Jest decyzja! Wiemy, kiedy uczniowie wrócą do szkół i co z maturami i egzaminami ósmoklasistów
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jest decyzja! Wiemy, kiedy uczniowie wrócą do szkół i co z maturami i egzaminami ósmoklasistów

Ważne informacje dla uczniów i ich rodziców. Podczas konferencji prasowej premier Mateusz Morawiecki oraz minister edukacji Dariusz Piontkowski ogłosili terminy powrotu uczniów do szkół, matur i egzaminów na koniec szkoły podstawowej.
Sylwia Arlak
24.04.2020

Na tę decyzję dotyczącą otwarcia szkół i uczelni czekali wszyscy! W związku z pandemią koronawirusa, placówki te były oficjalnie zamknięte w Polsce do 26 kwietnia, czyli do najbliższej niedzieli.

Kolejna konferencja prasowa z udziałem premiera Mateusza Morawieckiego oraz ministra edukacji Dariusza Piontkowskiego przyniosła nowe odpowiedzi.

Jesienny wieczór z książką? Oto pozycje na każdy nastrój. Jedną z nich szczególnie polecamy!

Jest decyzja: matury i egzaminy jednak w czerwcu

Rząd informował wcześniej, że tegoroczne egzaminy ósmoklasistów oraz matury zostaną przełożone. Zgodnie z pierwotnym planem odbyłyby się one kolejno 21 kwietnia i 4 maja. Wiadomo było jedynie, że odbędą się najwcześniej w czerwcu, a o terminie uczniowie zostaną poinformowani najpóźniej trzy tygodnie przed egzaminami. Dzisiaj znamy już konkretne terminy egzaminów.

Minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski poinformował na konferencji, że:

  • szkoły, przedszkola i żłobki będą zamknięte co najmniej do 24 maja. 
  • matury – w tym roku odbędą się tylko pisemne, bez ustnych – rozpoczną się 8 czerwca i potrwają do 29 czerwca. Wyniki matur poznamy do 11 sierpnia. 
  • egzaminy ósmoklasisty odbędą się w dniach 16-18 czerwca.

Już wcześniej premier zapowiadał, że uczniowie wrócą do szkół w drugim bądź trzecim etapie uwalniania gospodarki. Mówił też, że rząd pracuje nad sposobem wsparcia dla tych rodziców, którzy nie mogą zostawić sami dzieci w domu. Podkreślał, że powstanie specjalny mechanizm, który pozwoli pozostawić dzieci małe oraz te do 10-12 roku życia pod opieką w placówkach edukacyjnych.

Cztery etapy znoszenia ograniczeń związanych z #koronawirus ⤵️⤵️⤵️

❗️ Decyzja o przejściu do kolejnego etapu zostanie podjęta po spełnieniu niezbędnych warunków:
➡️ analiza przyrostu zachorowań,
➡️ wydajność służby zdrowia,
➡️ realizacja wytycznych sanitarnych. pic.twitter.com/5e5nXIvVT7

— Kancelaria Premiera (@PremierRP) April 16, 2020

Mówiło się, że istnieje taka możliwość, iż uczniowie nie wrócą w tym toku do szkoły. Pojawiły się głosy, że nauczanie zdalnie będzie kontynuowane aż do 1 września.

Tegoroczne egzaminy będą jednak inne niż do tej pory. Między uczniami mają zostać zachowane duże odstępy. Przed przystąpieniem do zadania każdy będzie miał mierzoną temperaturę. Wydłużone zostaną liczby dni pomiędzy kolejnymi egzaminami. 

Przypominamy, że zajęcia dydaktycznie w szkołach i na uczelniach zawieszono 12 marca. Od tamtej pory uczniowie edukowali się zdalnie. Od 25 marca stało się to obowiązkowe. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
kobieta na Skype
Adobe Stock

Bądźmy w kontakcie. Dlaczego poczucie wspólnoty jest ważne?

