Early Bird Kids – kolejna polska marka podbija serca mam
mat. prasowe

Early Bird Kids – kolejna polska marka podbija serca mam

Early Bird czyli Ranny Ptaszek. To określenie zna każda mama. Poznajcie markę dziecięcych ubrań, która w czasie pandemii zaczęła swoją biznesową przygodę
Materiał partnera
06.10.2020

Early Bird to projekt Kasi Dziubłowskiej i Oli Sołtysiak, mam małych dzieci, dla których nie mogły znaleźć, tego co szukały.

– Ciężko było stworzyć kapsułową garderobę, mimo pełnej szafy, cały czas miałam wrażenie, że nic do siebie nie pasuje – przyznaje Kasia.

– Obydwie lubimy modę, ale nie byłyśmy do końca zadowolone z tego, co dla naszych dzieci kupujemy, zawsze było jakieś „ale”. Jeśli coś miało fajny krój, to było kiepskiej jakości i odwrotnie – dodaje Ola. – Dlatego postanowiłyśmy pomóc sobie i innym rodzicom mającym podobne rozterki.

Early Bird Kids
mat. prasowe

Kasia jest prezesem Fundacji Do Dzieła! Lata temu pożegnała się bez sentymentów z branżą farmaceutyczną i wpadła w wir działań aktywizujących Warszawę – jej ulice (przez festiwal Street Art. Doping, który produkowała) i nadwiślańskie rewiry (działania nad rzeką i na rzece – spotkania, warsztaty, teatry, koncerty, rejsy).
– Działo się dużo, mogłam spinać projekty, które tworzyłam z chłopakiem a później mężem, ale jednak wyczuwałam potrzebę niezależnego działania, a że kocham modę i dzieci, wybór stał się prosty – zdradza. – A już jak zaczęło się poszukiwanie materiałów, bardzo czasochłonny, ale i wciągający proces, poczułam, że to jest to.

Kasia zaczęła myśleć o firmie produkującej ubranka dla dzieci zaraz po urodzeniu pierwszej córki. Poszła na kurs szycia, kupiła maszynę i zaczęła mierzyć się z tematem.

– Nie było łatwo, godziny, noce nieprzespane nie tylko z powodu dzieci, ale efekty motywowały do dalszej pracy – wspomina.

Ola porzuciła czołową korporację z branży beauty, w której zajmowała się marketingiem.

– Wiem, że mimo że moment był trudny, to był ten czas – mówi. – Byłam na urlopie macierzyńskim i poczułam, że nie jestem w stanie wrócić do dawnego życia. Wkręciłam się w świat dziecięcej mody. Zaczęłam analizować rynek, coraz głębiej i głębiej, zdałam sobie sprawę, że jednak niewiele firm dba o jakość i unikalność, że mamy szansę coś zmienić w tej dziedzinie.

Sesję do pierwszej kolekcji wiosennej realizowały w styczniu. Śmiałe plany nieco przekreśliła pandemia – ale i tak Early Bird Kids wystartowało w marcu. – To był dziwny czas, premiera naszej pierwszej kolekcji przypadła na okres kiedy stanął cały świat. Ale my jednak stwierdziłyśmy, że nie możemy czekać – niezależnie od sytuacji musimy działać, a może właśnie tym bardziej – wspomina Ola.

To była dobra decyzja. Wiosenna kolekcja okazała się strzałem w dziesiątkę.

– Informacja o naszej kolekcji szła drogą pantoflową, zaczęło się dziać – mówi Ola. – Niektóre modele sprzedałyśmy w jeden dzień.

Bermudy na 5 sposobów!

Ubrania, w których można się swobodnie bawić!

„Pozwólcie Waszym dzieciom biegać, skakać, latać, fruwać, lenić się i brudzić w naszych ubrankach. A kiedy już z nich wyrosną, przekażcie je dalej!” – oto motto, które przyświecało ich pierwszym projektom.

Early Bird Kids został szybko zauważony w Azji.

– Dostałyśmy propozycję z Chin, by szybko upscalować działalność i pracować w nieco inny sposób. To jednak kłóciło się z filozofią, która poprowadziła nas do stworzenia marki – przyznaje Kasia – Mimo trudnego czasu wiedziałyśmy, że nie zdradzimy ideałów. Ani dziś, ani jutro – śmieje się. – Zamiast szyć masowo w Chinach, wolałyśmy iść swoją drogą, otworzyć mały pop-up store w Warszawie i pracować nad kolejną kolekcją. Bez kompromisów.

