Agnieszka Maciąg: „2021 to rok zmian i ważnych przemian”
east news

Agnieszka Maciąg: „2021 to rok zmian i ważnych przemian”

„Nie trzymaj się kurczowo dawnych wyobrażeń – otwórz się na nowe możliwości. Nie czekaj na to, że ktoś się tobą zaopiekuje i cię uszczęśliwi – działaj samodzielnie” – radzi Agnieszka Maciąg na swoim profilu na Instagramie.
Sylwia Arlak
07.01.2021

Wszystkie pokładamy duże nadzieje w 2021 roku. Chcemy jak najszybciej zapomnieć o tym, co było złe, oddzielić to grubą kreską i zacząć wszystko na nowo. Ale – jak przekonuje pisarka i joginka Agnieszka Maciąg – żeby doświadczyć zmiany, musimy się na nie otworzyć. I zacząć działać.

Agnieszka Maciąg w akcji „Urody Życia” #wpełnidlasiebie – zobacz wideo

To my jesteśmy odpowiedzialne za swoje życie

„Przed nami dużo zmian, sytuacji, których nie da się przewidzieć. Rok numerologiczny pięć (a taki właśnie jest 2021) to zmiana. Przygotuj się na niespodziewane z zaufaniem. Nie trzymaj się kurczowo dawnych wyobrażeń – otwórz się na nowe możliwości. Działaj samodzielnie, elastycznie, otwórz głowę na nowe możliwości i rozwiązania” – pisze Maciąg na Instagramie, dodając: „To jest czas, w którym musimy podjąć działania, stać się odpowiedzialni za siebie, swoje życie, swoje zdrowie i swoje szczęście”.

Czytaj też: Agnieszka Maciąg: „Przed nami rok pełen ważnych przemian”

Maciąg podkreśla, że warto przygotować się na zmiany już teraz. „Kiedy Merkury jest w ruchu wstecznym (w tym roku będzie po raz pierwszy od 30 stycznia do 21 lutego), wówczas lepiej jest unikać podpisywania umów, kontraktów, dokonywania poważnych zakupów, ponieważ mogą pojawić się nieporozumienia, niedopatrzenia. Dlatego jeśli masz coś do załatwienia, nie zwlekaj, działaj teraz. Do połowy tego miesiąca ustalaj, dogaduj się, podpisuj” – ostrzega Maciąg.

Każdy czas jest dobry dla pewnych działań

Jak pisze dalej, około 18 stycznia rozpocznie się faza „cienia”. Wówczas mogą pojawić się problemy w komunikacji i porozumieniu. „Pamiętaj o tym, z cierpliwością i dystansem. Na wszelki wypadek zrób również back up ważnych plików, komputera, telefonu” – tłumaczy Maciąg, dodając: „Kiedy Merkury jest w ruchu wstecznym, wtedy lepiej jest nie zaczynać nowych inicjatyw, ale raczej sprawdzać, poprawiać, reorganizować to, co już jest rozpoczęte. Nie jest to więc »zły« czas. Każdy czas jest »dobry« dla pewnych działań. Kiedy wiesz, że będzie padać deszcz, zabierasz ze sobą parasol. Nie znaczy, to, że deszcz nie jest potrzebny lub że jest »zły«. Wszystko zależy od perspektywy i nastawienia. Wszystko jest potrzebne i ma jakiś cel i sens”.

W najbliższym czasie przekonamy się, jak kruche są nasze plany i, że nie nad wszystkim mamy kontrolę. Zdaniem Maciąg najważniejszą lekcją, jaką będziemy miały do odrobienia, jest lekcja odpuszczania i zaufania.

Czytaj też: Agnieszka Maciąg: „W tych szalonych czasach pielęgnuj swój spokój”

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
maciag aga
Robert Wolański

„Menopauza to dla kobiety złoty czas” — przekonuje Agnieszka Maciąg

To nie menopauza jest przyczyną chorób i złego samopoczucia. Jak pisze Maciąg w swojej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości” — to czas radości i wielkiej przemiany, któremu nie muszą towarzyszyć przykre dolegliwości fizyczne.
Sylwia Arlak
06.08.2020

