Techniki relaksacyjne, które działają – trening Jacobsona, trening autogenny Schultza, medytacja
unsplash.com

Techniki relaksacyjne, które działają – trening Jacobsona, trening autogenny Schultza, medytacja

W trudnej walce ze stresem, który dotyka dziś już prawie każdego z nas, skuteczne są między innymi techniki relaksacyjne. Mechanizm ich działania polega na tym, że poprzez zwalczanie napięcia mięśniowego pracujemy nad obniżeniem poziomu stresu. Jakie techniki zalicza się do najskuteczniejszych?
Karolina Morelowska-Siluk
03.12.2020

Sięganie po techniki relaksacyjne pozwala zrozumieć, że wiele somatycznych objawów to sygnały, które daje nam ciało. Rozmaitymi bólami i dolegliwościami chce nas ono poinformować, że nasz poziom stresu jest już naprawdę niebezpiecznie wysoki.

Do skutecznych technik relaksacyjnych zalicza się na przykład: trening Jacobsona, trening autogenny Schultza czy medytację. Dwie pierwsze techniki oparte są o bodźce psychosomatyczne i mają wiele wspólnego z medytacją, nie zawierają jednak aspektu duchowego.

Czytaj też: Choroby psychosomatyczne: poznaj „chicagowską siódemkę” najczęstszych chorób ze stresu

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Trening Jacobsona

Ta technika, nazywana także progresywną relaksacją mięśni, stworzona została przez amerykańskiego psychiatrę Edmunda Jacobsona. Wymyślił on zestaw ćwiczeń, które dzięki rozluźnieniu napiętego ciała poprawiają nasz stan psychiczny. Ćwicząc regularnie, mamy lepsze samopoczucie, a po pewnym czasie zmniejsza się także częstotliwość występowania somatycznych objawów stresu. Ponadto dowiedziono, że trening Jacobsona pomaga wyrównywać ciśnienie krwi, jest również skuteczny w walce z bezsennością. Trening Jacobsona składa się z dwóch etapów – relaksacja stopniowa oraz relaksacja zróżnicowana.

Relaksacja stopniowa polega na napinaniu po kolei wybranych, pojedynczych grup mięśni, natomiast relaksacja zróżnicowana to technika napinania wyłącznie konkretnej grupy mięśni potrzebnej do wykonania danej czynności, na przykład do zaciskania dłoni w pięść, reszta ciała pozostaje rozluźniona.

Trening autogenny Schultza

Tę neuromięśniową technikę relaksacji opracował niemiecki psychiatra i psychoterapeuta Johannes Schultz. Chodzi w niej o wywołanie – przy pomocy autosugestii – stanu zbliżonego do hipnozy. Autogenność tej metody polega na tym, że osoba ćwicząca sama wpływa na swój układ nerwowy.

Technikę stosuje się wspomagająco przede wszystkim w terapii nerwic, zaburzeń psychosomatycznych, w przypadku zaburzeń neurologicznych czy hormonalnych. To także dobre rozwiązanie dla osób żyjących w ciągłym biegu i stresie.

Trening Schultza składa się z sześciu faz: uczucie ciężaru; uczucie ciepła; regulacja pracy serca; regulacja swobodnego oddychania; uczucie ciepła w splocie słonecznym; uczucie chłodu na czole.
 Na samym początku ćwiczenia nie powinny trwać dłużej niż 5 minut (na każdą fazę). Przez pierwsze dwa tygodnie praktykuje się jedynie uczucie ciężaru (na przykład mówiąc: „Czuję ciężar”), a po tym czasie przechodzi się do następnych ćwiczeń (należy powtarzać je po kolei). Ćwiczenia w podstawowym treningu należy powtarzać przez 12 tygodni.

Medytacja

Dzięki medytacji można poradzić sobie z zaburzeniami emocjonalnymi, przetrwać ciężki moment w życiu, a nawet wspomóc się w walce z nerwicą czy depresją. Najbardziej klasyczna forma medytacji to medytacja zen. Należy usiąść po turecku lub w tzw. pozycji lotosu, wyprostować  plecy, zamknąć oczy i wykonywać głębokie oddechy.

W tym czasie warto spróbować się rozluźnić i nie myśleć o kłopotach. Należy liczyć oddechy, które pozwalają wyciszyć umysł. Podczas medytacji zen nie powtarza się w myślach mantry.

Mantra to charakterystyczna cecha medytacji innego rodzaju – medytacji transcendentalnej. W tym przypadku oddychamy bardzo powoli, koncentrujemy się na kolejnych wdechach i wydechach. Jednocześnie w myślach powtarzamy mantrę. W czasie medytacji transcendentalnej myśli swobodnie przepływają przez umysł, a my powinniśmy skupić się jedynie na oddechu i mantrze właśnie.

