Terapia grupowa – na czym polega i dla kogo jest odpowiednia?
iStock

Terapia grupowa – na czym polega i dla kogo jest odpowiednia?

Terapia grupowa jest alternatywą dla psychoterapii indywidualnej. Polega na regularnym uczestnictwie w spotkaniach grupy pacjentów, której przewodzi psychoterapeuta.
Karolina Morelowska-Siluk
27.01.2021

Grupy terapeutyczne mają określoną ilość uczestników, zwykle od 7 do 13. Optymalną liczbą jest 9-11 osób w grupie. W zależności od potrzeb oraz założeń terapii spotkania mogą odbywać się jeden lub dwa razy w tygodniu.

Książę Karol nawet po rozwodzie chciał mieć ostatnie zdanie

Dla kogo jest terapia grupowa?

Terapia grupowa nie jest dla każdego, jednak ma ona ogromny potencjał. Dzięki niej można osiągnąć to, czego nigdy nie da nam terapia indywidualna. Zdecydowanie najwięcej mogą zyskać ci, którzy mają problem z budowaniem relacji.

Na czynniki pierwsze rozłożył to słynny amerykański terapeuta grupowy Irvin Yalom. Stwierdził on, że w grupie działają następujące składowe: wzbudzanie nadziei, uniwersalność, psychoedukacja, altruizm, korekcyjne odtworzenie pierwotnej grupy rodzinnej, rozwój umiejętności społecznych, naśladowanie, uczenie się przez doświadczenie interpersonalne, spójność grupy, katharsis oraz czynniki egzystencjalne.

Czytaj też: Jaką psychoterapię wybrać: psychodynamiczną, Gestalt czy systemową?

Wzbudzenie nadziei

Nadzieja jest konieczna, by móc dokonywać zmian, to jasne. Jednak nie zawsze ją mamy. Wtedy z pomocą może przyjść właśnie grupa –  jest szansa, że zyskamy nadzieję, kiedy będziemy obserwować wysiłek, ale i postępy innych członków, a także doświadczać ich wsparcia.

Uniwersalność 

Nie ma ludzkiego doświadczenia, które nie byłoby wynikiem udziału innych. Mimo to większość z nas przekonana jest o swojej odmienności oraz o tym, że nikt nie potrafi zrozumieć naszego bólu czy naszych problemów. W grupie te podziały i różnice zaczynają się zacierać. Możemy poczuć, że to, co wcześniej oddzielało nas od innych, tak naprawdę może nas do nich przybliżać — że mamy ze sobą dużo więcej wspólnego, niż sądziliśmy, że wszyscy mamy podobne potrzeby, marzenia, troski. Zobaczenie tego pozwala nam w pewien sposób dołączyć do innych i poczuć się częścią większej całości. To bardzo pomaga w leczeniu. 

Psychoedukacja

Wiedza o tym, jak działa ludzka psychika i jak należy o nią dbać, bardzo pomaga, dodaje siły, by radzić sobie z kłopotami.  Obniża również poziom lęku, bo kiedy rozumiemy, co się z nami dzieje, i wiemy, że jest to normalne, że inni też tak mają, zdecydowanie mniej się boimy.

Altruizm

To bardzo istotny element dla tych, którzy nie myślą o sobie najlepiej. W grupie możemy doświadczyć tego, że jesteśmy innym potrzebni i że możemy coś im dać. Odkrycie, że jest się pomocnym, że sama nasza obecność może być dla kogoś cenna, bardzo pomaga w budowaniu poczucia własnej wartości, przynosi satysfakcję.

Czytaj też: Empatia nie jest współczuciem, lecz współodczuwaniem. Dlaczego niektórzy są bardziej empatyczni od innych?

Odtworzenie pierwotnej grupy rodzinnej

To z pewnością jedna z tych rzeczy, które w terapii indywidualnej nie mogą się wydarzyć. Znajdujemy się w grupie, w której ktoś pełni role podobne do rodzicielskich, ktoś inny wchodzi w rolę siostry czy brata. Dlatego w tej sytuacji możemy na nowo, w bezpiecznych, kontrolowanych warunkach, zmierzyć się z tymi problemami z dzieciństwa i okresu dorastania. 

