Zmień ograniczające przekonania na takie, które budują. Poznaj alfabet emocji
Pexels.com

Zmień ograniczające przekonania na takie, które budują. Poznaj alfabet emocji

Nasze przekonania mogą nas ograniczać i stanowić źródło wielu problemów albo motywować i dodawać skrzydeł. Jeśli czujesz, że przez twoje myśli stoisz w miejscu, odpowiedz sobie na pięć pytań. A potem działaj!
Sylwia Arlak
24.02.2021

Każda z nas posiada zestaw przekonań, przez które filtruje rzeczywistość. Część z nich – nazywana przekonaniami ograniczającymi – nie ma nic wspólnego z prawdą, a przyczynia się do powstawania wielu problemów. Takie przekonania blokują nas, wypaczając realny obraz świata. Rozpamiętujemy złe chwile, skupiamy się na negatywnej stronie zdarzeń. Popadamy w przygnębienie i często obwiniamy same siebie. Możemy jednak to zmienić.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Ograniczające przekonania podcinają skrzydła

Zamiast myśleć: „Cały świat jest przeciwko mnie”, powiedz sobie: „Dzisiaj pewne rzeczy nie idą po mojej myśli, ale to minie, jak wszystko”. Zamiast: „Do niczego się nie nadaję”, zastanów się, jakie są twoje mocne i słaby strony i naucz się wykorzystywać te drugie. Przekonanie: „Mężczyźni kłamią”, zamień na: „Tak, spotkałam toksycznych mężczyzn na swojej drodze, ale to nie oznacza, że wszyscy są tacy sami; mam szansę na dobry związek”.

Zgodnie z racjonalną terapią zachowania (jeden z nurtów poznawczo-behawioralnych) to my same kreujemy swoją rzeczywistość. A ograniczające przekonania możemy zmienić.

Oto co robić, żeby zmienić ograniczające przekonania na takie, które budują:

  1. Pamiętaj, że to nie fakty wywołują emocje, ale nasze przekonania. Zastanów się, jakie ograniczające cię przekonania chciałabyś zmienić. Może uważasz, że do niczego się nie nadajesz? Albo, że już nigdy nikt cię nie pokocha? Stwierdzenia typu: „Czuję, że…” zwykle są wyrazem naszych osobistych przekonań i nie są obiektywne.
  2. Pomyśl o sytuacji, która sprawia ci trudność i wywołuje w tobie silne emocje, a potem przeanalizuj model ABCD Emocji. A – to zdarzenie aktywujące, twoje spostrzeżenia dotyczące danej sytuacji, B – to twoje myśli i przekonania na temat zdarzenia, C – to emocje i uczucia, których doświadczasz, a D – działanie. Emocje i zachowania to odpowiedź na twoje przekonania dotyczące danej sytuacji.  Zastanów się, co chciałabyś czuć w danej sytuacji (C) i jak chciałabyś się wówczas zachować (D). 
  3. Za każdym razem, gdy jakieś twoje przekonanie sprawia, że stoisz w miejscu, sprawia ci trudność, zadaj sobie tzw. pięć pytań zdrowego myślenia. Przekonanie jest zdrowe, jeśli na co najmniej trzy z nich odpowiesz twierdząco. 
  • Czy moje przekonanie jest oparte na faktach?
  • Czy chroni moje życie i zdrowie?
  • Czy pozwala mi osiągać bliższe lub dalsze cele?
  • Czy pozwala  mi rozwiązywać konflikty lub ich unikać?
  • Czy to przekonanie pozwala mi czuć się tak, jak chciałabym się czuć?

Czytaj też: Brené Brown: „Twoja wrażliwość to twoja siła – dzięki niej możesz żyć pełnią życia”

Słowa budują nasze nastawienie

Jeżeli przekonania, którymi się kierujesz, są niezdrowe, pomyśl, w jaki sposób możesz je przekształcić. Formułuj je, biorąc pod uwagę to, co chciałabyś czuć i jak chciałabyś się zachowywać. Zastanów się nad konsekwencjami. Jak nowe przekonania wpłyną na ciebie, twoje otoczenie i relacje z innymi?

Powtarzaj je każdego dnia. Możesz też zapisać je na kartce i umieścić w widocznym miejscu. Możesz ustalić, że będziesz wracać do nich o poranku albo za każdym razem, gdy kładziesz się spać. Nie liczy się pora, miejsce i czas, a regularność. 

Nie zapominaj też, że to, w jaki sposób się wypowiadamy, ma ogromny wpływ na co, co myślimy i robimy. Unikaj więc takich zwrotów, jak: „To mnie denerwuje”, „Zawsze, nigdy”, „Muszę, powinnam”, „Nie mogę, to niemożliwe”, „Porażka, błąd”, „To trudne”, „Tak, ale…”. Zmieniając sposób wypowiedzi, tym samym zmieniamy też nasze nastawienie. 