Early Bird Kids
mat. prasowe

Dziewczyny mają swój pomysł na markę. I tego się trzymają. Właśnie ruszyły z drugą kolekcją – jesień/zima 2020.

Tematem przewodnim kolekcji jest powrót do prostego, beztroskiego dzieciństwa gdzie zamiast elektroniki i tysiąca zajęć dodatkowych było tylko osiedlowe podwórko a na nim trzepak, gra w klasy, w gumę, skakanka i chodzenie po drzewach. Modele i tkaniny ubranek z naszej najnowszej kolekcji są zaprojektowane tak, aby dzieci właśnie w ten sposób mogły spędzać czas.

W ubrankach będzie im wygodnie zarówno w domu jak i w przedszkolu/żłobku, na podwórku czy rodzinnej uroczystości. Wiemy też doskonale, jak wyglądają poranki z dziećmi i naszym zamysłem było stworzenie kolekcji, która nie tylko uzupełnia siebie nawzajem, ale także jest na tyle uniwersalna, że pasuje do większości rzeczy, które już są w szafach dzieci.

Poznajcie naszą kolekcję Jesień/Zima 2020 online na earlybirdkids.com

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

mat. prasowe

 fot. Iwona Sokulska

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
białe botki na jesień 2020
East News: Rochas, Versace, Bottega Veneta

Trendy jesień 2020. Modne botki, combat shoes i workery mają kolor biały!

Jesienne wybiegi opanowały buty o kowbojskim, wojskowym i robotniczym rodowodzie. Najmodniej takie mocne botki prezentują się w białym kolorze!
Zuzanna Szustakiewicz
01.10.2020

Białe buty już jakiś czas temu przestały kojarzyć się z czymś obciachowym. Wręcz przeciwnie każdy, kto je nosi, udowadnia, że wie, co jest modne i trendy. W sezonie jesień-zima 2020 białe buty wybijają się na tle ciemniejszych ubrań.  Jak nosić białe botki jesienią? Po pierwsze warto je nosić, teraz kiedy jest jeszcze sucho i słonecznie, bo jednak lepiej, żeby białe buty pozostały białe... Na zasadzie kontrastu białe mocne botki, kowbojki i sznurowane modele w stylu kultowych martensów dobrze połączyć z czymś dziewczyńskim. Może to być sukienka: skórzana jak u Rochas, a nawet ta cekinowa jak u Bottegi Venety, albo trapezowa mini spódnica jak u Versace, która jest jednym z must-havów tego sezonu.  Generalnie fajnie, jeśli znad takiego buta widać zgrabną nogę — to dodaje lekkości całej sylwetce, nawet jeśli na górę zarzucisz ciężki wojskowy płaszcz. Wracając do kontrastu — nie wystarczy, żeby botki, sztyblety czy sznurowane workery swoją bielą kontrastowały z resztą stylizacji. Dobrze, jeśli same kontrastują ze sobą, czyli mają czarny detal — np. gumę lub podeszwę.

Czytaj dalej
modne buty na sezon jesień-zima 2020
mat. prasowe

Kozaki za kolano, botki na platformie czy sneakersy? Trendy jesień-zima 2020 w kolekcji Jenny Fairy!

Jenny Fairy nastrojową kampanię robi w Londynie, a w kolekcji serwuje najmodniejsze buty i torebki sezon jesień-zima 2020. W dodatku ceny tych butów zaskakują!
Zuzanna Szustakiewicz
15.09.2020