Rozwój umiejętności społecznych

W grupie uczymy się słuchać, mówić o sobie, rozwiązywać konflikty, być liderami, towarzyszyć innym. Uczymy się ryzykować, eksperymentować, bawić się. Sprawdzamy się. Ale także z czasem zaczynamy wchodzić w relacje, chcemy być z innymi blisko. 

Naśladowanie

To kolejny element, który nie występuje w terapii indywidualnej. W grupie możemy naśladować zachowania innych i sprawdzać, czy pasują one do nas. Dzięki temu poznajemy siebie, uczymy się decydować i wybierać to, co dla nas dobre. Grupa stwarza idealne warunki do eksperymentowania, jej członkowie nie uczestniczą w naszym życiu na co dzień i nie musimy tak bardzo się obawiać się ich oceny. 

Uczenie się interpersonalne

W życiu uczymy się także dzięki informacjom zwrotnym od innych ludzi. To jeden z kluczowych czynników zmiany. Dzięki byciu w grupie możemy dowiedzieć się, które nasze zachowania nie sprzyjają bliskim relacjom. Możemy też zweryfikować to, jak postrzegamy innych — zobaczyć, jakie mamy wyobrażenia na ich temat i czy są one zgodne z rzeczywistością. 

Spójność grupy

Chodzi o bardzo ważne dla ludzi poczucie przynależności. Czujemy się związani z poszczególnymi osobami i z grupą jako całością. To przyczynia się do budowania poczucia własnej wartości przez to, że czujemy się akceptowani przez innych, że jesteśmy dla nich ważni.

Katharsis

Czyli odreagowanie, wybuch emocji, który prowadzi do oczyszczenia. Może to być wyrażenie zarówno negatywnych, jak i pozytywnych uczuć. Gdy czujemy się wśród innych wystarczająco bezpiecznie, by sobie na to pozwolić, możemy też z ich pomocą zrozumieć to doświadczenie, a dzięki zrozumieniu może stać się uleczające. 

Czytaj także: Medytacja na otwarcie serca – dobra na wyciszenie oraz relaks

Czynniki egzystencjalne

Dzięki terapii w grupie uczymy się rozróżniać, co jest w życiu ważne, a co nie. Wspólnie mierzymy się z tym, że wszystkich nas dotyczą te same wolności i ograniczenia. Dzielenie tej wiedzy z innymi może przynieść ulgę i pomóc ustalić, co liczy się dla nas najbardziej. 

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
Syndrom DDD
Adobe Stock

Dorosła skrzywdzona Dziewczynka z rodziny Dysfunkcyjnej. Jak wyleczyć ten ból?

Kiedy cień nieszczęśliwego dzieciństwa kładzie się na nasze dorosłe życie, warto uświadomić sobie, w jakich wzorcach tkwimy i poszukać pomocy, żeby z nich wyjść.
Aleksandra Nowakowska
29.05.2020

Perfekcjonistka. Idealne matka. Przyjaciółka, na której zawsze można polegać – bardzo często Dorosła Dziewczynka z rodzin Dysfunkcyjnej pozornie świetnie sobie radzi w życiu. Napięta do ostatnich granic, umie ogarnąć rzeczywistość – bo nauczyła się tego, gdy była mała. Wiedziała, że musi liczyć tylko na siebie, nieraz – że to na jej plecach spoczywa odpowiedzialność za całą rodzinę, dlatego dziś, w dorosłym życiu, nadal prze do przodu jak automat. Porównanie do bezdusznego automatu nie jest przypadkowe: kobiety pochodzące z dysfuncyjnych rodzin mają ogromny problem z odczuwaniem jakichkolwiek uczuć: zarówno trudnych: złości, gniewu, jak i radości czy nadziei. Często nie umieją kochać i być kochane – w środku czują ciągły lęk przed odrzuceniem. Nawet kiedy odnoszą sukcesy zawodowe – a tak bywa bardzo często – nie mają poczucia własnej wartości, często towarzyszy im tzw. syndrom oszusta, czyli przekonanie, że wszystko, co osiągnęły, przytrafiło im się przez przypadek. Cały czas są głodne pochwał i uznania – nigdy nie są w stanie się tym nasycić. Czują pustkę, której nic nie jest w stanie wypełnić. Jeżeli nie uzyskają pomocy terapeutycznej, z tym strasznym poczuciem pustki przejdą przez całe życie.  Skąd się bierze syndrom DDD? Trauma z dzieciństwa nie musi być związana z przemocą i wykorzystywaniem seksualnym. O wiele częściej w naszym kraju DDD – syndrom Dorosłego Dziecka z rodziny Dysfunkcyjnej jest spowodowany po prostu alkoholizmem rodziców, zaniedbaniami czy rozwodem.   Każde dziecko, aby prawidłowo się rozwijać, potrzebuje poczucia bezpieczeństwa i przewidywalności, które zapewniają opiekunowie. Jeśli nie mają zapewnionej bezpiecznej struktury ani kojącej rutyny, gdy nie mają jasnych...

