Trzy rodzaje empatii – współczucie, empatia poznawcza i empatia emocjonalna
pexels.com

Trzy rodzaje empatii – współczucie, empatia poznawcza i empatia emocjonalna

Empatia ma wiele definicji i każdy z nas może rozumieć ją inaczej. Dzieje się tak dlatego, że mamy różne rodzaje empatii.
Kamila Geodecka
26.01.2021

Czym jest empatia? Prawdopodobnie każdy z nas ma inną definicję. Niektórzy z nas, którzy interesują się tematem psychologii lub skończyli studia humanistyczne, prawdopodobnie znają na pamięć regułką: „empatia to współodczuwanie”. I jest to prawda, ale to pojęcie jest znacznie szersze, niż mogłoby nam się wydawać.

Być może nieco więcej o empatii dowiemy się, gdy wyróżnimy sobie jej 3 podstawowe rodzaje. Wydzielił je psycholog Daniel Goleman.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Empatia emocjonalna

Empatia emocjonalna polega na bezpośrednim odczuwaniu emocji, które odczuwa inna osoba. Sam Goleman pisał, że empatia emocjonalna działa wtedy, „kiedy czujesz się fizycznie razem z drugą osobą, jakby jej emocje były zaraźliwe”. Rozwinięta empatia emocjonalna jest niezbędna do wykonywania niektórych zawodów – na przykład tych związanych z opieką nad chorymi ludźmi czy dziećmi.

Prawdopodobnie każdy z nas chciałby mieć również przyjaciela, który może zrozumieć nasze emocje, nasz ból lub nasze szczęście. Niestety empatia emocjonalna może mieć także negatywne skutki. Osoby, które nie potrafią radzić sobie z emocjami, mogą doświadczyć przytłoczenia emocjonalnego, które następnie może prowadzić do wypalenia. Takie osoby powinny pracować nad samokontrolą i samoregulacją.

Czytaj także: Uważasz się za empatyczną? Sprawdź, czy naprawdę taka jesteś

Empatia kognitywna (poznawcza)

Ten rodzaj empatii dotyczy myśli, a nie emocji. Czasami mówi się, że empatia poznawcza (kognitywna) to nic innego, jak „przyjmowanie czyjejś perspektywy” lub „wchodzenie w czyjeś buty”. To umiejętność widzenia świata oczami kogoś innego i zrozumienie go. Nie jest to jednak emocjonalne wczuwanie się sytuację innej osoby – jest to raczej rozpoznanie i zrozumienie perspektywy drugiej strony. W końcu zrozumienie smutku to coś innego niż odczuwanie smutku.

Jest to niezwykle przydatna umiejętność, która pozwala nam na skuteczną i efektywniejszą komunikację. Gdy rozumiemy wartości czy sposób widzenia świata naszego rozmówcy, dużo łatwiej będzie nam rozmawiać. Dlaczego? Ponieważ będziemy w stanie używać odpowiednich słów, które nie będą bulwersujące czy nieodpowiednie dla osoby, z którą rozmawiamy.

Czytaj także: Otwarcie okazujesz emocje? Prawdopodobnie jesteś bardziej kreatywna

Empatia współczująca

Ten rodzaj empatii w pewnym sensie jest połączeniem empatii emocjonalnej oraz kognitywnej. Polega on na emocjonalnym współodczuwaniu emocji drugiej osoby, ale także na ich zrozumieniu. Będziemy więc odczuwać czyjś ból, ale także podejmować pewne działania, które mogą pomóc drugiej osobie.

Ten typ empatii jest zazwyczaj najbardziej odpowiedni. Dlaczego? Ponieważ osoby, które potrzebują twojej empatii, nie chcą, żebyś jedynie odczuwał ich ból lub, co gorsza, wybuchnął płaczem obok nich. Nie chcą także jedynie zrozumienia ich trudnej sytuacji. To, czego faktycznie potrzebują, to emocjonalne zrozumienie oraz konkretne działanie.

Nie oznacza to jednak, że inne rodzaje empatii są gorsze. Mają one po prostu inne funkcje. Empatia poznawcza jest bardzo przydatna na przykład w pracy, podczas prowadzenia biznesowych rozmów. Empatia emocjonalna może być natomiast pierwszą reakcją na słowa wypowiadane przez bardzo bliskie nam osoby.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Empatia
Adobe Stock

Empatia nie jest współczuciem, lecz współodczuwaniem. Dlaczego niektórzy są bardziej empatyczni od innych?