Często mówimy o menopauzie, jako o „końcu kobiecości”. Boimy się jej, przygotowując się na najgorsze: wahania nastrojów, problemy ze snem, obniżone libido, zły stan zdrowia. Joginka, autorka książek, Agnieszka Maciąg rozprawia się z tymi mitami w swojej najnowszej książce „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”. Menopauza to czas przemiany duchowej „Zgodnie z podejściem ajurwedyjskim menopauza to dla kobiety »złoty czas«. Początek promiennego okresu mądrości i łaski. Jeśli zdołamy weń wkroczyć z odpowiednim nastawieniem, będzie to dla nas etap pełen nie tylko spokoju i zdrowia, ale również rozwoju i radości. Może nas odnowić, odświeżyć, odrodzić i... odmłodzić” — przekonuje Maciąg. Autorka podkreśla, że w czasie menopauzy nasze ciało ma do wykonania potężną transformację, ale jak zauważa — nie po raz pierwszy. Dzieciństwo, okres dojrzewania, ciąża, połóg, comiesięczna menstruacja — całe nasze życie podlega nieustannych przemianom. A nasze ciało poddawane jest wyzwaniom. „Dostrzegamy to dopiero z dystansu, który daje nam właśnie menopauza. Ona przygotowuje nas do okresu stabilności i uwolnienia od dotychczasowych wyzwań” — pisze Agnieszka Maciąg. Z punktu widzenia ajurwedy („matki” medycyny indyjskiej) menopauza to czas przemiany duchowej, której nie muszą towarzyszyć przykre dolegliwości fizyczne. „To nie menopauza jest przyczyną chorób i złego samopoczucia. Kobieta „pracuje” na nie we wcześniejszych latach życia, a podczas menopauzy jedynie doświadcza konsekwencji szkodliwych nawyków” — podkreśla autorka. Objawy menopauzy to nad sygnał, że musimy zwrócić większą uwagę na swoje zdrowie. „Jeśli nie dbałaś o siebie po przekroczeniu trzydziestki,...

Czytaj dalej
Damian Klamka/ East News

Agnieszka Maciąg: „Przed nami rok pełen ważnych przemian”

„Ten rok pokazał nam wiele, m.in. jak ważne jest nasze zdrowie i że tworzymy je każdego dnia, dokonując codziennych wyborów” — podsumowała Agnieszka Maciąg na swoim profilu na Instagramie.
Sylwia Arlak
31.12.2020

2020 rok był trudny dla wielu z nas. Pandemia koronawirusa i związane z nią obostrzenia sprawiły, że musiałyśmy nauczyć się żyć na nowo. Martwiłyśmy się o pracę, zdrowie i naszych bliskich. Ale — jak przekonuje pisarka Agnieszka Maciąg, autorka takich książek, jak „Miłość. Ścieżki do wolności” i „Smak życia” — ostatnie miesiące przyniosły nam też wiele dobrego. Czytaj też: Medytacja na Nowy Rok: o marzeniach i błogosławieństwach Rok pełen ważnych przemian „Przed nami rok pełen ważnych przemian, a jego jakość będzie zależała od tego, jak dobrze przepracowaliśmy nasze lekcje w roku 2020. Ten rok pokazał nam wiele, m.in. jak ważne jest nasze zdrowie i że tworzymy je każdego dnia, dokonując codziennych wyborów. Ludzie zaczęli niemal masowo morsować (w naszym kraju chyba nigdy nie było tak wiele osób, które to robią), wybierać dietę wegetariańską, używać leczniczych przypraw i ziół. Zaczęliśmy doceniać, jak ważny jest oddech, czyste powietrze oraz nasza wolność, coś, co dotychczas wydawało się tak oczywiste” — pisze Maciąg na swoim profilu na Instagramie, dodając: „Przekonaliśmy się, że pod względem praw natury wszyscy jesteśmy sobie równi — tak samo może zachorować sławny aktor, prezydent, jak każdy innych człowiek. Przekonaliśmy się, jak ważna jest rodzina, dom i bliskość. Oraz to, że mądra natura świetnie radzi sobie bez nas i należy ją szanować. Nauczyliśmy się, jak to jest płynąć z nurtem rzeki przemian, jak to jest ufać”.         Wyświetl ten post na Instagramie.                       Post udostępniony...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjecie ilustracyjne

Jeśli jesteś w związku, a idealizujesz inną osobę, tak naprawdę nie jesteś z nikim. Przestań żyć przeszłością

„Lubimy się »zawiesić« na kimś z przeszłości [...] Ale musimy pamiętać, że może to zniszczyć nasz aktualny związek, nie pozwolić zbudować innej relacji, a nawet zrujnować życie”  — piszą psychologowie Sylwia Sitkowska i Andrzej Gryżewski w najnowszej książce „Niekochalni. Lęk przed bliskością ”.
Sylwia Arlak
15.07.2020

