10 sposobów, żeby zacząć pić więcej wody. To klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia!
Pexels.com

10 sposobów, żeby zacząć pić więcej wody. To klucz do zdrowia i dobrego samopoczucia!

Wypijaj szklankę wody tuż po przebudzeniu, trzymaj pełną butelkę zawsze przy sobie i eksperymentuj ze smakami. Picie wody szybko wejdzie ci w nawyk.
Sylwia Arlak
01.02.2021

Teoretycznie to proste zadanie. Przecież nie mówimy tu ani o wysiłku fizycznym, ani mentalnym. Mimo to nie pamiętamy o regularnym nawodnieniu. Pijemy zdecydowanie za mało.

Jak czytamy w książce „Jak być szczęśliwszą, zdrowszą i piękniejszą”, odwodnienie może być równie niebezpieczne dla naszego organizmu, co palenie tytoniu. Powoduje zmęczenie, opieszałość i drażliwość. Picie wody sprzyja odchudzaniu i jest jednym z najlepszych, najmniej kosztownych środków zapobiegania starzeniu. Świetnie pomaga na ból głowy. Sprawdź sama i zastąp tabletkę szklanką wody. Korzyści z regularnego picia wody jest więc całe mnóstwo, tylko jak wprowadzić w życie ten zdrowy nawyk?

Czytaj też: Psycholodzy mówią, jak osiągnąć cel. To tylko – i aż – 10 kroków!

Oto 10 sposobów na to, jak zacząć pić więcej wody:

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Znajdź odpowiedni dla ciebie system picia

Ustal, z jakiego naczynia będzie ci się najlepiej piło. Czy będzie to szklanka, termos, a może butelka wielokrotnego użytku, którą będziesz napełniać? Ważne, żeby (zgodnie z zaleceniami) nie pić mniej niż 2,2 litra wody dziennie (w przypadku kobiet) i 3,2 litra dziennie (w przypadku mężczyzn).

Ustal plan działania

Przeanalizuj dokładnie swoją dzienną rutynę i ustal strategię działania. W jakich porach i gdzie możesz wykroić chwilę dla siebie? „Możesz sobie ustawić przypomnienia w telefonie. Możesz również wszędzie nosić ze sobą butelkę, którą napełnisz wodą w domu czy też w biurze. Możesz popijać z niej również w samochodzie. Pamiętaj, żeby sprawdzać, ile razy napełniasz butelkę w ciągu dnia. Możesz też śledzić dzienne spożycie wody dzięki ogólnodostępnym aplikacjom na telefon” – czytamy w poradniku.

Odkryj swoje wodne preferencje

Myślisz, że woda to po prostu woda i każda będzie smakować tak samo? Nic bardziej mylnego. Woda ma wiele smaków i odmian. Znajdź swój ulubiony rodzaj (z kranu, filtrowana, gazowana, butelkowana itd.), eksperymentuj z temperaturą (lodowata, zimna, o temperaturze pokojowej, ciepła) i dodatkami (plasterek cytryny, ogórek, listki mięty, zioła). Ważne, żeby spożywanie wody było dla ciebie przyjemnością, a nie sprawiało trudności.

Pij wodę przed każdym posłkiem

Zawsze miej pod ręką szklankę lub butelkę wody (niezależnie od tego, czy jesteś w domu, czy poza nim). Dzięki temu budujesz zdrowy nawyk.

Czytaj też: 3 przepisy na zdrowe śniadania! Zacznij dzień od dużej dawki zdrowej energii

Zacznij obserwować swój mocz

To najlepszy sposób na sprawdzenie swojego stanu twojego zdrowia. „Jeśli twój organizm jest odpowiednio nawodniony i zdrowy, twój mocz powinien mieć bladosłomkowy odcień, podobny do plamy potu na białej koszuli. Jego ciemniejsza albo mocno żółta, brązowa lub nawet ciemnobrązowa barwa świadczy o tym, że nie pijesz odpowiedniej ilości wody” – tłumaczą Jennifer Ashton i Sarah Toland, autorki poradnika.

