Zaburzenia lękowe – poznaj rodzaje lęku i sposoby, jak go pokonać
iStock

Zaburzenia lękowe – poznaj rodzaje lęku i sposoby, jak go pokonać

Zaburzenia lękowe są jednymi z najczęściej występujących zaburzeń psychicznych. Częściej dotykają kobiet niż mężczyzn, występują zarówno u dorosłych, jak i u dzieci.
Karolina Morelowska-Siluk
19.11.2020

Lęk to stan emocjonalny pojawiający się w życiu codziennym. Jest całkowicie naturalną reakcją na stresujące sytuacje, na niebezpieczeństwo. Gdybyśmy go nie odczuwali, nasz gatunek już dawno by nie istniał. Jednak u niektórych osób stan niepokoju jest bardzo nasilony, utrzymuje się długo, nawet wtedy, gdy zagrożenie, czy stresująca sytuacja dawno minęły.

Taki rodzaj lęku może stać się poważnym problemem uniemożliwiającym radzenie sobie z codziennymi sprawami i wręcz sparaliżować nasze życie. Wtedy staje się zaburzeniem. Wpływa on na jakość naszego życia i jest źródłem psychicznego cierpienia. Wtedy mówimy o zaburzeniach lękowych.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Skąd się biorą zaburzenia lękowe?

Nadmierny lęk jest zwykle kombinacją różnych czynników. Zaliczają się do nich m.in. zaburzenia psychiczne występujące w rodzinie, które mogą stanowić predyspozycję do zaburzeń lękowych. Innym czynnikiem są stresujące wydarzenia, których doświadczamy, np: rozwód, utrata pracy, ciąża i narodziny dziecka, śmierć bliskiej osoby, doświadczanie przemocy słownej, seksualnej, fizycznej czy emocjonalnej, a także problemy ze zdrowiem fizycznym. Najczęstszymi chorobami psychosomatycznymi wyzwalającymi lęk są problemy hormonalne, cukrzyca, astma, choroby serca.

Czytaj także: Czy jesteś osobą wysoko wrażliwą (WWO)? Zadaj sobie kilka pytań

Rodzaje zaburzeń lękowych

Zaburzeń lękowych jest wiele, co więcej ludzie mogą jednocześnie doświadczać więcej niż jednego rodzaju lęku.

Fobia społeczna

Osoby z fobią społeczną odczuwają silny lęk, gdy narażone są na uczestniczenie w jakichkolwiek interakcjach społecznych.  Obawiają się potencjalnej krytyki, zawstydzenia czy upokorzenia, nawet w przypadku sytuacji takich jak przemawianie, jedzenie w miejscu publicznym czy inicjowanie rozmowy. Obawom tym zwykle towarzyszy nasilona reakcja wegetatywna: pocenie się, uczucie czerwienienia się, kołatania serca, napięcie, przyśpieszony oddech. Osoba z fobią społeczną jest zwykle przekonana, że objawy te są bardzo mocno widoczne dla otoczenia i dodatkowo przyczyniają się do „społecznej kompromitacji”.

Fobie „specyficzne”

Fobie specyficzne to zaburzenie objawiające się silnym i niewytłumaczalnym lękiem przed konkretnymi obiektami bądź sytuacjami. Osoby doświadczające ich zwykle zdają sobie sprawę z irracjonalności swoich lęków i wyolbrzymionego odczucia strachu, mimo to unikają wszelkiego kontaktu z bodźcami wywołującymi fobię. Tu także fobii towarzyszą różne objawy fizjologiczne. Do fobii specyficznych należą m.in. arachnofobia (lęk przed pająkami), klaustrofobia (lęk przed zamkniętymi przestrzeniami) czy odontofobia (lęk przed dentystą).

Czytaj także: Hemofobia – lęk przed widokiem krwi

Zespół lęku uogólnionego (GAD)

Zespół ten charakteryzuje się nierealistycznym i przesadnym lękiem przed potencjalnym nieszczęściem bądź katastrofą, któremu towarzyszy ciągłe zamartwianie się niemal o wszystko: sprawy finansowe, stan zdrowia członków rodziny, pracę itd. Wykluczenie jednego powodu do niepokoju często powoduje pojawienie się kolejnego.

Lęk paniczny (ataki paniki)

Osoba z tym zaburzeniem doświadcza nagłych ataków paniki, czyli intensywnych i przytłaczających epizodów silnego lęku, które przeżywa jako „wpadanie w czarną dziurę"  albo „stan nie do opanowania”. Zwykle towarzyszy im szereg objawów fizjologicznych (duszność, pocenie, drżenie całego ciała, płytki oddech, zawroty głowy, odrętwienie, mdłości, ból brzucha). Napady paniki są nagłe, nie muszą być związane z żadnym czynnikiem sytuacyjnym.

Zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne

Podstawową cechą tych zaburzeń jest powtarzające się występowanie obsesji i kompulsji. Obsesje są niechcianymi, nieakceptowanymi i powtarzającymi się myślami, obrazami i impulsami, które są trudne do skontrolowania i powodują duży stres, nawet jeśli osoba doświadczająca tych myśli zdaje sobie sprawę z ich irracjonalności. Myśli te dotyczyć mogą np.: brudu, zanieczyszczeń, zarazków, porządku, symetrii itd.

Kompulsje pojawiają się zwykle w odpowiedzi na obsesje. Są to powtarzające się rytuały, do wykonywania których człowiek czuje się zmuszony. Mają one służyć redukcji napięcia wywołanego natrętnymi myślami, ochraniać przed lękiem. Do najczęściej występujących kompulsji należą: mycie rąk, sprawdzanie czegoś,  układanie czegoś oraz czynności umysłowe – powtarzania pewnych fraz, liczenie, modlitwa.

Czytaj też: Dziękowanie innym daje nam więcej, niż myślimy

Jak pozbyć się lęku?

Sposób leczenia zaburzeń lękowych zależy od ich nasilenia. Łagodne symptomy mogą być wyciszone np. przez zmianę trybu życia (regularne ćwiczenia fizyczne, relaksacja, medytacja). Jeżeli objawy są poważniejsze i trwają stosunkowo długo oraz wpływając niekorzystnie na jakość życia człowieka – konieczne jest sięgnięcie po profesjonalną pomoc psychologiczną i psychiatryczną.

Psychoterapia może nie tylko pomóc w powrocie do równowagi, ale też zapobiegać nawrotom lęku. Badania wskazują, że to właśnie ona najlepiej „radzi” sobie z lękiem, jednak w przypadku poważnego nasilenia objawów pomocna albo wręcz konieczna może okazać się także farmakoterapia. Dotyczy to osób, u których lęk jest bardzo nasilony i utrudnia funkcjonowanie oraz tych, które z różnych powodów nie mogą poddać się psychoterapii.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Skąd się bierze twój lęk przed bliskością? Zastanów się, jaki styl przywiązania wyniosłaś z domu

„Dorośli, u których wykształcił się bezpieczny styl przywiązania, mają największą szansę na stworzenie długotrwałych, zdrowych relacji. Swoich rodziców wspominają jako troskliwych i czułych” — piszą psychologowie Sylwia Sitkowska i Andrzej Gryżewski w swojej najnowszej książce „Niekochalni. Lęk przed bliskością”. A co z resztą z nas?
Sylwia Arlak
16.07.2020

Chciałabyś stworzyć zdrową relację, ale od lat ci nie wychodzi. Pociągają cię emocjonalnie niedostępni mężczyźni – ci „normalni” są dla ciebie nudni, zwyczajni. Potrzebujesz silnych wrażeń. Rozpoznajesz się w tym opisie? Jeśli tak – to najpewniej twoim problemem nie jest zły gust, jeśli chodzi o mężczyzn, ale dużo poważniejsza rzecz: lęk przed bliskością. Cztery style przywiązania Skąd on się bierze? Psychologowie Sylwia Sitkowska i Andrzej Gryżewski w swojej książce „Niekochalni. Lęk przed bliskością” powołują się na teorię Johna Bowlby’ego. Brytyjski psychiatra wyróżnił trzy style przywiązania, które wytwarzają się w dzieciństwie i wpływają na całe późniejsze życie. „W zależności od tego, jak rodzic zachowuje się w stosunku do dziecka, taki styl przywiązania ono przyjmuje i stosuje w późniejszym życiu. Jeżeli rodzic reaguje na potrzeby dziecka, przychodzi, kiedy dziecko płacze, jest czuły, rozmawia z dzieckiem już na etapie niemowlęctwa, w dziecku tworzy się poczucie bezpieczeństwa. Rodzi się świadomość, że na tym polega relacja z innymi ludźmi” — pisze Andrzej Gryżewski. Styl lękowo-ambiwalentny reprezentuje około 20 procent ludzi. „Tworzy się on wówczas, gdy dziecko nie wie, czy matka przybędzie z pomocą, kiedy ono płacze, czy może pozostawi je w tej sytuacji. Takie dzieci mają silną potrzebę nieustannego przebywania z opiekunem. Gwałtownie protestują w momencie rozstania, już sama perspektywa rozłąki budzi w nich niezwykle silny lęk. Gdy opiekun wraca, okazują olbrzymią potrzebę kontaktu, ale równocześnie gniew i złości” — dodaje  Sylwia Sitkowska. Jako dorośli czują się niewarci miłości i mają skłonność do chwiejnych nastrojów. Często zakochują się „od pierwszego...

