„Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją?
Adobe Stock

„Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją?

U źródła biernej agresji leży złość. Bezpośrednią przyczyną jest brak umiejętności wyrażania owej złości. Skutkiem – bolesne ranienie innych.
Aleksandra Nowakowska
25.05.2020

Bierna agresja jest kusząca, zwłaszcza dla osób, które z natury nie są konfrontacyjne, oraz tych, które mają obniżone poczucie własnej wartości, ale jednocześnie przejawiają silną potrzebę kontroli i wpływu.

Robert Greene, światowy ekspert w dziedzinie manipulacji, w książce „Prawa ludzkiej natury” pisze, że jesteśmy istotami, które pragną władzy, a to pragnienie nie jest niczym złym ani aspołecznym. Wynika z tego, że zdajemy sobie sprawę z własnej słabości i wrażliwości. Jako jedyny gatunek na ziemi jesteśmy świadomi śmiertelności – wiemy, że w każdej chwili możemy umrzeć i – mniej lub bardziej świadomie – się tego boimy. Doskonale wiemy, że nasza sytuacja nigdy nie jest bezpieczna – możemy stracić pracę, status społeczny, pieniądze, bliskich, a nie do końca mamy na to wpływ. Rządzą nam wrodzone pragnienia: miłości, ekscytacji i stymulacji. A nie zawsze możemy zaspokajać je tak, jakbyśmy chcieli, ponieważ potrzebni nam są do tego inni ludzie. Jesteśmy od nich zależni, a oni są nieprzewidywalni. Podświadomie może nas to złościć czy budzić strach, dlatego szukamy sposobów, żeby sobie z tym poradzić. Załatwiamy to na różne sposoby, a jest to  uwarunkowane naszą osobowością.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Ukryta złość – przyczyna biernej agresji

– Osoby przejawiające bierną agresję zachowują się w sposób uprzejmy, miły i życzliwy, ale nie potrafią przeżywać złości i komunikować jej wprost – mówi Mateusz Kempiński, psycholog kliniczny z Centrum Medycznego CMP. – Właśnie złość i brak umiejętności jawnego jej okazywania leży u źródła pasywnej agresji. Emocja ta musi jednak znaleźć swoje ujście. Chociaż nie jest wyrażana w sposób od razu zauważalny, osoba, wobec której jest kierowana, odczuwa poniżenie, frustrację, zranienie, bezsilność czy upokorzenie.

Robert Greene, tłumacząc mechanizmy powstawania pasywnej agresji, zwraca uwagę, że kiedy otwierają się nasze psychiczne rany odniesione w dzieciństwie, czujemy się wyjątkowo bezbronni i słabi. Chcemy się obronić i dlatego napędza nas chęć utrzymania kontroli nad okolicznościami, w tym nad ludźmi, z którymi zaczynamy na różne sposoby walczyć.

Psycholog Mateusz Kempiński zauważa, że osoby stosujące pasywną często mają zaniżoną samoocenę i zmagają się z lękiem przed zranieniem. – Mają problem nie tylko z wyrażaniem złości, ale i innych emocji – mówi. – Dlatego obrażają się bez konkretnego powodu, są złośliwe, milczą w sytuacji, gdy druga strona oczekuje reakcji, notoryczne ignorują, nie dotrzymują obietnic, a ich komplementy mają podtekst. Potrafią na przykład powiedzieć: „Ładnie ci w tej sukience, bo dobrze tuszuje twój brzuszek”.

Pasywna agresja zapewnia poczucie wpływu. Celem tej strategii jest osłabienie „przeciwnika”. Robert Greene pisze, że jest to jeden ze sposobów działania, kiedy chcemy czuć związek między tym, co robimy, a otrzymujemy. Chcemy mieć poczucie kontroli nad przyszłością, dążymy do tego, żeby być wszechwładni, jednocześnie pragnąc być lubianymi i szanowanymi. Zdarzają się jednak chwile, kiedy odczuwamy to jako ograniczenia, bo na przykład nie jesteśmy w stanie  wpłynąć na ludzi, by współpracowali z nami w takim stopniu, w jakim byśmy chcieli.