Empatia obniża poziom agresji, pozwala weryfikować własne poglądy, dzięki niej się rozwijamy i stajemy lepszymi ludźmi. Z pewnym jej poziomem już się rodzimy, ale można się też jej nauczyć.
Karolina Morelowska-Siluk
29.12.2020

Postaw się w mojej sytuacji”, słyszymy czasem od partnera, rodzica, przyjaciela czy naszego dziecka. Zwykle odpowiadamy: „Wiem...”, „Rozumiem...” itd., ale czy na pewno rzeczywiście wiemy i rozumiemy? Niekoniecznie. Bo za rozpoznawanie i współodczuwanie stanów psychicznych innych osób odpowiada empatia, a nie każdy z nas ją posiada. Nie każdy z nas zdolny jest do postawienia się w sytuacji innego człowieka i przyjęcia jego sposobu myślenia. Empatia – jak się rozwija? Mówiąc najprościej, empatia pozwala zrozumieć decyzje, wybory i zachowania innych. Według naukowców posiadanie bądź nieposiadanie empatii związane jest z poziomem rozwinięcia inteligencji emocjonalnej . Wiąże się z tym wiele czynników, jednak wyróżnia się trzy zasadnicze źródła odpowiedzialne za rozwój empatii u człowieka: biologiczne, psychologiczne i środowiskowe. Źródło biologiczne to baza, którą dostajemy w genach. Rodzimy się z określonym poziomem empatii. Naukowcy twierdzą, że predyspozycje biologiczne odpowiadają za poziom empatii aż w 50 procentach! Źródło psychologiczne to miks wzorców, które dostaliśmy w rodzinnym domu, oraz jakość relacji, które były i są wśród naszych najbliższych. I tu psychologowie twierdzą, że osoby empatyczne to takie, które wychowywane są w poczuciu odpowiedzialności za innych, ale także te, którym mówiono, że nasze zachowania mają swoje konsekwencje. Natomiast osoby z niższym poziomem empatii wychowywały się w poczuciu bezkarności i braku odpowiedzialności. Źródło społeczne to wszystkie te czynniki, które kształtują nas przez całe życie. Naukowcy są zdania, że poziom empatii zmienia się z wiekiem, a zasadniczy wpływ na jego poziom ma środowisko, w którym przebywamy i...

Czytaj dalej

Uważasz się za empatyczną? Sprawdź, czy naprawdę taka jesteś

Okazuje się, że tylko do pewnego stopnia. Bronimy się przed współczuciem, wtedy gdy boimy się cierpienia – tak dowodzą najnowsze badania.
Aleksandra Nowakowska
27.03.2020

Empatia to zdolność do współodczuwania i rozumienia uczuć innych. To umiejętność, której potzrebuje każda z nas po to, aby tworzyć autentyczne relacje z innymi. JEmpatia jest nam konieczna do życia… ale większość z nas wcale nie chce jej odczuwać. Dowodem na to jest  badanie przeprowadzone przez zespoły kanadyjskich naukowców z Penn State University i University of Toronto. Okazuje się, że tłumimy empatię nawet wtedy, gdy doskonale zdajemy sobie sprawę, że razem z nią w pakiecie dostaniemy inne pozytywne uczucuia – wzruszenie, radość, poczucie bliskości. Czemu tak się dzieje? Ciemna strona współodczuwania Podczas 11 eksperymentów badawczych z udziałem 1200 osób, wyszło na jaw, że uczestnicy, mając do wyboru zdjęcia, których oglądanie wiązałoby się z okazaniem współczucia, wybierali te niewzbudzające żadnych emocji. Jedynie 35 proc. badanych odważyło się czuć. Pozostali argumentowali, że empatia wymaga od nich sporego wysiłku zarówno psychicznego, jak i mentalnego, którego nie chcą podejmować, bo boją się cierpienia. Zachęcani – okazywali poirytowanie i zaniepokojenie. W kolejnym etapie badań uczestnicy, którym powiedziano, że są bardziej empatyczni od innych, chętniej otwierali się na zachowania pełne współczucia, po czym stwierdzali, że to nie jest takie obciążające, jak im się wydawało. Wynika z tego wniosek, że chociaż unikamy okazywania uczuć, możemy się w ich kierunku zmotywować i podoba nam się bycie postrzeganymi jako empatyczni. Poza tym praktykowanie empatii w sposób naturalny nas do niej zachęca.  W analizę empatii zagłębił się też znany badacz z University Yale, Paul Bloom. Zauważył, że to emapria motywuje nas do altruistycznych gestów i jest podstawą budowanych przez nas relacji. Pozwala lepiej...

Czytaj dalej
inteligencja emocjonalna
pexels.com

Inteligencja emocjonalna – czym jest i jak ją rozwijać?

