła cię do naszego plebiscytu Kobiety Kobietom, opowiedziała mi, że gdy kilka lat...

Czytaj dalej
odzież używana - trend czy przyszłość mody
mat. prasowe Vinted

Miłość z drugiej ręki – kupujemy w secondhandach, czekamy na vintage z prawdziwego zdarzenia

Wzrost świadomości konsumentów oraz nasze kurczące się budżety spowodowały, że rynek odzieży używanej ma przed sobą tłuste lata. Czy jest się z czego cieszyć?
Zuzanna Szustakiewicz
16.12.2020

Ten dreszczyk emocji towarzyszący przesuwaniu ściśniętych wieszaków i przewracaniu ubrań w tzw. „grzebadłach”. „Dzisiaj wszystko za 5 zł! Cena dnia 29 zł za kg!” Ja nie potrzebuję dodatkowej zachęty, by regularnie co środę odwiedzić kilka ulubionych lumpeksów na warszawskiej Ochocie. Wiem, że wytrwałą poszukiwaczkę czeka zawsze nagroda: kaszmirowy sweter, wełniany płaszcz, jedwabny top, designerka sukienka – wszystko za grosze. Lumpeksy odwiedzam nie tylko tam, gdzie mieszkam – każdy wyjazd to świetna okazja, by zwiedzić lokalne ciucholandy – niektórzy wybierają Kopenhagę, a ja mam swoje ulubione miejsca w Wejherowie i w Opolu Lubelskim. Koleżanka z kolei już któryś raz namawia mnie na wyprawę do jej ukochanego wakacyjnego „lumpka” w Piszu – chyba pojedziemy na wiosnę. Uzależnienie? Znam gorsze... Mogłabym z czystym sumieniem zatytułować ten tekst – „Second-hand moja miłość”. I choć trudno zachować dziennikarską obiektywność, to o boomie na używaną odzież nie piszę po to, by zaklinać rzeczywistość, ale dlatego, że zmieniająca się sytuacja na świecie, w tym kryzys klimatyczny i pandemia sprawiły, że prędzej czy później większość z nas pokocha modę z drugiej ręki, z wyboru albo konieczności. Second-hand w liczbach Vinted, największy europejski serwis, na którym ludzie sprzedają odzież z drugiej ręki, niedawno ogłosił, że w Polsce ma już 3 mln zarejestrowanych użytkowników, a tzn., że jedna na dziesięć dorosłych osób w Polsce sprzedaje lub kupuje używane rzeczy na Vinted! Największa platforma sprzedająca modę z drugiej ręki na świecie – amerykański ThredUp w swoim dorocznym badaniu Fashion Resale Report publikuje dane, z których czarno na białym wynika, że rynek second-hand w USA w 2019 roku rósł 25...

Czytaj dalej
Ewa Wieleżyńska i Dorota Nowak
Ewa Wieleżyńska i Dorota Nowak. Fot. Rafał Masłow

Dorota Nowak i Ewa Wieleżyńska: Przyjaciółki, które w pandemii otworzyły własne wydawnictwo 

„Tam, gdzie biznesy są tworzone przez mężczyzn, idzie dużo pary w gwizdek. Moment, w którym założyłyśmy wydawnictwo, to ważny krok w historii naszej osobistej emancypacji” – mówią.
Magdalena Żakowska
30.07.2020