Czytaj dalej
kobieta wygląda przez okno
Adobe Stock

3 fakty na temat lęku. Zrozum swój strach

Chociaż każdy z nas zmaga się z lękiem, wciąż nie do końca wiadomo jak działa i jaka jest jego moc – pozytywna bądź negatywna. Poznaj jego naturę, żeby go pokonać.
Aleksandra Nowakowska
02.04.2020

Żeby pokonać przeciwnika, trzeba się o nim jak najwięcej dowiedzieć, poznać jego tajemnice i mechanizmy działania. L ęk ma tę niebezpieczną właściwość, że potrafi przejąć kontrolę nad naszym mózgiem a wtedy automatycznie, niezależnie od okoliczności, zaczynamy się bać. Możemy też doprowadzić się do takiego stanu, że będziemy żyć z wysokim poziomem lęku, prawie go nie zauważając, ale skutki będą widoczne – na przykład pogorszą się nasze relacje. Im więcej wiemy na temat lęku, tym lepiej sobie z nim możemy poradzić.   Na autopilocie Kiedy jedziesz samochodem i łapiesz gumę, nie stwierdzasz ze spokojem, że to po prostu akceptujesz, tylko z większym lub mniejszym podenerwowaniem zaczynasz działać. W tym przypadku lęk, że nie dojedziesz na miejsce na czas albo, że nie poradzisz sobie z przebitą oponą, motywuje cię do wyjścia z opresji. Taki lęk jest zwykle nieuświadomiony i stanowi bodziec do błyskawicznego poradzenia sobie z nieprzewidzianym problemem. Potem czasem nie pamiętamy, jak to się stało, że zjechaliśmy na pobocze czy ile czasu minęło, kiedy zjawiła się pomoc. Funkcjonujemy jakby na autopilocie napędzani hormonami stresu, odpowiedzialnymi za lęk. Okazuje się, że lęk ma praktyczną pomocną funkcję – mobilizuje w nas siły, żeby poradzić sobie w nagłej sytuacji stresowej. Lęk staje się niebezpieczny dopiero wtedy, gdy trwa dłużej, ponieważ powoli, ale z determinacją zmienia strukturę mózgu i z biegiem czasu zaczynamy bać się automatycznie, nawet gdy nie ma powodu do strachu. Dlatego warto dbać o to, żeby nie narażać się na długotrwałe sytuacje wyzwalające stres, a jeśli takie nam się zdarzą, sięgać po fachową pomoc lub przynajmniej stosować techniki go redukujące, chociażby ćwiczenia oddechowe, medytację, aktywność fizyczną. Strach ma wielkie oczy O lęku warto też wiedzieć, że...

Czytaj dalej
pocieszanie
Adobe Stock

Jak wesprzeć osobę z atakiem lęku?

Koronawirus wystawia relacje na próbę. Osoby bardziej podatne na lęk będą teraz potrzebować naszej pomocy. Postarajmy się je zrozumieć.
Aleksandra Nowakowska
01.04.2020

Mamy naturalną potrzebę przywracania kontroli i porządku, to nam zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Jeśli go tracimy, wzrasta nasz poziom lęku. Koronawirus pokazał, że kontrola nad życiem jest iluzoryczna, a bezpieczeństwo kruche. Psycholodzy radzą, by w tej sytuacji nie tłumić w sobie emocji, tylko zaakceptować je i spróbować przeżyć. Przebywanie w domu podczas izolacji społecznej można potraktować jak źródło wiedzy o nas samych i innych. Najwięcej możemy chyba dowiedzieć się teraz o naszych pokładach lęku. Jest on częścią życia i normalnym ludzkim doświadczeniem. To fizjologiczna reakcja na stres, która w niektórych sytuacjach może być korzystna. Przestaje taka być, jeśli utrzymuje się tak długo, że już nie umiemy sobie z lękiem poradzić i zaczyna nam przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. Silnemu lękowi mogą towarzyszyć: biegunka, bóle głowy, pocenie się, napięcie mięśni, gniew, szybkie bicie serca, niezdolność do koncentracji. Atak lęku należy rozróżnić od ataku paniki, zwanego lękiem napadowym. Ma ona charakter nagły, pozbawiona jest objawów zapowiadających. Zwykle osiąga szczyt w ciągu 10 minut. Atakom paniki może towarzyszyć uczucie zbliżającej się zagłady, strach przed utratą kontroli, drżenie, hiperwentylacja, ból w klatce piersiowej, bóle głowy, ucisk w gardle, problemy z przełykaniem, uderzenia gorąca, pocenie się. W warunkach izolacji społecznej, która ma miejsce podczas pandemii koronawirusa, u osób bardziej podatnych na zaburzenia lękowe, może rozwinąć się agorafobia, kiedy pojawia się silny lęk przed opuszczeniem domu , który wydaje się jedynym bezpiecznym miejscem. Przy zaburzeniach lękowych ważne jest znalezienie odpowiedniego specjalisty, który za pomocą terapii lub farmakologii pomoże poradzić sobie z objawami, które sprawiają, że...

Czytaj dalej