Możemy być w stałej relacji, ale wciąż idealizować (zaprzeczać wadom i wyolbrzymiać zalety) poprzedniego partnera. Jak czytamy w najnowszej książce pary psychologów Sylwii Sitkowskiej i Andrzeja Gryżewskiego „Niekochalni. Lęk przed bliskością ”, w ten sposób blokujemy bliskość. Kto dorówna ideałowi? „Kto dorówna ideałowi? Raczej nie żona z wałkami na głowie i w pomiętym szlafroku ani mąż, który po pracy leży na kanapie, drapie się po brzuchu i gapi w telewizor. Normalne życie, codzienność, nawet jeśli jest dobra, przegrywa w starciu z ideałami”  — podkreśla Sitkowska. Dlaczego idealizujemy? Bo — jak tłumaczą autorzy książki — lubimy marzyć. Dzięki temu mamy poczucie, że gdybyśmy tylko mieli tego idealnego partnera, nasze życie byłoby lepsze. „Myślimy: „Ten z przeszłości to taki cudowny i wspaniały. Gdybym z nim była, miałabym lepsze życie, większy dom, pełniejszą miłość” — dodaje Gryżewski. Niestety, jeśli jesteśmy w związku, a mimo to idealizujemy inną osobę, nie angażujemy się w pełni w obecną relację. Często robimy to, bo mamy wówczas wrażenie, że kontrolujemy swój poziom zaangażowania w aktualny związek. Wydaje nam się, że jeśli się rozpadnie, będziemy mniej cierpieli i szybciej znajdziemy ewentualne „zastępstwo”. Możemy idealizować partnera, gdy ten zostawił nas w fazie naszego silnego zakochania. Już go nie przy nas nie ma, więc nie patrzymy na niego realnie. Pamiętamy tylko to, co dobre. Dopowiadamy sobie jego zalety. Idealizacja pojawia się też w momencie, gdy kończymy „letni” związek (taki, który nie był zły, ale też nas w pełni nie satysfakcjonował). Kiedy po jakimś czasie wchodzimy w nową relację, na początku odczuwamy euforię, ale później zaczynamy dostrzegać wady partnera....

Czytaj dalej
aga maciąg
Robert Wolański

Agnieszka Maciąg o kobiecych radościach: „Weszłam świadomie w mój złoty wiek”

„Odkąd świadomie wkroczyłam w swój »złoty wiek«, staram się szczególnie dbać, by otaczać się tym, co piękne, kojące, inspirujące – co sprawia mi przyjemność i syci moją duszę. Sprawiam sobie subtelne, kobiece przyjemności” – pisze Agnieszka Maciąg w książce„Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”.
Sylwia Arlak
05.08.2020

Menopauza może być najlepszym okresem w życiu kobiety, przekonuje Agnieszka Maciąg, kiedyś światowej sławy modelka, dzisiaj joginka i autorka 12 bestsellerowych książek. W najnowszej z nich „Menopauza. Podróż do esencji kobiecości”, radzi, jak czerpać radość z okresu przekwitania. Przekonuje, że to piękny czas dla kobiet, które nie muszą już niczego nikomu udowadniać. Po latach zajmowania się innymi mogą wreszcie skupić się na sobie. „Odkąd świadomie wkroczyłam w swój »złoty wiek«, staram się szczególnie dbać, by otaczać się tym, co piękne, kojące, inspirujące – co sprawia mi przyjemność i syci moją duszę. Sprawiam sobie subtelne, kobiece przyjemności” – pisze. Nie musimy szukać wielkich radości, bo najwięcej przyjemności sprawiają proste rzeczy. Widok roślin, pobyt w lesie i przebywanie na otwartej przestrzeni. Widok nieba, wody, ptaków, zapach perfum, świec i olejków eterycznych. „Moje przyjemności wiążą się z czystym, subtelnym przeżywaniem” – dodaje joginka. Zobacz także:  Agnieszka Maciąg: „Ja nie przekwitam, ja się rozwijam” Olejki eteryczne i moc kolorów Agnieszka Maciąg zachęca do korzystania z mocy naturalnych olejków eterycznych. Nie tylko poprawiają nastrój, ale też działają prozdrowotnie. „Zapachy, poprzez stymulację receptorów węchowych, uaktywniają układ limbiczny, który odpowiada za nasz nastrój oraz pamięć” — tłumaczy. Możemy wybrać olejek na problemy ze snem, na uderzenia gorąca i nocne poty czy też na zmęczenie, osłabienie, wyczerpanie i stres. Na lepszy nastrój pomoże też odpowiedni ubiór. I nie chodzi tu o to, by kupować ubrania u najlepszych projektantów (na taki luksus mało która z nas może sobie pozwolić). Kluczem...

Czytaj dalej