Jak dzisiaj radzić sobie ze stresem? Wyobraź sobie… wiadro albo zlew
Pixabay.com/zdjęcie ilustracyjne

Jak dzisiaj radzić sobie ze stresem? Wyobraź sobie… wiadro albo zlew

Weź głęboki oddech i daj swoim zmartwieniom czas na to, by odpłynęły.
Sylwia Arlak
26.10.2020

Nawet jeśli zazwyczaj jesteś opanowana i odporna na stres, to rok 2020 mógł dać ci mocno w kość. Lęk związany z epidemią koronawirusa, niepokój o bliskich, strach związany z niepewną przyszłością, ciągłe poczucie niepewności – to wszystko może prowadzić do przygnębienia i wyczerpania. Czujemy to wszystkie coraz wyraźniej. Jak sobie poradzić z narastającą paniką? Jednym ze sposobów, które mogą zadziałać, jest wizualizacja swojego stresu. 

Wyobraź sobie, że masz przed sobą zlew lub wiadro z dziurawym dnem i za każdym razem, gdy coś powoduje niepokój lub stres, one zaczynają się wypełniać wodą. Woda nie znika natychmiast. Potrzeba czasu, aby spłynąć. A jeśli zaczniesz swój zbiornik zbyt szybko ponownie napełniać i nie zadbasz – sama! – o to, by woda spłynęła, w końcu zaleje ci całą kuchnię. 

Katarzyna Miller: „Romantyczna miłość jest tylko na chwilę, jeśli w nią wierzycie, przegracie”

Wygraj ze stresem

W psychologii już od dawna istnieje pojęcie „dziurawego wiadra stresu” – to jedno z popularnych porównań, gdzie wiadrem jest twój system nerwowy, a stresem: woda. 

Wszyscy każdego dnia mamy do czynienia ze stresowymi sytuacjami. I dobrze, bo stres w niewielkich dawkach jest nam potrzebny do działania i rozwoju. Jeżeli jednak będzie go za dużo, jeśli w naszym zlewie czy wiadrze woda zacznie przelewać się górą – to będzie oznaczało, że straciliśmy kontrolę nad swoimi emocjami. 

Spróbuj wyobrazić sobie, ile wody jest już w twoim zlewie. Już samo to pozwoli ci się odrobinę rozluźnić. Jeśli w twojej wizualizacji zlew będzie pełen po brzegi, zastanów się, jak możesz go opróżnić. Zapal świeczkę i popatrz przez chwilę w mrugający płomyk. Włącz ulubioną piosenkę – jeśli energetyczną, to poskacz przy niej przez chwilę, jeśli spokojną, połóż się i wysłuchaj z zamkniętymi oczami. Zmocz ręcznik w gorącej wodzie i wyciśnięty połóż sobie na twarz – wdychaj gorące wilgotne powietrze, poczuj, jak twoja twarz się rozluźnia. Każdego dnia wyłącz komórkę na godzinę, atakujące nas powiadomienia np. z mediów społecznościowych są dużym czynnikiem stresującym – i jednocześnie uzależniającym. Uwalniaj napięcie, robiąc rzeczy, które sprawiają ci przyjemność, relaksują. Daj sobie czas na opróżnienie i ponowne wypełnienie zbiornika.

Czytaj też: Jak wieść (wystarczająco) spełnione życie? Poznaj proste przepisy na szczęście

„To całkowicie zrozumiałe, że czujemy się przytłoczeni, zwłaszcza teraz, w czasie pandemii, gdy wszystko zmienia się z tygodnia na tydzień” — podkreśla psychoterapeuta Ruairi Stewart i dodaje: „Przez narastający stres i niepewność możemy zapomnieć, że dbanie o siebie powinno być naszym priorytetem. Znajdź czas na samoopiekę. Stres wyczerpuje organizm. Sprawia, że jesteś mniej obecny i wpływa na ogólną jakość twojego życia. ”

Stewart kontynuuje: „Ponieważ wokół ciebie dzieje się tak wiele, niezwykle ważne jest, abyś zawsze znalazła dla siebie trochę czasu. Może to być tak proste, jak przebywanie na łonie natury przez 15 minut, słuchanie podcastu, zapalanie świec w domu, ćwiczenia, medytacja, rozciąganie, gotowanie, a nawet oglądanie ulubionego serialu”.

