Toksyczna pozytywność to nie to samo, co okazanie wsparcia. Tego nie powinnaś mówić innym ludziom
Pexels.com

Toksyczna pozytywność to nie to samo, co okazanie wsparcia. Tego nie powinnaś mówić innym ludziom

„Tylko pozytywne wibracje”, „głowa do góry”, „nigdy się nie poddawaj” – wypowiadając te słowa, możesz bardziej zaszkodzić, niż pomóc swoim bliskim.
Sylwia Arlak
08.12.2020

To zrozumiałe, że widząc kogoś zdenerwowanego, złego czy smutnego, chcemy mu pomóc. Nawet jeśli mamy dobre intencje, wypowiadając nieodpowiednie słowa, możemy mu jeszcze bardziej zaszkodzić. To „toksyczna pozytywność”. Zjawisko, które psychiatra Gayani DeSilva opisała w magazynie „Health”, jako „sztuczną pozytywność prowadzącą do krzywdy, niepotrzebnego cierpienia lub nieporozumień”.

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Pozytywność może być szkodliwa

Wymuszona pozytywność może być szkodliwa – zarówno dla ciebie, jak i dla innych – z wielu powodów. Przede wszystkim niesie za sobą sugestię, że negatywne emocje są czymś, czego należy się bać i unikać (a nie, że są naturalnym elementem życia). Zamiast więc radzić sobie ze stresem i smutkiem, których pierwotnie doświadczałaś, dodatkowo stresujesz się i smucisz swoją reakcją. Tłumienie tych emocji może mieć poważne konsekwencje zarówno fizyczne, jak i emocjonalne.

Czytaj też: Zadręczasz się myślami? To może mieć zły wpływ na twoje zdrowie psychiczne, fizyczne i emocjonalne

Jak rozpoznać toksyczną pozytywność?

Sprawdź, czy zachowujesz się, jak toksycznie pozytywna osoba: 

• ukrywasz prawdziwe myśli,

• próbujesz odrzucić lub zignorować pojawiające się emocje,

• odczuwasz poczucie winy lub wstyd z powodu swoich emocji,

• bagatelizujesz negatywne emocje lub doświadczenia innych ludzi,

• mówisz komuś, że „może być gorzej”, gdy próbuje podzielić się z tobą negatywnym uczuciem,

• karcisz innych za brak pozytywnego nastawienia,

• odrzucasz negatywne uczucia  (własne lub innych).

Zamiast więc mówić do kogoś: „Myśl pozytywnie”, powiedz: „Niektóre rzeczy mogą nie pójść po twojej myśli, ale inne ci się powiodą”. Zamiast „Nigdy się nie poddawaj”, powiedz: „Nic się nie stanie, jeśli się poddasz”. Zamiast: „Zawsze patrz na pozytywną stronę życia”, powiedz: „Czasem trudno znaleźć jakikolwiek pozytyw w danej sytuacji. Ale z czasem znajdziesz w niej jakiś sens”.  Zamiast: „Tylko pozytywne wibracje”, „Wszystkie wibracje i wszystkie emocje są dobre i potrzebne”.

Trudne emocje są ważne

Negatywne, trudne emocje dostarczają nam cennych informacji. Dzięki nim wiemy, jak zachować się w przyszłości, a więc w dłuższej perspektywie czujemy się lepiej. „Ludzie, którzy akceptują wszystkie emocje, nie oceniając ich ani nie próbując ich zmienić, są w stanie skuteczniej radzić sobie ze stresem” — wyjaśnia Brett Ford, profesor psychologii na Uniwersytecie w Toronto. 

Jak więc uniknąć toksycznej pozytywności i zaakceptować negatywne emocje? Ćwiczmy uważność. Uczmy się „bycia tu i teraz”, bez oceniania tego, co nam się przytrafia. 

Czytaj też: Uważność (mindfulness). Na czym polega trening uważności i jakie daje efekty?

