Jak zmotywować się do ćwiczeń? Przede wszystkim nie oczekuj cudów
Pexels.com

Jak zmotywować się do ćwiczeń? Przede wszystkim nie oczekuj cudów

Rok 2020 nie sprzyja byciu aktywnym. Nie powinnyśmy jednak traktować tego jako wymówki.
Sylwia Arlak
26.11.2020

Wylegiwanie się na kanapie często wydaje się nam znacznie bardziej atrakcyjne niż choćby minimalny wysiłek. Szczególnie teraz, w czasach pandemii, gdy wręcz zachęca się nas do tego, by siedzieć w domu, tracimy motywację.

Często obiecujemy sobie, że poćwiczymy w porze lunchu albo wieczorem, po pracy, a kiedy nadchodzi czas, szykujemy sobie całą listę wymówek. Zignorowanie tych opornych głosów w naszych głowach jest trudne. A przecież prawdopodobnie żadna z nas nie żałowała czasu spędzonego na siłowni. Gdy jesteśmy aktywne, czujemy się lepiej.

Jak ruszyć się z kanapy?

Odetchnij, pokochaj, usłysz siebie. Życzenia na święta i 2021 rok od „Urody Życia”

Znajdź w sobie motywację

„Zadaj sobie pytanie, dlaczego chcesz więcej się ruszać” — sugeruje psycholog sportowy dr Victor Thompson w rozmowie z portalem Psychologies.co.uk i dodaje: „Nikt z nas nie jest leniwy przy robieniu rzeczy, które chcemy wykonywać”. Może nie jesteśmy wielkimi fankami biegania, ale docenimy, jak zmienia się nasze samopoczucie, gdy jesteśmy w ruchu.

Ćwicz swoje emocje

Warto też zrozumieć emocje stojące za tym, dlaczego nie ćwiczymy. Wiele osób ma głęboko zakorzenione poczucie winy napędzane strachem przed porażką. Jeśli nie mogą zrobić czegoś idealnie, wolą tego nie robić w ogóle. „Jednym z najlepszych narzędzi jest codzienne zapisywanie swoich myśli i uczuć” — podkreśla Christine Elvin, doradczyni i terapeutka sportowa.

Bądź dla siebie łagodna

Nie ma nic złego w wyznaczaniu sobie kolejnych celów. Ważne, żeby były realne. Jeśli będziemy od siebie zbyt wiele wymagać, szybko stracimy pewność siebie. Formę buduje się całe życie, małymi krokami. I pamiętaj, że relaks jest równie ważny, co wysiłek.

Czytaj też: Świadomy oddech. W praktyce jogi i aktywności fizycznej to podstawa

Znajdź swoją ulubioną aktywność

Nie ma sensu męczyć się ćwiczeniami, jeśli nie sprawiają nam żadnej przyjemności. Jest tyle rodzajów aktywności, że każda z nas może znaleźć coś dla siebie. Idź na basen (kiedy już będą otwarte) albo zacznij biegać w pobliskim parku.

Zaplanuj treningi

Zastanów się, ile czasu możesz poświęcić na treningi i o jakiej porze dnia chcesz je wykonywać. Może nigdy nie próbowałaś aktywności porannej, a te wieczorne, z uwagi na dużą liczbę obowiązków i zmęczenie, tylko cię przytłaczały? Twoja niechęć do aktywności może brać się jedynie ze słabej organizacji.

Dołącz do grupy

W grupie siła. Dołączając do zespołu, zyskujesz wsparcie jego członków. Mając zaplanowany trening, łatwiej też będzie ci się zmotywować (w dobie pandemii możesz brać udział w zajęciach online). Patrząc na postępy innych członków grupy, sama też będziesz chciała być coraz lepsza.

