Gaslighting: okrutna forma przemocy emocjonalnej. Rozpoznaj i uciekaj!
Adobe Stock

Gaslighting: okrutna forma przemocy emocjonalnej. Rozpoznaj i uciekaj!

Mówi się, że gaslighting to najsubtelniejsza, a przez to najgorsza forma przemocy psychicznej. Przestajemy ufać same sobie, tracimy pewność siebie, obwiniamy siebie o swoje cierpienie.
Sylwia Arlak
02.06.2020

Przed ślubem Paula była zwykłą, młodą kobietą. Wszystko się zmieniło, kiedy wyszła za mąż: pojawiły się urojenia, nocne omamy słuchowe, paranoiczne myśli. Przestała ufać swoim zmysłom, emocjom – uwierzyła, że jest chora psychicznie. Nie miała pojęcia, że padła ofiarą okrutnej manipulacji własnego męża – właśnie tak przedstawia się fabuła filmu „Gaslight”, nakręconego w 1944 roku. W roli Pauli wystąpiła Ingrid Bergman, która za udział w tym filmie otrzymała Oscara. To właśnie od tytułu filmu wzięła się nazwa gaslighting określająca technikę manipulacji doskonale znaną dyktatorom, przywódcom sekt czy patologicznym kłamcom. 

Bermudy na 5 sposobów!

Powiem ci, co masz myśleć i czuć

Najprościej mówiąc, gaslighting polega na wmówieniu ofierze, że nie powinna sobie ufać: swojej intuicji, inteligencji. Gnębienie często jest bardzo subtelne i narasta stopniowo latami – dlatego często jest niemożliwe nawet wskazanie, kiedy się zaczęło. Niewierny mąż, który wmawia żonie, że ona „przesadza”, bo jest „histeryczką” i „wariatką”, stosuje właśnie tę metodę. Podobnie  zaborczy partner, który odcina kontakty z rodziną czy przyjaciółmi: „Naprawdę nie widzisz, jak oni cię wykorzystują?”. Matka, podcinająca skrzydła dorosłej córce, mobbingujący szef – gaslighting to jedna z najczęstszych i jednocześnie najbardziej wyrafinowanych metod manipulacji. 

Dobra wiadomość jest taka, że możemy się przed tym bronić. Przede wszystkim musimy przyjrzeć się sobie. Wiedz, że mogłaś paść ofiarą gashlingu jeśli przestałaś ufać swoim osądom, a nawet  zaczynasz wątpić we własne zdrowie i tracisz pewność siebie. Zastanawiasz się, czy masz prawo czuć to, co czujesz. Czujesz się zdezorientowana, słaba, co w konsekwencji może prowadzić do depresji. 

Jest duże ryzyko, że jesteś ofiarą gaslightingu, jeśli:

  • pod wpływem kogoś z otoczenia wątpisz w siebie: swoje umiejętności, inteligencję
  • wydaje ci się, że nie jesteś w stanie podjąć ani jednej dobrej decyzji w życiu
  • ktoś z twojego otoczenia wmawia ci, że twoje myśli, emocje nie mają racji bytu. Podważa twoje zdanie, lekceważy twoją opinię
  • czujesz coraz większą niepewność, masz coraz niższe poczucie własnej wartości
  • pod wpływem partnera/ki straciłaś/eś kontakt z rodziną i przyjaciółmi
  • w obecności potencjalnego oprawcy czujesz napięcie psychiczne, lęk
  • masz objawy depresji, niestabilności psychicznej
  • mówisz nie to, co myślisz, ale to, co sądzisz, że ktoś z twojego otoczenia chce usłyszeć
  • masz poczucie, że pod wpływem danej relacji się diametralnie zmieniłaś.

Zaufaj swojej intuicji 

Jedni manipulatorzy liczą na korzyści materialne, innym chodzi tylko o poczucie władzy. Często też chcą odwrócić uwagę od własnych przewinień. Oprawca – często jest nim mąż lub partner – izoluje ofiarę od rodziny i przyjaciół, może też próbować skłócić obie strony. Często opowiada o niestabilności psychicznej ofiary i próbuje przekonać ją, że to on jest jedyną osobą, na której może i powinna polegać. Manipulator robi wszystko, aby przekonać ofiarę, że to, co czuje, jest nieprawdziwe lub przesadzone. Jest skuteczny, bo zazwyczaj zna słabe strony ofiary i dzięki temu uderzyć w jej czuły punkt. Uwielbia wytykać wady i porażki. Przyłapany na kłamstwie – wchodzi w rolę ofiary. Wzbudza poczucie wstydu, żeby powstrzymać ofiarę przed zwierzaniem się innym ze swoich problemów.

Niestety, ofiary przemocy psychicznej bardzo często nie zdają sobie sprawy z tego, co się dzieje. O tym, że miały do czynienia z manipulatorem, przekonują się nieraz po wielu miesiącach, a nawet latach, gdy relacja już dawno jest skończona.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

6 uczuć, które świadczą, że padłaś ofiarą manipulatora! 