 

Kochasz czytać?
Czekamy na Ciebie!

Dołącz do grupy na FB
 

Uroda Życia - czytaj dla przyjemności

Czekamy na Ciebie na FB
 

Ludzie, psychologia,
pasja - inspirujemy!

Obserwuj nas na IG
POŻĄDANIE, NAMIĘTNOŚĆ, INTYMNOŚĆ: Z CZEGO SKŁADA SIĘ MIŁOŚĆ W ZWIĄZKU?
Adobe Stock

Podświadomość: co to jest i kiedy dochodzi do głosu?

Świadomość dla większości z nas nie jest specjalnie intrygująca. Co innego podświadomość – owiana nicią tajemnicy, krąży wokół niej wiele mitów. Czym jest i w jaki sposób na nas wpływa?
Karolina Morelowska-Siluk
25.10.2020

Sam termin „podświadomość” wprowadzony został do psychologii przez francuskiego lekarza Pierre’a Janeta, który na przełomie XIX i XX wieku badał różnego rodzaju psychiczne patologie i przy pomocy hipnozy leczył histerię, czyli to, co obecnie nazywamy nerwicą.  Jednak podświadomość interesuje nie tylko psychologów, trenerów rozwoju, ale także wszystkich tych, którzy zajmują się reklamą czy marketingiem. Bo choć nie zawsze i nie wszyscy zdajemy sobie z tego sprawę podświadomość w istotny sposób wpływa na to, jak się zachowujemy i jakich wyborów dokonujemy. Zatem sztaby fachowców na całym świecie głowią się czy, a jeżeli tak, to w jaki sposób można na nią wpłynąć! I odkrywają na przykład, że „odpowiednie” ułożenie towarów na sklepowej półce ma istotny wpływ na to, co kupimy... Przegródka w umyśle Ciężko o jedną, czy raczej jednoznaczną definicję tego, czym dokładnie jest podświadomość. Mówiąc najogólniej, można jednak określić ją jako część ludzkiej psychiki, w której zgromadzone są te treści, których w danym momencie sobie nie uświadamiamy. Zatem podświadomość można potraktować jako „przegródkę” w umyśle, w której „spakowane” są i przechowywane nasze emocje i wspomnienia, nabyte na przestrzeni całego dotychczasowego życia, „wskakują” tam oczywiście także te trudne, bolesne doświadczenia. Podświadomość działa niejako „w stałym duecie”, w parze ze świadomością. Ta ostatnia pozwala nam myśleć o tym, o czym chcemy myśleć w danym momencie. Podświadomość z kolei – zupełnie bez naszej wiedzy – wpływa w tym samym czasie na nasze zachowanie. Wyobraźmy sobie, że stykamy się z czymś zupełnie dla nas nowym – przyjaciel prosi, żebyśmy...

Czytaj dalej
hollis
Fot. iStock

Work-life balance? Nie istnieje, równowaga między pracą a życiem prywatnym to mit. I to szkodliwy

Praca i dom zawsze będą konkurencyjne.Będą kradły dla siebie nasz czas. Mówienie, że można harmonijnie łączyć wszystkie życiowe obowiązki wpędza nas tylko w poczucie winy.
redakcja „Uroda Życia”
17.10.2020