A jak pomagać innym? Psycholog Marcia Reynolds podkreśla w „Psychology Today”, żeby zamiast próbować być pozytywnym lub rozpraszać emocje drugiej osoby, słuchać, zadawać pytania i powstrzymywać się od osądów. Pokazując, że nam zależy i jesteśmy ciekawe, przez co przechodzi druga osoba, łatwiej się ona przed nami otworzy.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
psychologia pozytywna
iStock

Przepis na szczęście. Czym jest psychologia pozytywna Martina Seligmana?

Psychologia pozytywna, to bardzo młody nurt współczesnej psychologii, określany przez amerykańskich badaczy, nauką o szczęściu człowieka. To ruch, który bada czynniki wyzwalające w nas naturalną i nieprzymuszoną niczym radość z życia. Jak może nam on pomóc znaleźć szczęście?
Karolina Morelowska-Siluk
07.09.2020

Psychologia pozytywna nie oznacza sztucznego uśmiechu i ignorowania naszych rzeczywistych uczuć na rzecz bycia radosnym. Nic bardziej mylnego. Ten nowy w psychologii nurt opiera się m.in. na przekonaniu, że radość z życia rodzi się wtedy, kiedy przeżywamy je świadomie, według własnych potrzeb. Psychologia pozytywna – co to jest? Amerykański psycholog, Martin Seligman usłyszał podobno kiedyś od swojej kilkuletniej wówczas córki takie zdanie: „Tato, czy mógłbyś przestać marudzić?”, to dało mu do myślenia. Zdał sobie bowiem sprawę z tego, że istotnie nauka, jaką jest psychologia, koncentruje się prawie wyłącznie wokół ludzkiego cierpienia. Bada traumę, patologię, a mało poświęca przyglądaniu się temu, co w człowieku pozytywne, dobre, „zdrowe”. I tak oto Martin Seligman wraz ze swoimi współpracownikami stworzyli zupełnie nowe podejście do badań nad ludzką psychiką i nazwali je psychologią pozytywną, nazywaną też czasem psychologią szczęścia. Większość ludzi nastawionych jest na wychwytywanie z rzeczywistości tego, co złe, kontrowersyjne, patologiczne, na szukaniu tego, czego nam brakuje. Ma to związek z ludzką naturą. Tak jesteśmy zaprogramowani. Od dawien dawna człowiekiem zarządza i kieruje przede wszystkim strach – ten pomagał przecież naszym przodkom przetrwać. Gdy spojrzeć na listę tzw. emocji podstawowych, większość z nich to te „negatywne”. Tymczasem praktyka życia jest zupełnie inna: z badań wynika, że średnio przeciętnemu człowiekowi przytrafia się trzy razy więcej dobrych niż złych zdarzeń. Więc, dlaczego skupiamy się na tych złych? Po pierwsze – bo pomagają nam przetrwać, po drugie – dlatego, że bardzo szybko przyzwyczajamy się do tego, co dobre, to natychmiast nam powszednieje. Seligman przy pomocy psychologii pozytywnej...

Czytaj dalej
Pozytywne myślenie
Adobe Stock

Pozytywne myślenie: kiedy brakuje ci nadziei, zadaj sobie te pytania

Są takie chwile w życiu, kiedy marzymy, żeby znaleźć się w każdej innej rzeczywistości, byle nie tej, w której tkwimy obecnie. Zaczynamy wtedy „gdybać”: co by było gdybyśmy schudli, znaleźli nową pracę, innego partnera... A czy jest coś, co może zmienić twoją rzeczywistość już teraz? Zacznij od zadania sobie poniższych pytań!
Karolina Morelowska-Siluk
28.09.2020