Czytaj też: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
joga twarzy
iStock

Joga twarzy chroni przed starzeniem się i zmarszczkami lepiej niż kremy i zabiegi

Czy wiesz, że mięśnie na twarzy i szyi – a jest ich ponad 80 – tak jak wszystkie inne mięśnie, potrzebują odpowiednich ćwiczeń? 
Marta Cieplak
22.12.2020

Na twarzy i szyi znajduje się kilkadziesiąt mięśni. I to one, a nie jakość skóry, są w największym stopniu odpowiedzialne za to, jak się starzejemy. Dlatego codzienne ćwiczenia mogą sprawić, że będziemy wyglądać młodziej! Jak to robić, podpowiada Marta Kucińska, ekspertka od jogi twarzy. „Trzeba pamiętać, że mięśnie mimiczne są połączone zazwyczaj jednym przyczepem z czaszką, a drugim ze skórą. Ich kondycja wpływa na wygląd ogólny twarzy i na zmarszczki mimiczne. Bo to mięśnie stanowią formę siatki podtrzymującej skórę wraz z innymi tkankami”, mówi Marta Kucińska. Jak o nie zadbać? Najskuteczniej zrobisz to, praktykując jogę twarzy, czyli metodę łączącą ćwiczenia twarzy z odpowiednim oddechem , postawą ciała oraz właściwą dietą i nauką świadomej mimiki. Joga twarzy przywraca młody wygląd Regularnie stosowana może odwracać negatywne efekty wpływu grawitacji, niwelować zmarszczki, a także sprawi, że skóra uzyska promienny wygląd. Najlepiej nauczyć się tej metody poprzez kursy, warsztaty albo indywidualne konsultacje. „Trzeba posiadać chociaż elementarną wiedzę, żeby odpowiednio dobrać i stosować ćwiczenia, a także rozumieć, na czym polegają procesy starzenia się twarzy”, wyjaśnia Marta Kucińska. Na początek, żeby zobaczyć, czy taka forma dbania o siebie ci odpowiada, możesz wypróbować ćwiczenia dostępne w internecie albo w książce „Joga piękna” autorstwa Marty. Znajdziesz tam uniwersalne ćwiczenia. „Poprawią kondycję całej twarzy i szyi, ale w zależności od potrzeb zawsze warto prędzej czy później dobrać ćwiczenia spersonalizowane. Nawet poprzez konsultacje online”, dodaje.  Jogę twarzy można połączyć z pielęgnacją olejkami nawilżającymi i stosowaniem rollerów kamiennych czy płytek...

Czytaj dalej
medytacja chodzenia

Medytacja podczas chodzenia: dla zabieganych i nie tylko

Medytacja podczas chodzenia pomoże oczyścić umysł, odstresować się oraz uzyskać jeszcze większą kontrolę nad swoim ciałem i odczuwanymi bodźcami.
Kamila Geodecka
19.11.2020

Nie zawsze mamy czas na to, by w spokoju praktykować medytację. Czasami nie mamy do tego warunków, czasami tak wiele dzieje się wokół nas, że musimy odłożyć przyjemności na później. W takim przypadku świetnie sprawdzi się medytacja podczas chodzenia. Nie jest ona w żadnym stopniu gorsza od medytacji w pozycji siedzącej lub leżącej. Nawet buddyjscy mnisi stosują tę technikę. Ponadto w samym akcie chodzenia bez celu jest coś głęboko filozoficznego, zwłaszcza jeśli chodzić będziemy świadomie i z pełnią zaangażowania umysłu. Medytacja podczas chodzenia Jednym z najważniejszych aspektów przed rozpoczęciem tego typu medytacji jest wybranie odpowiedniego miejsca do naszych spacerów. Nawet jeśli mieszkasz w mieście, postaraj się znaleźć odpowiedni teren, który nie będzie cię rozpraszał – ani twojego umysłu, ani twoich zmysłów. Jeśli chcesz, możesz nawet chodzić ciągle w kółko, praktykując medytacje na jednym, nawet krótkim, odcinku ulicy czy ścieżki leśnej. Pamiętaj też o wygodnym obuwiu i stroju. Upewnij się, że będziesz mógł swobodnie się poruszać oraz spokojnie oddychać. Ważna jest też regularność praktykowania takich medytacji. Najlepiej, żeby takie spacery trwały około pół godziny, ale jeśli nie mas tyle czasu lub nie możesz jeszcze skoncentrować się na tak długo, spróbuj zacząć od 10 minut. Podczas samego chodzenia spróbuj oddzielić trzy odrębne etapy: unoszenie, ruch i stawianie stopy na ziemi. Oddychaj spokojnie i postaraj się skupić na samej praktyce chodzenia, stawiania nóg na podłożu i odrywania ich z powrotem. W taki sposób stworzy się cykl, który uwolni twoje myśli. Czytaj także:   Zabiegana? Bez tchu? Weź oddech, zwolnij, zobacz, co da ci medytacja Kontemplacja chodzenia Jedną z metod...

