Złość. Jak ją kontrolować? 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój
Unsplash.com

Złość. Jak ją kontrolować? 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój

Złość może pomóc ci uporać się z problemami w pracy i w domu. Kiedy jednak prowadzi do agresji i kłótni, musisz powiedzieć jej „stop”.
Sylwia Arlak
10.12.2020

Odczuwasz złość, gdy stoisz w korku? Ciśnienie gwałtownie ci wzrasta, gdy dzieci odmawiają współpracy? Gniew to normalna, a nawet zdrowa emocja, ale ważne jest, aby radzić sobie z nią w pozytywny sposób. Niekontrolowana złość może wpłynąć zarówno na twoje zdrowie, jak i na relacje.

Czytaj też: Nie bądź taka miła! Kiedy próbujesz zadowolić wszystkich, tylko sobie szkodzisz

Zanim „wybuchniesz”, wypróbuj 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Złość: pomyśl, zanim coś powiesz

W emocjach łatwo jest powiedzieć coś, co normalnie zachowałybyśmy dla siebie lub co jest raniące dla drugiej osoby, a czego wcale nie myślimy. Zanim cokolwiek powiesz, zbierz myśli. I pozwól innym zaangażowanym w sytuację zrobić to samo.

Złość: kiedy już się uspokoisz, wyraź swój gniew

Dopiero gdy myślisz jasno, masz szansę wyrazić to, co czujesz, w asertywny, ale niekonfrontacyjny sposób. Powiedz o swoich obawach oraz potrzebach jasno i bezpośrednio, nie raniąc innych ani nie próbując ich kontrolować.

Czytaj też: „Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją?

Złość: ćwicz

Dzięki aktywności fizycznej rozładujesz napięcie i stres. Uwolnisz frustracje, które mogą prowadzić do złości. Jeśli czujesz narastającą złość, idź na spacer, pobiegaj albo spędź trochę czasu na innych przyjemnych zajęciach fizycznych.

Złość: zrób sobie przerwę

Odpoczynek nie jest zarezerwowany jedynie dla dzieci. Rób sobie krótkie przerwy w ciągu dnia. Kilka chwil spokoju pomoże ci przygotować się na kolejne wyzwania. Dzięki nim poradzisz sobie ze wszystkim, bez irytacji lub złości.

Złość: zastanów się nad możliwymi rozwiązaniami

Zamiast skupiać się na tym, co cię denerwuje, pracuj nad rozwiązaniem bieżącego problemu. Brudny pokój twojego dziecka doprowadza cię do szału? Zamknij drzwi. Twój partner spóźnia się na kolację każdego wieczoru? Zaplanuj posiłki na późniejszą godzinę albo umów się z nim, że kilka razy w tygodniu będziecie jeść oddzielnie. Pamiętaj, że złość niczego nie naprawi, a może tylko pogorszyć sytuację.

Złość: mów o swoich uczuciach

Zamiast krytykować i obwiniać innych (co może tylko zwiększyć napięcie), mów o swoich uczuciach. Szanuj swojego rozmówcę i bądź konkretna. Na przykład powiedz: „Poczułam złość, kiedy odszedłeś od stołu, nie oferując pomocy przy zmywaniu”, zamiast „Nigdy nie wykonujesz żadnych prac domowych”.

Czytaj też: Bierna agresja boli jak cios między oczy. Jak się przed nią bronić?

Złość: nie chowaj urazy

Przebaczenie to potężne narzędzie. Nie pozwól, aby złość i inne negatywne uczucia wyparły te pozytywne. Wybaczając drugiej osobie, oboje możecie wyciągnąć wnioski z tej sytuacji, a nawet wzmocnić swoją relację.

Złość: humor dobry na wszystko

Humor może skutecznie rozładować napięcie. Użyj go, żeby zmierzyć się z tym, co cię denerwuje, albo kiedy masz nierealistyczne oczekiwania co do tego, jak powinna potoczyć się sytuacja. Unikaj jednak sarkazmu. Ten może zranić czyjeś uczucia i pogorszyć sytuację.

Czytaj też: Złość się, wybaczaj i wysypiaj. Jak uwolnić swoje „wewnętrzne dziecko”?

Złość: postaw na ćwiczenia relaksacyjne

Oddychaj głęboko, wyobraź sobie relaksującą scenę albo powtarzaj w myślach słowo „spokój” czy „równowaga”. Możesz także posłuchać muzyki, napisać coś w dzienniku lub zrobić kilka pozycji jogi. Skorzystaj z ćwiczeń relaksacyjnych.