Każdy z nas miewa takie momenty, kiedy wydaje się, że już nic dobrego na pewno się nie wydarzy. A to co mamy, życie jakie wiedziemy to zupełnie nie to, czego chcieliśmy. Jesteśmy zrezygnowani, nie mamy siły, by walczyć, bo towarzyszy nam przekonanie, że i tak nic z tego nie będzie. Zwykle słyszymy wtedy od bliższych i dalszych nam osób: „Nie poddawaj się”, „Głowa do góry”, czy legendarne: „Myśl pozytywnie”. Tylko co to właściwie znaczy myśleć pozytywnie i jak to zrobić, kiedy nie ma w nas żadnej nadziei? Oto bardzo konkretna rada, poniżej znajdziesz kilka pytań. Odpowiedz na nie szczerze i uczciwie – to warunek. Jeśli go spełnisz, masz gwarancję, że nadzieja do ciebie wróci. Przekonasz się, że nie jest tak czarno jak sądzisz, jak czujesz, masz się czego chwycić! 7 pytań, które warto sobie zadać, kiedy brakuje ci nadziei 1. Spotkała cię ostatnio jakaś przykrość? Nie wierzysz, że nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło? Zastanów się, czy na pewno nie ma ani jednej dobrej, pozytywnej rzeczy, którą możesz wynieść z tej lekcji? Nauka? Ostrzeżenie? Może wniosek na przyszłość?  2. To pytanie zadaj sobie, kiedy położysz się wieczorem do łóżka. Za co dziś możesz być wdzięczny? Znajdź przynajmniej trzy powody. 3. Czy w ciągu ostatnich trzech dni ktoś zrobił dla ciebie coś miłego, okazał życzliwość choćby w drobnej sprawie? 4. Czy jest wśród znanych ci osób jedna taka, na której nigdy się nie zawiodłeś? 5. Czy jest coś, o czym marzysz? 6. Za co cenią cię inni? Przypomnij sobie to, co powtórzyło się w wypowiedziach o tobie u przynajmniej dwóch osób. 7. Czy jest coś, tylko jedna rzecz, którą robisz naprawdę dobrze, a wręcz bezbłędnie?

Czytaj dalej
Pexels

Pozytywne osoby: co robią, aby zachować dobrą energię?

Bycie pozytywnym zwyczajnie się opłaca. Nie denerwujesz się na świat, a świat ci sprzyja.
Sylwia Arlak
25.09.2020

Są ludzie, którzy ciągle narzekają na swoje życie, praktykują złe nawyki, są wiecznie przygnębieni. Ich emocje, niekorzystnie wpływają na myśli i działania innych.  Ale są też tacy, którzy potrafią zachować dobry humor w każdych okolicznościach. Jak uczą się radzić sobie z negatywnymi sposobami? Naucz się pozytywności Szukają szczęścia w sobie Szczęśliwi ludzie nie opierają swojego szczęścia na zewnętrznych bodźcach. Zdają sobie sprawę, że jeśli coś pójdzie nie tak, trudno będzie im zachować dobry nastrój. Zamiast tego szukają wewnętrznych źródeł pozytywnej energii i praktykują uważność. Ćwiczą myślenie pozytywne Myśli wpływają na nasze działania. Jeśli myślisz negatywnie, trudno będzie ci zabrać do działania (po co? Przecież i tak wszystko skończy się klęską). Pozytywni ludzie nie wierzą w wymówki, które podsuwają im ich umysły. Praktykując pozytywne afirmacje, znajdując dobrą stronę każdego problemu, są przygotowani na sukces. Wierzą w siebie Istnieją niezliczone powody, dla których warto wierzyć w siebie. Czując swoją wartość, nie będziesz potrzebowała aprobaty innych ludzi. Poczujesz się wolna i zaczniesz żyć życiem, na które zasługujesz. Pamiętaj, że większość rzeczy, które o sobie myślisz, są tylko w twojej głowie. Unikają negatywnych ludzi Twoje otoczenie ma na ciebie ogromny wpływ. Jeśli spędzasz czas z pozytywnymi ludźmi, prawdopodobnie sama będziesz szczęśliwa i zadowolona. Jeśli masz wokół siebie ludzi, którzy ciągle narzekają, wspominają przeszłość („już nigdy nie będzie tak wspaniale, jak kiedyś”) i krytykują innych, nigdy nie zaznasz spokoju. Regularnie trenują Trening fizyczny wiąże się z uwalnianiem endorfin, a te odpowiadają za nasze dobre samopoczucie. Jeśli...

Czytaj dalej