Wiceszef odzieżowego giganta: „Galerie handlowe będą padać”
Unsplash.com

Wiceszef odzieżowego giganta: „Galerie handlowe będą padać”

Sławomir Łoboda, wiceprezes LPP w wywiadzie dla Gazeta.pl przyznaje, że tak trudnej sytuacji na rynku odzieżowym nie było od lat. „Kto kupi odzież bez przymierzania w maseczce na twarzy?”
Sylwia Arlak
12.05.2020

Będą zamykane centra handlowe. Będą padały sieci handlowe” – mówi o skutkach pandemii koronawirusa w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”  Sławomir Łoboda, wiceprezes  firmy odzieżowej LLP, do której należą takie firmy jak Reserved, Mohito, House, Cropp czy Sinsay. Jego zdaniem dzisiejsza sytuacja to dopiero początek kłopotów.

„Zamknięto nam sklepy w najlepszym okresie sprzedażowym, czyli w marcu i kwietniu. Wtedy, gdy zwykle sprzedajemy towar z pełną marżą” — podkreśla Łoboda. Przedsiębiorca oszacował, że na skutek pandemii, w magazynach LPP może zalegać niesprzedany towar na kwotę ponad miliarda złotych! Jak przyznaje, tydzień temu w poniedziałek, kiedy na nowo otwarto galerie handlowe, w jednym ze sklepów LPP sprzedano zaledwie… jedną sztukę odzieży.  

„Kto  dzisiaj wobec ograniczeń ustawowych dotyczących liczby osób na metr kwadratowy, obowiązku noszenia maseczek, rękawiczek, komunikatów głosowych: „uważaj, uważaj”, chce przyjść do centrum handlowego i czuje się tam bezpiecznie?” – pytał przedsiębiorca retorycznie w wywiadzie.

Jak wystylizować białą koronkową sukienkę?

Zamiast galerii handlowych – małe sklepy?

Łoboda zwraca uwagę na to, że robienie zakupów, szczególnie ubraniowych, ma być dla nas przyjemnością tymczasem w obecnej sytuacji – kiedy boimy się zachorowania, a w sklepach obowiązują obostrzenia – klienci nie mogą nawet swobodnie korzystać z przymierzalni. Te otwierane są tylko wtedy, gdy pracownicy są w stanie dokonać dezynfekcji. Poza tym zdezynfekowana musi być każda rzecz przymierzona lub pozostawiona przez klienta.  

Czy wiceszef LPP spodziewa się bankructw na rynku odzieżowym? Według niego to nieunikniona sytuacja. Co więcej — wydarzy się stosunkowo szybko. Jak mówi, masowo będą zamykane centra handlowe. Klienci dużo chętniej będą kupować przez Internet. „Prawda jest jednak taka, że e-commerce nie wypełni luki po sprzedaży stacjonarnej” – prognozuje Łoboda. 

Niewykluczone, że sklepy firmy LPP pojawią się w małych parkach handlowych, gdzie — jak uważa wiceprezes polskiego giganta odzieżowego — ludzie czują się bezpieczniej. To jednak nie rozwiąże problemu: 

„Walczymy o przeżycie, nie zyski. Daj Panie Boże, żebyśmy na koniec tego roku mieli w sklepach 70 proc. tego, co sprzedawaliśmy w 2019” — mówi Łoboda.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Wakacje/Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne
Wakacje/Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

1000+ na wakacje dla każdego? Rząd proponuje wsparcie, ale stawia warunki

Aby wesprzeć branżę turystyczną w Polsce, państwo przygotuje dla nas bony turystyczne o wartości 1000 złotych. By je zdobyć, trzeba jednak spełniać pewne warunki.
Sylwia Arlak
12.05.2020

Bony turystyczne o wartości 1000 zł mają powędrować aż do siedmiu milionów Polaków. Będzie je można wykorzystać w ciągu dwóch lat na noclegi, atrakcje turystyczne i wypady do restauracji. Aby otrzymać bon, trzeba będzie jednak spełnić pewne określone warunki. Najwięcej kontrowersji budzi to, że dodatek turystyczny będzie przysługiwał wyłącznie osobom zatrudnionym na umowę o pracę. Ponadto, ich zarobki nie mogą przekraczać przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia, czyli 5,2 tys. zł brutto. „Nie będziemy sięgać do kieszeni pracodawców, bo ten rok nie jest rokiem na to, żeby zmuszać pracodawców do wzmożonych wydatków, dlatego w tym roku taki bon będzie w 90 procentach sfinansowany z budżetu państwa, a 10 procent to będzie wkład własny pracodawcy” — powiedziała wicepremier i minister rozwoju Jadwiga Emilewicz. Pieniądze nie będą wypłacane na konto pracownika. Każdy, kto będzie uprawniony do otrzymania wsparcia, otrzyma kartę przedpłaconą, którą będzie mógł płacić za usługi. Kolejny warunek skorzystania ze wsparcia? Wakacje trzeba spędzić w kraju. Wszystko wskazuje jednak na to, że i tak nie będziemy mieli większego wyboru. Wiceminister rozwoju, Andrzej Gut-Mostowy ujawnił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że Polska rozważa otwarcie granic, ale tylko z państwami Grupy Wyszehradzkiej. Jak argumentował — Czechy, Słowacja i Węgry to kraje, w których pandemia nie zagraża obywatelom tak mocno, jak chociażby we Włoszech, Hiszpanii czy Stanach Zjednoczonych.

