Jak przejść przez rozwód albo zwolnienie z pracy i nie stracić pewności siebie?
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak przejść przez rozwód albo zwolnienie z pracy i nie stracić pewności siebie?

Klęski nas osłabiają i to zupełnie normalne. Grunt, żeby po chwilowym osłabieniu, wstać jeszcze mocniejszą – tak samo jak po każdym przeziębieniu stajemy się bardziej odporne na wirusy. Co zrobić, by przejść przez życiową porażkę albo załamanie i nie stracić pewności siebie? Poznaj zasady.
Sylwia Arlak
23.07.2020

Nie uda ci się przeżyć życia, nie doświadczając bólu albo smaku porażki. Będziemy popełniać błędy, doświadczać ciężkich momentów i nieraz każda z nas poczuje, że właśnie jest na samym dnie. Ale po każdym załamaniu przychodzi taki czas, kiedy warto się otrząsnąć i ruszyć dalej ze swoim życiem: bez rozpamiętywania w kółko tego, co było, bez analizowania krzywd i win – z nadzieją, że od teraz będzie tylko lepiej. 

Żeby zaleczyć rany, musisz wyciągnąć wnioski z sytuacji, w której się znalazłaś, i skupić się na pozytywach. Jak czytamy na portalu healthline.com, jeśli  będziemy myśleć tylko w kategorii, „co powinno być”, a nie „jest”, utkniemy w martwym punkcie. Żyjesz tu  teraz – nieważne już, jak to się stało, że znalazłaś się w danym punkcie życia. To twój nowy start. Jeśli chcesz iść do przodu po trudnym doświadczeniu, ale nie wiesz jak zacząć, zacznij od tych prostych wskazówek:

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Stwórz pozytywną mantrę

To, jak mówisz do siebie, może sprawić, że pójdziesz do przodu albo utkniesz w miejscu. Stwórz mantrę, którą będziesz powtarzać w trudnych, bolesnych chwilach. Jak podkreśla psycholog kliniczna dr Carla Manly, zamiast powtarzać „Nie mogę uwierzyć, że to mi się przydarzyło!” spróbuj powiedzieć: „Mam szczęście, że mogę znaleźć nową ścieżkę w życiu – taką, która jest dla mnie dobra”.

Dystansuj się od trudnej sytuacji

Nie raz słyszysz, jak ktoś mówi ci, że powinnaś zdystansować się od osoby lub sytuacji, która cię denerwuje. Według psychologa klinicznego dr Ramaniego Durvasuli to dobry pomysł. „Tworząc fizyczny lub psychiczny dystans między nami a osobą lub sytuacją, która ściąga nas w dół, sprawimy, że przestaniemy się na niej skupiać i o niej myśleć” - wyjaśnia.

Rób swoje

Skup się na sobie.  Zamiast skupiać się na tym, co było, pomyśl, za co jesteś wdzięczna. I rób swoje.

Ćwicz uważność 

Jak przekonuje terapeutka Lisa Olivera,  im bardziej skupiamy się na chwili obecnej, tym mniejszy wpływ ma na nas nasza przeszłość lub przyszłość. „Ćwicz obecność, a twoje rany z przeszłości w końcu się zabliźnią. Będąc tu i teraz łatwiej ci będzie reagować na to, co przynosi życie” — dodaje.

Bądź dla siebie delikatna

Nie potrafisz odpuścić bolesnej sytuacji, więc krytykujesz siebie. Czas z tym skończyć. Okaż sobie życzliwość i współczucie. Traktuj siebie, jak najlepszą przyjaciółkę i nigdy nie porównuj swojej sytuacji do sytuacji innych ludzi. „Rany są nieuniknione,  podobnie jak ból, ale  możemy zdecydować, że będziemy traktować siebie życzliwie i z miłością, kiedy wydarzy się coś nieoczekiwanego” — wyjaśnia Olivera.

Pozwól sobie na łzy

Jeśli unikasz trudnych emocji, nie martw się, nie jesteś sama. Dr Durvasula podkreśla, że boimy się żalu, złości, rozczarowania i smutku. Zamiast je poczuć, próbujemy je odciąć. A to może zakłócić proces odpuszczania. „Te negatywne emocje są jak przypływy. Pozwól im wypłynąć z ciebie…” — dodaje psycholog. 

