Zaburzenia lękowe – co to takiego?
Adobe Stock

Zaburzenia lękowe – co to takiego?

Zaburzenia lękowe nazywane są inaczej zaburzeniami nerwicowymi. Są bardzo różnorodne, a w ich powstawaniu, rozwoju i przebiegu bardzo istotną rolę pełnią czynniki psychologiczne.
Karolina Morelowska-Siluk redakcja „Uroda Życia”
24.09.2020

Zaburzenia lękowe uznane są za choroby, diagnozuje się je i leczy.  W umiarkowanym natężeniu dotykają co dziesiątej osoby na świecie, zaś w mocnym obserwuje się u aż około 10% populacji! Nie dość, że zaburzenia lękowe same w sobie są bardzo obciążające, często występują wspólnie z innymi schorzeniami, takimi jak depresja czy uzależnienia.  

Badania wskazują wyraźnie, że zaburzenia lękowe częściej diagnozowane są u kobiet niż u mężczyzn. Ciężko określić, że te dane odpowiadają stanowi faktycznemu, bowiem przekazy kulturowe sprawiają, że mężczyznom zdecydowanie trudniej jest przyznać się, że lęk ich dotyczy, przecież: mężczyzna nie płacze, nie boi się, itd. Dlatego szacuje się, że około 30% zaburzeń lękowych pozostaje nierozpoznanych.

Zaburzenia lękowe są najpowszechniejszymi  zaburzeniami emocjonalnymi, „dopadają” każdego: dorosłych w różnym wieku, ale także dzieci. Niektóre zaburzenia lękowe mają podłoże genetyczne, inne związane są z konkretnymi etapami rozwoju, a jeszcze inne mogą pojawić w reakcji na konkretną, trudną sytuację życiową. Najbardziej charakterystyczne „ataki” lękowe wiążą się z poczuciem niezrozumienia, obawą przed odrzuceniem oraz krytyką, a także strachem przed podejmowaniem rozmaitych działań, często związane są też z nieuzasadnionym strachem o własne zdrowie.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Objawy zaburzeń lękowych

To, co może dziać się z ciałem osoby doświadczającej zaburzeń lękowych, może mieć bardzo różny przebieg w zależności od przyczyn, które ten stan wywołują. Kiedy podłożem traumatyczne doświadczenie, chory przeżywa ponownie objawy somatyczne wiążące się z danym wydarzeniem.

Stany lękowe i ataki paniki wywołują ból w klatce piersiowej, zaburzenia oddechu i rytmu serca, zawroty głowy, czasem także ból brzucha, odczuwany jako „zaciśnięcie się narządów”, drętwienie rąk. Wszystkiemu towarzyszy gwałtowny lęk przed śmiercią. Chorzy opisują to w różny sposób, jedni mówią o „wpadaniu w czarną otchłań”, inni czują, że „świat się kończy”. Wszyscy zgodnie   dodają, że jeśli ktoś nie przeżył ataku paniki, nie ma pojęcia, jak potworne jest to uczucie.

Ponieważ zaburzenia lękowe to problem zdrowia psychicznego charakteryzowany głównie w przypadku nerwic, dlatego częstym podłożem występowania napadów lęku są fobie. Dotyczą one określonych sytuacji, miejsc lub obiektów, są one elementem zapalnym, wywołującym reakcję lękową, a w efekcie atak paniki. Rozwiązaniem jest unikanie tego, co wyzwala lęk, jednak w znaczący sposób utrudnia to choremu normalne funkcjonowanie w społeczeństwie. A to dodatkowo pogłębia problem i przyczynia się do pojawiania się stanów depresyjnych i stopniowej izolacji.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
kobieta wygląda przez okno
Adobe Stock

3 fakty na temat lęku. Zrozum swój strach

Chociaż każdy z nas zmaga się z lękiem, wciąż nie do końca wiadomo jak działa i jaka jest jego moc – pozytywna bądź negatywna. Poznaj jego naturę, żeby go pokonać.
Aleksandra Nowakowska
02.04.2020

Żeby pokonać przeciwnika, trzeba się o nim jak najwięcej dowiedzieć, poznać jego tajemnice i mechanizmy działania. L ęk ma tę niebezpieczną właściwość, że potrafi przejąć kontrolę nad naszym mózgiem a wtedy automatycznie, niezależnie od okoliczności, zaczynamy się bać. Możemy też doprowadzić się do takiego stanu, że będziemy żyć z wysokim poziomem lęku, prawie go nie zauważając, ale skutki będą widoczne – na przykład pogorszą się nasze relacje. Im więcej wiemy na temat lęku, tym lepiej sobie z nim możemy poradzić.   Na autopilocie Kiedy jedziesz samochodem i łapiesz gumę, nie stwierdzasz ze spokojem, że to po prostu akceptujesz, tylko z większym lub mniejszym podenerwowaniem zaczynasz działać. W tym przypadku lęk, że nie dojedziesz na miejsce na czas albo, że nie poradzisz sobie z przebitą oponą, motywuje cię do wyjścia z opresji. Taki lęk jest zwykle nieuświadomiony i stanowi bodziec do błyskawicznego poradzenia sobie z nieprzewidzianym problemem. Potem czasem nie pamiętamy, jak to się stało, że zjechaliśmy na pobocze czy ile czasu minęło, kiedy zjawiła się pomoc. Funkcjonujemy jakby na autopilocie napędzani hormonami stresu, odpowiedzialnymi za lęk. Okazuje się, że lęk ma praktyczną pomocną funkcję – mobilizuje w nas siły, żeby poradzić sobie w nagłej sytuacji stresowej. Lęk staje się niebezpieczny dopiero wtedy, gdy trwa dłużej, ponieważ powoli, ale z determinacją zmienia strukturę mózgu i z biegiem czasu zaczynamy bać się automatycznie, nawet gdy nie ma powodu do strachu. Dlatego warto dbać o to, żeby nie narażać się na długotrwałe sytuacje wyzwalające stres, a jeśli takie nam się zdarzą, sięgać po fachową pomoc lub przynajmniej stosować techniki go redukujące, chociażby ćwiczenia oddechowe, medytację, aktywność fizyczną. Strach ma wielkie oczy O lęku warto też wiedzieć, że...

