5 nawyków, które zabijają twoją motywację – wystrzegaj się ich, a osiągniesz sukces!
pexels.com

5 nawyków, które zabijają twoją motywację – wystrzegaj się ich, a osiągniesz sukces!

Uwielbiamy myśleć o sukcesie, marzyć i wyobrażać sobie moment osiągnięcia naszego celu. Czasami jednak nasze nawyki sprawiają, że motywacja gdzieś znika. Czego więc unikać, by wciąż mieć chęć do działania?
Kamila Geodecka
03.02.2021

Na naszą motywację wpływa wiele rzeczy: ludzie, którymi się otaczamy, warunki finansowe, poczucie bezpieczeństwa, wykształcenie, sytuacja rodzinna... Z pewnością sama zauważyłaś, że czasami jesteś naładowana pozytywną energią, a innym razem nie masz zupełnie chęci, by zrobić to, co zaplanowałaś.

Chociaż na niektóre rzeczy nie mamy wpływu, są również pewne nawyki, które mogą zabijać naszą motywację. W tym wypadku nie ma już wymówek! Zmiana naszych nawyków zależy tylko od naszej woli.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Nie dbasz o swoje zdrowie

Brak troski o zdrowie może bezpośrednio łączyć się z utratą motywacji. Dlaczego? Być może jesteś osobą, która lubi pracować nocami. Na następny dzień musisz jednak wstać rano, jesteś niewyspana, a co za tym idzie – nie możesz się skoncentrować, ciągle myślisz o tym, by wrócić do łóżka, a kolejna kawa powoduje jedynie ból głowy. Zaczynasz czuć, że chociaż masz dobre intencje i ułożony plan działania, po prostu nie możesz robić tych małych kroczków, które mają doprowadzić cię do celu.

Prowadzenie zdrowego trybu życia, aktywność fizyczna, zdrowa dieta, picie wody – to są rzeczy, które są naprawdę niezbędne do tego, by utrzymać motywację. W ostatnich latach przepracowanie jest gloryfikowane, ale bez zdrowego ciała, odpowiedniej higieny i odpoczynku nie dasz rady wytrwać w swoim postanowieniu.

Czytaj także: Kto nie ryzykuje, ten nie pije szampana! Kiedy warto zdobyć się na odwagę?

Przeskakujesz od razu do celu  

Czy zdarza ci się, że zaczynasz marzyć o tym, że osiągasz swój cel? Triumfujesz, jesteś już na końcu drogi i w końcu masz to, czego tak bardzo pragniesz! Takie myśli mogą czasami motywować, ale pamiętaj, że zanim osiągniesz sukces, musi minąć pewien czas, a ty musisz przejść pewien proces.

Jeśli koncertujesz się jedynie na chwili triumfu, może się okazać, ze wkrótce staniesz się zdesperowana i zaczniesz tracić motywację, ponieważ zauważysz, że to, czego pragniesz, jest poza twoim zasięgiem. Pamiętaj, najważniejszy jest plan. I to prowadzi nas do kolejnego punktu…

Nie robisz konkretnego planu

Brak konkretnego planu jest jednym z najczęstszych powodów utraty motywacji. Dzieje się tak zazwyczaj wtedy, gdy wyznaczasz sobie jasny cel, ale nie wiesz, jak do niego dojść. Nikt na początku nie wie, ale w takiej sytuacja należy usiąść i rozpisać konkretny plan działania. Zapisz sobie małe i duże kroki, jakie musisz wykonać, pomyśl o tym, jakie przeszkody możesz spotkać na drodze do celu, spróbuj pomyśleć o tym, kto może ci pomóc. Bez takiego planu jedyne, co masz, to wizję sukcesu. Ale to trochę mało, prawda?

Czytaj także: Psycholodzy mówią, jak osiągnąć cel. To tylko – i aż – 10 kroków!

Chcesz być doskonała

Czy ktoś chce popełniać błędy? Nie! Czy ktoś je popełni? Tak, wszyscy. Jeśli nie zaakceptujesz faktu, że nie będziesz perfekcyjna w tym, co robisz, twoja motywacja zacznie spadać z godziny na godzinę. W końcu cały czas będziesz czuła frustrację i będziesz się obwiniała o to, że nie jesteś wystarczająco dobra. Oczekiwanie, że od pierwszych chwil dążenia do celu będziesz doskonała, jest nie tylko nierealne, ale także demotywujące. Cel złożony jest z wielu małych sukcesów.