Inteligencja emocjonalna pozwala na trafne nazywanie własnych emocji oraz rozpoznawanie ich u innych osób. Często jest także podstawą wysokich kompetencji społecznych.
Kamila Geodecka
07.12.2020

Inteligencja emocjonalna po raz pierwszy została wyszczególniona w 1990 roku przez amerykańskich absolwentów Uniwersytetu Harvarda – Johna Mayera i Petera Salavey’a. Zauważyli oni, że wysoki poziom IQ wcale nie gwarantuje tego, że będzie się dobrze zarządzało ludźmi. Potwierdzenia szukali w największych korporacjach, gdzie na stanowiskach kierowniczych wcale nie było osób o wysokiej inteligencji, którą można zmierzyć testem IQ. Co się składa na inteligencję emocjonalną? Następnie bestsellerem stał się podręcznik pt. „Inteligencja emocjonalna” napisany przez Daniela Golemana. Autor przekonuje, że sam intelekt wcale nie jest kluczem do sukcesu. Liczy się także umiejętność prawidłowego kierowania emocjami. Goleman wyronił także elementy, które składają się na inteligencję emocjonalną. Są to: Empatia Samoregulacja Motywacja Umiejętności społeczne Samoświadomość Inteligencja emocjonalna – cechy osób Osoby, która mają wysoko rozwiniętą inteligencję emocjonalną, mają też pewne cechy, które je  wyróżniają. Przede wszystkim są to osoby bardzo asertywne, które zawsze potrafią postawić jasne granice oraz stanowczo powiedzieć, co chcą robić, a czego nie. Zawsze jednak będą podejmowały decyzje z myślą o innych. Osoby z wysoką inteligencją emocjonalną będą miały także rozwinięte kompetencje społeczne, które pozwalają im na nawiązywanie oraz podtrzymywanie kontaktów międzyludzkich. W relacjach są bardzo świadome swoich oraz cudzych emocji, a dzięki dodatkowo rozwiniętej empatii chętnie będą pomagały tym, którzy tego potrzebują. Są świetnymi słuchaczami oraz zawsze będą zainteresowane ludźmi. Wycofają się jednak z każdej znajomości, która będzie miała znamiona toksyczności. Takie osoby są...

Czytaj dalej
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Wysoko wrażliwi ludzie mogą nas wiele nauczyć o empatii i uważności w życiu

Często osoby wysoko wrażliwe mają opinię histeryków i marud, tymczasem empatii i wnikliwego spojrzenia na świat możemy im tylko pozazdrościć. Ludzie z nadwrażliwością mogą być naszymi najlepszymi nauczycielami.
Sylwia Arlak
09.07.2020

Nieśmiały, dziwak, histeryk. Wysoko wrażliwi ludzie muszą walczyć z wieloma stereotypami na swój temat. Większość ludzi  nie przyswaja milionów bodźców, którymi atakuje nas świat zewnętrzny. Wysokowrażliwcy mają o wiele czujniejsze radary:  chcąc nie chcąc odbierają więcej zapachów, dźwięków, są bardziej drażliwi na dotyk. Jak królewna na ziarnku grochu – mają cienką skórę, przez którą przenika dosłownie wszystko. Muszą udźwignąć o wiele więcej, więc nic dziwnego, że łatwiej się męczą, są bardziej podatni na stres i potrzebują w życiu znacznie więcej spokoju: „Wrażliwi ludzie czują tak głęboko, że często muszą się wycofać ze świata, by w spokoju wykopać się spod warstw bólu” – pisała Shannon Adler, coacherka i autorka książek psychologicznych. Wbrew pozorom wysoko wrażliwych ludzi jest bardzo dużo, badaczka Elaine Aron uważa, że co piąty człowiek zmaga się z wysoką wrażliwością. Zmaga – bo wysoka wrażliwość to wielki ciężar. Ale jednocześnie: cenny dar, który pozwala nadwrażliwcom żyć pełniejszym życiem. Zobacz, czego każdy z nas może się od nich  nauczyć.  Uważność na innych Wysoko wrażliwe osoby mają zazwyczaj świetną intuicję. Potrafią odczytywać niewerbalne wskazówki i subtelne emocje. Zauważają detale czy drobne zmiany w swoim otoczeniu, nawet jeśli inni nie są ich świadomi. Często dostrzegają różnego rodzaju zagrożenia szybciej, niż inni. Szybko reagują i są dobrymi analitykami. Empatia Czują mocniej, więc interesują ich tylko głębokie, prawdziwe relacje. A dzięki wrodzonej empatii i inteligencji emocjonalnej, są doskonałymi towarzyszami. Są też bardzo świadomi siebie (dzięki czemu łatwiej im radzić sobie z niepowodzeniami) i emocji innych ludzi....

Czytaj dalej