Emocjonalne konto bankowe: wkładaj, żeby potem wyjąć jeszcze więcej
Pexels.com

Emocjonalne konto bankowe: wkładaj, żeby potem wyjąć jeszcze więcej

Różnica pomiędzy szczęśliwymi i nieszczęśliwymi parami polega na tym, w jaki sposób zarządzają swoimi emocjami.
Sylwia Arlak
14.10.2020

Choć może to wydawać się zaskakujące, większość par tak naprawdę nie kłóci się o konkretne rzeczy, takie jak pieniądze, seks, rodzicielstwo czy radzenie sobie z problemami. To są dla nas tylko preteksty. Zazwyczaj chodzi o to, że jedno z nas nie zwraca uwagi na potrzeby tego drugiego i że nie wykazuje większego zainteresowania sprawami, które zajmują tę drugą osobę.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Związek to inwestycja

Wyobraź sobie, że ty i twój partner oglądacie razem po obiedzie program telewizyjny. Twój partner dostaje złą wiadomość na temat jednego ze swoich przyjaciół. Masz dwa wyjścia. Możesz powiedzieć coś w stylu: „Och, to okropne. Przykro mi to słyszeć”. Dzięki temu twój partner będzie wiedział, że go słuchałaś i dbasz o to, co ma do powiedzenia. Możesz też nic nie mówić i nadal oglądać telewizję. Ale w ten sposób odwracasz się od partnera. Będzie przekonany, że go nie słuchasz i nie rozumiesz.  

Czytaj też: Niedokochane kobiety nie wiedzą, jak kochać, mówi Katarzyna Miller, psychoterapeutka

Pomyśl o tym w ten sposób — jakbyś się czuła, gdybyś powiedziała swojemu partnerowi coś, na czym ci zależy, a on w ogóle by na to nie odpowiedział? Prawdopodobnie niezbyt dobrze. Kiedy twój partner daje ci znak, że słucha i że zależy mu na tym, co masz do powiedzenia, poczujesz silną więź. 

Kiedy zwracasz uwagę na swojego partnera, dokonujesz wpłaty w banku emocjonalnym. A kiedy się od niego odwracasz — wypłaty. Podobnie, jak w przypadku prawdziwego konta bankowego, saldo zerowe oznacza kłopoty, a saldo ujemne  — realne zagrożenie. Emocjonalne konto bankowe wzrasta, gdy partnerzy dokonują więcej wpłat niż wypłat. Kiedy jest na minusie, czują się samotni, a kiedy na plusie — patrzą na wspólną przyszłość z optymizmem. 

Żeby mieć satysfakcję ze swojego związku, pary muszą skupić się na zwiększaniu pozytywnych interakcji i minimalizowaniu tych negatywnych. Badacze nawet to umieją przełożyć na statystykę: podczas kłótni pięć pozytywnych interakcji powinno przypadać na każdą negatywną (bo targają nami silne, negatywne emocje). W życiu codziennym — proporcje są jeszcze większe: 20 pozytywnych interakcji na jedną negatywną. 

Nie chodzi o to, żeby zgadzać się na wszystko, co zaproponuje partner. Ale dobrze, żebyś go wysłuchała, poprosiła, aby wytłumaczył ci swoją perspektywę i umiała być empatyczna. I pamiętaj, że kluczem udanej relacji nie są wielkie gesty, a codzienne pozytywne nawyki i interakcje:

Bądź świadoma. Pary często ignorują wzajemne potrzeby emocjonalne z powodu bezmyślności, a nie złośliwości. 

Doceniaj. Naucz się zauważać i doceniać miłe gesty twojego partnera. 

Rozmawiaj. Rozmawiaj z partnerem o stresujących sytuacjach dnia codziennego. To właśnie stres jest częstą przyczyną rozpadu związków.

Bądź empatyczna. Nie próbuj rozwiązywać problemów swojego partnera, wystarczy, że go wysłuchasz. 

Bądź czuła. Całowanie, trzymanie się za ręce, przytulanie wzmocni waszą więź.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
miłość w związku
iStock

7 różnic pomiędzy zdrowym a toksycznym związkiem. Jaki jest twój?

Wszyscy chcemy kochać, ale nie wszyscy uczymy się, jak kochać. Bycie razem przez cały czas dla nikogo nie jest dobrym rozwiązaniem.
Sylwia Arlak
18.09.2020

Toksyczne związki nie od początku są trudne do wytrzymania. Najpierw dają nam dużo przyjemności, są ekscytujące, dodają nam energii. Ale te uczucia prędzej czy później ustępują przytłoczeniu i zniechęceniu, spowodowanym tym, że druga osoba lekceważy twoje uczucia. Zobacz, jak rozpoznać, czy jesteś w zdrowym związku, czy, jak najszybciej musisz z niego uciekać: Jak sobie radzicie z problemami W zdrowym związku partner przeprasza, gdy nie zdąży na wspólną kolację przez dodatkowe obowiązki w pracy, albo odezwał się do ciebie nie tak, jak powinni. W toksycznym związku jedno z was wolałoby przenieść się na Syberię, niż powiedzieć „przepraszam”. Każdy popełnia błędy w związkach. Najważniejsze to umieć się do nich przyznać. „Niektórzy ludzie nie potrafią przepraszać, bo czują się wówczas bezbronni. Mogą też czuć, że są do niczego, więc wolą udawać, że nic złego nie zrobili. W zdrowym związku możesz się otworzyć. Możesz przyznać, że popełniłaś błąd, a twój partner wciąż będzie cię kochał i akceptował” — mówi psycholog Anne Brennan Malec, cytowana przez portal self.com. Czytaj też:   Kłócicie się o skarpetki i naczynia w zlewie? Zobacz, co tak naprawdę kryje się za sprzeczkami w związku? Na czym się skupiacie W zdrowym związku rozmawiacie o swoich potrzebach. Jeśli coś was boli, nie boicie się powiedzieć o tym partnerowi, ale też (kiedy wszystko idzie dobrze) nie macie problemu z tym, by go pochwalić. W toksycznej relacji partnerzy wylewają na siebie swoje żale i frustracje. „W szczęśliwym związku partnerzy doceniają dobre chwile. W toksycznym — skupiają się tylko na tym, co ich rozczarowuje. I często komunikują swoje potrzeby w krytyczny sposób” — tłumaczy terapeutka dr Jane Greer. Jak często macie...