Czytaj dalej
Adobe Stock

Terapia systemowa, Gestalt czy CTB – czym różnią się najpopularniejsze nurty psychoterapii?

Różne nurty psychoterapii: systemowa, behawioralno-poznawcza, Gestalt, skoncentrowana na rozwiązaniu proponują inny system pracy z pacjentem. Jaką psychoterapię wybrać dla siebie? Zobacz podobieństwa i różnice.
Aleksandra Nowakowska
30.04.2020

Celem każdej terapii jest wyjście z cierpienia czy dyskomfortu, rozwiązanie problemu, z którym przychodzimy do gabinetu oraz rozwój osobisty. W efekcie mamy wieść lepsze życie, zgodne z własnym potencjałem. Droga do tego miejsca może być różna. Terapie Gestalt i systemowa sięgają do przeszłości. To nurty, które zakładają, że nieuświadomione przeżycia z dzieciństwa oraz powiązania rodzinne uniemożliwiają nam kontakt ze sobą i hamują życiową sprawczość. Przeszłość jest źródłem obecnych problemów, więc trzeba rzucić na nią światło świadomości.  Natomiast terapia skoncentrowana na rozwiązaniach  oraz terapia behawioralno-poznawcza koncentrują się na przyszłości i szybkich skutecznych sposobach, żeby znaleźć się w okolicznościach, których pragniemy. Służą temu wszelkie zasoby (zarówno wewnętrzne, jaki i zewnętrzne), które już posiadamy, a także dość prosta zmiana myślenia. Terapia Gestalt – teraźniejszość to echo przeszłości Jest nurtem terapii humanistycznej, egzystencjalnej. Twórcą tej metody był Frederick Perls, niemiecki lekarz, psychiatra i psychoanalityk, który twierdził, że w teraźniejszości odczuwamy zarówno przeszłość, jak i przyszłość, a w pracy terapeutycznej najważniejsze jest poszerzanie świadomości poprzez odkrywanie, co leży u źródła kryzysów. Przyczyn kryzysu terapeuta Gestalt często szuka w dzieciństwie, ponieważ według Perlsa niezaspokojenie  w pierwszych latach naszego życia takich potrzeb jak miłość, akceptacja czy autonomia, hamuje pełne doświadczenie siebie – kontakt z własnymi uczuciami i samopoznanie. W efekcie doświadczeń z dzieciństwa wykształcają się w nas nawykowe reakcje. A to prowadzi do dezintegracji osobowości. Terapeuci Gestalt uważają, że to, co sobie uświadamiamy,...

Czytaj dalej
Borderline
pexels.com/Tima Miroshnichenko

Borderline, czyli osobowość z pogranicza – przyczyny, objawy, leczenie

Borderline to najczęściej diagnozowane zaburzenie osobowości. Może się z nim zmagać nawet do 6 proc. populacji.
Kamila Geodecka
10.12.2020