Czytaj dalej
Jak zacząć medytować?
Adobe Stock

Czym jest medytacja i jak ją praktykować? Prosta instrukcja krok po kroku

Medytacja to jedna z technik relaksacyjnych. Dzięki niej można wyleczyć zaburzenia emocjonalne, przetrwać trudny czas w życiu, a według niektórych można nawet pozbyć się nerwicy czy depresji. Jak rozpocząć przygodę z medytowaniem i od czego zacząć?
Karolina Morelowska-Siluk
05.11.2020

Medytacja poprawia pamięć, polepsza koncentrację, jest doskonałym treningiem tak dziś popularnej uważności, sprawia, że zdecydowanie szybciej przetwarzamy wszelkie dane – są na to twarde naukowe dowody. Przeprowadzono również badania, które wykazały, że medytacja pomaga zachować masę mózgu, która normalnie, w sposób naturalny, zmniejsza się wraz z wiekiem. Wpływ medytacji na mózg Neurolog dr Florian Kurth swoje badanie przeprowadził na grupie 50 osób medytujących i 50 osobach niestosujących żadnej formy relaksu. Po ośmiu tygodniach okazało się, że u pierwszej grupy badanych mózg powiększył swoją objętość. Te wyniki zostały potwierdzone potem jeszcze przez badaczy z Harvard Medical School. Udowodniono, że wystarczy dosłownie pięć minut medytacji dziennie, żeby poprawić kondycję intelektualną, a co za tym idzie – samopoczucie. „Medytacja pobudza nasz mózg tak, jak robi to kawa, tyle tylko, że… robi to lepiej!”, przekonuje psychoterapeutka Iza Falkowska-Tyliszczak. I dodaje: „Mój przyjaciel Mikołaj Uji Markiewicz, nauczyciel Zen, powiedział coś, co wydaje mi się szalenie trafne. Otóż stwierdził, że medytacja bardzo pomaga docenić… urodę życia! A to ogromna psychologiczna korzyść! Wszyscy marzymy o tym, by umieć doceniać drobne elementy, szczegóły, które przynoszą nawet mikroprzyjemności, bo to głównie z tego – jak wiadomo – da się potem utkać całkiem znośny żywot”. Każdy może medytować Medytacja to coś, co potrafi każdy z nas. Nie wymaga praktycznie żadnego nakładu środków. Wystarczy ciche, odizolowane miejsce i wygodne siedzisko: krzesło, poduszka czy fotel. Ważne, aby nic nas nie rozpraszało. Trzeba zarezerwować sobie pół godziny, wolne od obowiązków, ale także od myślenia o nich....

Czytaj dalej
Stres czy coś więcej? Niepokojące objawy
Finn Hackshaw/Unsplash.com

To może być coś więcej niż stres. 5 objawów, które powinny cię zaniepokoić

Żyjemy w ciągłym stresie, jesteśmy zabiegane, zmęczone, narasta w nas frustracja. Zdarza się jednak, że to, co początkowo bierzemy za wynik stresu, jest objawem m.in. depresji lub zaburzeń lękowych. Na jakie sygnały warto zwrócić uwagę i kiedy zacząć szukać pomocy?
Hanna Szczesiak
16.11.2020

Stres jest całkowicie naturalną reakcją organizmu na nieprzyjemne doświadczenia, z którymi nie do końca umiemy sobie poradzić. Tego typu sytuacje, nazywane stresorami, wywołują w nas psychiczny i fizyczny dyskomfort. Choć wiele mówi się o technikach radzenia sobie ze stresem – nauczaniu się odpuszczać, ćwiczeniach oddechowych, medytacji, sztuce relaksowania się, czasem to nie wystarcza. Wtedy potrzebujemy pomocy specjalisty, psychologa lub psychoterapeuty, który pomoże nam odnaleźć źródło naszych problemów i wypracować sposób, by z nimi walczyć. Co powinno nas zaniepokoić? Czytaj też: Medytacja zmniejsza stres i redukuje napięcie. Wystarczą 3 minuty dziennie Problemy ze snem Wielu z nas przynajmniej raz w życiu doświadczyło nieprzespanej nocy. Kładziesz się do łóżka, ale nie możesz zasnąć. W głowie kołaczą się myśli, czujesz niepokój, masz wrażenie, że czegoś nie zrobiłaś, że coś jest nie tak. Choć bardzo chcesz zasnąć, męczysz się, a sen nie przychodzi. Jeśli jednak od dłuższego czasu cierpisz na bezsenność i niemal każdej nocy szukasz sposobu, by w końcu zasnąć, to może być objaw poważniejszych schorzeń, a nie wyłącznie reakcja organizmu na stres. Zaburzenia apetytu Gdy jesteśmy zestresowane, możemy albo całkowicie stracić apetyt, albo wręcz przeciwnie: mieć niepohamowaną ochotę na jedzenie. Zdarza się, że w takich chwilach tracimy nieco na wadze lub tyjemy. Zwykle jednak taki stan nie powinien utrzymywać się zbyt długo. Jeśli zauważyłaś, że od dłuższego czasu rekompensujesz sobie trudne emocje jedzeniem lub musisz zmuszać się do jedzenia, najwyższy czas poszukać prawdziwego źródła problemu. Możesz cierpieć na zaburzenia odżywiania. Używki Jedną z najbardziej szkodliwych metod radzenia sobie ze stresem jest sięganie po używki. Alkohol, narkotyki, czasem...

Czytaj dalej