Kamala Harris, nowa wiceprezydentka USA, swoją siłę zawdzięcza tym pięciu osobom! 
AP/Associated Press/East News

Kamala Harris, nowa wiceprezydentka USA, swoją siłę zawdzięcza tym pięciu osobom! 

Kamala Harris nie kryje, że to jej najbliższa rodzina jest dla niej największym wsparciem.
Kamila Geodecka
11.01.2021

Udało się! Mimo wielu kontrowersji, zamieszek, politycznych przepychanek i oporu niektórych, wydaje się, że szklany sufit w Białym Domu zaczyna (w końcu!) pękać. Kamala Harris została pierwszą w historii wiceprezydentką Stanów Zjednoczonych. „Myślałam o moich małych siostrzenicach, które będą znały tylko jeden świat, w którym kobieta jest wiceprezydentem Stanów Zjednoczonych, kobieta kolorowa, czarna kobieta, kobieta z rodzicami urodzonymi poza Stanami Zjednoczonymi” – powiedziała Kamala Harris w wywiadzie dla najnowszego wydania amerykańskiego „Vogue’a”.

Sam Doug Emhoff, mąż Kamali Harris, wyznał dziennikarzowi „Vogue’a”, że jego żona „mimo całego szaleństwa kampanii, nigdy nie straciła z oczu tego, co jest naprawdę ważne. Byłaby tam tylko dla nas wszystkich: dla dzieci, małych siostrzenic i jej siostry oraz dla moich rodziców”. Przez kolejne 4 lata polityczka będzie musiała stawiać czoła nowym – i często niełatwym – wyzwaniom. Na szczęście Harris zawsze może liczyć na wsparcie swojej najbliższej rodziny.

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Doug Emhoff, czyli drugi gentleman USA

Po raz pierwszy spotkali się w 2013 roku i od razu postawili wszystko na jedną kartę. „Jestem za stary na gry. Naprawdę cię lubię” – napisał Emhoff do Harris zaraz po pierwszej randce.  Ona także go polubiła. Od tej pory para jest razem niemal bez przerwy. Poranki zaczynają od wspólnych ćwiczeń i słuchania „oldschoolowego hip-hopu, prawdziwego oldschoolowego jazzu oraz klasyków takich jak Prince i Stevie Wonder”.

Nawet jeśli oddaleni są od siebie o setki kilometrów, zawsze starają się być w kontakcie. Kiedy para prowadziła kampanię w różnych miejscach, Harris potrafiła wysłać do swojego męża całą lawinę wiadomości oraz wiele zdjęć z drogi. Raz przesłała mu nawet wideo, na którym tańczy w deszczu w czasie wiecu na Florydzie. „Jestem przemoczona!” – napisała.

Sam Doug Emhoff jest znanym prawnikiem, który reprezentował największe firmy w Stanach Zjednoczonych. Jednak gdy jego żona postanowiła, że zostanie pierwszą wiceprezydentką USA, zrezygnował ze swojej pracy, by ją wspierać. Wygląda na to, że spełnia się świetnie w swojej nowej roli. Zawsze stoi przy jej boku, jeździ z nią po kraju, raz nawet obronił ją przed napastnikiem, który w czasie kampanii chciał zaatakować ją na scenie.

Nic dziwnego, że Doug Emhoff szybko zdobył sympatię wyborców Kamali Harris. Mężczyzna ma nawet swoich fanów, którzy chętnie robią sobie z nim zdjęcia. Na Twitterze funkcjonuje nawet specjalny hasztag #DougHive.

Czytaj także: Jane Fonda dorastała w toksycznym domu, przebaczyła rodzicom dopiero po latach

Maya Harris  

Maya Harris to młodsza o trzy lata siostra Kamali i jednocześnie jej najbliższa przyjaciółka. Jak przyznaje Maya, w ich domu od zawsze żywa była idea aktywizmu społecznego. Siostry już w dzieciństwie chodziły na marsze w obronie praw obywatelskich. Wpojone we wczesnych latach wartości znalazły wyraz w wyborach zawodowych kobiet. Kamala została polityczką aktywnie walczącą z nierównościami, a Maya prawniczką: najpierw pracowała jako doradca do spraw polityki w kampanii Hillary Clinton w 2016 roku, a następnie wspierała siostrę.