Termin osobowość borderline został wprowadzony przez psychologa Robeta Knighta. Chciał on wydzielić grupę pacjentów, których zaburzenia psychiczne mieściły się pomiędzy zaburzeniami psychotycznymi (schizofrenią) a neurotycznymi  (nerwicami). W języku polskim możemy także zetknąć się z nazwą „osobowość z pogranicza” lub „osobowość typu borderline”. Czasami specjaliści używają angielskiej nazwy Borderline Personality Disorder oraz skrótu – BPD. Czym jest osobowość borderline? Zaburzenie osobowości borderline charakteryzuje się częstą zmianą emocji oraz burzliwymi i niestabilnymi relacjami z innymi ludźmi. Osoba zmagająca się z tym zaburzeniem będzie gwałtowna i impulsywna, a także będzie miała problem ze stabilnym postrzeganiem własnej osoby. W jednej chwili może być szczęśliwa i zadowolona, by zaraz poczuć smutek czy złość.  Borderline jest najczęściej diagnozowanym zaburzeniem osobowości. Specjaliści określają ją mianem osobowości naszych czasów. Szacuje się, że zaburzenie może dotykać od 1,6 do 6 proc. populacji. Ponad dwukrotnie częściej rozpoznawane jest u kobiet. Borderline – przyczyny Psychiatrzy i psychologowie wciąż nie znają dokładnej przyczyny występowania zaburzenia typu borderline. Zauważa się jednak, że ten typ zaburzeń częściej dotyka osób, które w dzieciństwie były narażone  na niekorzystne czynniki środowiskowe. Wśród nich możemy wymienić m.in. przemoc i nałogi w rodzinie, intensywne kłótnie najbliższych osób, częsta rozłąka  z bliskimi czy ciągły krytycyzm ze strony rodziców. Oprócz tego mogą to być także traumy, przez które osoba z zaburzeniem przechodziła w przeszłości, np. gwałt lub doświadczenie straty bliskiej osoby. Niektórzy psychiatrzy wskazują także na czynniki...

Czytaj dalej
Na czym polega terapia poznawczo-behawioralna?
Unsplash.com

Na czym polega terapia poznawczo-behawioralna? Dowiedz się, czy to metoda dla ciebie

Terapia poznawczo-behawioralna to jedna z najbardziej skutecznych metod postępowania terapeutycznego. Wykorzystuje się ją głównie w leczeniu zaburzeń psychicznych o podłożu depresyjnym lub lękowym.
Karolina Morelowska-Siluk
18.11.2020

Terapia poznawczo-behawioralna uważana jest za jedną z najlepiej zbadanych klinicznie terapii. Jej działanie zostało potwierdzone wieloma badaniami na całym świecie, dlatego lekarze i psychoterapeuci tak często z niej korzystają. Metoda została opracowana w latach 60. XX wieku przez amerykańskiego psychiatrę Aarona Becka. Głównym założeniem tej formy leczenia terapeutycznego jest przekonanie, że myśli, emocje i zachowania człowieka wzajemnie na siebie wpływają, a konsekwencją tego oddziaływania są wzorce zachowań. Wzorce, które nie zawsze są właściwe, a czasem wręcz nas sabotują i bardzo nam szkodzą.  Czytaj także: Depresja sezonowa a depresja chroniczna. Sposoby na sezonowe zaburzenia nastroju Terapia poznawczo-behawioralna. Jak złamać niewłaściwy kod? Człowiek, nieświadomie i pod wpływem silnych emocji, utrwala z czasem konkretne zachowania w poszczególnych sytuacjach. Czasem też  kopiuje zachowania innych ludzi i przekłada je na własne życie – reaguje tak, jak się do tego przyzwyczaił. Nasze reakcje stają się automatyczne, np. samozwańczy pesymista już zawsze i wszystko widzi wyłącznie w czarnych barwach. Tak jakby sam umieścił siebie w klatce, włożył się w ściśle określone ramy. Terapia potrzebna jest wtedy, gdy wspomniane utrwalone zachowania czy przekonania, czyli ściany naszej klatki, nie są obiektywne. I to właśnie problem zaburzonego postrzegania świata staje się przedmiotem leczenia terapeutycznego. Psychoterapia poznawczo-behawioralna pozwala na wykrycie tych zniekształconych, wykoślawionych interpretacji rzeczywistości i zastąpić je właściwymi, obiektywnymi. Dla kogo jest terapia poznawczo-behawioralna? Terapia poznawczo-behawioralna najlepiej sprawdza się w leczeniu zaburzeń lękowych i depresji. Jest skuteczna także w sytuacji, gdy pacjent ma problemy w radzeniu sobie ze stresem. Metoda ta...

Czytaj dalej