Czytaj też: „Po pierwsze przyjaciele…” Zobacz, co robić, żeby dać sobie szansę na szczęśliwsze życie

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
brak pewności siebie
pexels.com

Skończ wreszcie z pastwieniem się nad sobą! Nie jesteś brzydsza ani gorsza: jesteś wystarczająca – jak każda z nas

Poczucie niskiej wartości to otwarta rana, która pozostaje nam po urazach z dzieciństwa. Można ją jednak uleczyć – mówi słynna psychoterapeutka Stefanie Stahl.
Karolina Rogalska
16.12.2020

Wiele spektakularnych kobiecych karier opiera się na wewnętrznym dramacie: „Nikt mnie nie kocha, nikt mnie nie dostrzega, ale ja wam pokażę!”. Stajemy przed lustrem i pastwimy się nad sobą. „Brzydsza. Gorsza. Niekochana” – myślimy. Niska samoocena utrudnia nam relacje, najczęściej blokuje i rozwój i sukces. Borykamy się z otwartą raną z dzieciństwa, kiedy słyszeliśmy od rodziców, że nie jesteśmy wystarczająco dobrzy, nie spełniamy oczekiwań, nie zasługujemy na ich miłość. Nie warto dać się uwięzić w takim myśleniu o sobie. Już jako dorośli możemy zbudować nową wizję siebie i poczucie własnej wartości – tłumaczy słynna psychoterapeutka Stefanie Stahl, autorka książki „Jak myśleć o sobie dobrze? O sztuce akceptacji i życiu bez lęku”. Karolina Rogalska: Czym jest samoocena? Termin pozornie oczywisty, dla każdego znaczy pewnie coś innego. Stefanie Stahl: Jest zbiorem przekonań nabytych podczas wychowania. Jeśli ta samoocena jest stabilna, bo na płaszczyźnie emocjonalnej dostałaś w dzieciństwie wszystko, czego potrzebowałaś, aby dobrze się rozwijać – to wspaniale. Gorzej, jeżeli tak nie było. Samoocena jest czymś, co przyszło z zewnątrz. Odciskiem, który nie mówi wiele o tobie, ale o tym, w jaki sposób byłaś traktowana przez najbliższych w okresie, gdy kształtował się twój mózg. Te przekonania latami nosimy w sobie. To, że żyjemy z jakimś przekonaniami przez 30, 40, 50 lat, nie oznacza, że są prawdziwe. Jeśli wychowalibyśmy się w innej rodzinie albo przyszli na świat w innym momencie życia naszych rodziców, te schematy byłyby zupełnie różne. Badania neuropsychologiczne pokazują, że mózg działa na zasadzie systemów kary i nagrody. W mózgu dziecka, które jest wychowywane pod presją, często strofowane,...

Czytaj dalej
Fotolia

Jak znaleźć swój ukryty talent?

Gotowanie, muzykowanie a może rysowanie lub fotografia?
Marta Wilczkowska
12.11.2013

Każdy go ma, choć nie każdy o tym wie! To wrodzona umiejętność, wybitne uzdolnienie w określonym kierunku, coś w czym jesteśmy ponadprzeciętni.  Pomożemy ci odkryć te zdolności i czerpać satysfakcję z ich codziennego wykorzystywania. Wystarczy chwila refleksji, kartka i  długopis. Jak odnaleźć swój ukryty talent? 1. Nie wstydź się swoich mocnych stron Ogromnym marnotrawstwem jest nie korzystać ze swoich talentów . Kiedy więc przyjdzie ci do głowy, że myślenie o tym, że masz jakiś talent jest nieskromne, wyobraź sobie, że to dar, z którym przyszłaś na świat i twoim obowiązkiem jest się nim dzielić. Kiedy już przełamiesz pierwszą barierę w myśleniu i odważysz się przyznać, że być może także ty masz jakieś wrodzone umiejętności, zabierz się za ich odkrywanie! 2. Zrób listę swoich zdolności Weź kartkę papieru i spisz wszystkie pomysły na to, jaki możesz mieć talent.  Uszereguj je od najbardziej prawdopodobnego do najmniej. Następnie wynotuj w jakich sytuacjach korzystałaś z tych umiejętności i jakie były tego efekty. Wypisz minimum 10 pozytywnych efektów dla siebie i ich dodatni wpływ na życie innych. Czy udało ci się to zrobić? Jeśli nie, być może przeszkadza ci przekonanie, że talent koniecznie musi oznaczać coś wyjątkowego i konkretnego, jak zdolności pisarskie, malarskie, sportowe. A przecież  w zbiorze talentów jest tyle nieoczywistych, jak choćby umiejętność rozbawiania, zarażania ludzi pomysłami, pociągania za sobą innych,  skrupulatnego wykonywania zadań, pomysłowość, wewnętrzne ciepło sprawiające, że ludzie mają ochotę z nami przebywać… i wiele, wiele innych . Dlatego teraz jeszcze raz wróć do swojej kartki i zastanów się, jakie jeszcze możesz mieć zdolności, o których wcześniej nie pomyślałabyś.  Co cię...

Czytaj dalej
Afirmacja
Adobe Stock

Afirmacja może wzmacniać twoje poczucie własnej wartości. Jak to działa?