Rozpraszasz się i prokrastynujesz

Media społecznościowe, wiadomości polityczne, wyskakujące powiadomienia… Trudno nie dać się rozproszyć. Pamiętaj jednak, że za każdym razem, gdy zbaczasz ze swojej drogi, dekoncentrujesz się, a twoja motywacja maleje. Trudno się dziwić. Zaczynasz zauważać, że twoja droga do celu, zamiast się skracać – wydłuża się.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
motywacja w rozwoju
Caleb George

Mówiąc: „Mogę wszystko!” albo: „Jestem zwycięzcą!” oszukujesz samą siebie

Motywacja do działania polega na czymś innym niż powtarzanie sobie „zwycięskich afirmacji”.
Sylwia Niemczyk
05.07.2019

Nie wierzę w szumne hasła motywujące: »Dasz radę!« albo »Jesteś zwycięzcą!«. Na dłuższą metę one nie działają. Prawdziwą, skuteczną motywację do działania musimy znaleźć w sobie” – mówi dr Joanna Heidtman, psycholog i coach. Sylwia Niemczyk: Jesteśmy leniwi?  Joanna Heidtman: Z natury? Przeciwnie, zwykle lubimy być aktywni i mamy dużą satysfakcję z działania. Bezczynność nas męczy. To dlaczego już na początku marca po naszych noworocznych postanowieniach pozostaje tylko pył i kurz? Tak marzyliśmy, planowaliśmy, a potem starcza nam energii tylko na marne dwa miesiące? To akurat w ogóle mnie nie dziwi, bo postanowienia i cele, które sobie stawiamy, płynąc na fali noworocznej euforii, są często nierealistyczne i niezgodne z innymi, ważnymi dla nas aktywnościami. Wtedy nawet najwyższa motywacja nam nie pomoże, bo przecież jej fundamentem jest dobrze obrany cel. Rzadko się zastanawiamy, na ile to, co chcemy osiągnąć, jest w ogóle możliwe, a po drugie: na ile jest to „nasze”, wynika z naszych wartości, potrzeb, zasad.  Ale bywa, że nawet kiedy mamy „nasz” cel, to nie umiemy się zmusić do działania. Chcemy schudnąć – ale nawet nie wykupujemy karnetu na siłownię. Wszystko pozostaje w sferze planów.  Dalej nie sądzę, że to jest kwestia jakiegoś wrodzonego „lenistwa”. Na to, czy w ogóle podejmiemy jakieś działanie, składa się dużo różnych rzeczy, np. nasz poziom energii, uznanie innych oraz – to jest bardzo ważne! – nasze poczucie, że cokolwiek od nas zależy. Osoby, które wierzą, że mają duży wpływ na to, co dzieje się w ich życiu – w psychologii mówimy o nich: wewnątrzsterowne – będą chętnie podejmować jakiś wysiłek. Będą...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

10 rzeczy, dzięki którym możesz stać się mocniejsza psychicznie

Kiedy życie daje ci w kość, szybko podnosisz się i dostosowujesz do okoliczności? A może czujesz się całkowicie przytłoczona i nie potrafisz sprostać wyzwaniu? Na szczęście odporność psychiczna to cecha, której można się nauczyć i ją doskonalić.
Sylwia Arlak
18.08.2020

Nasza odporność psychiczna często jest wystawiana na próby. Gdy okoliczności zmieniają się nieoczekiwanie i na gorsze, np. gdy umiera bliska nam osoba, tracimy pracę lub kończymy związek, wydaje nam się, że już nigdy nie będziemy szczęśliwe. Nie chcemy słyszeć, że kryzysy mogą nas wzmocnić – choć oczywiście nie zawsze tak się dzieje.  Według sondażu Nelsona aż co czwarta z nas każdego roku obiecuje sobie zadbać o formę i zdrowie, a co trzecia chce schudnąć. Niestety większość nigdy nie osiągnie tych celów. Statystycznie uda się to tylko co dziesiątej. Jak pisze „Psychology Today”, gdyby więcej ludzi skupiło się na swojej sprawności umysłowej, mieliby większą szansę osiągnąć cele, które sobie wyznaczyli (chociażby wspomnianą sprawność fizyczną). W końcu nasze ciało nie zrobi tego, czego nie powie mu umysł. Budowanie mentalnej siły to klucz do samodyscypliny. Oto 10 postanowień, które pomogą ci stać się silniejszą psychicznie: 1. Znajdź czas na refleksję Każdego dnia znajdź przynajmniej 15 minut dla siebie. Usiądź w spokojnym, cichym miejscu i zastanów się nad tym, co udało ci się do tej pory osiągnąć. Pomyśl, co jeszcze możesz zrobić lepiej. Bądź sama, staraj się nie rozpraszać. Naładujesz baterie i nabierzesz motywacji do osiągania kolejnych celów. 2. Podejmuj wyzwania Niezależnie od tego, czy zapiszesz się na zajęcia z fotografii, czy będziesz rozmawiać z nieznajomymi na ulicy, zrób coś, co zmusi cię do wyjścia poza strefę komfortu. Jeśli stawisz czoła swoim lękom, możesz zmienić sposób, w jaki postrzegasz samą siebie. Zamiast zakładać, że musisz unikać trudnych sytuacji (żeby się nie stresować, żeby nie zawieźć) odrzuć samoograniczające przekonania. 3. Praktykuj wdzięczność Zapisuj trzy rzeczy, za które jesteś...