Długowłosa blondynka i krótkowłosa brunetka. Przyjaźnią się od 20 lat, ale dopiero teraz zdecydowały się założyć wspólny biznes. Nazwę swojego wydawnictwa wymyśliły, patrząc przez okno – ich siedziba mieści się na przeciwko warszawskich Filtrów.  Obie od lat pracują w branży wydawniczej. Dorota Nowak była też sekretarką Ryszarda Kapuścińskiego. Rozmowy z nim – szczególnie na temat zagrożeń płynących z globalizacji – ukształtowały jej światopogląd. Pracowała w wielu wydawnictwach, promowała m.in. Eustachego Rylskiego, Timothy’ego Snydera, wymyśliła serię Sfery, w której ukazały się książki Adama Hochschilda czy Oriany Fallaci.  Ewa Wieleżyńska współtworzyła pierwszy w Polsce internetowy magazyn kulturalny Latarnik. Jest tłumaczką literatury francuskiej , przełożyła m.in. powieści Michela Houellebecqa, eseje Rolanda Barthes'a i Georges'a Pereca.  „W pierwszej kolejności chcemy wydawać książki, które same lubimy, a nie lubić to, co wydajemy. Nie będziemy wydawać dużo, mamy więc czas i moce przerobowe, aby starannie wybrać każdą książkę, dogłębnie ją przedyskutować, dobrać tłumacza, rzetelnie zredagować i zadbać o każdy szczegół” – mówią. Wydawnictwo Ewy Wieleżyńskiej i Doroty Nowak skoncentruje się na ambitnej literaturze niszowej. Na swoim blogu uruchomiły dyskusję o tym, czy 50 zł za książkę to dużo czy mało. Same zaznaczają, że ceny ich książek nie będą niskie, ale będą fair. Jeszcze w tym roku ukażą się dwa pierwsze tytuły Wydawnictwa Filtry – autobiograficzna powieść „Calypso” Davida Sedarisa, jednego z najważniejszych współczesnych pisarzy amerykańskich, autora jedynego w swoim rodzaju gatunku literackiego, który jest połączeniem...

Czytaj dalej
Modne ubrania sportowe od Anny Lewandowskiej
mat. prasowe

Sportowe ubrania od Ani Lewandowskiej. Kolekcja F4 już w sprzedaży!

Ulubiona trenerka milionów Polek w roli projektantki 4F? Tak! Sprawdź jakie legginsy, topy i szorty znajdziesz w jej debiutanckiej kolekcji dla tej sportowej marki.
Zuzanna Szustakiewicz
16.09.2020

Ania Lewandowska do tej pory w 4F pełniła rolę ambasadorki w ramach kampanii „Welcome To The Club”, teraz debiutuje w roli projektantki swojej linii dla tej polskiej marki. Sprawdźmy, jak wygląda kolekcja treningowa na sezon jesień-zima 2020, zaprojektowana przez Lewandowską dla 4F? Strój sportowy jest ważny! Każdy, kto uprawia sport w dzisiejszych czasach, wie, że strój sportowy jest niezmiernie istotny. W przypadku zawodowych sportowców dostępne obecnie technologie to często możliwość polepszenia wyników. Przy amatorskim uprawianiu sportu wybór odpowiedniej odzieży to bardziej kwestia komfortu i wygody. Anna Lewandowska, z którą trenują miliony Polek o treningach i sportowych ciuchach wie wszystko i postanowiła podzielić się swoim doświadczeniem projektując własną linię dla 4F. „Wiem, jak ważnym elementem treningu jest dobrany strój, zarówno pod kątem designu, jak i rozwiązań technologicznych. Swoboda ruchów, pewność siebie, komfort… Tymi wszystkimi kryteriami kierowaliśmy się z zespołem 4F w procesie projektowania. Mam nadzieję, że dzięki naszej wspólnej pracy ta wyjątkowa kolekcja stanie się przyjemną motywacją do rozpoczęcia przygody ze sportem dla wielu kobiet, odkryciem wewnętrznej pasji i siły. Moim celem jest dzielić się nimi z innymi kobietami, żeby codziennie stawały się inspiracją i oparciem dla siebie nawzajem!” – opowiada Anna Lewandowska. Legginsy i topy Ani Lewandowskiej w kolekcji 4F  Przede wszystkim nieważne czy zaczynasz trenować, czy ćwiczysz już na zaawansowanym poziomie, bo ta kolekcja treningowa jest idealna dla wszystkich osób, które po prostu chcą uprawiać aktywność fizyczną. Legginsy, topy i szorty są jednocześnie zaawansowane technologicznie i stylowe. Zostały stworzone z myślą...

Czytaj dalej