Izolacja społeczna oddziela nas od siebie. Tymczasem neurobiologia udowadnia, że samotność może być takim samym zagrożeniem dla życia jak brak pożywienia.
Aleksandra Nowakowska
22.04.2020

Przez pandemię znaleźliśmy się w sytuacji traumy. Teraz jest moment, w którym większość z nas zapada się w siebie. Psycholodzy, którzy pomagają w przejściu przez doświadczenia katastrof czy wypadków, na początkowym etapie pomocy nie nakłaniają do analizy uczuć. Są po prostu obok, wspierają obecnością. Mózg w tym czasie sam radzi sobie z traumatycznymi doświadczeniami. Na psychoterapię przyjdzie czas, gdy poczujemy się bezpieczniej. Obecnie możemy oddalać się od siebie, ale właśnie teraz najbardziej potrzebny jest nam kontakt z drugim człowiekiem – zwyczajna rozmowa. To ważne, żebyśmy w niedalekiej przyszłości nie odczuli groźnych skutków samotności. Samotność jak głód Uznawana jest za współczesną chorobę społeczną. Amerykańskie Towarzystwo Psychologicznej ogłosiło, że samotność bardziej zwiększa prawdopodobieństwo śmierci niż otyłość. Brak powiązań społecznych działa szkodliwie na zdrowie tak jak wypalenie 15 papierosów dziennie lub picie alkoholu każdego dnia. Brak kontaktu z ludźmi – jak udowodniono naukowo – przekłada się na zaburzenia nastrojów, stany depresyjne i lękowe. Po epidemii SARS w 2003 roku od 10 do 29 proc. osób po kwarantannie cierpiało na zespół stresu pourazowego (PTSD). Badania nad samotnością od 20 lat prowadzi neurobiolog John Cacioppo z University of Chicago, który definiuje ją jako „wrażenie izolacji społecznej”. Naukowiec sprawdził, że samotność jest takim samym zagrożeniem dla życia jak głód. Więzi z ludźmi potrzeba nam w równym stopniu co jedzenia i wody . Życie w warunkach zanieczyszczenia powietrza zwiększa ryzyko przedwczesnej śmierci o 5 procent, otyłość – o 20 proc., nadmierne spożywanie alkoholu – o 30 proc. A życie w samotności podnosi to ryzyko aż o 45 proc.! Ryzykujemy...

Czytaj dalej
kobieta siedzi w oknie
Adobe Stock

Świat wewnętrzny – to ty decydujesz, jakie emocje chcesz odczuwać

Wszystko, co robimy a, zwłaszcza jak to robimy, płynie albo z miłości, albo z lęku – mówi terapeutka Joanna Godecka.
Aleksandra Nowakowska
21.04.2020

Kiedy mniej mamy kontaktów z innymi, bliżej nam do siebie. Specjaliści od rozwoju osobistego mówią, że to idealny czas, żeby spotkać się ze sobą. Poczuć trudne emocje, żeby je uwolnić i transformować. Ale to wcale nie musi być łatwe w obecnych warunkach. Jak sobie pomóc? Aleksandra Nowakowska: Podczas pandemii i izolacji społecznej pojawiają się emocje, których zazwyczaj nie witamy chętnie. Należą do nich między innymi smutek, bezradność, rozczarowanie, nieufność. Sprawiają, że życie traci blask, a my – kiedy je czujemy – zwykle desperacko szukamy sposobu, by poczuć się lepiej. Przed pandemią łatwiej nam było odwrócić od nich uwagę różnymi aktywnościami i kontaktami z innymi. Podczas izolacji społecznej trochę nie ma gdzie przed nimi uciec. Z drugiej strony nie mamy bodźców, żeby szybciej wzbudzić w sobie radość, podekscytowanie, wdzięczność, ufność, wesołość, satysfakcję, czułość. Być może tęsknimy do tych chwil, kiedy czuliśmy się wspaniale i chcieliśmy dzielić się dobrym nastrojem z całym światem. Obecnie może być ich mniej, ale teraz możemy się przekonać, że to, jak się czujemy naprawdę zależy tylko od nas, a nie od okoliczności.   Teoretycznie mamy władzę nad swoimi emocjami. Możemy wybierać, co czujemy. Tak, to my zawsze wybieramy, chociaż najczęściej nieświadomie. Zauważmy, że choć najrozmaitszych odcieni uczuć jest bardzo wiele, wszystkie mają dwa główne źródła. Te, z którymi jest nam dobrze, wypływają z szeroko pojętej miłości. Kiedy odczuwamy radość czy wdzięczność, poddajemy się swobodnemu przepływowi energii, możemy nawet odczuwać błogie przepełnienie miłością do siebie, innych, świata. Natomiast te uczucia, z którymi nie czujemy się komfortowo, mają swoje źródło w lęku, którego podczas pandemii jest w nas...

Czytaj dalej