„Myślę, że większość ludzi, którzy znają Mayę, powie ci, że jest jedną z najmądrzejszych osób, jakie znają” – powiedziała kiedyś Kamala Harris. Dziś Maya jest nie tylko współpracowniczką, ale także powierniczką i najbliższą przyjaciółką swojej siostry. Zorganizowała nawet dla niej ślub, gdy ta wychodziła za mąż za  Douga Emhoffa.

Czytaj także: Bywała „frajerką”, ale nigdy ofiarą. Paulina Młynarska: „Mam taki pewien defekt, życiową dysfunkcję…”

Ella i Cole Emhoff

Ella i  Cole Emhoff to dzieci Douga Emhoffa z pierwszego małżeństwa. Kamala Harris sama dorastała w domu, w którym rodzice byli rozwiedzeni, dlatego starała się bardzo ostrożnie budować relację z pasierbami. Szybko okazało się jednak, że Ella i Cole ją polubili – z wzajemnością. Dziś wspólnie tworzą rodzinę i wspierają się w każdej sytuacji.

Co ciekawe, Ella i Cole nie chcieli nazywać Kamali Harris swoją macochą, dlatego wspólnie ustalili, że będzie dla nich „Mamolą”. Co to oznacza? Jest to gra słów i połączenie imienia „Kamala” i „MOM-me-lah”, co w jidysz oznacza „małą mamę”.

Czytaj także: Siła jest w nas, kobietach! – tego uczy nas Meryl Streep poprzez swoje najlepsze role

Meena Harris

Meena Harris to siostrzenica Kamali. Nazywa ją po prostu ciocią. „Jest dla mnie wzorem do naśladowania, nauczyła mnie, że mogę robić, co chcę, lub być kimkolwiek zechcę” – powiedziała o Kamali Harris. Jak przyznaje, uwielbia kobiety ze swojej rodziny. Babcia Meeny była samotną matką, podobnie jak jej mama – Maya. Kamala natomiast nie miała własnych dzieci, co także pokazało Meenie siłę kobiet i kobiecości.

W czerwcu Meena wydała nawet książki dla dzieci inspirowaną życiem matki i cioci. „Kamala and Maya’s Big Idea” opowiada o dwóch siostrach, które pracują ze swoją społecznością na rzecz wprowadzenia potrzebnych zmian. Meena, która sama jest już matką dwójki dzieci, chciała stworzyć opowieść, w której pojawią się kolorowe kobiety oraz dziewczynki w roli głównej.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
USA wybory

Trumpie, niestety, obaliły cię kobiety!

Po wyborach w USA hasło, które widujemy na transparentach uczestników Strajku Kobiet, można łatwo sparafrazować. Kamala Harris została pierwszą wiceprezydentką w historii Stanów Zjednoczonych. Gdyby w wyborach głosowały tylko kobiety, Joe Biden wygrałby w większości stanów. Teraz kolej na Polki?
Kamila Geodecka
09.11.2020

Na naszych oczach tworzy się historia, a raczej – herstoria. W Stanach Zjednoczonych został wybrany nowy prezydent – Joe Biden. Wygrał, bo głosowały na niego kobiety. Wygrał, bo kobiety miały dość Donalda Trumpa, który niejednokrotnie traktował je przedmiotowo, wypowiadał się o nich w sposób rasistowski i seksistowski, molestował je i nierzadko pokazywał swoją wyższość nad nimi. Dzisiaj odchodzi, chociaż wciąż wydaje się, że nie pogodził się z tą decyzją. Jeszcze jest rozzłoszczony, jeszcze chce dopiąć swego, jeszcze chce pokazać, że wygrał. Jednak świat przestaje się nim interesować. Oczy wszystkich skierowane są teraz w innym kierunku. Czytaj też:   Jill i Joe Biden, rozwódka i wdowiec. Oświadczał się pięć razy, w końcu powiedziała „tak” Kamala Harris nową wiceprezydentką Chociaż wybory odbywały się w USA, są przedmiotem żywej dyskusji również w Polsce, jak i wielu innych krajach na świecie. Wszystko za sprawą pierwszej w historii Stanów Zjednoczonych wiceprezydentki – czarnoskórej Kamali Harris. Sceptycy powinni zacząć przyzwyczajać się do żeńskich końcówek, które niektórym sprawiają tyle problemów. Word już na szczęście „wiceprezydentkę” zaakceptował, nie podkreśla błędu. „Mogę być pierwszą kobietą na tym stanowisku, ale na pewno nie ostatnią. Ponieważ każda mała dziewczynka oglądająca nas widzi, że jest to kraj możliwości” – mówiła w swoim przemówieniu Kamala Harris. Tak tworzy historię. Ubrana w biały garnitur nawiązujący do symbolu amerykańskich sufrażystek, które w 1913 roku założyły Kongresowy Związek na rzecz Praw Kobiet (następnie przekształcony w Narodową Partię Kobiet). Harris o nich nie zapomina. W swojej przemowie przypomniała walkę Amerykanek o jedno z...