System nagród

Jeśli pozostałe porady nie zadziałają, wypróbuj system nagród. Za każdym razem, gdy zmusisz się do aktywności, zrób dla siebie coś miłego. To nie muszą być wielkie rzeczy. Nie zachęcamy cię też, żebyś sięgała po tabliczkę czekolady. Filiżanka zielonej herbaty i rozdział nowej książki czy telefoniczne plotki z przyjaciółką sprawdzą się tutaj idealnie.

Czytaj także: Kreatywność wyzwala odczuwanie przyjemności

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
szczęśliwa starość
iStock

Carl Honoré o starości w radości: „I sport, i seks, i kreatywność – wszystko jest dostępne w starszym wieku”

„Wszyscy się zestarzejemy i żadne zaklinanie rzeczywistości nic nie zmieni. Ważne, by odnaleźć w procesie starzenia się też dobre strony”, wyjaśnia Carl Honoré, jeden z twórców ruchu „slow”, autor wielu książek – najnowsza to „Siła wieku” – w rozmowie z Aleksandrą Pezdą.
Aleksandra Pezda
03.09.2020

Starość to dla wielu osób gorsza perspektywa niż nawet śmierć. Niedołężność, brak samodzielności, samotność – w naszych wyobrażeniach starość wygląda jak pasmo udręki i cierpień. Ale przecież tak wcale nie musi być, przekonuje Carl Honoré, myśliciel i pisarz, w swojej nowej, mądrej i dającej nadzieję książce „Siła wieku”.  Aleksandra Pezda: Jesteśmy w tym samym wieku, nawet urodziliśmy się w tym samym miesiącu… Carl Honoré: W grudniu! Strzelec – świetny znak zodiaku. ...dlatego z niepokojem pytam: czy uważasz, że jesteś stary? Nie, ale dawniej zamartwiałem się swoim wiekiem. Aż zdałem sobie sprawę, że w każdym momencie mojego życia jestem starszy niż w poprzednim roku, a młodszy od siebie za rok. Na razie nikt nie wynalazł metody, żeby to zmienić, dlatego przestałem się przejmować. Zresztą słowo „stary” brzmi dla mnie jakoś sztywno. Gdzie jest ta granica, od której miałbym tak o sobie myśleć? I co – po pięćdziesiątce dojechałem do końcowego peronu i już nic się nie zdarzy? To okropnie dołujący punkt widzenia i zwyczajnie nieprawda.  A jednak – już o 50-latkach mówi się „seniorzy”.  Kiedy po pięćdziesiątce zabierałem się do napisania „Siły wieku”, też o sobie myślałem, że jestem stary. Pamiętam nawet moment, kiedy to się zaczęło – podczas meczu hokeja. Gram od kilkudziesięciu lat, to dla mnie coś więcej niż ulubiony sport czy okazja towarzyska. To również element kanadyjskiej tożsamości, ważny, tym bardziej że żyję poza krajem. Inny argument – ilekroć odbijam piłkę na boisku, czuję się znowu jak nastolatek. Aż do zawodów w Gateshead, w północnej Anglii, jakieś trzy lata temu. W ćwierćfinałach strzeliłem gola, który uratował moją drużynę....

Czytaj dalej
Adobestock

Joga – więcej niż ćwiczenia!

Czy świadomość własnego ciała ułatwia codzienne życie?
Urszula Wilczkowska
29.04.2011