Czytaj dalej
Pexels.com

Związek z narcyzem zostawia rany – zobacz, co to zespół stresu ponarcystycznego

Broń się albo uciekaj. Szkodliwe działania narcyza mogą odbijać się na naszym zdrowiu jeszcze długo po zakończonej relacji.
Sylwia Arlak
01.10.2020

Życie z narcyzem łatwo może przerodzić się w codzienny koszmar. Kontroluje ofiarę, wmawia jej, że to ona jest winna, że do niczego się nie nadaje i że ma tylko jego. Zrobi wszystko, żeby osiągnąć swój cel. Nic dziwnego, że tak często znajomość z nim kończy się PNSD (Post Narcissist Stress Disorder), czyli zespołem stresu ponarcystycznego. Co to jest zespół stresu narcystycznego? Związek z osobą narcystyczną nie jest obojętny dla psychiki drugiej osoby. O PNSD mówimy, gdy już po rozstaniu, czujesz się bezradna, masz napady złości, lęku, a nawet możesz cierpieć na depresję. Obolała po związku z narcyzem kobieta ma duże problemy z poczuciem własnej wartości, przez co może unikać innych ludzi, może mieć problemy z zasypianiem. Staje się nieufna i może mieć duże problemy ze znalezieniem nowego partnera. Po zakończeniu związku może być jej bardzo trudno wrócić do normalnego życia. Kiedy poczuje na ulicy zapach perfum byłego partnera, albo usłyszy w radio jego ulubioną piosenkę, może natychmiast wrócić do trudnych wspomnień. Przez długi czas może nie być w stanie myśleć o niczym innym. Może też podświadomie unikać miejsc, ludzi i rzeczy związanych z narcyzem, a nawet emocji. I wreszcie — może czuć się winny, że jego związek się skończył. Podobny stres odczuwają np. ofiary wypadków bądź innych traumatycznych wydarzeń. Czytaj też:  Związek z narcyzem jest jak tango: namiętny, ale wyczerpuje siły Czy da się żyć z narcyzem? Jeśli nie potrafisz opuścić narcyza, naucz się z nim żyć. Przede wszystkim poczytaj o jego zachowaniach i mechanizmach działania. Dowiedz się więcej o cyklu przemocy narcystycznej, który obejmuje cztery fazy: poczucie zagrożenia, znęcanie się nad innymi, stawanie się ofiarą i poczucie wzmocnienia. Tylko w ten sposób zyskasz spokój. Będziesz...

Czytaj dalej
kryzys w małżeństwie
IStock

Jest jedna rzecz, od której zależy, czy twój związek przetrwa! I nie jest to zgodność charakterów

Nie trać czasu na quizy osobowości i testy zgodności horoskopów. Według nowego, przełomowego badania sekret szczęśliwego związku jest znacznie łatwiejszy.
Sylwia Arlak
06.08.2020

Zastanawiasz się, co zrobić, aby twój związek przetrwał długo i szczęśliwie, w zdrowiu i chorobie, póki nie śmierć was nie rozłączy? Mamy dla ciebie dwie wiadomości i zaczniemy od tej złej. Naukowcy – choć badają temat od kilkudziesięciu lat – nadal nie znają przepisu na szczęśliwe małżeństwo albo partnerski związek.  – Większość ludzi myśli o dobieraniu się w pary w kategorii upodobań: ktoś lubi wysokich, ktoś lubi blondynki itd. Ale to tak nie działa – mówi prof. Bogdan Wojciszke, autorytet w dziedzinie psychologii miłości. – Prowadzone w różnych miejscach na świecie badania na bliźniętach pokazały, że bliźnięta, szczególnie jednojajowe, wszystko mają bardzo podobne: nie tylko wygląd, ale np. mają też bardzo podobną pracę. Jeśli jeden jest policjantem, to drugi też jest policjantem, a co najwyżej strażakiem, ale już nie księgowym. Jeżdżą podobnymi samochodami, podobnie spędzają wakacje, lubią to samo jeść – i jest tylko jeden wyjątek. Żony i mężowie. Profesor Wojciszke wyjaśnia, że nie ma do tej pory żadnego wiarygodnego wzoru, dzięki któremu moglibyśmy, opierając się na nauce, dobierać ludzi w pary.  – Możemy naukowo, bazując na charakterze człowieka, jego predyspozycjach i upodobaniach dobrać mu satysfakcjonujący zawód, natomiast nie ma żadnych badań, które by pokazywały, że można odgórnie ludzi dobrać w szczęśliwe i trwałe pary. Zawsze występuje element losowości. Nikt nie jest w stanie przewidzieć, kogo konkretnie wybierzemy  – mówi.  Czy w takim razie w XXI wieku coś się z nami stało i nie umiemy już dobrze wybierać? W Polsce rozwodzi się już co trzecie małżeństwo, a w dużych miastach, typu Warszawa czy Łódź, statystyki są jeszcze wyższe. Okazuje się...

Czytaj dalej