Nie czekaj na przeprosiny

Czekanie na przeprosiny od osoby, która cię skrzywdziła, spowolni proces odpuszczania. Jeśli doświadczysz zranienia i bólu, sama się o siebie zatroszcz. Zaakceptuj fakt, że osoba, która cię skrzywdziła, być może nigdy nie poczuje się winna. 

Naucz mówić się „nie”

Kiedy cierpimy, nasz ból powinien być dla nas najważniejszy. Opiekuj się sobą, wyznaczaj granice, naucz się mówić „nie” i rób rzeczy, które przynoszą ci radość. Wsłuchaj się we własne potrzeby. 

Otaczaj się bliskimi

Nie unikaj bliskich ci osób. I nie wstydź się prosić ich o pomoc. Ta prosta wskazówka pomoże ci znieść o wiele więcej. „Oprzyj się na przyjaciołach i rodzinie. Ci, których kochasz, przypomną ci o dobrych rzeczach, które są w twoim życiu” — mówi dr Carla Manly.

Rozmawiaj

Kiedy czujesz, że zaraz eksplodujesz od nadmiaru emocji, porozmawiaj z kimś. Nie miej wyrzutów sumienia. „Może ci się wydawać, że ludzie wokół  nie chcą już słychać o naszych problemach. Jesteśmy zawstydzeni, boimy się. To błąd. Mamy do tego prawy” — wyjaśnia dr Durvasula. Znajdź przyjaciółkę (albo terapeutkę), która będzie cierpliwa i zawsze gotowa, żeby cię wysłuchać. 

Przebacz sama sobie

Możesz czekać wiele dni na przeprosiny z czyjejś strony (albo też nigdy się ich nie doczekać). Zamiast się na tym skupiać, przebacz… sama sobie. Dzięki temu uwolnisz się od złości, poczucia winy, smutku i innych uczuć, które możesz doświadczać. Daj sobie czas i idź dalej.

Poszukaj profesjonalnej pomocy 

Jeśli nie potrafisz odpuścić bolesnego doświadczenia, skorzystaj z pomocy profesjonalisty. Czasami trudno jest nam wdrożyć te wszystkie wskazówki samodzielnie. 
 
Aby uwolnić się od bólu z przeszłości, musisz podjąć świadomą decyzję o przejęciu kontroli nad sytuacją. Może to jednak zająć trochę czasu i wymagać praktyki. Bądź dla siebie wyrozumiała  na tej drodze i świętuj małe zwycięstwa.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Jak radzić sobie ze złością?
Unsplash.com

Złość. Jak ją kontrolować? 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój

Złość może pomóc ci uporać się z problemami w pracy i w domu. Kiedy jednak prowadzi do agresji i kłótni, musisz powiedzieć jej „stop”.
Sylwia Arlak
10.12.2020

Odczuwasz złość, gdy stoisz w korku? Ciśnienie gwałtownie ci wzrasta, gdy dzieci odmawiają współpracy? Gniew to normalna, a nawet zdrowa emocja, ale ważne jest, aby radzić sobie z nią w pozytywny sposób. Niekontrolowana złość może wpłynąć zarówno na twoje zdrowie, jak i na relacje. Czytaj też:   Nie bądź taka miła! Kiedy próbujesz zadowolić wszystkich, tylko sobie szkodzisz Zanim „wybuchniesz”, wypróbuj 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój. Złość: pomyśl, zanim coś powiesz W emocjach łatwo jest powiedzieć coś, co normalnie zachowałybyśmy dla siebie lub co jest raniące dla drugiej osoby, a czego wcale nie myślimy. Zanim cokolwiek powiesz, zbierz myśli. I pozwól innym zaangażowanym w sytuację zrobić to samo. Złość: kiedy już się uspokoisz, wyraź swój gniew Dopiero gdy myślisz jasno, masz szansę wyrazić to, co czujesz, w asertywny, ale niekonfrontacyjny sposób. Powiedz o swoich obawach oraz potrzebach jasno i bezpośrednio, nie raniąc innych ani nie próbując ich kontrolować. Czytaj też:   „Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją? Złość: ćwicz Dzięki aktywności fizycznej rozładujesz napięcie i stres. Uwolnisz frustracje, które mogą prowadzić do złości. Jeśli czujesz narastającą złość, idź na spacer, pobiegaj albo spędź trochę czasu na innych przyjemnych zajęciach fizycznych. Złość: zrób sobie przerwę Odpoczynek nie jest zarezerwowany jedynie dla dzieci. Rób sobie krótkie przerwy w ciągu dnia. Kilka chwil spokoju pomoże ci przygotować się na kolejne wyzwania. Dzięki nim poradzisz sobie ze wszystkim, bez irytacji lub złości. Złość: zastanów się nad możliwymi rozwiązaniami Zamiast...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Zadbaj o najważniejszą osobę w twoim życiu. 5 sposobów na poprawę relacji z samą sobą 