Pięć stref Filozofia jogi widzi w człowieku pięć stref . Pierwszą jest ciało materialne – człowiek, drugą strefa eteryczna – energia życia, trzecią stanowi umysł – emocje, myśli, czwartą strefą są czynności intelektualne (wiedza), a piątą tworzy doskonała, perfekcyjna błogość. Metody oddychania i medytacja są częścią jogi i prowadzą do podnoszenia energii, poprawy samopoczucia, równowagi, koordynacji ruchowej, koncentracji oraz osiągania wewnętrznego spokoju – odpowiedzialnego za szczęście. Choroba jest czynnikiem zachwiana równowagi w trzech pierwszych strefach. Energia zdrowego człowieka przepływa swobodnie przez wszystkie strefy. Joga pomaga w profilaktyce chorób somatycznych (zakaźnych i urazów). Poprawia ogólny stan zdrowia i sprawia, że człowiek staje się bardziej świadomy swojego ciała – a zatem mniej narażony na wypadki. Joga polepsza stan zdrowia cierpiących na astmę, zapalenie stawów, choroby serca i choroby zwyrodnieniowe. Pozycje jogi całkowicie wykorzystują ruchy kręgosłupa i stawów. Dzięki czemu poprawia się ich ruchliwość, zmniejsza zesztywnienie oraz ból. W chorobach psychosomatycznych dolegliwości sprawiają, że zaburzenia osobowości zamykają przepływ energii do sfer wewnętrznych. Powstaje niepokój, niezadowolenie, rozdrażnienie i stany depresyjne. Świadomość ciała Joga to kontrola i świadomość. Świadomość ciała i umysłu oraz kontrola nad nim. Wszelkie ćwiczenia pozwalają w większym stopniu poznać własne granice i przekraczanie ich. Z początku proste ćwiczenia powoli rozciągają ciało. Z każdym kolejnym wiemy, do czego jesteśmy zdolni. Satysfakcja z wykonania czegoś, co na samym początku wydawało się niemożliwe przynosi radość nie tylko na polu sprawności fizycznej. Człowiek nabiera pewności siebie, wiary we własne...

Czytaj dalej
maciag aga
Robert Wolański

Czujesz się zestresowana? Wypróbuj ćwiczenie Agnieszki Maciąg

Ostatnie tygodnie wszystkim nam dały się we znaki. Agnieszka Maciąg, autorka inspirujących książek dla kobiet, dzieli się z nami swoim sposobem na walkę ze stresem.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Pandemia, rosnąca liczba zachorowań na COVID-19, kolejny lockdown, a do tego strajki na ulicach polskich miast. Zrobiło się naprawdę gorąco. Nic dziwnego, że czujemy się zmęczone, sfrustrowane, przebodźcowane. Sposób na stres? Ćwiczenia oddechowe Nawet jeśli w ciągu dnia mamy mnóstwo obowiązków, a w międzyczasie „scrollujemy” Internet w poszukiwaniu kolejnych newsów, wieczorem tuż przed snem znajdźmy czas tylko dla siebie. I nie szukajmy wymówek. Żeby złapać równowagę, wystarczy zaledwie kilka minut dziennie. Agnieszka Maciąg, autorka poczytnych książek dla kobiet, m.in. „Smak życia” oraz „Miłość. Ścieżki do wolności”, proponuje proste ćwiczenie oddechowe. Czytaj też:   „Menopauza to dla kobiety złoty czas” — przekonuje Agnieszka Maciąg „Abyśmy były w pełni sobą, musimy być połączone ze swoim sercem i z wewnętrznym spokojem. On jest w każdej z nas, ale oczywiście nie mamy z nim kontaktu, kiedy jesteśmy pełne życiowych wyzwań. Pełne stresu związanego z pracą i z życiem osobistym. Bardzo ważne jest to, aby każdego dnia poświęcić dla siebie chociaż parę minut i zrobić technikę oddechową” — mówi nam Maciąg i dodaje: „Chciałam wam przedstawić pranayamę naprzemienną, która jest bardzo prosta i niezwykle dla nas korzystna. Bardzo pomaga nam przed snem uspokoić się, ale również w czasie wyzwań w ciągu całego dnia nabrać dystansu i spokoju wewnętrznego”. Pranayama. Ćwiczenie oddechowe Agnieszki Maciąg Jak tłumaczy Maciąg, bierzemy wdech lewą dziurką, zatykając przy tym prawe nozdrze, a następnie zatykamy lewe nozdrze i robimy wydech prawą dziurką. Tym samym nozdrzem robimy wdech i znowu zmiana — wydech. I tak przez trzy minuty. „Po tym czasie będziesz zupełnie innych człowiekiem....

Czytaj dalej