Czytaj dalej
Miłość do siebie
pexels.com

Jak pokochać siebie? 6 kroków, które nam w tym pomogą

Miłość do samej siebie to coś znacznie więcej niż dbanie o swoje zdrowie psychiczne i fizyczne. To podstawa do zapewnienia sobie stabilności oraz poczucia szczęścia.
Kamila Geodecka
30.11.2020

Pewnie niejednokrotnie słyszałaś, że nie można pokochać kogoś innego, jeśli nie pokocha się najpierw siebie. Faktycznie, miłość do samej siebie może pomóc w nawiązywaniu nowych relacji, ale jest także podstawą do odczuwania ogólnego szczęścia. Dzięki praktykowaniu tzw. self-love może poprawić się także nasze zdrowie psychiczne. Żeby szczerze pokochać siebie, musisz dawać sobie fizyczne, psychiczne oraz duchowe wsparcie, choć często nie jest to łatwe zadanie. Jak umocnić miłość do samej siebie? Wybacz sobie   Zazwyczaj jesteśmy dla samych siebie niesamowicie surowi. Od zawsze walczymy o to, by nasze życie było idealne i pozbawione jakichkolwiek porażek. W tym szalonym pędzie do osiągnięcia perfekcji zapominamy o jednym: jesteśmy ludźmi i popełnianie błędów jest normalne.  Spróbuj zaakceptować swoje człowieczeństwo i fakt, że popełniłaś błędy i będziesz je popełniać. Pamiętaj, że porażka nigdy nie będzie porażką, jeśli wyciągniesz z niej lekcję. Czytaj także:   Wysoko wrażliwi ludzie są często wykluczani, a mają wiele mocnych stron Bądź samoświadoma Bycie świadomą pomoże ci odpowiedzieć na pytanie o to, kim właściwie jesteś i czego pragniesz. Jeśli będziesz  uważna i introspektywna, staniesz się mniej podatna na manipulacje. Będziesz mogła również podejmować decyzje, które są w zgodzie z tobą, a nie oczekiwaniami społeczeństwa. Warto rozpoznać swój własny głos i zaufać mu. Dzięki zbudowanej samoświadomości będziesz mogła w końcu ruszyć naprzód. Działaj zgodnie z tym, czego potrzebujesz Jeśli będziesz samoświadoma, poczujesz także swoje własne potrzeby. Zadaj sobie pytanie, do czego właściwie dążysz, co cię uszczęśliwia, a co inspiruje. Mogą to być rzeczy materialne lub nie. Realna świadomość swoich własnych...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

6 uczuć, które świadczą, że padłaś ofiarą manipulatora! 

Nie chcemy wierzyć w to, że ktoś nami manipuluje. Ale co, jeśli tak właśnie jest? Pomóż sobie i uciekaj. A najpierw sprawdź, po czym poznać manipulatora.
Sylwia Arlak
29.05.2020

Manipulator po mistrzowsku operuje twoim poczuciem winy,  niszczy twoją samoocenę, jest ekspertem w dziedzinie biernej agresji.  Wg psychologów każdy z nas pozna w swoim życiu przynajmniej jednego z nich. jest duże ryzyko, że będziemy z nim w bliższej relacji: być może to będzie nasz szef, koleżanka w pracy, narzeczony albo mąż. Jak rozpoznać, że ktoś nam próbuje manipulować? Przede wszystkim zaufaj sobie i wsłuchaj się we własne uczucia.   1. Czujesz przy nim napięcie psychiczne Z pozoru nic się nie dzieje, nikt nie podnosi głosu, nie ma kłótni. A jednak  napięcie wisi w powietrzu. Nawet jeśli starasz się prowadzić rozmowę na bezpiecznym, neutralnym gruncie (żeby uniknąć ewentualnego spięcia), manipulator i tak znajdzie sposób, żeby cię zranić. To może być „zabawny” żarcik o twoich łydkach albo fryzurze, udawana troska o twój stan konta albo klasyczne wypominanie błędów sprzed lat. Manipulator jest superskuteczny we wzbudzaniu poczucia winy, bo doskonale wie, że gdy poczujesz się winna – łatwiej ulegniesz presji.  2. W jego towarzystwie jesteś niepewna Nie możesz uniknąć rozmowy, więc — dla świętego spokoju — próbujesz się z nim zgodzić. Ale to też nie pomaga. Wytknie ci każdy błąd i udowodni, dlaczego nie masz racji. Zawsze musi być lepszy od ciebie. Stawia się w pozycji mądrzejszego, bardziej doświadczonego. Jest zdania, że ma prawo kierować twoim życiem. On nie doradza, tylko wskazuje ci jedyną słuszną drogę. W dodatku niczego nie mówi w jasny, klarowny sposób. Woli niedomówienia i sugestie, które mają w tobie wzbudzić niepewność.  3. Masz wrażenie, że on cię poniża Jeśli czujesz, że ktoś cię poniża – to tak jest. Jeżeli czujesz upokorzenie – to masz powody, aby...

Czytaj dalej