Przyglądamy się nowej kolekcji marki Jenny Fairy na jesień-zima 2020 i co znajdujemy? Same hity na nadchodzące miesiące. Wśród nich są zarówno sneakersy, które na stałe zagościły już na naszych półkach na buty, kowbojki w ciepłych odcieniach zamszu, które nosimy zarówno do kwiecistych sukienek, jak i do jeansów, a także kozaki za kolano — tzw. muszkieterki, które optycznie wydłużają nogi. Dzięki tym pozostałym modnym modelom butów, nadchodzący, chłodny okres roku zapowiada się bardzo gorąco! Kowbojki Nadal bardzo modne są kowbojki u Jenny Fairy pojawiają się w całej gamie naturalnych kolorów skóry – od jasnego beżu, przez intensywne rudości, odcienie brązu, aż po czerń. Niektóre mają ozdobne przeszycie, inne dżety lub dekoracyjne elementy z łańcucha. Od lewej: 139,99 zł, 129,99 zł, 129,99 zł Botki na platformie Jenny Fairy ma spory wybór tak zwanych combat shoes. Te najbardziej klasyczne są czarne, kończą się nad kostką, a na dole mają charakterystyczną modelowaną platformę. Buty w wojskowym klimacie, podobnie jak glany i botki motocyklowe świetnie przełamią romantyczną jesienną stylizację także tą wieczorową. Od lewej: 149,99 zł, 149,99 zł, 129,99 zł Białe sztyblety Jenny Fairy wie, że białe botki nie wychodzą z mody. Najfajniej prezentują się te w kształcie sztybletu (botka do kostki, z elastyczną gumą po bokach) na kontrastowej czarnej podeszwie. Jeśli boisz się bieli postaw na kolor eggshell — ciepły odcień jasnego beżu to absolutny hit tej jesieni. Od lewej: 129,99 zł, 129,99 zł, 129,99 zł Ładne sneakersy nadal trochę ugly Nie przemija moda na masywne sneakersy i wygląda na to, że kolejny...

Czytaj dalej
trendy jesień 2020 - biała koszula to must have w szafie
East News: Alexander McQueen, Jil Sander, Chloe, Celine, Sacai

Trendy jesień 2020. Biała koszula to must have w każdej modnej szafie

Gdybym miała wybrać pięć rzeczy, które są absolutnie niezbędne w szafie, jedną z nich byłaby biała koszula. Jakie białe kołnierzyki są modne jesienią, a może będziemy nosić koszule bez kołnierzyka?
Zuzanna Szustakiewicz
02.09.2020

W poniedziałek rano gorączkowo szukałam białej koszuli dla mojego idącego do pierwszej klasy syna. Gdy tak biegałam po domu, naszła mnie myśl, że biała koszula, którą dzieci zakładają od święta, raczej pod pewnym przymusem, dla mnie dorosłej kobiety, to rzecz podstawowa, bez której moja szafa byłaby niepełna. Biała koszula w sezonie jesień-zima 2020 Na szczęście o tym, że biała koszula to modowy must have wiedzą także projektanci i na sezon jesień-zima 2020 serwują nam sporą dawkę koszulowych inspiracji w kolorze white. Wyraźnym trendem są koszule-sukienki. Sięgające do kolan białe koszule mogą być bardziej romantyczne z bufiastymi rękawami i asymetrycznym dołem jak u Alexandra McQueena lub prostsze i bardziej oszczędne w formie jak na wybiegu Sacai. Drugim wyraźnym koszulowym kierunkiem są maxi kołnierzyki. Często ozdobione haftami lub falbankami, kształtem przypominają słynne kołnierzyki bebe, ale w rozmiarze XXL. Na wybiegu proponuje je w swojej kolekcji marka Jil Sander, ale popularności tego typu rozwiązania należy szukać u La Veste. To właśnie ta ostatnio bardzo modna, założona dwa lata temu przez hiszpańską stylistkę Blancę Miro oraz projektantkę Marię de la Orden, marka wypromowała modę na wielkie retro kołnierzyki w stylu Piotrusia Pana. Jak nosić białą koszulę Wbrew przekonaniu mojego siedmiolatka biała koszula wcale nie jest zarezerwowana na okazje wymagające stroju galowego. Oczywiście pasuje do bardziej oficjalnego garnituru do pracy, ale kto w dobie pandemii trzymałby się sztywno biurowego dress kodu? Dłuższą białą koszulę nosimy jesienią solo jako sukienkę, a tę krótszą zakładamy do dżinsów, sztruksów lub spodni z wysokim stanem z aksamitu jak u Céline. P.S. Jeśli chcecie, możecie pożyczyć białą koszulę od chłopaka, męża lub partnera, ale taką najlepiej nosić po domu w...

Czytaj dalej