Domyślam się, że kwestia równowagi między domem a pracą spędza sen z powiek każdej pracującej mamie. Ktoś kiedyś wspomniał o istnieniu takiej możliwości – wyrażając w ten sposób swoją opinię – a media ochoczo podchwyciły temat. Gdy ktoś z trudem łączy różne życiowe obowiązki i stale ma poczucie braku równowagi, automatycznie zakładamy, że nie poradził sobie z właściwym wyważeniem składowych swojego życia. Lista macierzyńskich niepowodzeń, na której mamy już „niezbyt udaną fryzurę do szkoły” i nie ten jogurt, co trzeba, wydłuża się tym samym o kolejny punkt... Ech... Szczerze nie cierpię wszystkiego, od czego kobiety czują się gorzej i utwierdzają się w przekonaniu, że sobie z czymś nie radzą – mówi Rachel Hollis, pisarka, blogerka i mówca motywacyjny. Jej książki m.in. „Dziewczyno ogarnij się”, pisane zawsze z bardzo osobistej perspektywy trafiały na listę bestsellerów „New York Timesa”. W nowej książce „Dziewczyno, przestań ciągle przepraszać!” namawia kobiety, by nie przeglądały się stale w oczach partnerów, matek, dzieci, znajomych. Tylko realizowały siebie i swoje życiowe cele. Cóż to jest ta równowaga między życiem zawodowym a osobistym? Już sama nazwa sugeruje, że mamy do czynienia z dwoma harmonijnymi elementami, które da się równo rozłożyć na szalach życia - tłumaczy Racchel Hollis. Tymczasem moja praca i moje życie rodzinne nigdy, przenigdy nie znajdowały się w stanie równowagi, nawet gdy jako siedemnastolatka robiłam kanapki w Sub Station w moim rodzinnym mieście. Nawet wtedy zdarzało się bowiem, że z powodu jakiegoś ważnego projektu do szkoły musiałam ograniczyć liczbę godzin przeznaczonych na pracę. Zdarzało się też, że rezygnowałam ze spotkania z przyjaciółmi,...

Czytaj dalej
Kobieta w maseczce, Gedeon Richter
Adobe Stock

Szczęście i kobiecość w pandemii – zobacz raport z wynikami badania 

48% Polek zauważa, że ich życie podczas pandemii zwolniło. To jedna z najważniejszych korzyści związanych z epidemią, jakie odczuły Polki. A jakie były nasze największe straty? Zobacz wyniki ogólnopolskiego badania.
Materiał partnera
16.10.2020

Wiele z nas odzyskało swój czas, a co za tym idzie, umiejętność smakowania życia bez ciągłej zadyszki w kołowrocie codzienności. Paradoksalnie dla wielu Polek pandemia to czas, w którym pojawiła się przestrzeń na cieszenie się życiem, większą uważność, docenienie tego, co mamy. Takie doświadczenia są dla wielu z nas dostępne wyłącznie w wakacje, a i to w ograniczonym zakresie. Uważam, że kombinacja: więcej czasu, większa uważność, ale też większa niż na co dzień świadomość śmiertelności sprawiły, że wielu z nas łatwiej było poczuć wdzięczność, za to co mamy, podkreśla Marta Majchrzak, ekspertka raportu firmy Gedeon Richter, „Szczęście i kobiecość w czasie zmian” . Polki przekonały się, że wolniejsze tempo życia to luksus, odpoczynek od presji wiecznego pośpiechu. Często chciałybyśmy, żeby ten wolniejszy rytm już z nami został, chciałybyśmy nieco wolniej żyć. Jak widać pandemia dla wielu Polek okazała się być skuteczną nauczycielką work-life balance. Deficytowy czas dla siebie Dla 27% Polek efekt pandemii jest odwrotny – mają mniej czasu i są bardziej zajęte niż przed nią. W wielu domach konieczność zamknięcia zadziałała jak papierek lakmusowy, pokazała jak na dłoni nierówności podziału obowiązków domowych, z których większość przypada kobietom. W danych odzwierciedla się obraz polskich gospodarstw domowych, w których kobiety mają prawie dwa razy więcej obowiązków domowych niż ich partnerzy. Warto je wyliczyć, proponuje Marta Majchrzak, rozmawiać o nich częściej, bo na co dzień wiele z nas mniej wyraźnie odczuwa niesprawiedliwość związaną z ich podziałem. W pierwszej piątce obowiązków, w których Polki czują się osamotnione i zajmują się nimi głównie same są: pranie (75%), prasowanie (71%), gotowanie (67%),...

Czytaj dalej