Nie chcemy wierzyć w to, że ktoś nami manipuluje. Ale co, jeśli tak właśnie jest? Pomóż sobie i uciekaj. A najpierw sprawdź, po czym poznać manipulatora.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Manipulator po mistrzowsku operuje twoim poczuciem winy,  niszczy twoją samoocenę, jest ekspertem w dziedzinie biernej agresji.  Wg psychologów każdy z nas pozna w swoim życiu przynajmniej jednego z nich. jest duże ryzyko, że będziemy z nim w bliższej relacji: być może to będzie nasz szef, koleżanka w pracy, narzeczony albo mąż. Jak rozpoznać, że ktoś nam próbuje manipulować? Przede wszystkim zaufaj sobie i wsłuchaj się we własne uczucia.   1. Czujesz przy nim napięcie psychiczne Z pozoru nic się nie dzieje, nikt nie podnosi głosu, nie ma kłótni. A jednak  napięcie wisi w powietrzu. Nawet jeśli starasz się prowadzić rozmowę na bezpiecznym, neutralnym gruncie (żeby uniknąć ewentualnego spięcia), manipulator i tak znajdzie sposób, żeby cię zranić. To może być „zabawny” żarcik o twoich łydkach albo fryzurze, udawana troska o twój stan konta albo klasyczne wypominanie błędów sprzed lat. Manipulator jest superskuteczny we wzbudzaniu poczucia winy, bo doskonale wie, że gdy poczujesz się winna – łatwiej ulegniesz presji.  2. W jego towarzystwie jesteś niepewna Nie możesz uniknąć rozmowy, więc — dla świętego spokoju — próbujesz się z nim zgodzić. Ale to też nie pomaga. Wytknie ci każdy błąd i udowodni, dlaczego nie masz racji. Zawsze musi być lepszy od ciebie. Stawia się w pozycji mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Jest zdania, że ma prawo kierować twoim życiem. On nie doradza, tylko wskazuje ci jedyną słuszną drogę. W dodatku niczego nie mówi w jasny, klarowny sposób. Woli niedomówienia i sugestie, które mają w tobie wzbudzić niepewność.  3. Masz wrażenie, że on cię poniża Jeśli czujesz, że ktoś cię poniża – to tak jest. Jeżeli czujesz upokorzenie – to masz powody, aby...

Czytaj dalej
rozmowa kobiet
Adobe Stock

5 „wsparciowych” zdań, które zupełnie nie pomagają osobom w depresji

Weź się w garść. Nie siedź w domu. Każdy ma jakieś problemy. Albo najlepsze: depresja to tylko twój wymysł. Jakie jeszcze „rady” i stwierdzenia bardziej ranią niż pomagają podczas depresji albo dołka psychicznego?
Aleksandra Nowakowska
27.05.2020

Słyszysz słowa wsparcia… i czujesz się po nich jeszcze gorzej? Nie obwiniaj się za to. Żeby pomóc osobie z depresją, trzeba wyważonych słów, a nie komunałów, które – chociaż być może dobrze brzmią – to bardziej szkodzą, niż pomagają. Aby okazać wsparcie, są potrzebne nie tylko dobre intencje, ale też empatia i uważność na uczucia. Zobacz, jakie „wsparciowe słowa” z pewnością nie pomagają: 1. Depresja jest tylko w twojej głowie. Zacznij myśleć pozytywnie! Jasne, optymistyczne myślenie ułatwia życie. Nauka przekierowywania umysłu na pozytywne emocje oraz myśli jest ważnym punktem na drodze rozwoju osobistego. Ale najlepiej się tym zająć, kiedy znamy już swoje wewnętrzne demony, bo wykonaliśmy nad nimi świadomą pracę. Wiemy, jakie są nasze psychiczne deficyty, skąd się wzięły, i jak się objawiają, i dlatego mamy nad nimi kontrolę. Depresja to nie jest dobry moment, by wspinać się na wyżyny mentalnej pozytywności. Osoba, która choruje na depresję, przeżywa głęboki smutek oraz lęk – czyli coś dokładnie odwrotnego do radości i szczęścia. I nie można temu zaprzeczać, a raczej powiedzieć: „Masz rację. Teraz jest beznadziejnie”.  Badania wykazały, że ludzie, którzy są poważnie przygnębieni lub cierpią z powodu silnego niepokoju, kiedy zmuszają się do pozytywnego myślenia, aktywują ciało migdałowate, które reaguje, wzbudzając jeszcze więcej lęku. Trudne depresyjne emocje powodują poczucie osamotnienia, oddzielenia od ludzi i otoczenia. Dlatego depresja objawia się obojętnością i psychicznym odrętwieniem. Poczucie samotności jest tak przytłaczające, że w tym momencie może pomóc zapewnienie: „Nie jesteś sama”. Taki ktoś ma wiedzieć, że obok jest życzliwy człowiek – po prostu jest....

Czytaj dalej