Czujemy się sfrustrowani, jeśli nasz głód pieniędzy, władzy, miłości lub uwagi, nie zostaje zaspokojony. Jednakże wielu z nas lęka się jawnej konfrontacji, ma kłopoty ze zdrową asertywnością, wchodzeniem w konstruktywne konflikty, i to właśnie ci ludzie najczęściej są biernie agresywni. Nie wynika z tego jednak nic dobrego, zwłaszcza w sferze interakcji z ludźmi. – Pasywna agresja ma destrukcyjny wpływ na budowanie i utrzymywanie relacji – mówi Mateusz Kempiński. –  Osoby, wobec których stosowana jest ta postawa, narażone są na obniżony nastrój, depresję, zaburzenia lękowe czy obniżenie poczucia własnej wartości. Konsekwencjami zachowań biernie agresywnych w życiu zawodowym mogą być konflikty w grupie czy dezorganizacja pracy.

Nauka komunikacji emocji

Bierna agresja może wyrządzić wiele szkód w różnych sferach życia, dlatego warto pracować nad nią z psychoterapeutą. – Gdy już uda się zbudować relację, w której osoba przejawiająca bierną agresję, zaufa terapeucie, początkiem pracy zawsze jest omówienie wzorców rodzinnych – mówi Mateusz Kempiński. – Następnie badamy powiązania między interakcjami w rodzinie z dzieciństwa a tym, jak klient obecnie postrzega osoby, wokół których narastają problemy.

Z doświadczenia Mateusza Kempińskiego wynika, że osoby biernie agresywne w toku terapii często stawiają opór, na który pomaga stałe angażowanie ich w planowanie leczenia, żeby mogli czuć nad tym kontrolę. Metoda ta daje im poczucie autonomii i pozytywne wzmocnienie. – W psychoterapii pasywnej agresji chodzi o odszukanie źródła lęku, który popycha do tych zachowań – mówi Mateusz Kempiński. –  Ważną częścią leczenia jest budowanie pozytywnej samooceny i zmiana automatycznych myśli, które okazują się destrukcyjne dla relacji. Równie ważne jest, by nauczyć się dostrzegać swoje toksyczne zachowania i w ich miejsce umiejętnie stawiać granice. A przede wszystkim jasno komunikować swoje potrzeby, uczucia i emocje.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
rozmowa kobiet
Adobe Stock

6 toksycznych zachowań, które świadczą o biernej agresji

Spóźnialski, królowa dramatu, usłużny, żartowniś, „charyzmatyczny” szef? Kto stosuje wobec ciebie pasywną agresję? Rozpoznaj typowe zachowania i obroń się.
Aleksandra Nowakowska
22.05.2020

Bierna agresja to absolutna królowa przemocowych zachowań. Jest często tak wysublimowana, że jej ofiary nie zdają sobie sprawy, że mają z nią do czynienia, co więcej – także ci, którzy stosują bierną agresję, nie zawsze są tego świadomi! Jednocześnie to metoda, którą stosujemy wobec osób, których się boimy.  Robert Green, światowy autorytet w dziedzinie manipulacji, uważa, że sięgamy po pasywną agresję wtedy, kiedy brak nam odwagi do jawnej konfrontacji z życiem i z ludźmi. Ludzie, którzy stosują bierną agresję, najczęściej wykorzystują sześć typowych strategii. 1. Strategia subtelnej wyższości Przykładem tego typu biernej agresji może być notoryczne spóźnianie się do pracy czy na towarzyskie spotkania. Przy czym osoba, która w ten sposób postępuje, zawsze ma logiczne wytłumaczenie, a jej przeprosiny wydają się szczere. Często zapomina o ważnych terminach czy złożonych obietnicach i skutecznie unika odpowiedzialności. Źródłem tego rodzaju biernej agresji jest potrzeba dawania do zrozumienia sobie i innym o swojej wyższości. Gdyby taki agresor powiedział o tym wprost, naraziłby się na śmieszność, więc dąży do tego subtelnie, żeby inni to odczuli, a on w razie czego będzie mógł się wszystkiego wyprzeć. Jak się obronić: Prędzej czy później takie zachowanie budzi zrozumiałą irytację otoczenia. Ale jeśli ktoś oburzy się w odpowiedzi na stosowaną wobec niego strategię subtelnej wyższości, to on wyjdzie na spiętego i niesympatycznego. Pasywnych agresorów napędza wyprowadzanie z równowagi innych. Dlatego nie warto wpadać w gniew, spokojne argumenty też nie zadziałają. Dobrym sposobem poradzenia sobie z tym, jest równie subtelne naśladowanie ich zachowania. Tego typu agresora trzeba zostawiać na lodzie,...