Afirmacja, czyli pozytywne myślenie o sobie i świecie, nie tylko wzmacnia poczucie własnej wartości, lecz także pomaga osiągać cele i znosić trudy codzienności. Czy afirmacja może być aż tak prosta? Ci, którzy ją praktykują, twierdzą, że tak. Wystarczy wybrać myśl, regularnie ją powtarzać. I uwierzyć...
Karolina Morelowska-Siluk
01.09.2020

Słowo afirmacja pochodzi od łacińskiego „affirmare”, co znaczy „potwierdzić”. Afirmacja to pozytywne, twierdzące myśli na swój temat , na temat świata. Mają na celu nie tylko przyciągać do nas to, czego pragniemy, ale też wzmocnić nasze poczucia własnej wartości. Afirmacja to przeciwieństwo ograniczających nas przekonań, które mogą przyczyniać się także do tego, że w naszym życiu pojawia się to, czego tak naprawdę nie chcemy, co nam nie służy. Regularna praca z afirmacjami pozwala nam „wdrukować” je w podświadomość właśnie w miejsce ograniczających nas przekonań. A przekonania to coś, czego jesteśmy pewni, po prostu wiemy, że „tak jest i koniec”. Powstają w naszym umyśle od wczesnych lat dzieciństwa i bywa, że nosimy je ze sobą przez całe życie. Przekonanie może być albo pozytywne, czyli takie, które nas wspiera albo ograniczające, które nam szkodzi, np. „wszyscy mężczyźni to dranie”. Działamy, decydujemy automatycznie, na podstawie silnego przekonania.  Afirmacja – od czego zacząć? Dlatego pozytywne, wspierające przekonania są w naszym życiu na wagę złota. Dobra wiadomość jest taka, że można je wypracować! Właśnie za pomocą afirmacji, czyli systematycznego powtarzania. Bo jeśli nie afirmujemy, jeśli nie pracujemy świadomie z naszym umysłem, to nasza podświadomość realizować będzie tylko to, co zna, będzie nas wciąż ograniczać. Umysł potrzebuje nowych wzorców, nowych schematów działania. Jeśli podamy mu „instrukcję”, będzie ją systematycznie powtarzać, w końcu wdroży ją w życie. Afirmowanie to po prostu nawyk pozytywnego myślenia. A za pozytywnym myśleniem pójdą „zdrowe”, służące nam działania, zachowania.  Niektórzy twierdzą, że afirmację wystarczy powtarzać przez 21 dni , by...

Czytaj dalej
pozytywne myśli
fot. iStock

Warto poćwiczyć pozytywne myślenie. I nie dać się jesiennym smutkom!

Jesienią, kiedy łatwo o depresyjne nastroje, tym bardziej trzeba unikać złych myśli, goryczy, smutku. A emocje wykorzystywać do wzmocnienia siebie. Podpowiadamy, jak to zrobić.
redakcja „Uroda Życia”
22.09.2020

Nastrój mamy gorszy. Nic nam się nie chce. Nawet gdy za oknem świeci jeszcze piękne, jesienne słońce, zauważamy, że jednak dni są już coraz krótsze. Jak się bronić przez depresją, smutkiem, złością? O pozytywnym myśleniu i jego zbawiennym działaniu na nasz umysł i ciało opowiada hiszpańska psychiatra Marian Rojas Estape, która wydała właśnie książkę „Jak przyciągać dobre rzeczy” (wyd. Muza, 2020). *** Czytaj fragment książki „Jak przyciągać dobre rzeczy” : Cieszenie się życiem wymaga umiejętności ograniczania tego, co negatywne, czerpania zadowolenia z małych rzeczy. Życie w ciągłej czujności, napięciu czy smutku uniemożliwia odnalezienie spokoju i równowagi niezbędnych do bycia szczęśliwym człowiekiem. Większość niepokojących nas spraw to skumulowane „mikrozmartwienia”, które, zsumowane, mają wpływ na nasz wewnętrzny świat. Aby uniknąć zmartwień, należy zastąpić dane myśli zajęciami czy konstruktywnymi i pozytywnymi myślami. Zająć się planami, zainteresowaniami, ludźmi... Wyjść z toksycznej bańki, do której czasem wchodzimy, niekiedy nieświadomie. Bardzo podoba mi się zdanie przypisywane Van Goghowi: „Jeśli twój wewnętrzny głos mówi ci, że nie umiesz malować, chwyć czym prędzej pędzel w dłoń i maluj – w ten sposób uciszysz ten głos”. Pozytywne myślenie można ćwiczyć Istnieje wewnętrzny głos, który nazywam „komentatorem myśli”. To ten, który komentuje rozgrywkę, otoczenie i napotykanych przez nas ludzi. Jest silnie związany z osobistymi poglądami, wewnętrznymi osądami i frustracjami. Praca nad tym głosem pomaga odzyskać równowagę. Podczas psychoterapii dużo czasu poświęcam powstrzymywaniu destrukcyjnych potoków negatywnych, dołujących i blokujących myśli....

Czytaj dalej