Czytaj dalej
pocieszanie
Adobe Stock

Jak wesprzeć osobę z atakiem lęku?

Koronawirus wystawia relacje na próbę. Osoby bardziej podatne na lęk będą teraz potrzebować naszej pomocy. Postarajmy się je zrozumieć.
Aleksandra Nowakowska
01.04.2020

Mamy naturalną potrzebę przywracania kontroli i porządku, to nam zapewnia poczucie bezpieczeństwa. Jeśli go tracimy, wzrasta nasz poziom lęku. Koronawirus pokazał, że kontrola nad życiem jest iluzoryczna, a bezpieczeństwo kruche. Psycholodzy radzą, by w tej sytuacji nie tłumić w sobie emocji, tylko zaakceptować je i spróbować przeżyć. Przebywanie w domu podczas izolacji społecznej można potraktować jak źródło wiedzy o nas samych i innych. Najwięcej możemy chyba dowiedzieć się teraz o naszych pokładach lęku. Jest on częścią życia i normalnym ludzkim doświadczeniem. To fizjologiczna reakcja na stres, która w niektórych sytuacjach może być korzystna. Przestaje taka być, jeśli utrzymuje się tak długo, że już nie umiemy sobie z lękiem poradzić i zaczyna nam przeszkadzać w codziennym funkcjonowaniu. Silnemu lękowi mogą towarzyszyć: biegunka, bóle głowy, pocenie się, napięcie mięśni, gniew, szybkie bicie serca, niezdolność do koncentracji. Atak lęku należy rozróżnić od ataku paniki, zwanego lękiem napadowym. Ma ona charakter nagły, pozbawiona jest objawów zapowiadających. Zwykle osiąga szczyt w ciągu 10 minut. Atakom paniki może towarzyszyć uczucie zbliżającej się zagłady, strach przed utratą kontroli, drżenie, hiperwentylacja, ból w klatce piersiowej, bóle głowy, ucisk w gardle, problemy z przełykaniem, uderzenia gorąca, pocenie się. W warunkach izolacji społecznej, która ma miejsce podczas pandemii koronawirusa, u osób bardziej podatnych na zaburzenia lękowe, może rozwinąć się agorafobia, kiedy pojawia się silny lęk przed opuszczeniem domu , który wydaje się jedynym bezpiecznym miejscem. Przy zaburzeniach lękowych ważne jest znalezienie odpowiedniego specjalisty, który za pomocą terapii lub farmakologii pomoże poradzić sobie z objawami, które sprawiają, że...

Czytaj dalej
zaburzenia lękowe
corbis

Jak radzić sobie z codziennym lękiem? Zobacz, co mówią psycholodzy

Zaburzenia lękowe można oswoić, trzeba tylko najpierw przyznać, że jest problem.
Dorota Szuszkiewicz
24.01.2019

Kto nie zna lęku, ten nie żyje. Lęk chroni nas przed niebezpieczeństwem, jest nieodłącznym elementem życia, które samo w sobie jest płynne, niestabilne, nieprzewidywalne. Na co dzień jednak rzadko spotykają nas prawdziwe zagrożenia, a mimo to wielu z nas nie umie przestać się bać. Lęki nękają każdego. Każdy ma swojego potwora, który go straszy, skrada się znienacka i łapie za gardło rano, tuż po przebudzeniu, albo przed snem. Przez głowę przelatują pytania: co mnie czeka? Jak sobie poradzić z kolejnym dniem? „Lęk jest związany z naszą przyszłością, z oczekiwaniem tego, co ma nastąpić. Wysiłek życia koncentruje się na zdobywaniu przyszłości, przemaganiu własnego lęku wywoływanego przez nieznane” – pisze Antoni Kępiński, wybitny polski psycholog. Większość naszych lęków powszednich też jest nieracjonalna, a co więcej – jest destrukcyjna, zatruwa życie nam i otoczeniu. Skąd się to bierze? Dlaczego tak niesprawdzone, nielogiczne obawy mają wpływ na nasze logiczne i uporządkowane życie codzienne? Skąd ich siła? Prawdopodobnie stąd, że zostały nam zaszczepione w dzieciństwie, w okresie, gdy byliśmy podatni na wszelkie wpływy. Nie dlatego, że mieliśmy tzw. trudne dzieciństwo. Przeciwnie, z dobrego i łatwego dzieciństwa można wynieść tyle lęków, że starczy na całe życie. Zaburzenia lękowe wynosimy już z dzieciństwa Troskliwi rodzice pilnują, żebyśmy założyli czapkę, ciepłą spódnicę i zabrali śniadanie do szkoły. Bo choroby czyhają. Kochający rodzice sprawdzają i poprawiają domowe zadania, piszą za nas wypracowania „bo byłby wstyd przed klasą”. Pomagają na każdym kroku, przy wyborze zabawek, swetra, szkoły. Decydują za nas i wyręczają w trudnych sprawach. Kto z nas nie słyszał od najmłodszych lat: „Uważaj na siebie”, „Wracaj wcześniej”,...

Czytaj dalej