Złość: nie bój się prosić o pomoc

Nauka kontrolowania złości jest wyzwaniem dla każdej z nas. Jeśli masz wrażenie, że złość wymyka ci się spod kontroli, robisz rzeczy, których żałujesz i ranisz swoich bliskich, poszukaj fachowej pomocy.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Fotolia

5 prostych rad, jak przetrwać kłótnię z partnerem

Konflikty zdarzają się w każdym związku. I nic w tym złego!
Marta Wilczkowska
17.12.2013

Zwykle zaczyna się od jakiejś przykrej uwagi rzuconej pod adresem współmałżonka. Potem atmosfera szybko się zagęszcza, słowa stają się coraz ostrzejsze i... awantura gotowa. Znacie z partnerem ten scenariusz aż za dobrze? Wskazówki specjalistów od sztuki negocjacji pomogą wam go zmienić. Zaczepki, złośliwości, aluzje…Kiedy kłótnia wisi na włosku, najważniejsze to nie dopuścić do zbytniego zacietrzewienia się . Jak zatem postępować, żeby zaogniający się spór zamienić w rzeczową dyskusję? Spójrz na sprawę z dystansem. Wściekasz się, że jego buty znowu stoją na środku przedpokoju? Zamiast się nakręcać, pomyśl: „Czy to aż takie ważne?”. Złość szybko wtedy ustąpi i dojdzie do rzeczowej rozmowy, a nie do awantury. Spróbuj partnera zrozumieć . Denerwuje cię, że mąż w weekendy często jeździ do matki? Jeżeli weźmiesz pod uwagę, że teściowa to np. starsza schorowana osoba, dyskutując z partnerem o problemie, łatwiej pohamujesz gniew. Zastopuj gniewne emocje . Czujesz, że zaraz wybuchniesz, bo on znowu nie wyrzucił śmieci? Weź kilka głębokich oddechów lub policz listki na kwiatku w doniczce. Wyciszysz się, uspokoisz i... nie powiesz o słowo za dużo. Zawsze mów „ja” zamiast „ty” . Podczas kłótni on często słyszy: „Nic nie robisz w domu” lub  „Dziecko mało cię obchodzi”? Zastąp te zarzuty zdaniami formułowanymi w pierwszej osobie, nie w drugiej. Mów przy tym, co czujesz, np.: „Jestem zła, bo zakupy niezrobione”. „Irytuje mnie, że tylko ja sprawdzam Ani lekcje”. Niby to samo, a brzmi o wiele lepiej, prawda? Unikaj ogólników . Partner nie wie, dlaczego się dąsasz? Zamiast krzyczeć: „Ty nic nie rozumiesz!”, wyjaśnij np.: „Liczyłam na kwiaty w rocznicę...

Czytaj dalej
Pexels

Przede wszystkim wyznacz granice. Jak radzić sobie z partnerem chwiejnym emocjonalnie?

Czar pryska, a z nosa spadają nam różowe okulary. Zaczynamy zdawać sobie sprawę, że nasz rzekomo „doskonały partner” nie jest już tak doskonały, jak na początku. Czasem okazuje się, że w ogóle go nie znamy.
Sylwia Arlak
28.12.2020

Kiedy się zakochujesz, wydaje ci się, że twój związek (i partner) jest idealny. Długo nie chcesz przyjąć do wiadomości, że może być inaczej, nawet jeśli twoi bliscy nie podzielają twojego entuzjazmu. Faza uniesienia mija (twój mózg w końcu przestaje wytwarzać jak najwięcej poprawiających samopoczucie substancji chemicznych) i pryskają złudzenia. Idealny partner zmienił się w kogoś, kogo ledwo rozpoznajesz. Czytaj także: Model Knappa: 10 etapów związku, które przechodzi (prawie) każda para Każdy z nas ma złe dni i wahania nastroju. Każdy czasami się denerwuje. Taką już mamy naturę. Ale skąd mamy wiedzieć, że nasz partner przekracza granice? Kluczem do zdrowych relacji jest sposób wyrażania złości. Jeśli twój partner wybucha bez wyraźnego powodu (albo z powodu małych rzeczy), bądź ostrożna. Ogromne wahania nastroju, brak empatii, niezdolność do przyznania się do błędu, wieczne obwinianie innych, manipulacja to kolejne sygnały ostrzegawcze. Niestabilny emocjonalnie partner zamienia swoje (a w konsekwencji i twoje) życie w niekończący się dramat. Jak z nim postępować? Oto kilka najważniejszych porad: Zatrzymaj się i obserwuj Zadaj sobie pytanie, czy zrobiłaś coś złego. Osoby niestabilne emocjonalnie kwestionują działania i zdrowie psychiczne innych. Czy naprawdę zrobiłaś cos złego? Prawdopodobnie nie. Ktoś chce, żebyś tak właśnie myślała. Poznaj perspektywę innych ludzi Opowiedz swoje historie bliskim, zaufanym osobom. Zapytaj ich, czy twój partner przesadza, czy rzeczywiście wina leży po twojej stronie. Osoby z zewnątrz będą bardziej obiektywne. Nie angażuj się w ich dramaty Jak mówi przysłowie: „Do tanga trzeba dwojga”. Partner niestabilny emocjonalnie nie może sam grać w swoją grę. Potrzebuje ciebie. Dlatego nie daj się wciągnąć w ich dramaty. Nie...