Czytaj dalej
pasywna agresja
getty images

Bierna agresja boli jak cios między oczy. Jak się przed nią bronić? 

Pogardliwe spojrzenie, drwiący uśmieszek, złośliwy żarcik („No coś ty, na żartach się nie znasz?!”) Pasywna agresja to megatoksyczna broń. Jak nie ulegać tej wyrafinowanej manipulacji?
Anna Bimer
27.01.2020

Czasami nazywa się ją bierną złością. Bo niby nie wchodzimy w konflikt, a swoim zachowaniem potrafimy upokorzyć, zignorować, poniżyć drugiego człowieka. Czym jest pasywna agresja i dlaczego tak często po nią sięgamy, mówi psycholożka Małgorzata Słowik. Anna Bimer:   Chyba sami nie wiemy, jak często stajemy się agresorami, skoro za formę pasywnej agresji może być uznane spojrzenie spode łba. Małgorzata Słowik: Bez przesady. Jednak zdarzają się sytuacje, w których nawet małżonkowie są po cichu agresywni, choć raczej o tym nie wiedzą. Jeżeli żona przestaje się odzywać do męża, a spytana, o co jej chodzi, odpowiada: „Domyśl się” – to jest to książkowy przykład tego zjawiska. Jeżeli w reakcji na pretensje żony mąż tylko wzrusza ramionami – tak samo. Albo jeśli ktoś w relacji prowadzi działania obstrukcyjne i np. spowalnia osiągnięcie celu, na którym zależy tej drugiej osobie. A jeżeli mąż spowalnia kupno samochodu, bo musi uzbierać pieniądze, też jest winien? No nie, liczą się intencje.  Istnieje różnica między autentyczną a taktyczną niechęcią i odmową seksu?  Oczywiście, jednak w dziedzinie seksu byłabym ostrożna z diagnozowaniem. Bywa, że kobieta odmawia go mężczyźnie w ramach passive-aggressive, ale równie dobrze para może być w tak zwanym kole przemocy: skończył się etap ataków ze strony męża, nastał czas idylli, jednak żona go karze – świadomie lub podświadomie – za to, co robił jej wcześniej.  Bierna agresja: tu liczą się intencje A to są już okoliczności łagodzące? Łatwo podać definicję, według której zachowania pasywno-agresywne charakteryzują się nieaktywnym oporem wobec oczekiwań drugiej strony. Liczą się zamiary, a także sposób i stopień manifestowania tego biernego oporu....

Czytaj dalej
Jak radzić sobie ze złością?
Unsplash.com

Złość. Jak ją kontrolować? 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój

Złość może pomóc ci uporać się z problemami w pracy i w domu. Kiedy jednak prowadzi do agresji i kłótni, musisz powiedzieć jej „stop”.
Sylwia Arlak
10.12.2020