Nie obawiaj się częstego używania toalety

Wiele z nas obawia się, że więcej pijąc, będzie musiała częściej korzystać z toalety. To mit związany z nawadnianiem. Nasze ciało wie, jak się regulować.

Zainwestuj w filtr wody

Jeśli nie chcesz wydawać pieniędzy na butelkowaną wodę (i martwisz się, że generujesz niepotrzebnie zbyt dużo śmieci), a nie możesz przekonać się do smaku wody z kranu, zainwestuj w filtr. Świetnie poradzi sobie z twardą, mocno chlorowaną wodą, poprawi jej smak, zapach i usunie zanieczyszczenia.

Spersonalizuj butelkę na wodę i kontroluj, ile pijesz

Jeśli zdecydujesz się na noszenie ze sobą butelki z wodą, możesz stosować system miarki, żeby sprawdzać, ile wypijasz w ciągu jednej godziny. „Przyklej taśmę na butelkę i zaznaczaj na niej poziom wody do wypicia. Możesz też użyć permanentnego markera i rozpisać sobie na powierzchni butelki godzinowe wyzwania nawadniające. W dzisiejszych czasach możesz też bez problemu kupić sobie butelkę na wodę z miarką” – przekonują autorki.

Pij, kiedy na coś czekasz

Sięgaj po wodę, gdy czekasz, aż zaparzy się twoja kawa albo napełni woda w wannie. I wypijaj szklankę o poranku, zaraz po przebudzeniu.

Przypominaj sobie o korzyściach z picia wody

Kiedy będziesz miała dość tego wyzwania, przypomnij sobie, jakie korzyści daje picie większej ilości wody. Odczujesz to na swojej skórze, w sercu, mózgu i całym ciele. To czysty zysk przy minimalnym wysiłku. A więc na zdrowie!

Wszystkie porady pochodzą z książki „Jak być szczęśliwszą, zdrowszą i piękniejszą” (Wydawnictwa MUZA) autorstwa Jennifer Ashton i Sarah Toland.

Mat.prasowe

Czytaj też: Jak medytować z głową? Znajdź swoje stałe miejsce i bądź dla siebie wyrozumiała!

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pexels.com

Pandemia, lockdown i… zero sił do życia. Jak przetrwać ten trudny czas?

Kolejne tygodnie w zamknięciu nie napawają nas optymizmem. Ale istnieje kilka sposobów na to, by uczynić lockdown bardziej znośnym.
Sylwia Arlak
05.11.2020

Jeśli po całym dniu pracy macie jedynie ochotę zawinąć się w koc i odpalić Netfliksa, nie jesteście same. Wszystkim nam należy się reset. Szczególnie teraz, gdy niepewne jutra żyjemy w ciągłym napięciu. Aura za oknem też nie pomaga. Piękna polska jesień za chwilę się skończy, a krótsze dni i chłodniejszy klimat to idealna wymówka, by nie robić nic. Warto jednak wykrzesać z siebie nieco energii, tym bardziej że (zapowiadany na miesiąc) minilockdown, może się przedłużyć. Nie chcemy chyba spędzić najbliższych tygodni, zalegając na kanapie? Oto kilka sposobów na to, jak uporać się z jesienno-pandemicznym marazmem: Kontaktuj się z bliskimi Nie zamykaj się na świat. Zawsze znajduj czas dla ludzi, których kochasz. Kiedy nie możesz spotkać się z bliskimi, dzwoń i pisz do nich jak najczęściej. Nawet takie małe gesty, jak poranny SMS z wiadomością „myślę o tobie”, mogą uskrzydlać i budują więź między wami. Nie zapominaj o tych, którzy utknęli sami w domu. Dla ciebie lockdown może być wybawieniem, dla nich — najgorszym koszmarem. Zainwestuj w dobre oświetlenie Czując się zestresowana, zrezygnuj z ostrego fluorescencyjnego światła. Zainwestuj w lampy z ciepłym, pomarańczowym światłem i rozprowadź je po całym domu. Nie tylko są o wiele lepsze dla oczu, ale także, jak udowodniono naukowo, łagodzą stres i tworzą aurę spokoju. Zapal świecę zapachową (lub kilka) Świecie zapachowe nie tylko tworzą przytulny klimat, ale też pozwalają się nam zrelaksować. Świetnie sprawdzi się zapach waniliowy, lawendowy czy rumiankowy. Pij dużo wody Kiedy siedzisz w wełnianym swetrze otulona ciepłym kocem, łyk wody może być ostatnią rzeczą, o której myślisz. Ale codzienne nawodnienie to kluczowa sprawa. Pamiętaj, że kawa i czarna herbata, zamiast nawadniać, odwadniają. Poza zimną...