Czytaj dalej
Jak poradzić sobie ze złością?
Pexels.com

Dlaczego tak się denerwujesz? Posłuchaj, co próbuje powiedzieć ci twoja złość

Czy ostatnim razem, gdy poczułaś irytację, rozdrażnienie albo złość, zatrzymałaś się, żeby posłuchać tego, co podpowiada ci umysł? Nie? To popełniłaś duży błąd.
Sylwia Arlak
28.12.2020

Korki, praca po godzinach, kłótnia z partnerem czy dzieci, które za nic nie chcą cię słuchać. Nigdy nie może być idealnie. Każdy dzień dostarcza nowych powodów do złości i rozdrażnienia. Jeśli czujesz, że emocje dosłownie cię „zalewają”, że nie masz nad nimi żadnej kontroli, czas się zatrzymać i przyjrzeć swoim myślom.  Czytaj także: Uważność (mindfulness). Na czym polega trening uważności i jakie daje efekty? Zarządzaj swoimi myślami Gniew nie jest złą rzeczą. Z punktu widzenia ewolucji odgrywa ważną rolę w naszym przetrwaniu. „Dzięki niemu wiemy, że zostaliśmy skrzywdzeni” — mówił Ryan Martin, profesor psychologii na University of Wisconsin, podczas wystąpienia na konferencji Ted. Dodał również: „Kiedy twoje serce zaczyna bić szybciej, a twarz robi się czerwona z gorąca, gniew zwiększa przepływ krwi, przygotowując się do ostatecznej rozgrywki. To nasza reakcja, która daje nam energię do stawienia czoła niesprawiedliwości”. Gniew staje się problemem, gdy nie potrafimy sobie z nim poradzić. Jak więc do tego nie dopuścić? Zarządzając myślami. Chociaż wybuch wściekłości może nas informować o zagrożeniu (nawet jeśli chodzi tylko o naszą reputację) to myśli, które za nim idą, określają naszą reakcję. Prof. Martin postanowił zagłębić się w myśli kryjące się za złością i dowiedzieć się: jakie złe myśli skłaniają ludzi do działania? Czy niektóre mogą być bardziej szkodliwe niż inne?  Czytaj też:  „To oni się mylą, a nie ja!”. Dlaczego myślimy o sobie dobrze, gdy postępujemy źle? Rozpoczął od przeprowadzania ankiet, w których prosił przypadkowych ludzi, aby opowiedzieli o ostatniej rzeczy, która ich rozgniewała. „Chciałem, aby było jak najbardziej...

Czytaj dalej
Pexels

Bój się i rób! 9 prostych rzeczy, które powinnaś zacząć  w życiu robić od zaraz

Możesz przeżyć całe życie w swojej strefie komfortu, nie próbować nowych rzeczy, nie sprawdzać się w nowych rolach. Tylko po co?
Sylwia Arlak
14.10.2020

Jak często powstrzymuje cię strach przed porażką? Albo myślisz sobie, że nie jesteś wystarczająco ładna, dobra, nie masz odpowiednich kwalifikacji? Działaj pomimo lęku. Oto dziesięć rzeczy, które powinnaś zacząć robić już teraz. Wyjdź ze strefy komfortu 1. Mów o swoich uczuciach Wszystkie uczucia są dobre (nawet, te, których nie lubimy przeżywać) i do wszystkich mamy prawo. Oczywiście nie chodzi o to, aby wyładowywać na partnerze swoją złość, ale jeśli czujesz, że przekroczył jakąś granicę — nie bój się mu o tym powiedzieć. Zamiast „Dlaczego się tak zachowujesz? Dlaczego wciąż mi to robisz?”, powiedz: „Jest mi smutno, kiedy się tak zachowujesz. Chciałabym, żebyśmy na spokojnie omawiali nasze problemy”. 2. Mów, co myślisz Nie musisz słuchać powtarzających się pytań życzliwych członków rodziny: „A dlaczego nie zdecydowaliście się na dziecko”? Nie musisz stosować się do „dobrych rad” swojej przyjaciółki: „Chyba ostatnio przytyłaś. Nie chciałabyś wrócić do poprzedniej wagi?” Możesz grzecznie powiedzieć, że nie życzysz sobie takich rad i komentarzy i wyjść. A jeśli sytuacja będzie się powtarzać, zrezygnować ze znajomości (albo przynajmniej unikać spotkań). 3. Stawaj za sobą Nie czekaj, aż znajdzie się ktoś, kto będzie cię bronił. Sama bądź dla siebie oparciem. Kiedy ktoś próbuje cię skrzywdzić, głośno protestuj. Pokaż, że nie warto wchodzić ci w drogę. 4. Odrzuć toksycznych ludzi Toksyczni ludzie zabiorą ci całą radość życia. Zawsze znajdą powód, żeby ściągnąć cię w dół. Nie warto ich słuchać i nie warto utrzymywać z nimi kontaktów. Nawet jeśli miałabyś stracić większość swoich znajomych, nie trać na nich czasu i nerwów. Jeśli będziesz...

Czytaj dalej