Często słyszymy, że relacje wymagają pracy, ale myślimy wówczas o związkach romantycznych. A co z naszą relacją z samą sobą? Im jest silniejsza, tym łatwiej komunikujemy swoje potrzeby i przyciągamy odpowiednich ludzi.
Sylwia Arlak
02.07.2020

Nieudana relacja z samą sobą oznacza niskie poczucie własnej wartości, obniżony nastrój i mnóstwo innych problemów. Możemy uciszyć naszego krytyka wewnętrznego, ale będzie to wymagało sporo wysiłku i czasu. Od czego zacząć? Spróbuj wprowadzić w życie jeden, dwa zdrowe nawyki. Dobry początek zmotywuje cię do dalszej pracy. Oto pięć sposobów na poprawę relacji z samą sobą: 1. Bądź ze sobą uczciwa Jeśli chcesz poprawić relację z samą sobą, musisz uczciwie odpowiedzieć sobie na kilka pytań. Jakich potrzeb nie zaspokajasz, które z nich możesz wprowadzić w życie? Czy i jakie granice musisz w związku z tym postawić? Zastanów się też, co sprawia, że czujesz się wyczerpana. Być może odbierasz telefony na długo po wyjściu z pracy, albo utrzymujesz kontakt z kimś, kto wciąż cię krytykuje. Sama najlepiej wiesz, czego ci potrzeba. Idź za tym, bądź dla siebie współczująca. Tak buduje się zaufanie do samej siebie. 2. Ćwicz współczucie Współczucie może pomóc w walce z twoim wewnętrznym krytykiem i poprawić relacje z samym sobą. Istnieje wiele ćwiczeń, które mogą ci w tym pomóc. Następnym razem, gdy skrytykujesz samą siebie, zatrzymaj się. Zamiast uciekać od tych myśli, zadaj sobie pytanie, czego ci potrzeba w tym momencie. Jeśli masz wyjątkowo głośnego krytyka wewnętrznego, możesz wyobrazić sobie, co powiedziałabyś przyjaciółce w podobnej sytuacji. Teraz wystarczy, że zastosujesz te rady do siebie. 3. Opiekuj się sobą W chwilach zwątpienia, postaw na zajęcia relaksacyjne. Idź na kawę z przyjaciółką albo poczytaj kilka rozdziałów dobrej książki. Zregeneruj się. Nie pomoże ci odpowiadanie na służbowe e-maile po godzinach pracy, ani przyjmowanie dodatkowych zleceń, jeśli i tak jesteś już zawalona robotą. Naucz się odmawiać, kiedy...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak mówić o swoich potrzebach w związku? Otwarcie, na bieżąco i na chłodno

Zamiast doprowadzać do skrajnych sytuacji, sygnalizuj swoje potrzeby na bieżąco.
Sylwia Arlak
27.10.2020