Czytaj dalej
Joga i ajurweda a Hashimoto
Unsplash.com

Joga i ajurweda pomagają w terapii choroby Hashimoto

Chorobę często traktujemy jako „dopust boży”, a każda zmiana w życiu, jaką ona generuje, budzi pytania w rodzaju: dlaczego ja? Tymczasem pierwszym krokiem do zdrowia, kiedy je tracimy, jest wewnętrzna zgoda na proces. Przekonałam się o tym sama, borykając się z zapaleniem tarczycy Hashimoto.
Agnieszka Mosak
15.12.2020

Z chwilą, gdy wcześniejsze pytanie zamienisz na: jak moje ciało stara się na mnie wpłynąć i mi pomóc? – zaczynasz doceniać mądrość jego sygnałów i możesz podjąć kroki ułatwiające reorganizację. Zmieniając dotychczasowe nawyki, wesprzesz te obszary, które wymagają zadbania. Zanim dostrzeżesz i pojmiesz źródło problemu, możesz ulec depresji albo irytacji, że wszystko na nic, bo to, co działa dobrze u innych, tobie nie pomaga albo nawet szkodzi. Pamiętaj wtedy, że ciało nie jest wrogiem, lecz sprzymierzeńcem. Słuchaj go i łagodnie zmierzaj ku zrozumieniu. Za to umysł wymaga dyscypliny. Czytaj też: Jak się leczy depresję? Kiedy psychoterapia, a kiedy psychiatra? Początki walki z chorobą Hashimoto Tym, co wyzwoliło uśpioną tendencję, była, jak u wielu kobiet, ciąża i demineralizacja po drugim porodzie. Wiele symptomów pojawiało się u mnie wcześniej, ale charakterem nadrabiałam niemoc ciała. Zanim więc dowiedziałam się, że mam niedoczynność tarczycy, próbowałam brać się w garść, odchudzać, nie spałam dobrze i nie czułam się sobą. Postanowiłam, że panaceum, którym przezwyciężę niezrozumiały stan beznadziei, będzie joga! Nie rozumiałam wtedy ani źródeł swojego problemu, ani tego, że joga nie działa jak plaster. Zanim zrobiono mi bardziej szczegółowe badania niż tylko TSH, które nie pokazuje całego spektrum zaburzeń, ustalenie terapii hormonalnej wcale nie szło tak szybko i gładko, była to droga przez mękę i mgłę niewiedzy. Dopiero anglojęzyczne portale otworzyły mi oczy na kwestie poza suplementacją hormonu tarczycy i przyniosły psychiczną ulgę, dostarczając przykładów, w których odnajdywałam swoje doświadczenia. Dotarłam też do niezastąpionej książki pt. „Jak żyć z Hashimoto”*,...

Czytaj dalej
Pexels.com

Yerba mate. Napój, który pobudza bardziej niż kawa

Yerba mate dodaje energii, poprawia metabolizm i wspomaga koncentrację. Zobaczcie, dlaczego jeszcze warto wymienić kawę na tradycyjny napój z Ameryki Południowej.
Sylwia Arlak
08.12.2020