Czytaj dalej
Donald Trump
Getty Images

Donald Trump: psychopata, manipulator i potwór – tak o nim mówi jego bratanica Mary L. Trump

„W tym domu nie było miłości. Fred Trump uczył synów bezwzględności i pogardy dla słabszych. To on stworzył potwora: mojego wuja, prezydenta Donalda Trumpa” – pisze w swojej książce Mary L. Trump. A przy okazji tworzy portret najbardziej wpływowej i dysfunkcyjnej rodziny w Ameryce.
Magdalena Żakowska
04.11.2020

Chociaż jeszcze nie ma oficjalnych wyników wyborów w Ameryce, Donald Trump ogłosił się już zwyciężcą. Czy naprawdę mimo miażdżącej krytyki ze strony większej (53 proc.) części społeczeństwa Donald Trump został wybrany na drugą kadencję? Niezależnie od tego, jaką decyzję podjęli wyborcy, rodzina Trumpów jest dla Ameryki tak ważna, jak kiedyś rodzina Fordów czy Rockefellerów. Od lat działają na granicy wielkiego biznesu i polityki, mają wielkie ambicje i równie wielkie tajemnice do ukrycia. Z całą pewnością Donald Trump był (jest?) jednym z najbardziej kontrowersyjnych prezydentów w historii USA. Skąd się wziął? Jak stał się tym znanym nam Donaldem Trumpem? Czy zawsze taki był? Donald Trump kontra Mary – wielka wojna w rodzinie Trumpów Tak przenikliwego portretu Donalda Trumpa jeszcze nie było. Autorką książki „Zbyt wiele i nigdy dość. Jak mojarodzina stworzyła najniebezpieczniejszego człowieka na świecie” jest 55-letnia psycholożka Mary L. Trump, bratanica Donalda, córka jego starszego brata Freddy’ego. Do końca nie było pewne, czy uda jej się przed wyborami wydać tę książkę. Kiedy rodzina Trumpów dowiedziała się o publikacji, próbowała na wszelkie sposoby ją zablokować. „Nie wolno jej pisać tej książki” – powiedział Donald Trump. „Kiedy 20 lat temu podpisaliśmy z nią i jej bratem – z którym mam swoją drogą fantastyczne relacje – ugodę, zobowiązała się do całkowitej dyskrecji w sprawach rodzinnych”. Ostatecznie sąd uchylił wniosek prawników Trumpów o zablokowanie książki, autorce wciąż jednak grozi proces o złamanie warunków umowy sprzed lat.  Po śmierci dziadka, Freda Trumpa, procesowała się z rodzeństwem ojca o prawo do spadku. Dlaczego...

Czytaj dalej
Mat.prasowe

W 2020 roku padł rekord. Kobiety wyreżyserowały najwięcej filmów w historii

W ubiegłym roku na ekrany kin trafiła rekordowa liczba filmów, które wyreżyserowały kobiety. Ale w Hollywood wciąż rządzą mężczyźni.
Sylwia Arlak
04.01.2021