Zamiast  dusić w sobie żal i poczucie krzywdy, zamiast pielęgnować urazę (o której twój partner może nie mieć bladego pojęcia!), zamiast czekać, aż w końcu wybuchniesz – zmień strategię działania. Nie czekaj na dobrą okazję, żeby rozmawiać o tym, co ci się nie podoba albo cię gryzie. Nie zbieraj haków do następnej kłótni. I nie przechowuj w nieskończoność bolesnych wspomnień: nawet jeśli twój partner albo mąż kilka razy popełnił błąd, uraził cię albo zranił, wypominanie mu tego po latach nie służy niczemu dobremu. Patrz do przodu – tu i teraz budujesz waszą dalszą przyszłość. Jeśli naprawdę ci zależy na tym, aby to była wspólna przyszłość, zadbaj o przejrzystość waszej relacji. Oto kilka strategii, jak komunikować się w związku, tak aby obie strony czuły się bezpieczne i kochane: Bądź otwarta na dialog Zamykając się na argumenty partnera, zamykasz się na wasz związek. To proste równanie. Bądź otwarta na to, co komunikuje i sama mów, to co myślisz. Nie zamiataj problemów pod dywan, nie bagatelizuj ich. Rozmawiajcie o tym, co was boli na bieżąco. Nie doprowadzajcie do skrajnych konfliktowych sytuacji.   Panuj nad emocjami Emocjonalność to wielka broń. W sytuacjach konfliktowych warto jednak umieć utrzymać nerwy na wodzy. Jeśli czujesz się wściekła, rozżalona i nie potrafisz zapanować nad łzami albo podniesionym tonem, ochłoń, daj sobie czas. Partner zupełnie inaczej odbierze to, co mówisz, gdy będziesz konkretna i rzeczowa. Czytaj też:  Pożądanie, namiętność, intymność: z czego składa się miłość w związku? Nie stawiaj ultimatum Kiedy brakuje ci czegoś w związku, powiedz o tym swojemu partnerowi. Nigdy nie stawiaj jednak sprawy na ostrzu noża. Teksty typu: „Albo to zmienisz, albo zrywam z...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Szczęście się nie „przytrafia”, można się go nauczyć i je pielęgnować. Jak to zrobić?

Szczęśliwi ludzie żyją dłużej i cieszą się lepszym zdrowiem. Wszyscy chcemy być szczęśliwi, ale nie wszyscy wiemy, jak się za to zabrać.
Sylwia Arlak
05.06.2020

Choć często wolimy myśleć w ten sposób – bo tak jest nam zwyczajnie łatwiej – szczęście nie jest czymś, co nam się przytrafia. Każda z nas może o nie zwalczyć, bo pochodzi z wewnątrz. Naucz się oswajać negatywne myśli i zacznij podchodzić do życia w bardziej optymistyczny sposób. Oto cała recepta. Tak, to właśnie takie proste. Pokonaj negatywne myśli Większość z nas ma tendencję do przeżywania swoich porażek. Wolimy skupiać się na tym, co nam nie wyszło niż przyznać, w czym jesteśmy naprawdę dobrzy. Ma to zresztą swoje uzasadnienie — ucząc się na własnych, negatywnych doświadczeniach, łatwiej unikniesz ich w przyszłości. Jest duża szansa, że następnym razem w sytuacji kryzysowej zareagujesz inaczej, szybciej. Powstrzymywanie negatywnych myśli nie ma sensu. Kiedy mówisz sobie „muszę przestać o tym myśleć”, myślisz o tym jeszcze więcej. Uświadom sobie jednak, że to tylko myśl – i że to ty możesz nad nią zapanować. Zamiast „przeżuwać” w kółko słowa wewnętrznego krytyka i biczować się za błędy i porażki, powiedz sobie, że każdy człowiek ma gorsze okresy. Bądź dla siebie dobra. Jaką radę dałabyś przyjaciółce? No właśnie – teraz spróbuj zastosować ją do siebie. Pamiętaj, że większość naszych negatywnych myśli nie ma potwierdzenia w faktach. To jedynie nasze przypuszczenia, ogląd na daną sytuację. Zamiast mówić sobie „jestem porażką”, powiedz „tak, tym razem mi się nie udało, ale jedno niepowodzenie nie robi ze mnie gorszej osoby”. Jutro też jest dzień, a człowiek uczy się przez całe życie. Oddychaj świadomie Nauka dopiero zaczyna dostarczać nam dowodów na korzyści płynące z kontrolowanego oddychania. Jak pisze „New York Times”, z najnowszych badań wynika, że...

Czytaj dalej