Odczuwasz złość, gdy stoisz w korku? Ciśnienie gwałtownie ci wzrasta, gdy dzieci odmawiają współpracy? Gniew to normalna, a nawet zdrowa emocja, ale ważne jest, aby radzić sobie z nią w pozytywny sposób. Niekontrolowana złość może wpłynąć zarówno na twoje zdrowie, jak i na relacje. Czytaj też:   Nie bądź taka miła! Kiedy próbujesz zadowolić wszystkich, tylko sobie szkodzisz Zanim „wybuchniesz”, wypróbuj 10 wskazówek, które pomogą ci zachować spokój. Złość: pomyśl, zanim coś powiesz W emocjach łatwo jest powiedzieć coś, co normalnie zachowałybyśmy dla siebie lub co jest raniące dla drugiej osoby, a czego wcale nie myślimy. Zanim cokolwiek powiesz, zbierz myśli. I pozwól innym zaangażowanym w sytuację zrobić to samo. Złość: kiedy już się uspokoisz, wyraź swój gniew Dopiero gdy myślisz jasno, masz szansę wyrazić to, co czujesz, w asertywny, ale niekonfrontacyjny sposób. Powiedz o swoich obawach oraz potrzebach jasno i bezpośrednio, nie raniąc innych ani nie próbując ich kontrolować. Czytaj też:   „Ładnie ci w tej sukience, bo tuszuje twój brzuszek” – jak się bronić przed bierną agresją? Złość: ćwicz Dzięki aktywności fizycznej rozładujesz napięcie i stres. Uwolnisz frustracje, które mogą prowadzić do złości. Jeśli czujesz narastającą złość, idź na spacer, pobiegaj albo spędź trochę czasu na innych przyjemnych zajęciach fizycznych. Złość: zrób sobie przerwę Odpoczynek nie jest zarezerwowany jedynie dla dzieci. Rób sobie krótkie przerwy w ciągu dnia. Kilka chwil spokoju pomoże ci przygotować się na kolejne wyzwania. Dzięki nim poradzisz sobie ze wszystkim, bez irytacji lub złości. Złość: zastanów się nad możliwymi rozwiązaniami Zamiast...

Czytaj dalej

Narcyz jest mistrzem uwodzenia, ale związek z nim to emocjonalna pułapka

Narcyz nie potrafi okazywać empatii i nie jest w stanie tworzyć bliskich relacji. Co zatem sprawia, że osoby narcystyczne są tak atrakcyjne?
Aleksandra Nowakowska
27.03.2020

Zła wiadomość jest taka, że większość z nas postrzega narcyzów jako zdecydowanie atrakcyjniejszych od reszty ludzi. Tak przynajmniej wynika z badań przeprowadzonych przez austriackiego psychologa klinicznego Emanuela Jauka: w jego eksperymencie wzięło udział 90 osób, które były na 700 randkach. Uczestnicy po tych spotkaniach deklarowali, z kim chcieliby stworzyć relacje krótkoterminowe, a także z kim chcieliby budować trwałe związki. Narcyzi wygrywali w obu przypadkach . Narcyz potrafi w sobie rozkochać Wyniki tego badania zadziwiają, bo przecież narcyzi w tworzeniu relacji akurat najlepsi nie są. Dlaczego zatem biją na głowę innych, mniej narcystycznych konkurentów? Wyjaśnienie jest bardzo proste: po prostu robią świetne pierwsze wrażenie . Silna koncentracja na sobie oznacza, że doskonale znają swoje atuty i potrafią się lukratywnie „sprzedać”. Poza tym są świetnymi uwodzicielami. Wiedzą, jak mają zadziałać, żeby ktoś się w nich zakochał. Przewagę daje im pewność siebie, która nawet jeśli nie idzie w parze z atrakcyjnością fizyczną, szybko czyni ich obiektami pożądania. I jeszcze jedna rzecz – na randkach, podczas których nawiązujemy pierwszy kontakt, narcyzom pomaga ich ekstrawertyczna osobowość . Tych kilka cech naprawdę wystarczy, żebyśmy z miejsca były w stanie zakochać się w narcyzie i wejść w relację, która w perspektywie czasu nie przyniesie nam niczego dobrego. Z biegiem czasu u boku narcyza czujemy się w najlepszym wypadku niezauważane i nieważne, w gorszym stajemy się ofiarami emocjonalnej, a nawet fizycznej przemocy. Skąd się biorą toksyczni narcyzi? Tworzymy więzi z ludźmi dzięki empatii. Pielęgnowana empatia umożliwia nam wgląd w myśli i nastroje innych i daje moc przewidywania ludzkich...

Czytaj dalej