Mate to tradycyjny południowoamerykański napój warzony z liści i łodyg yerba mate, drzewa z rodziny ostrokrzewów. Przybył do nas z Argentyny, Urugwaju, Paragwaju i Brazylii. W Polsce znajdziemy go w sklepach ze zdrową żywnością, bądź jako składnik napojów energetyzujących.  Yerba mate: korzyści zdrowotne Yerba mate to napar zawierający kofeinę, wytwarzaną z liści Ilex paraguariensis, czyli gatunku ostrokrzewu występującego w lasach deszczowych Ameryki Południowej. Napar ma wyrazisty smak i jest bogaty w minerały (magnez, potas, żelazo, wapń, cynk) oraz witaminy A, B1 i B2, C oraz E, a także biotynę i karoten. Dowiedziono, że yerba mate może poprawić pracę układu sercowo-naczyniowego. Poprawia odporność, pobudza metabolizm, zmniejsza uczucie głodu, poprawia nastrój i dodaje energii. Yerba mate zawiera średnio 78 miligramów kofeiny na 150 mililitrów napoju, czyli niemal tyle samo, co kawa.   Kofeina:  zmniejsza ryzyko niektórych nowotworów, w tym raka trzonu macicy, prostaty, jelita grubego, piersi i okrężnicy, zmniejsza ryzyko chorób serca i śmierci z powodu problemów z sercem, zmniejsza ryzyko cukrzycy, obniża poziom cholestrerolu, zmniejsza ryzyko choroby Parkinsona, zmniejsza ryzyko choroby Alzheimera i innych typów demencji, działa moczopędnie i oczyszcza organizm z toksyn. Przeciwutleniacz Yerba mate, podobnie jak wiele innych produktów roślinnych, jest przeciwutleniaczem. Oznacza to, że substancje chemiczne zawarte w herbacie mogą przeciwdziałać działaniu wolnych rodników (które stanowią przyczynę wielu poważnych schorzeń m.in. raka i chorób serca).  Czytaj też :  Czemu warto medytować i chodzić na jogę? – posłuchaj podcastu Kasi Bem Mocniejsze kości Według...

Czytaj dalej
alkoholizm i ryzykowne picie Polaków
getty images

„Ze mną się nie napijesz?!” Polki piją coraz więcej, częściej, bardziej ryzykownie

Gdzie kończy się picie dla przyjemności, a zaczyna alkoholizm?
Karolina Morelowska-Siluk
04.01.2019

Nie chcemy słyszeć, że w wypiciu butelki dobrego wina do kolacji jest coś złego. „Można powiedzieć, że na osi przygody z alkoholem picie drogiego wina jest pierwszym etapem flirtu, a pan spod sklepu monopolowego jest końcowym efektem niemożności wyzwolenia się z toksycznego związku. Nie musimy oczywiście tak skończyć, ale prawdopodobieństwo zawsze istnieje. Lepiej go nie bagatelizować” – mówi kulturoznawca, dr hab. Jacek Wasilewski. Polki i alkohol Karolina Morelowska-Siluk: Z najnowszego raportu „Czego Polacy o alkoholu nie wiedzą”* wynika jednoznacznie, że ciągle mamy dość lekkie podejście do picia alkoholu. Nie traktujemy go zbyt poważnie. Dr hab. Jacek Wasilewski: Powiedziałbym inaczej – traktujemy go bardzo poważnie, wręcz nabożnie, ale bardzo niepoważnie traktujemy konsekwencje, jakie mogą płynąć z używania alkoholu... Nabożnie? Jest bardzo wiele sytuacji, których bez alkoholu nadal nie potrafimy uczcić. Nie mówię już o dobijaniu targu, ale o większości rytuałów społecznych, takich jak: pępkowe, ślub czy imieniny. Niby tak wiele zmieniło się w naszej kulturze, ale niepodanie wódki na weselu nie oznacza, że goście powiedzą o nim:  „nowoczesne”, nie, powiedzą zdecydowanie:  „dziwaczne”. Picie z kimś wódki oznacza wpuszczenie go do wspólnoty, wtedy ludzie są wobec siebie szczerzy, wzajemnie sobie ufają. Nie chce mi się w to wierzyć. Mam wrażenie, że przywołuje pan odległą przeszłość... Naprawdę? Nie usłyszała pani od nikogo całkiem niedawno:  „Wódki z tobą nie piłem” albo: „Ze mną się nie napijesz?”? Usłyszałam, to prawda. No właśnie. Bo z alkoholem jest podobnie jak z muzyką disco polo, nikt jej nie słucha, ale płyty sprzedają się w gigantycznych nakładach, a w sobotnią...

Czytaj dalej