Czytaj dalej
U fryzjera
Adobe Stock

Do fryzjera już za tydzień, ale bez telefonu? Czeka nas „reżim sanitarny” – mówi minister Emilewicz

Sylwia Niemczyk
11.05.2020

Chociaż jeszcze nie zapadła ostateczna decyzja, kiedy zostaną otwarte salony fryzjerskie, coraz częściej słychać, że nastąpi to już za tydzień, 18 maja. To dobra wiadomość – po dwóch miesiącach lockdownu w Polsce kwitnie w najlepsze podziemie fryzjerskie: klienci umawiają się w domach na podcinanie albo farbowanie. Otwarcie salonów przywróciłoby normalność, przynajmniej w pewnym zakresie, bo już wiadomo, że nie będzie mowy o dawnych zwyczajach u fryzjera. Noszenie maseczki podczas podcinania końcówek to nie jedyne planowane obostrzenie. – Chciałabym, aby usługi beauty mogły być świadczone możliwie szybko, ale przy zachowaniu wszelkich standardów higieny i bezpieczeństwa pracy (…), dlatego już od kilku tygodni prowadzimy intensywny dialog z przedstawicielami tej branży – powiedziała minister rozwoju i wicepremier Jadwiga Emilewicz. Do fryzjera bez kawy, telefonu i w maseczce Dokładne zasady działania salonów fryzjerskich dopiero powstają, jednak niektóre z planowanych obostrzeń są już znane fryzjerom. Do najbardziej zaskakujących należy zakaz korzystania z telefonów komórkowych, a także konieczność przechowywania rzeczy osobistych klientów (ubrań wierzchnich, torebek itd.) w plastikowym worku.  Co jeszcze wiadomo o nowych zasadach pracy salonów fryzjerskich: Zachowanie bezpiecznej odległości między stanowiskami pracy Obowiązek noszenia rękawiczek, maseczek, przyłbic lub gogli podczas zabiegu fryzjerskiego (zarówno przez klienta jak i fryzjera) Stosowanie odzieży ochronnej przez fryzjerów: jednorazowej lub wielorazowej Klienci nie będą mogli czekać na swoją kolej w salonie, wizyty będą umawiane wyłącznie telefonicznie lub przez internet w salonach będzie obowiązywał zakaz proponowania...

Czytaj dalej
TK Maxx

TK Maxx ponownie otwiera swoje sklepy w Polsce. Znamy datę

Dobra wiadomość dla wszystkich, którzy uwielbiają „buszować” po sklepach z odzieżą, kosmetykami i akcesoria domowymi. TK Maxx wraca po przerwie spowodowanej pandemią korona wirusa. Zakupy zrobimy tam już od 9 maja.
Sylwia Arlak
08.05.2020

Choć galerie handlowe działają już od poniedziałku 4 maja, to jednak sieć TK Maxx nie zdecydowała się na ponowne, tak szybkie uruchomienie swoich sklepów. Zrobi to jednak już w sobotę 9 maja. Przedstawiciele firmy tłumaczą, że musieli dokonać niezbędnych zmian w sklepach. „Zapewniamy, że bezpieczeństwo naszych klientów oraz pracowników jest dla nas niezwykle ważne, dlatego we wszystkich sklepach wdrożyliśmy niezbędne procedury sanitarne, dotyczące m.in.: zastosowania środków ochrony osobistej, zachowania bezpiecznego dystansu oraz dbania o jeszcze większą czystość sklepów, oraz ich wyposażenia” – czytamy w komunikacie prasowym. Jak informuje sieć, pracownicy sklepów będą wyposażeni w niezbędne środki ochrony osobistej, a także produkty do częstej dezynfekcji rąk. Przy kasach zainstalowano specjalne osłony, które mają chronić zarówno pracowników, jak i klientów. Przeorganizowany został układ sklepów, aby umożliwić nam zachowanie zalecanego odstępu dwóch metrów. Sieć zastosowała się też do wymaganych limitów osób w sklepie, przymierzalniach i windach. Przy wejściu do sklepów stanęły zamontowane dozowniki z płynem dezynfekującym dla klientów. Sieć przypomina klientom o obowiązku zakrywania ust i nosa, a także o noszeniu rękawiczek ochronnych przy dokonywaniu zakupów.  Wybieracie się do TK Maxx w weekend, czy boicie się (jak pokazał przykład IKEA – nieuniknionych w pierwszym dniu otwarcia) kolejek?  

Czytaj dalej