Szesnaście z setki najbardziej dochodowych produkcji 2020 roku w Stanach Zjednoczonych wyreżyserowały kobiety. W 2019 roku było ich dwanaście, a w 2018 — cztery. Tak wynika z raportu „Study of Women in Television and Film” Ośrodka Badań nad Kobietami w Telewizji i Filmie przy stanowym uniwersytecie w San Diego. Czytaj też: Sukces Agnieszki Holland. Reżyserka została prezydentką Europejskiej Akademii Filmowej Hollywood należy do mężczyzn Choć w 2020 roku padł rekord, w Hollywood wciąż pracują głównie mężczyźni. W ekipach filmowych odpowiedzialnych za najbardziej dochodowe amerykańskie produkcje w 2020 roku kobiety stanowiły tylko 21 proc. Jedna z autorek raportu, badaczka Martha Lauzen podkreśla, że na planach 67 proc. produkcji na wyższych stanowiskach pracowały średnio cztery kobiety i dziesięciu (lub więcej) mężczyzn. „To historyczny moment dla amerykańskiej branży filmowej. Do tej pory było tak, że po lekkim wzroście w kolejnym roku liczba reżyserek malała. Jest jeszcze jednak dużo do zrobienia. W 80 proc. produkcji kobiety nie zajmowały żadnych istotnych stanowisk” — tłumaczy Lauzen. Tegoroczny raport różni się od poprzednich. Przez pandemię koronawirusa wiele produkcji filmowych wstrzymano do odwołania. Autorzy „Study of Women in Television and Film” zbadali więc też ranking 20 filmów, które Amerykanie najczęściej oglądali w domach. I tu wygrywają mężczyźni. Kobiety stanowiły tylko 19 proc wszystkich członków ekip filmowych na wyższych stanowiskach. Czytaj też:   Seriale dla kobiet i o kobietach. Poznaj bohaterki, które nas inspirują! Pięć nominacji do Oscara dla kobiet i jedna wygrana W Hollywood mówi się o tym coraz głośniej. W 2018 roku podczas 75. gali rozdania Złotych Globów, wręczając statuetkę w kategorii „Najlepsza...

Czytaj dalej
Królowa Elżbieta II i Margaret Thatcher
Królowa Elżbieta II, Ronald Reagan i Margaret Thatcher. Fot. East News

Margaret Thatcher kontra królowa Elżbieta II: dwie najpotężniejsze kobiety w Wielkiej Brytanii w pojedynku na śmierć i życie

Konflikt Żelaznej Damy i królowej Wielkiej Brytanii to jeden z najważniejszych wątków czwartego sezonu „The Crown”.
Magdalena Żakowska
17.11.2020

Między 1979 a 1990 rokiem Margaret Thatcher i królowa Elżbieta były najpotężniejszymi kobietami w Wielkiej Brytanii. Obie były żonami, matkami i pełniły dwie najbardziej odpowiedzialne funkcje publiczne. Teoretycznie razem, łącząc siły, mogłyby zdziałać więcej, ale znienawidziły się od pierwszego wejrzenia. A potem, przez ponad dekadę, prowadziły cichą wojnę – zarówno na polu politycznym, jak i prywatnym.  Królowa Elżbieta regularnie upokarzała Thatcher, podkreślając jej robotnicze pochodzenie i podrzucając prasie kompromitujące jej decyzje informacje. Thatcher z kolei zrobiła wszystko, aby osłabić znaczenie polityczne korony i przyczyniła się do wzrostu znaczenia imperium medialnego Ruperta Murdocha, który z plotek na temat rodziny królewskiej uczynił swój model biznesowy (szczególnie wtedy, kiedy rozpadło się małżeństwo księcia Karola i Diany ). Historię ich burzliwego konfliktu pokazuje czwarty sezon serialu „The Crown”, a przy okazji oglądamy  spektakularny pojedynek dwóch wybitnych brytyjskich aktorek: Olivii Colman (Elżbieta II) i Gillian Anderson (Margaret Thatcher) . Do tej pory królowa Elżbieta nie miała w serialu równej sobie przeciwniczki . Bo złośliwie dygała Margaret Thatcher była jednym z najbardziej kontrowersyjnych brytyjskich polityków XX wieku. Z jednej strony wyprowadziła swój kraj z kryzysu gospodarczego i doprowadziła do zwycięstwa w wojnie o Falklandy. Z drugiej strony była jedną z czołowych eurosceptyczek, prowadziła twardą politykę gospodarczą, kompletnie nieczułą na kwestie społeczne i socjalne, a jej nieprzejednana, okrutna polityka wobec strajkujących więźniów z IRA (dziesięciu z nich zagłodziło się na śmierć) i protestujących górników sprawiły, że na zawsze zostanie już zapamiętana jako Żelazna Dama....

Czytaj dalej